Dodaj do ulubionych

Orkiestra - problem!

24.03.06, 10:27
Doradzcie dziewczyny czy warto brac taka orkiestre: sa 4 osoby w zespole, na
poczatku byla mowa, ze biora 2tys, fajnie a wiec cena ustalona! Potem przy
umowie okazalo sie ze 2tys jest netto (?), a cena brutto nie wspomniana,
okazalo sie, ze musze placic za dojazd orkiestry(3 osoby z 5km, a 1 osoba
30km), w umowie jest paragraf, ze za ich sprzet odpowiedzialnosc ponosze ja
(?), a beda grali do godz 3 rano, kazda nast godzina 200zl. Czy spotkalyscie
sie z czyms takim, czy to sa standardowe zapisy w umowie?
Mi to pachnie cwaniactwem i jakos podwazyli moje zaufanie, raczej nie chce
ich miec na swoim weselu.

Czy ktos z Was zna jakies zespoly na terenie Suwalk i okolic, a nawet Polski,
ktore przyjechabyly tutaj? Czy musze wtedy placic ich koszt podrozy? Dodam,
ze jestem wybredna, nie trawie weselnych piosenek w stylu disco polo, chce
kogos grajacego hity z list przebojow po polsku i ang.



Obserwuj wątek
    • agnrek Re: Orkiestra - problem! 24.03.06, 10:28
      Rozmawiałam chyba z dwudziestoma zespołami i nigdy się z tym nie spotkałam,
      zawsze podawano mi cenę brutto. Dojazd mnie nie obchodzi.
    • bacha1979 Re: Orkiestra - problem! 24.03.06, 10:32
      Też mi pachnie cwaniactwem. Szukalismy jakiś czas zespołu i NIKT nie mówił ceny
      NETTO. Mnie intersuję ile całośc kosztuje, a nie ile oni tam sobie policzą za
      dojazd itp.
      Niestety Suwałki to dla mnie drugi koniec Polski, wiec w kwestii szukania nic
      nie pomogę.
    • azanna Re: Orkiestra - problem! 24.03.06, 11:34
      Jesli chodzi o zniszczenie sprzętu to jest to raczej norma - tylko powinno być
      zaznaczone, że zniszczenie musi być spowodowane przez gości weselnych. W tym
      temacie to ja się nie dziwię - wiadomo jak ludzie sobie popiją porządnie to
      różne rzeczy mogą się zdarzyć - znam historię jak wujek mojej znajomej bardzo
      chciał zagrać na gitarze i wyrywał ją panu z orkiestry. Ale zapis powinien być
      czytelny - że chodzi tylko o takie sytuacje.
      Jeśli chodzi o resztę zapisów to jest to według mnie naciągactwo - najpierw
      podają jedną cenę, a później nagle okazuje się, że płacisz prawie o połowę
      więcej. Nie daj sięsmile
    • madzialenak Re: Orkiestra - problem! 24.03.06, 12:40
      W naszej umowie podana jest cena brutto, ale tez mamy zaznaczone ze za dojazd
      pokrywamy koszty, za zniszczony sprzet, ze zobowiazujemy sie na wlasny koszt
      dowiezc sprzet na miejsce wesela, ze za kazda nastepna godzine placimy 200zl i
      wiele wiele innych przedziwnych zapisów, ktore jak przeczytalam to mi sie wlos
      zjezyl....... Jak sie pozniej okazalo to jest tylko dla formalnosci bo:
      dojezdzaja sami i sprzet tez dowoza na swoj koszt i dogadalismy sie ze za kazda
      nastepna godzine placimy 100zl. Musze powiedziec ze mi to jak najbardziej
      odpowiadasmile a jesli chodzi o dojazd to tez nie maja rozowo bo musza dojechac
      20km do PM,potem od PM do mnie 60 km i potem razem na sale 50 kmsmile
      • tomekxyz Re: Orkiestra - problem! 24.03.06, 18:18
        Cóż, jeśli zespół gra tylko na swoim terenie, to dojazd do pewnej liczby
        kilometrów czy w obrębie miasta mogą mieć wkalkulowany w cenę lub każdy
        dojeżdża swoim samochodem i Młodym nawet się nie mówi o takich sprawach. Jest
        cena z dojazdem i graniem do danej godziny i wszystko jasne.
        Natomiast w przypadku dalszych tras np 300km w jedną stronę też powinni wziąć
        2tys, pokryć koszty transportu (600km w obie strony to jakieś 600-800zł)
        spędzając dodatkowe 2 dni w podróży? Widzicie pewną różnicę, czy to jest to
        samo?
        Co do zniszczonego sprzętu to powinniście mieć świadomość, że jesteście
        organizatorami imprezy. Można pewnych niemiłych sytuacji uniknąć,
        np "przemieścić" w tańcu pijanego wujka, który zatacza się w pobliżu zespołu i
        może wpaść w sprzęt. Często sale nie posiadają podestu, a sala taneczna jest
        zbyt mała dla danej liczby gości. Sprzęt jest obecnie bardzo drogi. Przecież
        jeśli goście spowodują jakieś poważne szkody na sali to właściciel też Was
        obciąży.
        W przypadku sprzętu najcześciej jest winowajca. Jeśli młodzi nie biorą
        odpowiedzialności za zachowanie gości, to w razie uszkodzenia drogiego sprzętu
        przez gości powinno się chyba wezwać Policję, żeby sporządziła protokół do ew.
        rozczeń sądowych, a tego pewnie byście nie chcieli. Pewne uszkodzenia mogą też
        spowodować brak możliwości dalszego grania zespołu na Waszym weselu. Te zapisy
        nie są po to, żeby kogoś oszukać, a raczej zwracają uwagę żeby być wyczulonym
        na pewne sytuacje.
        Na szczęście takie sytuacje zdarzają się rzadko i można ich uniknąć.
        Pozdrawiam
        • adrian4u Re: Orkiestra - problem! 25.03.06, 07:37
          to napiszę i jawink
          1. cena zawsze powinna być ceną całkowitą
          2. jak muszę dojechać do 50 km to się nie wykłócam o dodatkowe pieniądze -
          bywa, iż jeżdżę na kilka spotkań przed weselem, potem na wesele jadę i z 70km i
          nie płaczęwink to tzw. koszta operacyjne smilesmilesmilesmile
          3. w umowie co prawda jest napisane od i do której, ale i tak jak się
          przeciągnie godzinkę, to nie ma tragedii. Mało miłe są tylko sytuacje, jak
          grasz, grasz i grasz, a państwo młodzi nie przyjdą, żeby powiedzieć, że to
          koniec... i tak schodzą się 3 godzinki - tu też musicie być wyrozumiali i -
          choć wiem, że nad ranem bardziej myśli się o żegnaniu gości niż o muzyce -
          zawsze przyda się kilka słów celem uzgodnienia co dalej.
          4. co do dalszych wypraw - zawsze szczegóły są uzgadniane tak, żeby nikt nie
          był pokrzywdzony.
          5. zacytuję: "Za ewentualne uszkodzenia sprzętu należącego do zleceniobiorcy
          wynikłe z winy osób zaproszonych na przyjęcie lub obsługi odpowiada
          zleceniodawca. W takim przypadku zleceniodawca zobowiązuje się do rekompensaty
          w postaci sprzętu o przynajmniej tej samej jakości lub ekwiwalentu pieniężnego
          najpóźniej do 5-ciu dni kalendarzowych od wydarzenia." Sprzęt jest drogi,
          ponadto z drugiej strony, trudno, żeby zespół cz DJ sam odkupywał sobie
          zniszczony przez gości sprzęt, bo np. tydzień później gra na kolejnej imprezie.
        • adrian4u Re: Orkiestra - problem! 25.03.06, 07:41
          aha - i fakt Tomku - umowa jest po to, żeby uczulić na pewne sytuacje. Całe
          szczęście, że zdarzają się one niezmiernie rzadko, a mi osobiście (odpukać)
          jeszcze nigdy, nie licząc odgrażającego się jednego z braci panny młodej,
          spalonej żarówki w światełku (dzieci zaczęły gmerać przy wtyczce) i paru
          połamanych drobiazgów, jak ktoś mi raz w sprzęt wpadł...
    • tommuzyk Re: Orkiestra - problem! 25.03.06, 12:08
      Co do zespołu to zapraszam do sprawdzenia namiaru podanego w gazetowym mailu.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka