Dodaj do ulubionych

noc poślubna- duży problem!

25.04.06, 14:41
Goście z mojej rodziny przyjeżdzają z bardzo daleka i zostaną na drugi dzień,
na poprawiny. Ponieważ wszyscy nie zmieszczą się (około 20 osób)w domu moich
rodziców, rodzice chcą aby u mnie nocowała połowa gości. Ja mam tylko dwa
pokoje, w tym pokój gościnny nie drzwi... Wiem, ze z moim mężem (mamy już
ślub cywilny) mieszkamy razem od dwóch lat, ale jakby nie było, to nasza noc
poślubna... Co powinnam zrobić?
Obserwuj wątek
    • mareszka Re: noc poślubna- duży problem! 25.04.06, 14:44
      Moze jakiś romantyczny hotelik na jedną noc?
      A może innych bliskich poproś o przenocowanie rodzinki: przyjaciół, kuzynów,
      każdy chyba zrozumie...
      • emib3 Re: noc poślubna- duży problem! 25.04.06, 14:46
        Pozostaje Ci hotelik albo dla Was - co w sumie moze być fajne, jakieś inne
        miejsce niż na co dzień, albo dla gości - wy macie luzi oni są swobodni.
        • kami315 Re: noc poślubna- duży problem! 25.04.06, 14:47
          Hotel dla gości albo dla was.
      • arieska Re: noc poślubna- duży problem! 25.04.06, 14:48
        mareszka napisała:

        > Moze jakiś romantyczny hotelik na jedną noc?
        >
        Popieram. Taka odskocznia od domu, cos innego, no i bedziecie sami.
      • azova Re: noc poślubna- duży problem! 25.04.06, 14:49
        U mnie w domu zostaną rodzice i siostra, więc my postanowiliśmy właśnie wynająć
        hotelik. To nawet lepsze niż zostanie w domu w którym jest się codziennie... W
        końcu taka noc dwa razy się nie zdarza, więc chyba warto zaszaleć, zamówić
        szampana do pokoju i spędzić tę noc wyjątkowo...
        A po obudzeniu grzecznie wrócić do domku i podziękować gościom, że byli z Wami
        w tak ważnym dla Was dniu i powiedzieć papa smile I znów być tylko we dwoje...
    • anulka_1 Re: noc poślubna- duży problem! 25.04.06, 14:48
      Popieram wersję z hotelikiem - my akurat dostaniemy pokoik od hotelu (zajazd) w
      którym organizujemy przyjęcie.
    • anna7755 Re: noc poślubna- duży problem! 25.04.06, 14:52
      a czy to ma jakieś znaczenie, gdzie padniecie po całonocnej (prawdopodobnie)
      balandze? ja z moim narzeczonym w miniony niedzielny poranek, spałam w jednym
      pokoju z młodymi, i zanim zdażyłam położyć głowę młody (b. głośno) chrapał.
      pozdrawiam
      • narta_80 Re: noc poślubna- duży problem! 25.04.06, 21:09
        pewnie ze ma! my sie nie zgodzilismy. final byl taki, ze dla gosci zostaly
        wynajete pokoje w malym hotelu, a my mielismy siebie dla siebie... chociaz
        padlismy jak neptki, drugi raz zrobilabym dokladnie to samo.
        hotel dla gosci! wy do domu!
        pozdrawiam
    • maya28 Re: noc poślubna- duży problem! 25.04.06, 14:54
      Wynająć piękny apartament w hotelu z późnym śniadankiem w łóżku. Wcześniej
      poproś np. świadkową albo inną przyjaciółkę żeby Wam specjalnie ten apartament
      jakoś udekorowała. No i oczywiście schłodzić szampana wink
    • agacciam Re: noc poślubna- duży problem! 25.04.06, 17:26
      ja wynajmuję hotelik dla gości, nie chcę żeby spali w moim łóżku. to nie są
      duże pieniądze, a i im będzie na pewno bardziej wygodnie smile)
      • cezar8 Re: noc poślubna- duży problem! 26.04.06, 01:05
        Ja opuscilam swoj rodzinny Krakow, postanowilismy wiec wynajac studio dla dwoch
        osob. Spedzimy tam trzy noce. Moi bliscy, ktorzy przyjechali na cywilny
        zakwaterowani zostali w hotelu jakies 5 km od naszego miejsca zamieszkania.
        Rano zwiedzali miasto a my do nich dojezdzalismy.
    • twitti Re: noc poślubna- duży problem! 26.04.06, 08:07
      wynajac pokoj w jakims exluzywnym hotelusmile
    • veevaa Re: noc poślubna- duży problem! 26.04.06, 11:49
      Albo im albo sobie wynająć hotel. Spać z goścmi w noc poślubną - porażka i nie
      daj się w to wrobić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka