Dodaj do ulubionych

a propos świadka

06.03.06, 14:11
Czy na ślubie kościelnym świadek musi być ochrzczony??? Bardzo proszę o info!
Strasznie zależy mi, by świadkiem była moja przyjaciółka od 17 lat. Ale nie
jest chrzczona i jakiekolwiek spowiedzi przedślubne i inne sakramenty odpadają.
Obserwuj wątek
    • lena_lodz Re: a propos świadka 06.03.06, 14:23
      nie lepiej iść do kancelarii parafialnej ? tam pewnie wszystiego się dowiesz smile
      pozdrawiam
      • awtorek Re: a propos świadka - proszę,napiszcie 06.03.06, 14:29
        napewno będe dowiadywała się też od ksiądza, ale proboszcz przyjmuje u nas raz w
        tyg. i to wtedy, gdy jestem w pracy; będę musiała się zwolnić i dlatego
        odłożyłam to na przyszły tydzień, a MUSZĘ WIEDZIEĆ teraz, bo moja przyjaciółka
        mieszka aktualnie w Genewie i właśnie ma rezerwować bilet. Od tego, czy będzie
        mogła być świadkiem, czy nie, zależy termin wylotu.

        Może ktoś z Was jest po ślubie i napisze mi, jakie dokumenty w kościele musi
        dostarczyć świadek (czy potrzebne jest zaświadczenie o chrzcie). Chodzi mi tylko
        o slub kościelny, cywilny braliśmy w zeszłym roku.
    • adriannaaa Re: a propos świadka 06.03.06, 14:28
      świadkiem na śłubie kościelnym./konkordatowym musi być osoba posiadająca
      wszelkei mozliwe sakramenty - czyli chrzest, komunia, bieżmowanie, ukończona
      katechizacja, osoby żyjące w zwiazku małżeńskim nie uświęconym przez boga
      również odpadają (choc akurat ta kwestia bywa czasami pomijana - jeśłi ja
      przemilczycie - ale to już wasze sumienie.

      na moim slubie świadkeim miał byc brat pana młodego - żyjący w konkubiancia,
      majacy z tego zwiazku dziecko, ksiądz odmówił dopuszczenia btara do bycia
      swiadkiem. tak samo enimogł być on ojcem chrzestym mojego syna -brak ślubu i
      bierzmowania .
      • awtorek Re: a propos świadka 06.03.06, 14:30
        o matko! No to koniec!!!sad((
      • misiaczyca1 Re: a propos świadka 06.03.06, 14:33
        świadkiem na śłubie kościelnym./konkordatowym musi być osoba posiadająca
        > wszelkei mozliwe sakramenty - czyli chrzest, komunia, bieżmowanie, ukończona
        > katechizacja, osoby żyjące w zwiazku małżeńskim nie uświęconym przez boga
        > również odpadają (choc akurat ta kwestia bywa czasami pomijana - jeśłi ja
        > przemilczycie - ale to już wasze sumienie.


        masz okrojony światopogląd.wciskasz ludzia ze "musi".nic nie musi.
        u Ciebie moze tak jest.
        ostatnio byłam świadkiem na slubie.
        mimo,ze konkordatowy ksiądz nic od nas niechceł.nawet dowodu osobistego.
        slub w innej parafi wiec nawet nie mogł sprawdzic.
        podpisałam sie tylko.
        • adriannaaa Re: a propos świadka 06.03.06, 15:18
          okrojony światopogląd to moze i ty masz, wg prawa kanonicznego niestety jest
          taki obowiazek, innej wiary osoba rownież neimoze byc swiadkiem = gdyż świadczy
          brzd Bogiem za zwiazek. A czy ktoś to sprawdza.. hmm niesetty w przypadku mojego
          slubu dana osoba nei mogła byc swiadkiem. i tyle. a czy ty poświadczysz,z e nie
          ma przeciwwskazań mimo nieprawdy, to już kwestia twojego sumienia. tak samo jak
          śluby osob nie wierzących i nei praktykujących w kościele - tylko dla kiecki i
          otocki.
          btw nie , nei słucahm radia M i ie jestem fanką ojca rydzyka. sama jestem osobą
          niepraktykującą i podejście do wielu spraw mam raczej liberalne. Ktoś zadał
          pytanie - ja znam na nie odpowiedz. wg wymogów koscioła osoba musi byc wierząca
          i mieć sakramenty odpowiednie. to tyle.
          • misiaczyca1 Re: a propos świadka 06.03.06, 15:27
            no to słodziudka zaskocze Cie bo kazdy ksiadz jest inny.
            jak byłam swiadkiem był taki slub jak napisałam wyzej.widocznie podchodził ze
            spokojem i nic nie trzeba.bo jakby było trzeba to by chciał jakies dokumenty.
            wiec nie pisz,ze MUSI BYĆ,TRZEBA.


            "ja znam na nie odpowiedz"--->
            "Największym głupcem jest ten, kto sądzi, że poza nim wszysc są głupcami."
            Baltazar Gracian Y Morales

            • adriannaaa Re: a propos świadka 06.03.06, 15:33
              a czy aj powiedziąłam,z e każdy ejst taki sam?smile dla jednego bedzie to problem -
              ja na takeigo trafiłam, dla innego nie. ja mowię jaki jest wymóg prawa
              kanonicznego. ot cosmile
              • misiaczyca1 Re: a propos świadka 06.03.06, 15:36
                nic tak mnie nie denerwuje na tym forum jak "przemądrzałosc"
                wypowiedzi w stylu
                "ja wiem lepiej", "tak jak ja mowie tak jest dobrze". "trzeba", "musi byc",




                uwazam,ze ta madrosc jest przemawiająca i wg.mnie własciwa do sytuacji.

                "Największym głupcem jest ten, kto sądzi, że poza nim wszysc są głupcami."
                Baltazar Gracian Y Morales
    • agnrek Re: a propos świadka 06.03.06, 14:30
      Poszukaj tego wątku na forum, było o tym sporo. Większość się wypowiadała, że
      świadek może być nawet innej wiary.
      Ja nie wiem - sama byłam na konkordatowym świadkową 4 razy i zawsze młoda para
      składała za mnie zapewnienie ustne, że jestem katoliczką.
      • awtorek Re: a propos świadka 06.03.06, 14:31
        no to jest nadzieja, dzięki za odpowiedź!!!
        • marlena.k1 Re: a propos świadka 06.03.06, 14:35
          nas ksiadz nawet nie zapytal ,kto bedzie swiadkiem,powiedzial tylko tyle,ze
          mamy sie stawic ze swiadkami wszyscy z dowodami osobistymi w kosciele 15 minut
          przed ceremonia slubna.
          • agnieszka5661 Re: a propos świadka 06.03.06, 15:28
            jak byłam świadkiem na ślubie to tylko składałam podpis
            • agnieszka5661 Re: a propos świadka 06.03.06, 15:30
              dopiero teraz przeczytałam to co Marlena wyżej napisała -> u mnie jak byłam
              świadkiem było identycznie, ale myślę, że to też zależy od księdza
              • tusia_minia Re: a propos świadka 06.03.06, 15:36
                ja pytalam ksiedza czy moze byc swiadkiem u mnie osoba ,ktora nie ma
                skramentow,powiedzial,ze nie ku temu przeszkody.
    • nunia01 Re: a propos świadka 06.03.06, 15:42
      Na ślubie kościelnym pewnie ksiąd może stawiać warunki jakie mu się podoba.
      Na ślubie konkordatowym świadkiem może być dowolna pełnoletnia osoba - u nas
      świadkiem miała być osobą będąca Świadkiem Jehowy - nie było problemu ze storny
      kościoła. Niesty w końcu mieliśmy innego śiwadka bo jednak były problemy ze
      strony Zboru.
      Nam o tym kto może być świadkniem mówiono na naukach przedmałżeńskichsmile
    • tuskazet Re: a propos świadka 06.03.06, 15:44
      Nas na naukach ksiądz (który zna bardzo dobrze prawo kanoniczne - jest sędzią
      który rozstrzyga o nieważności ślubów kościelnych) powiadomił że świadkiem może
      być nawet muzułmanin byle był tylko trzeźwy. Wymagania zaświadzeń o tym że dana
      osoba może/nie może być świadkiem wynikają często z nieznajomości prawa,
      niestety.
    • regndronning Re: a propos świadka 06.03.06, 16:27
      Nie musi smile
      Moze byc kimkolwiek z wyznania jak rowniez ateistka smile
    • mamma320 Re: a propos świadka 06.03.06, 17:08
      www.kosciol.pl/article.php/20050423145853889
      • barbara.verde Re: a propos świadka 06.03.06, 17:22
        Uff, długo szukałam podobnego artykułu na jakiejś katolickiej stronie. Czytałam
        wszystko o slubie w katechiźmie i nic konkretnego. teraz mam jasność.
        Chcę aby moim świadkiem była osoba ,która jest czrzczona i bierzmowana - ale
        wiem, że nie przystapi w czasie ślubu do komunii.
        No tak, tylko czy ja mam powiedziec proboszczowi żeby sobie poczytał prawo
        kanoniczne bo je nadinterpretuje?
        Trudna sprawa.
    • kasia_kar Re: a propos świadka 06.03.06, 17:46
      W mojej parafii gdzie bierzemy ślub ksiądz powiedział, że świadkowie mogą być
      zupełnie kosmiczni - nie muszą być katolikami, nie muszą mieć żadnych
      sakramentów, może ich być różna liczba, mogą być tej samej płci itd. Jedyne co
      muszą to być pełnoletni - bo podpisują się na dokumencie, który idzie do USC.

      Tak więc twoja koleżanka nie może być świadkiem, ale nie dlatego, że jest
      niewierząca, ale dlatego że jest niepełnoletnia.

      A bilet niech zamawia, jak jest Twoją koleżanką to przecież zawsze chętnie ją
      zobaczysz na swoim ślubie nawet jeśli nie będzie świadkiem smile
      • kasia_kar Re: a propos świadka 06.03.06, 18:40
        Przepraszam za pomyłkę - przeczytałam że twoja koleżanka ma 17 lat, a nie że
        znasz ją od 17 lat - w tej sytuacji ona jak najbardziej może być twoim świadkiem.
        • awtorek Re: a propos świadka 06.03.06, 19:56
          Dzięki!!!!!!!!!! Bardzo mi pomogliście. Jestem bardzo wdzięczna!smile) Mam już
          pełen ogląd sytuacji i jestem niezmiernie szczęśliwa, że jednak wszystko wyjdzie
          tak, jak sobie wymarzyłamsmile)))
    • inez_22 Re: a propos świadka 07.03.06, 07:29
      Chyba wszystko zalezy od Ksiedza. Nie tak dawno temu byłam świadkiem na ślubie
      koleżanki, spisano tylko moje dane osobowe, musiałam sie podpisać. Nie wymagano
      ode mnie metryki chrztu itp. (jestem osoba wierzącą , praktykującą) .
    • leeloo26 Re: a propos świadka 08.03.06, 08:54
      Na konkordatowym nie musi byc, na koscielnym tak.
    • akinom29 Re: a propos świadka 08.03.06, 08:59
      Kanon 1108 Kodeksu Prawa Kanonicznego mówi o dwóch świadkach nie dodając
      żadnych innych wymogów dotyczących ich życia religijnego i moralnego. Może nim
      być każdy, kto ukończył 18 rok życia – nie ma innych wymogów. Tyle, ze jak
      ksiadz jest nadgorliwy to sie na bank przyczepi, wtedy grzecznie musisz powolac
      sie na przytoczony wyzej kanon.Wtedy zamkniesz mu buzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka