Dodaj do ulubionych

Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;-)

28.03.06, 23:48
Zadziwia mnie ten trend - trochę sali balowej, trochę remizy...
Państwo młodzi elegancko ubrani - tren, długie rękawiczki, piekny kok,
smoking... Zajeżdżają białą limuzyną... A na weselu... Przyśpiewki ludowe
typu "ona temu winna, ona temu winna..." wink , zabawy z macaniem po kolanku,
przeciąganiem jajka przez nogawkę i inne przezabawnewink harce i igraszki,
wódka "weselna" z przaśnymi wierszykami i rysunkami na nalepkach...
Jak już to juz - idziemy w folklor, to po co zatrzymywac sie w pól drogi?!
Jak na ludowo, to zapaska i sukmana by chyba bardziej pasowały, niż tren i
smoking...?
Obserwuj wątek
    • nionczka Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 10:13
      No coz, nie pozostaje mi nic innego jak przyznac racje wink
    • bacha1979 Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 10:16
      Oj racja, racja...
      Zauważ tylko, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. I każdy
      (przepraszam większość)za nic nie chce się przyznać,że na jego weselu bedzie
      troche tandety, troche kiczu. Chyba agnrek jakis czas zauważyła, ze wesele samo
      w sobie jest kiczem. Nie da się ztym nie zgodzić.
      • muszka1979 Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 10:35
        tak, zazwyczaj to taka mieszanka elegancji i kiczu. tylko proporcje sie
        zmieniają...
      • agnrek Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 13:28
        O, przepraszam to wcale nie ja zauważyłam ! smile smile smile
        Zwracaj mi honor, ino szybko, niedobra Ty smile
        • bacha1979 Zwracam. :) 29.03.06, 13:31
          Byłam pewna, że Ty.
          • agnrek Re: Zwracam. :) 29.03.06, 13:56
            smile smile smile
    • andrzejkowo Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 10:44
      olkao napisała:

      > Zadziwia mnie ten trend - trochę sali balowej, trochę remizy...
      > Państwo młodzi elegancko ubrani - tren, długie rękawiczki, piekny kok,
      > smoking... Zajeżdżają białą limuzyną... A na weselu... Przyśpiewki ludowe
      > typu "ona temu winna, ona temu winna..." wink , zabawy z macaniem po kolanku,
      > przeciąganiem jajka przez nogawkę i inne przezabawnewink harce i igraszki,
      > wódka "weselna" z przaśnymi wierszykami i rysunkami na nalepkach...
      > Jak już to juz - idziemy w folklor, to po co zatrzymywac sie w pól drogi?!
      > Jak na ludowo, to zapaska i sukmana by chyba bardziej pasowały, niż tren i
      > smoking...?



      A tak z ciekawości. U Ciebie jak było lub będzie? Tren i smoking, orkiestra
      symfoniczna, walce i pałac, czy remiza i sukmana. Bo tak się zastanawiam gdzie
      kupic ładną zapaskę i sukmanę.
      • manti75 Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 10:49
        hmmm...wianuszek zamiast welonu ...? i wtedy przyspiewki dozwolone ..?
        smile))))))))
      • olkao Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 14:05

        > A tak z ciekawości. U Ciebie jak było lub będzie? Tren i smoking, orkiestra
        > symfoniczna, walce i pałac, czy remiza i sukmana. Bo tak się zastanawiam
        gdzie
        > kupic ładną zapaskę i sukmanę.

        wink)) A u mnie bedzie tak, jak zwykle bywa u mnie na imprezach - ani tren, ani
        zapaska, po prostu ładna sukienka, taka w jakich chodze np.do teatru, tyle , że
        biała. Coś dobrego do jedzenia, przyjemna muzyka z płyt, żadnego wodzireja,
        zabaw, oczepin itp.
        Sympatyczne towarzystwo, dobre wino,ładne otoczenie. Kto chce tańczy, kto chce
        rozmawia i tyle!
        Po prostu - będzie zwyczajnie i fajniesmile A dla mnie - niezwyczajnie, bo to
        będzie MOJE WESELEsmile))

        • andrzejkowo Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 30.03.06, 08:51
          olkao napisała:

          >
          > > A tak z ciekawości. U Ciebie jak było lub będzie? Tren i smoking, orkiest
          > ra
          > > symfoniczna, walce i pałac, czy remiza i sukmana. Bo tak się zastanawiam
          > gdzie
          > > kupic ładną zapaskę i sukmanę.
          >
          > wink)) A u mnie bedzie tak, jak zwykle bywa u mnie na imprezach - ani tren,
          ani
          > zapaska, po prostu ładna sukienka, taka w jakich chodze np.do teatru, tyle ,
          że
          >
          > biała. Coś dobrego do jedzenia, przyjemna muzyka z płyt, żadnego wodzireja,
          > zabaw, oczepin itp.
          > Sympatyczne towarzystwo, dobre wino,ładne otoczenie. Kto chce tańczy, kto
          chce
          > rozmawia i tyle!
          > Po prostu - będzie zwyczajnie i fajniesmile A dla mnie - niezwyczajnie, bo to
          > będzie MOJE WESELEsmile))
          >



          Tak z pewnością to będzie TWOJE wesele i TWÓJ dzień, ale nie zapominaj, że
          zapraszasz gości żeby razem z Tobą się bawili a nie bawili się dla Ciebie
          zgodnie z Twoją konwencją i wizją.
          A jeżeli komus z GOŚCI na TWOIM weselu w stylu "miejskim" przyjdzie do głowy
          zaśpiewać a capella jakąś przyśpiewkę proponuję udusić go jajkiem na twardo (w
          skorupce).
          Pozdrawiam
    • arieska Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 12:11
      Co prawda to prawda, dlatego nieco odrzuca mnie od wesel, jak o tych
      przyspiewkach pomysle, brr. Aczkolwiek to zalezy od gosci, ich wizji tego, jak
      zwykle taka impreza wyglada. Na ostatnim weselu na jakim bylam obecne byly trzy
      siostrzyczki-takie duze, przaśne kobitki znajace na pamiec wszytskie tego typu
      wierszyki, pioseneczki itd.A jak jeszcze sobie solidnie popily...W koncu
      wiekszosc gosci znosila to juz z udawanym usmieszkiem, mieli dosc. Mlodzi
      chcieli miec wesele bez takich elementow, zorganizowane w restauracji, nawet
      muzyka nie miala nic wspolnego ze "swojskim" brzdąkaniem, a tu ktos im
      zafundowal wiejskie klimaty rodem z remizy.Bez obrazy dla osob, ktorym sie to
      podoba, ale nie kazdemu musi i nie kazdy ma ochote na mieszanie stylow smile
      • bacha1979 Jak obejrzałam "Wesele" 29.03.06, 12:14
        to aż mnie otrzepało. Mocno zastanawiłam sie czy nie odwołać wielkiego
        weseliska na rzecz cichego ślubu.
        • arieska Re: Jak obejrzałam "Wesele" 29.03.06, 12:42
          Nie ogladalam, ale niech zgadne - zastaw sie a postaw sie i w finale wszyscy pod
          stołami? wink
          • twitti Re: Jak obejrzałam "Wesele" 29.03.06, 12:45
            ja tez ogladalam i dzieki niemu nie chce miec wesela... ale boje sie ze moje
            skromne przyjecie samo sie moze przemienic w taka impreze... a tak bym chciala
            zeby goscie sobie siedzieli w ogrodzie i gadali.. i zeby nikt nie wpadl na
            pomysl glupich zabaw!
          • bacha1979 arieska, nie ogladaj, naprawdę. 29.03.06, 12:46

            • mojave goście 29.03.06, 12:53
              ale chyba znacie swoich gości na tyle aby wiedziec jak sie zachowaja? Ja wiem
              zego sie po moich spodziewać i wiem, że zadnych takich przyśpiewek nie będzie,
              podobnie jak różnych zabaw, w zamysle frywolnych a faktycznie niesmacznych
              • twitti Re: goście 29.03.06, 12:55
                nie znam calej rodziny nazeczonego, ale wiem ze sa bardzo towarzyscy.. lubia
                spiewac i sie bawic.. wiec kto wie co wymysla.. moja czesc rodziny jest raczej
                spokojna.. pod warunkiem ze sie nie spija i nie zaczna mnie denerwowac..
    • aldialdi Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 13:17
      Pozostaje mi się zgodzić.
      Cóż wesele mieliśmy spore i pewnie jak by się ktoś doczepił to znalazło się
      coś "kiczowatego" ale staraliśmy się iść po jednej stronie.
      Ślub w sali nowoczesnej, żadnych palacyków, żadnej limuzyny, bryczki, suknia
      nie w bieli, DJ zamiast orkiesrty, żadnych naklejek na wódce itp. Czy sie
      udało?/ według gości było fantastycznie, według nas też. Ale każdy rowbi
      weselicho takie jak chce.
    • ciemnanocka Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 13:26
      A u mnie bedzie elegancko, ale przyspiewki w stylu "hej sokoly" i "kto sie w
      grudniu urodzil" bedasmile))
    • agnrek Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 13:27
      Dla mnie to nie są dworskie, ale prowincjonalne zwyczaje. W USC limuzynami
      jeżdżą prostytutki, to tak na marginesie.
      • twitti Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 13:30
        smile chyba w USAsmile w USC to by bylo diwnesmilesmile
        • olkao Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 13:54
          Prostytutki w USC??? wink)) No, no, czy aby na pewno do USC trafiłaś?wink To
          chyba jednak była inna "instytucja"wink))

          A tak w ogóle - to "dworskie" i "wiejskie" napisałam w cudzysłowie, ale widzę,
          że większośc osób zrozumiała, że chodzi mi o pewne pomieszanie konwencjiwink
        • agnrek Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 13:57
          he he he, w USA, oczywiście.
          Wczoraj byłąm w USC po odpis aktu urodzenia i tak mi poleciało po klawiaturce smile
          • twitti Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 13:59
            widac o czym mysliszwink pozdrawiam
            • agnrek Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 14:00
              Tak, miałam jeszcze sprawdzić godziny otwarcia USC, gdzie się mam wybrać i stąd
              tak poleciałam smile
              • twitti Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 14:02
                a ile czasu przed slubem odwiedziliscie Usc? my bierzemy slub konkordatowy i
                tak mysle ze chyba 3 miesiace wczesniej trzeba isc.. czy sie mysle?
                • agnrek Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 14:03
                  Tak, pobieracie swoje akty urodzenia z USC, gdzie się urodziliście i oboje tuż
                  po przekroczeniu tych magicznych 3 m-cy do ślubu wybieracie się do USC w
                  miejscu zmaieszkania jednego z Was.
                  • twitti Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 14:06
                    oksmile dzieki smile jeszcze kupa czasusmile
                    • agnrek Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 14:09
                      ja Ci tu wkleje linka do mojego starego USC, jest rewelacyjnie opisane, możesz
                      wnioski pobrać:
                      Pobranie odpisu aktu urodzenia (opis i wniosek)
                      www.milanowek.pl/pliki/pp/USC13.pdf
                      www.milanowek.pl/wnioski/pdf/d013-170.pdf
                      Teraz zaświadczenie (opis i wniosek)
                      www.milanowek.pl/pliki/pp/USC06.pdf
                      www.milanowek.pl/wnioski/pdf/d006-170.pdf
                      • twitti Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 14:11
                        Dziekismile ciekawe czy pasuja do wszystkich USC?
                        • agnrek Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 14:12
                          szkoda, że tam jest ten Milanówek wpisany, poszukam jeszcze innego.
                        • agnrek mam lepezy link warszawski 29.03.06, 14:19
                          www.wom.warszawa.pl/index_karta.php?adres=398&kat=74
                    • olkao Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 14:10
                      PS. Uściślając - chodziło mi o to,że dziewczyny często mówią "W ten dzień chcę
                      się poczuć jak księżniczka", a potem urządzają impreze, na której moga się
                      poczuć raczej jak Jagna z "Chłopów"...
                • hera21 Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 17:44
                  Ojejuniu! Jak czytam niektóre wypowiedzi to powiewa jakby tu delikatnie mówiąc snobizmem? O to dobre słowo. Niektóre z was piszą jakby miały dworskie pochodzenie - wiejskie to wiejskie tamto etc. Jak przekupy na targowisku - co jest bardziej wiejskie. Wesele ma się czyms różnić od balu bo jest tylko raz w życiu i być może tego"łososia na plastikowyw półmisku" może ktoś chce bo na balu nie będzie w plastikowym.I gdzie tu nasza polska tolerancja tak deklarowana przez wszystkichsmile
                  • a_weasley Wiejskie i wieśniackie 29.03.06, 18:09
                    hera21 napisała:

                    > Ojejuniu! Jak czytam niektóre wypowiedzi to powiewa jakby tu delikatnie mówiąc
                    > snobizmem? O to dobre słowo. Niektóre z was piszą jakby miały dworskie pochodze
                    > nie - wiejskie to wiejskie tamto etc.

                    Ein Moment, jak powiedziała wróżka, kiedy Hitler pytał, ile jeszcze pożyje.
                    Autorka notki, od której się ta dyskusja zaczęła, nie krytykowała rustykalnego
                    stylu, tylko niskosensowne, jej zdaniem, mieszanie elementów z różnych bajek.
                    Panna młoda z trenem w karczmie o wystroju hiperrustykalnym to istotnie jest
                    jakieś dziwactwo.

                    > Jak przekupy na targowisku - co jest bardziej wiejskie.

                    Tu właśnie przed chwilą była prośba o odróżnienie wiejskiego stylu od
                    bezstylowej wiochy.

                    > Wesele ma się czyms różnić od balu bo jest tylko raz w życiu i
                    > być może tego"łososia na plastikowyw półmisku" może ktoś chce bo
                    > na balu nie będzie w plastikowym

                    Sęk w tym, że jedne rzeczy do siebie pasują, a drugie nie. Łosoś do plastiku nie
                    pasuje tak samo jak koniaku nie pije się z musztardówki.

                    > I gdzie tu nasza polska tolerancja tak deklarowana przez wszystkichsmile

                    Jak tolerancja, to dla wszystkich. Również dla tych, którym się nie podobają
                    elementy wieśniackie. A nawet dla tych, którym nie podobają się także wiejskie.
                    Tolerancja nie polega na tym, że nie wolno niczego skrytykować.
                    • olkao Re: Wiejskie i wieśniackie 29.03.06, 18:29



                      > Ein Moment, jak powiedziała wróżka, kiedy Hitler pytał, ile jeszcze pożyje.

                      wink))) Fajne! smile


                      > Autorka notki, od której się ta dyskusja zaczęła, nie krytykowała rustykalnego
                      > stylu, tylko niskosensowne, jej zdaniem, mieszanie elementów z różnych bajek.
                      > Panna młoda z trenem w karczmie o wystroju hiperrustykalnym to istotnie jest
                      > jakieś dziwactwo.

                      TAK, TAK, TAK!!! Tom na mysli miała! smile)))
    • twitti Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 14:18
      nie szukajsmile moze moj usc ma swoja strone i sama znajdesmile
    • lady_of_avalon Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 14:52
      Tez uważam że lepiej trzymac się jednej konwencji - zauwazcie że na
      amerykańskich stronach slubnych czesto jesto podziała własnie na tematy wg
      których chcesz swój slub przeprowadzic.
      Druga uwaga - do dziewczycn, które rezygnuja ze wszytskich "wieśniackich"
      elementów - pamiętejcie , że tak na prawde wesele nie jest dla was tylko dla
      gosci. Zastanówcie się jacy ci goście na prawde sa - czy to profesorowie,
      artyści i sama "elita" czy może niekoniecznie. Ja na poczatku ogladałam pałace
      i chciałam byc "księzniczka", ale jak sobie wyobraziłam w tym miejscu moich
      wujków i temuż podobnych gości to stwierdziłam, że karczma będzie znacznie
      bardziej odpowiednim miejscem smile) I wiejskiej konwencji trzymam się w miarę
      konsekwentnie (aczkolwiek nie az do poziomu sukmany ;PPP)
    • joasia84 Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 16:07
      Dziewczyny zastanawiam się czy któraś z was kiedykolwiek była w remizie czy też
      na takim wieśniackim weselu. Chyba nie, bo mam wrażenie, że wszystko to oczym
      mówicie w waszym wypadku jest poprostu teorią, a praktyki zero.
      Zdziwiła by się nie jedna z was jak wyglądała ostatnia remiza w której byłam na
      weselu koleżanki. Nie odbiegałą niczym od domu weselnego czy sali weselnej. DLa
      Was remiza - to chyba klepisko i snopki zboża w kącie. Przestańcie wreszcie,
      Stosować przymiotników - wiejski i prostacki, bo nie macie zielonego pojęcia w
      którym momencie go użyć.
      • agnrek Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 16:09
        Ja byłam chyba ze 3 czy 4 razy. Najgorzej wspominam chamskie zabawy weselne,
        zaglądanie mi pod sukienkę ku uciesze reszty, jak również przymuszanie mnie w
        roli świadkowej do całowania się ze świadkiem, a potem do powtórki z tym, który
        złapał muchę. Bo ja welon musiałam, nie było innej panny na tym weselu, same
        dzieci, musiałam ratować sytuację.
        • joasia84 Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 16:14
          agnrek ale bądźmy szczerzy że hamstwa nie należy wiązać z remizą bo takie
          sytuacje mogłyby wydarzyć się nawet w suuuuper lokalu to zależy od gości.
          • agnrek Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 16:22
            Dokładnie tak. Ja powiem więcej - to zależy do 9państwa młodych, na co
            zespołowi pozwalają. Mój zespół powiedział mi wprost - mam im dać spis zabaw i
            piosenek zakazanych, jeśli gość się uprze, że coś tam chce, to zespół najpierw
            zapyta mnie o pozwolenie.
      • minerwamcg Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 16:34
        A bo widzisz, Joasiu, to jest tak: co innego "wiejskie" - czyli gospodarskie,
        sute, rubaszne, folklorystyczne, ze swojskim bigosem, wódką własnej roboty
        zakopaną w beczce w ogrodzie w dniu chrztu panny młodej, żeby otworzyć na jej
        ślub, z kapelą w strojach ludowych, drużbami i starostą, a co
        innego "wieśniackie" - czyli bezstylowe, wiejsko-miejskie, z przebojami
        wyśpiewywanymi w języku pseudoangielskim przez ubranych w czarną skórę panów z
        żelem na włosach, tandetne jak "hamerykańska" dekoracja z całującymi się
        gołąbkami i łosoś z kawiorem na plastikowym półmisku.
        Co innego wieś, co innego wiocha. Jedno w swojej stylowości jest piękne,
        malownicze, godne szacunku - drugie nijakie, tandetne, pseudoeleganckie.
        Co innego ręcznie haftowana zapaska, co innego barchanowe majty z koronką.
        Choćby i wyszywane cekinami.
        • lady_of_avalon dokładnie ;) n/t 29.03.06, 16:41

        • agnrek Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 16:46
          Zgadzam się, wieśniackie nie pochodzi od "wiejskie".
          Weźmy takie wiejski stół na przykład smile Czy jest również wieśniacki? smile Chyn
          anie.
          • nionczka Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 19:03
            Wiejskie do wiesniackiego ma sie mniej wiecej tak jak proste do prostackiego.
            I Jak ktos madry kiedys powiedzial (nie wiem kto bo ja to uslyszalam w TV
            smile)prowincjonalizm nie jest kategoria geograficzna tylko mentalna.
            Zreszta wiekszosc dworków, dworu i palacyków tez na wsi sie znajduje!
    • joasia84 Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 18:36
      No to jakieś 30% z nas musiałoby ubrać strój narodowy, bo ma przyśpiewki,
      zabawy i wódkę z naklejeczkami. Fajne sąsmile)
      > przeciąganiem jajka przez nogawkę - widziałam to po raz pierwszy na kasecie
      ze ślubu w USA /polskiego ślubu/ a w sukmanie ani zapasce nikt nie był
      • minerwamcg Re: Zwyczaje "dworskie" mieszane z "wiejskimi" ;- 29.03.06, 18:39
        No bo właśnie jajeczko przez nogawkę to jest wiocha, a nie wieś. A wiocha ma to
        do siebie, że w zapaskę i sukmanę nie ubierze się choćby pękła - musi być
        suknia na taaaaakich obręczach i garnitur z kamizelką w złote kwiatuszki.
        • joasia84 Sens 29.03.06, 18:44
          Zastanawiam się powoli jaki cel i sens ma ta dyskusja. Zaczynam się gubić co w
          końcu jest wiochą a co wsią.
          Czy wobec tego wesele w remizie, która w rzeczywistości jest domem weselnym, a
          nie klepiskiem ze snopkami zboża w rogach sali jest wiochą?
          Czy to, że ludzie którzy organizują wesele w remizie bo domów weselnych
          takich "dworskich" jest mało i musieliby czekać z 4 lata na termin, ubierają
          sukienki z trenem i garniturki są wieśniakami?
          MOże miastowe panny to wytłumaczą??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka