Dodaj do ulubionych

poznanie tesciow

22.04.06, 16:59
za miesiac biore slub, za 3 miesiace zostane mama, a moj kochany nie jest w
stanie przedtawic mnie swoim rodzicom! moich poznal, zostal zaakceptowany i
jest ok, a mimo moich prosb, nalegan, placzu, ktore z powodu ciazy sa chyba
jasne, nie przedstawil mnie do tej pory swoim rodzicom, a nawet nic o mnie,
ani o dziecku im nie powiedzial!!! moze ktoras z Was potrafi mi to
wytlumaczyc??? bo ja naprawde go nie rozumiem... jest to dla mnie bardzo
przykre i smutne, ale on chociaz to widzi niczego nie zmienia... dla Waszej
wiedzy ja mam 32 lata, o on 39... czasem w o watpie...
Obserwuj wątek
    • nadya22 Re: poznanie tesciow 22.04.06, 17:14
      Faktycznie Twój facet zachowuje się dziwnie uncertain Podejrzewam, że bierzecie ślub
      cywilny??Może nie ma zbyt tolerancyjnych rodziców, albo po prostu uważa, że to
      nie jest ich sprawa, bo np. nie utrzymuje z nimi kontaktów? Głowa do góry.
      • hoshi74 Re: poznanie tesciow 22.04.06, 17:27
        staram sie nie przejmowac, ale coraz slabiej mi to wychodzi... nienawidze
        momentow, kiedy on mowi, ze na chwile musi pojechac do domu i zostawia mnie
        sama na godzine lub dwie... zaznaczam, ze jego rodzice mieszkaja 3 minuty jazdy
        samochodem od nas... bywa u nich conajmniej 2 razy w tygodniu, a ja zaczynam
        miec "filmy", ze on wcale nie jedzie do swojego domu, tylko do jakiejs innej
        baby! to jest poprostu chore! no i jeszcze jedno, stwiedzil, ze nie zaprosi ich
        na nasz slub (cywilny), na moje zdziwione pytanie "dlaczego?" odpowiedzial "bo
        i tak bedzie mial duzo stresu". zachowuje sie jak gowniarz! a ja to nie mam
        stresu? gdyby nie ciaza, to nie byloby slubu, ale chce dac dziecku nazwisko
        ojca. mimo tych wszystkich jego dziwnych zachowan zwiazanych z rodzicami, to
        jest kochanym facetem, dba o mnie, kocha mnie i tak samo pragnie dziecka jak ja.
        ale czasami brak mi slow...
        • 82marta Re: poznanie tesciow 22.04.06, 21:05
          >gdyby nie ciaza, to nie byloby slubu, ale chce dac dziecku nazwisko
          > ojca.

          żeby dac nazwisko ojca dziecku nie musisz brać ślubu i skoro piszesz ze gdyby
          nie ciąża to nie byłoby ślubu zastanów się czy warto
          a tak naprawdę to poprostu spytaj czemu nie chce was ze soba poznać, żadne
          wymigiwanie się tu nie jest na miejscu bo on zakłada rodzine a zachowuje się
          nieodpowiedzialnie...
        • mizar7 Re: poznanie tesciow 25.04.06, 21:13
          hoshi mam pytanie-ile jesteś ze swoim gościem?jak długo go znasz?wiesz co
          zastanów się czy warto być z kimś takim.podejrzany jest ten twój narzeczony.
          • justm Re: poznanie tesciow 26.04.06, 07:29
            mój były był podobny. powód był taki - że sam do wielu rzeczy w życiu doszedł -
            dobra praca, nowy, markowy samochód itp. tzw mężyzna z klasą - niestety tylko
            na pozór.

            rodzice - mama typowa 'baba' ze wsi, bez wykształcenia, 120kg wagi, ojciec
            alkoholik.
            chłopak ogromnie się ich wstydził, kiedy rozmawialiśmy o ewentualnym ślubie,
            przyszłości powiedział, że mowy nie ma żeby ich zaprosił.
            rozstaliśmy się - z wielu powodów, ale równiez z tego.
            nie wiem jak można ziać taką nienawiścią do ludzi, którzy wychowywali cię całe
            życie.
            faktycznie jego mama jest bardzo prostą osobą, ale niezwykle serdeczną, ciepłą,
            bardzo ją lubiłam, jestem z nią do tej pory w kontakcie.
            ja nie mam problemu żeby zaprosić ją na swój ślub. i na pewno nie wstydziłabym
            się jej obecności. wstydzić powinni się ludzie źle oceniający innych.

            mi nie mieści się w głowie, żeby nie zaprosić rodziców tylko dlatego, ze nie
            potrafią mówic poprawną polszczyzną czy dobrze się ubrać, to jest w końcu mama!

            kochana, zapytaj go wprost - bez nerwów, co jest przyczyną, może przyczyna jest
            banalna a może na tyle poważna - że warto się jeszcze zastanowić?
            albo, poznaj ich sama. na pewno albo wiesz gdzie mieszkają, albo możesz
            odnaleźć nr telefonu, zadzwoń - czegokolwiek się dowiesz.

            może to rodzice są przeciwni ślubowi synka?
    • keksi Re: poznanie tesciow 22.04.06, 17:15
      hm, maly dorosly, w tam wieku to troche dziwne...
    • mam6lat Re: poznanie tesciow 23.04.06, 10:34
      myślę, ze się dowiesz o co chodzi jak poznasz jego rodziców,
      jest wiel możliwośći:
      - jest niedojżały i wstydzi się np. biedy, brzydkiego domu, ich starości,
      niewykształcenia
      - wyrwał sie spod skrzydeł bardzo opiekuńczej dominującej mamy, ktora by mu
      pewnie wybrała żonę
      - ma za sobą jakiś konflikt z rodzicami...
      jest wiele powodów (ja np. nie spieszyłam sie z poznaniem, bo nie byłam
      przekonana do ślubu)
      wyobraż sobie u znajomych
      było jak u Ciebie (ale tego ci nie zycze)
      ona w ciąży, planują slub może na szybko prze rozwiązaniem, może po...
      a on ma tysiąc powodów, zeby nie poznać ja ze swoją rodziną
      dziwne,
      a wiesz dlaczego,
      bo okazało się, ze rodzina "wydała" pannie tajemnice jej narzeczonego:
      nieśłubne dziecko z jedną kobieta
      i drugie z była żona cywilną sad
      porażka!
      najbardziej dziwię sie, z dziewczyna zgodziła się nim zyc
    • mam6lat Re: poznanie tesciow 25.04.06, 17:04
      hoshi74 - wiesz juz o co chodzi?
    • magdam26 Re: poznanie tesciow 25.04.06, 17:58
      Po prostu nie szanuje Cię. Powinen z radością przedstawić Cię rodzicom,
      zwłąszcza że będziecie mieli dziecko ta radość powinna być podwójna. On chyba
      nie cieszy sie ze slubu a tym bardziej z dziecka. Trzeba było bardziej się
      szanować - ludzi lekceważą przykazania boże, panny "dają się obracać " bez
      ślubu - a potem płacz (pomijam wątpliwą przyjemność paradowania z brzuchem do
      ślubu sad)
    • nombrilek Re: poznanie tesciow 25.04.06, 18:58
      a może nie chce cie poznac bo cos ukrywa przed toba???
    • agniecha_rmf Re: poznanie tesciow 25.04.06, 19:40
      Tak cztam , czytam i oczy przecieram ze zdumienia. Zadam jedno pytanie.czy
      chciałabyś, żeby twój syn, był dokładnie taki jak jego tata, jeżeli tak to nie
      mam więcej pytań, jeżeli nie - po co ten ślub?
      • asiakal Re: poznanie tesciow 26.04.06, 09:22
        Trzeba było najpierw poznać rodziców a potem planować ślub. Mówi się, że
        niedaleko pada jabłko od jabłoni i coś jest w tej ludowej mądrości.
    • a_weasley Jak ich poznasz, to zrozumiesz 26.04.06, 09:50
      I na 90% wcale nie będziesz żałowała, że ich nie poznałaś wcześniej.
    • silvanana Re: poznanie tesciow 26.04.06, 12:00
      Chyba padne..
      Czy wy jestescie normalni??
      A moze on ma zone?
      • mam6lat Re: poznanie tesciow 27.04.06, 11:34
        sugeruję uważne czytanie poprzednich wypowiedzi.....
    • agniecha_rmf Re: poznanie tesciow 26.04.06, 12:39
      lepiej być szczęśliwą samotną matką, niż nieszczęśliwą żoną z małym dzieckiem.
      Nic tak nie frustruje jak brak wsparcia i akceptacji. A ludzie ... pogadają i
      przestaną.
    • hoshi74 Re: poznanie tesciow 27.04.06, 11:58
      czesc dziewczynki!
      bardzo dziekuje Wam za odpowiedzi i uwagi, nic sie jeszcze nie zmienilo u nas,
      ale czuje, ze w ciagu najblizszych dni sytuacja sie wyjasni.
      dam znac, pozdrawiam.
    • sowasan Re: poznanie tesciow 27.04.06, 12:16
      Ja miałam podobny problem. Mój narzeczony, a obecnie mąż, długo zwlekał z tym,
      żeby przedstawić mnie swoim rodzicom. Teraz rozumiem, że miał swoje powody.
      Jesteśmy małżeństwem od roku, z teściami widuję się rzadko i wcale nie mam
      ochoty na więcej. Czasem jest mi przykro z tego powodu. Ale czasem rodzice
      potrafią zaszkodzić własnemu dziecku. Nie załamuj się więc i nie nalegaj.
      Najważniejsza jest sytuacja między Wami.
      • kami315 Re: poznanie tesciow 27.04.06, 19:48
        Ja przyszłego teścia na oczy nie widziałam. Pewnie nie zobaczę. Teściową jakieś
        2-3 razy w mieście. Od 5 lat mieszkam z chłopakiem, a jego rodzice w są bliżej
        niż moi, bo w tym samym mieście.
        Nigdy u niego w domu nie byłam.
        Protestuję tylko wtedy, gdy jego rodzina zachowuje się jakby mnie nie było (np.
        zaprosili go na święta samego beze mnie, bo babcia ma za słabe zdrowie na TYLE
        osób.
        Ale ja przynajmniej wiem, co się dzieje.
    • mam6lat Re: poznanie tesciow 05.05.06, 15:34
      podciągam,
      problem jest......
    • hoshi74 Re: poznanie tesciow 02.06.06, 08:40
      no i wyszlam za maz pare dni temu smile
      odpuscilam mojemu kochanemu i przestalam przed slubem naciskac na poznanie
      moich przyszlych tesciow; zostali przed slubem poinformowani o mnie i o
      dziecku. tesciom zostalam przedstawiona 3 dni po slubie. przyjeli mnie bardzo
      serdecznie i cieplo, sa starsi od moich rodzicow i zupelnie inni: cisi,
      skromni, spokojni i usmiechnieci smile
      nie wiem, czemu moje kochanie tak zwlekalo z poznaniem mnie z nimi, moze troche
      sie wstydzil? zupelnie niepotrzebnie, bo za maz wyszlam za niego, a nie za jego
      rodzine, nieprawdaz?

      pozdrawiam!
      • katarzyna_banach Re: poznanie tesciow 02.06.06, 11:35
        to nie bylo tesciow na slubie? Bo chyba nie zrozumialam
        • hoshi74 Re: poznanie tesciow 02.06.06, 11:53
          nie bylo tesciow na slubie...
          slub byl cywilny, skromny, byli nasi swiadkowie z osobami towarzyszacymi i moi
          rodzice, razem 8 osob. ale i tak byl cudowny... smile
      • mam6lat Re: poznanie tesciow 02.06.06, 12:28
        "od moich rodzicow i zupelnie inni: cisi,
        skromni, spokojni i usmiechnieci smile"
        uffff no to z tesciami życiowych prblemow raczejnie bedziesz miała......
        no to źłi nie sa, Bogu chwała nie kazdy jest hałasliwy, przebojowy i trendi
        tylko dalj niepokoi mnie dlaczego on sie rodzców wstydzi?
        poznałas ich 3 dni po slubie - tzn. nie zaprosiliscie ich na slub?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka