Witajcie

Oj dobrze, ze na datę zarknełam - migawka mi się dziś kończy!!!
Ech, i tak biegałam na pks, bo na miejski się nie wyrobiłam... pan z pks już
mnie dobrze zna, mówi, że ja "trdycyjnie na dobieg". Na domar wszystkiego
prawie przegapiłam przystanek mój!!! Ech.... Hamowanie z piskiem było

ale
miałam bliżej wejścia

A jak u Was poranek???
Tu pięknie, słonecznie i 1 raz w sweterku jestem

butów nie kupiłam- za duży kontrast z kiecą

a szkoda, bo mieli rozmiary
połówkowe i 36i 1/2 był idealny) Cóż...
A na tańcach wczoraj mieliśmy nowe kroki - tango i salsę...