maya28
29.05.06, 10:14
zostaliśmy poinformowani, ze kot ( siostry mojego M.) jedzie z nią na
przyjęcie, podobnie piesek cioci, i jeszcze jakiś piesek z rodziny.
Wynajmujemy pokoje dla gości w pałacyku, w ktorym jest organizowane przyjęcie
i tam chcą zwierzyniec trzymać. Bo nie ma z kim ich zostawić. Ja kocham
zwierzaki, ale ta wiadomość odebrala mi mowe. Pisze to Wam na poprawe humoru
z poniedziałku. Co goście potrafią wymyśleć... A już myślałam, ze małe dzieci
( w granicach roczku i mniej) będą najtrudniejszą kwestią do wyperswadowania.