lena_lodz 06.06.06, 07:44 Dzień doberek w ten słoneczny dzionek znowu nastała cisza...dołącza do Nas coraz więcej łódzkich Panien Młodych i to cieszy okey teraz czekam na Was kobitki szybciutko robimy kawkę i hop na forum Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mrowka05052007 Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 08:39 Witam, witam. Przez chwilkę jak zajrzałam na forum to pomyślałam, że dziś jeszcze nikt sie od nas nie zjawił. Ale... Lenka - na Ciebie zawsze można liczyć. biegnę teraz zrobic kawkę... Zaraz napiszę co juz udało nam się załatwić. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 09:03 no ktoś musi podtrzymywać to Nasze łódzkie forum dzięki Mróweczko za info o zdjęciach chciałam Wam pochwalić się sukienka którą kupiłam na poprawiny ale niestety mogą pojawic się małe problemy okey czekam Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Dzień wczorajszy! 06.06.06, 09:14 Hurrraaaa!! Mamy salę!! Wczoraj bylismy ustalić warunki i podpisać umowę. Cena, hmmm - troche nas zakoczyła - myślelismy ,ze bedzie trochę niższa. Ale i tak tam chcielismy. Dobrez, że chociaz udało nam się wynegocjować przystępną cenę za noclegi dla gości. "Pouczona" przez forumowiczki dzielnie walczyłam o zamianę słowa zaliczka na zadatek (mam nadzieję, że nie pomyliłam). Trochę żle zrobiliśmy, że nie mielismy rozeznania w innych salach w Łodzi: kompletnie o tym nie pomyslelismy - bo wiedzielismy ,ze chcemy wesele własnie tam i nigdzie indziej. kiedy więc doszło do negocjacji ceny - trochę improwizowaliśmy. Bład napawilismy juz po fakcie: przy 110zł za osobę (to chyba jedna z niższych cen w Łodzi jakie padły na forum łódzkim) i przy naszej ilości gości - i tak wyjdzie nas nieco taniej niż w restauracji. Może nie bedzie tak wytwornie jak w Hadesie, Solarisie czy Yuce, ale... bedzie na pewno fajnie! Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Dzień wczorajszy! 06.06.06, 09:27 A gdzie jest ta sala ? 110 zeta to faktycznie cena przystępna Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Dzień wczorajszy! 06.06.06, 09:32 To nie nasza sala. Byliśmy się tylko dowiedzieć. Taka cene podała nam pani w restauracji Roxana (dawniej znan jako Rajdowa) - ale szczerze mówiąc nie przekonała nas do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Dzień wczorajszy! 06.06.06, 09:38 i słusznie, słyszałam kiepskie opinie o tej sali Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 09:17 A dzis po południu mamy spotkanie z fotografem od pleneru. Wczoraj odwiedzilismy lunapark - żeby spojrzeć na niego z perspektywy przyszłych zdjęc. No cóż - wiemy jedno na pewno musż być czarno-białe. Wymyśliłam sobie zdjęcie na karuzeli-parasolkach, która stała zawsze po prawej stronie od wejścia. Przestraszyłam się jak jej tam nie było. Na szczęście jest tylko przestawiona. Mam taką fajną wizje jednego z naszych zdjeć: rozwiany welon, buźki roześmaine... Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 09:24 Ju zaczełam wyobrażac sobie Twoją wizję zdjęć w lunaparku i powiem Ci że zapowiada się ciekawie podoba mi się ten rozwiany dłuuuugi welon i koniecznie zdjęcia muszą być czarno-białe inaczej straca swój urok... Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Mareszka 06.06.06, 09:19 Ciekawe co u Niej. I jak tam zdrowie dziadka. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Mareszka 06.06.06, 09:22 no właśnie ciekawe...oby wszystko było dobrze ! A ciekawe jak Inga ? młoda mężatka nie ma czasu żeby Nas odwiedzić, zajęta jest pewnie mężem hihi Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Mareszka 06.06.06, 09:33 może wyruszyli w romantyczną podróż poślubną Odpowiedz Link Zgłoś
mareszka Re: Mareszka 06.06.06, 09:48 Kochane moje dziewczynki Bardzo Wam dziękuję, że o mnie pamiętacie. Jak mam sekundkę to sobie czasem zaglądnę i tak patrzę, że sobie ktoś o mnie pomyślał... A tego drogiego czasu niestety strasznie mało. Gonię już w piętkę. Prze całotygodniowe dyżurowanie w szpitalu narobiłam sobie w pracy zaległości. Terminy gonią. A tu jeszcze dentysta umówiony i powinnam już mieć materiał na kiecę. Coraz silniejsza jest myśl o przełożeniu ślubu. Luby jeszcze nic o tym nie wie. A ja nie wiem, co robić. Stan mojego dzidka jest zatrważający, choć teraz chociaż ma mu się na życie. Dziadek jest niezwykle ważną osobą w moim życiu i nie mogę się pogodzić z myślę, że może go nie być na moim ślubie. Poza tym teraz naprawdę nie mam głowy do tego, żeby przeżywać to wszystko z radością, z resztą nawet nie mam czasu na załatwianie tego, co trzeba. Powinnam już do końca tygodnia mieć zaproszenia, należałoby zamawiać obrączki. Mamy już wybrane, ale teraz wszystko się tak jakoś zrelatywizowało. Już nawet nie ma siły pisać Dzięki za pamięć! Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Mareszka 06.06.06, 10:03 Muszisz być dzielna ! wiem że teraz jest Tobie trudno ale pamiętaj że śłub planowaliście dużo wcześniej a choroby najbliższej osoby trudno przewidzieć. My ślub zaplanowaliśmy w kwietniu 2005, wszystko układało się dobrze, nagle na początku roku zachorowała moja babcia i 1 marca odeszła od Nas wszystko odbędzie się zgodnie z planem, zreszta taka była wola babci. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Mareszka 06.06.06, 10:06 Trzymaj się dzielnie! Rozumiem, że zastanawiasz się nad przełożeniem ślubu. Nie wiem co bym zrobiła będąc na Twoim miejscu. Pozwole sobie jednak cos powiedzieć. Mozesz dalej nie czytac jeśli nie chcesz - bo to będzie trochę inny punkt widzenia. Od swoich dziadków przez cały czas słyszę, że Oni chcieliby jeszcze dozyć do mojego ślubu. Wiem, że jeżeliby zachorowali nie pozwoliliby mi na przełożenie ślubu - raczej chcieliby, abym jeszcze za ich życia ich "wnusia" przedstawiła im swojego męża (chociaz oczywiście juz go znają). Wówczas pewnie w uroczystych strojach poszłabym do nich do szpitala - pokazała się jak tego dnia pięknie wyglądamy. Wiem - U Ciebie raczej mało realne ze względu na miejsce ślubu. Ojej - mądruję się, co? Wiem, ze to bardzo trudny wybór. Ale na pewno podejmiesz najlepszą decyzję! jeszcze raz - trzymaj się! Dużo sił!! Odpowiedz Link Zgłoś
mareszka Re: Mareszka 06.06.06, 10:15 Dzięki za ciepłe słowa. Jednak nie rzecz w tym, czy on sobie tego życzyłby. (W jego stanie niestety nie mogę go o to zapytać, bo nawet nie wiem czy mnie poznaje ). Problemem jest to, że nie wiem jak pociągnąć dalej przygotowania. Tak mamy życie poukładane, że ja mam więcej czasu. Więc raczej ja ciągnęłam większość przygotowań. Teraz nawet na pracę nie mam czasu. Bo przy dziaku trzeba być. Trzeba go karmić i przewijać. Jest na etapie niemowlęctwa. Komuikacja na pewnym poziomie też nie jest możliwa. I nie wiem czy podołam. Dużo rzeczy nam jeszcze brakuje. A ja nie ma na to siły. Dzidek jest dla mnie jak ojciec dla Was, tak mi się życie ułożyło. Ślub bez ojca? Wszyscy zaangażowani są w jego chorobę, nawet bym nie miała z kim się konsultować. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Mareszka 06.06.06, 10:23 bardzo Ci współczuje po przeczytaniu Twojego postu zaczynam patrzeć z innej strony na Twój problem i zaczynam rozumieć Twoje obawy i wątpliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: jestem jestem tylko czytam co juz napisałyści 06.06.06, 09:28 a wracając do Naszej wczorajszej rozmowy to brat miał wesele właśnie w straży (tzn w tym budynku za strażą, wiesz o co mi chodzi ?) i było świetnie Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: jestem jestem tylko czytam co juz napisałyści 06.06.06, 09:32 wiem o co chodzi, bo mieszkam trzy domy dalej i nie raz tam się bawiałam niestety, tamta sala jest dobra, kiedy ma się sporo gosci i jednak gotówki.... ja bede miec malutkie wesele, tyle ze najbliżsi z rodziny i najlepsi przyjaciele Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 09:30 no to ja się też pochwalę - po raz kolejny co już mam. - mamy datę i godzinę w kościele ustalone, zapytałam się też ile to nas bedzie kosztować (400 ksiądz, 100 kościelny, organista - nie mam pojecia, ale moze taniej policzy, bo spiewalam w chórze ) - mamy też salę w restauracji Biały Koń, 105 od osoby łacznie z poprawinami... - zespól juz zaklepany. tylko chcemy jeszcze posłuchac i podpiszemy umowę... i na razie tyle.... Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 09:35 105 zł - atrakcyjna cena! Tym bardziej, że z poprawinami. Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 09:37 heh, najlepiej miec wszędzie znajomych... zresztą wolborz (tam bedzie impreza) to nie warszawa ani łódz.... Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 szok cenowy 06.06.06, 09:46 Tak ubiegły tydzień (włączając w to dzień wczorajszy) określili przyszli teściowie. A to wszystko przez koszty oczywiście zaczęło się od orkiestry - rozumiem ich doskonale. ale chyba... uparlismy się. Facet nas tak do siebie przekonał, że jak słuchamy kolejnych płyt, kóre nadchodzą pocztą to szukamy tylko czegoś, żeby się przyczepić. Podczas ostatniego rodzinnego obiadu zaczęlismy wdrażac nas chytry plan. Tu przy stole zgromadzona cała (no - prawie cała) przyszła rodzina, a w tle... płytka zespołu - żeby się wszystkim osłuchała, i żeby nic innego juz im się nie spodobało. I nagle odyzwa sie teść: "To bedzie zespół weselny". W duchu oboje krzyknęlismy "huraaaa". Ale zdroworozsądkowo myśląc - szukamy dalej. Do tego wczorajsza sala chyba zaczynam rozumiec te z Nas, które decydują się tylko na uroczysty obiad. Ale i tak nie wyobrażam sobie nie mieć wesela. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: szok cenowy 06.06.06, 09:55 Faktycznie ceny są powalające, w końcu Ci co zajmują się weselami mają okazję z Nas zedrzeć kaskę. Ale ja nie wyobrażam sobie zorganizować tylko obiad ! co to jakaś stypa ?! zawsze marzyłam o prawdzimym weselu, żeby wszyscy wtedy byli przy Nas( a rodzinkę mamy sporą )i dobrze się bawili, łącznie z Nami Odpowiedz Link Zgłoś
mareszka Re: szok cenowy 06.06.06, 10:06 Lenka, teraz to przywaliłaś! My planowaliśmy uroczysty obiad i mam nadzieję, że to nie będzie stypa! A , że tak powiem w normalnych warunkach, to my oboje jakoś nie jesteśmy szczególnie imprezowi. Do alkoholu nas nie ciągnie, do dyskotek i podskakiwania też jakoś nie. Nasze klimaty to raczej świece, albo ognisko, dyskretna muzyka i kameralna atmosfera. Stąd też nie planujemy wesela. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: szok cenowy 06.06.06, 10:11 Przepraszam, nie chciałam nikogo urazić...moja rodzinka i mojego Pluszka jest rozrywkowa, my mamy to chyba po nich dlatego marzymy o duzym weselu. Każdy robi jak uważa i według własnego uznania, nikogo nie można zmuszać do zmiany gustów i upodobań. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: szok cenowy 06.06.06, 10:10 Z tą stypa to chyba faktycznie trochę przesada (swoją drogą kiedyś byłam na dośc nietypowej - bo bardzo wesełej). ale generalnie to podzielam zdanie Leny. Od zawsze wiedziałam, że będę miała wesele i nadal chcę. Chcę się cieszyć tym dniem ze wszystkimi. Mareszka - nie ma jednak nic przeciwko uroczystym obiedzie. Najważniejsze, żeby ten dzień był taki jak sobie wymarzyłyśmy! Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: szok cenowy 06.06.06, 10:13 gybym miała małą rodzinkę to byc może i ja zorganizowałabym taki obiad dla najbliższych. Wszystko jest dla ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: szok cenowy 06.06.06, 10:19 tak mi się przypomniało a propos tego obiadu. byłam ze 3 lata temu na eleganckim weselu w eleganckiej restauracji w łagiewnikach... i mowiąc szczerze lepiej sie ubawiłam na poprawinach zorganizowanych na drugi dzien w domu pana młodego niz na tym weselu... a tam był zwyczajny obiad, wszyscy w pokoju, ciasno, miło, głosno... wszystko zalezy od ludzi i checi Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: szok cenowy 06.06.06, 10:01 my mamy mały zgrzyt... moja mama chce zeby było wesele z poprawinami, znowu rodzice mojego Bejbusia troche mniej - głównie ze wzgledów finansowych... ale, własnie rodzinka mojego słoneczka jest z daleka i całe przygotowanie śniadaniaobiadu spadłoby na nas, czyli mnie i mamę.... samo wesele tylko 80 zł od osoby, z poprawinami 105 wiec nie jest to az taka wielka róznica.... a ja jestem miedzy młotem a kowadlem, bo chce zeby wszyscy byli szczesliwi.... Odpowiedz Link Zgłoś
eoos a propos oszczędności.... 06.06.06, 10:05 moze to zabrzmi głupio, ale wiem od znajomych jak zaoszczedzic chocby na wiązance slubnej. jesli chcecie dostac ładną ale niedrogą, wystarczy nie mówic ze potrzebujemy na slub.... ale np. na urodziny czy na inną okazje nieslubną. zejdą z ceny z 150 na 30 max. my chyba tak zrobimy, nie zalezy mi na wielkim ciezkim bukiecie za astronomiczną cene... Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: a propos oszczędności.... 06.06.06, 10:19 Wiem - tak dokładnie jest Na szczęście mamy zaprzyjaźnioną kwiaciarnie, gdzie często zamawiamy wiązanki na wszelki możliwe okazje. Zawsze możemy liczyc na jakieś zniżki - więc w tym przypadku tez będziemy na nie liczyć. Moja wiązanka besdzie kosztować ok 100zł - prawdopodobnie zdecvydują się na kalle, a one są dośc drogie. W interflorze powiedzieli 120zł, więc w tej naszej pewnei będzie troszke taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: a propos oszczędności.... 06.06.06, 10:21 a jakie bedziecie miały kwiaty? ja chce frezje... uwielbiam ich zapach i kolorystykę. zresztą moja mama tez miala takie same A jak z pojazdem do ślubu? no i czy bedziecie mialy fotografa (studio? plener?) czy kamerzystę też? [nie potrafię zmienic swojego suwaczka a mam juz dosc kopiowania jhego krotszej formy, wiec sie nie przejmujcie tym ciagiem literek i cyferek ] Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: a propos oszczędności.... 06.06.06, 10:29 Dzisiaj własnie idziemy do fotografa od pleneru. Jutro opowiem jak było! wideofilmowanie - pewnie też. jak szaleć - to na całego! Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: a propos oszczędności.... 06.06.06, 10:33 kurcze! mam slub wczesniej od Ciebie a tak naprawdę nie mamy jeszcze fotografa profesjonalisty... na razie mamy znajomego, ktory się uczy i jak na razie wychodzi mu to całkiem niezle... jesli chodzi o kamerzystę oboje stwierdzilismy ze nie jest on nam potrzebny,,, i tak wiekszosc młodych z naszej rodziny ma swoje aparaty cyfr. z funkcją nagrywania, to nam jakies filmiki na pewno strzelą. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: a propos oszczędności.... 06.06.06, 10:52 prawdopodobnie będziemy mieć dwóch fotografów: jednego który wykona nam reportaż z dnia ślubu, drugiego od pleneru. niestety nasz "plenerowiec" nie robi zdjęć reportażowych a takie "2w1" byłoby zapewne trochę tańsze. Poza tym macie jeszcze sporo czasu na znalezienie fotografa, więc się nie martw. jak rozmawialismy z potencjalnym fotografem od reportażu to powiedział ,ze bardzo wczesnie się za to zabieramy. wiekszość zleceń to dostaje na trzy m-ce przed ślubem. Chociaż podał nam tez przykład kiedy zadzwoniła do niego para w środę, a slub mieli w sobotę. Chyba nie ma na to reguły. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: a propos oszczędności.... 06.06.06, 10:34 ja będę miała różowe storczyki ( Pan Młody będzie mieć różowy musznik i kamizelkę ) więc żebyśmy się ładnie komponowali i uzupełniali Ja uwielbiam storczyki, przejadły mi się wiązanki z róż. Jedziemy wynajętym autkiem, nowym srebrnym Fordem Mondeo. Planowaliśmy jechac Mercedesem klasy S ale 1000 zeta za 4 godz przyjemności to lekkie przegięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: a propos oszczędności.... 06.06.06, 10:38 wow niezle z tym mercedesem.... my planujemy konie - bryczka z 4 karymi ogierami na szczescie mam blisko stago ogierów... moze nawet bede miec za przysłowiowy grosik.... www.stadoboguslawice.com.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: a propos oszczędności.... 06.06.06, 10:43 przynoszą ponoć szczęscie.... a jak suknie? macie fotki własnych? ja na razie na etapie poszukiwan w internecie. niestety co jakis czas koncepcja mi sie zmienia, wiec nie wiem czego chce naprawde. a do salonu (to jest dopiero smieszne...) jeszcze jakos boję sie wejsc... przynajmniej sama. moze zaczne chodzic z narzeczonym po sesji... nie mogę sie tego doczekac... Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: a propos oszczędności.... 06.06.06, 10:56 Unas wygląda to tak: - o wiązance już napisałam - autko: na razie sprawa odsunięta na bok: już się pojawiło tyle różnych koncepcji, że mam mentlik w głowie. Kidyś myśleliśmy o jakims autku zabytkowuym - ale chyba juz nie chcemy zwiększać kosztów, więc szukamy wśród znajomych czy ktos by nas nie zawiósł. Sprawa cały czas otwarta - suknia: na razie przeglądanie internetowe. za wczesnie na przymiarki. chociaż w salonie - musze przyznac raz już byłam: ale żeby dowiedziec się o ceny, bo na e-mail nie odpowiadali. Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: a propos oszczędności.... 06.06.06, 11:42 ech... za duzo tego.... ciagle cos przegladam i do ulubionych wklejam... jak nie zaproszenia, to suknie, wczoraj nawet makijaz... a tu sesja... Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: a propos oszczędności.... 06.06.06, 11:46 Tez tak miałam na początku! Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: a propos oszczędności.... 06.06.06, 11:47 wciąz w zasadzie jestesmy na początku.... Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 11:29 czyzby skończyły nam się tematy na dziś? Czy może tak intensywnie zajęłyśmy się na chwile praca? Ja to drugie! Chociaż leniuszka mam dzisiaj przeokropnego! Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 11:45 ja niestety to drugie ale pochawle Wam się sukienka którą lipiłam na poprawiny zapraszam na stronkę www.angelika.com.pl/ następnie kolekcja 1 Angelika classicline, druka suknia z lewej, modelka klęczy na kanapie wybrałam tylko inny kolor, żłoty, prawie rdzawy Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 11:50 śliczna! a masz moze link do swojej slubnej? Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 11:55 www.demetrios.pl/product_info.php?products_id=21 rękawki będą szersze i inny dół tzn. bardziej poszerzona i z tiulu Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 12:54 Tą ceną się nie sugeruj, moja suknia będzie szyta na wzór tej prezentowanej i wyniesie mnie 1750 zeta + 200 zł welon Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 12:57 róznica ogromna :] aż przyszłabym zobaczyc jak bedziesz wygladac Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:00 Zapraszam 1.07.2006 godz. 16:30 kościół św. Wojciecha Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:00 Dziewczyna z Wolborza bedzie moja świadkową Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:02 jak tylko bede w lodzi (mieszkam tu juz na stałe, ale...) to skorzystam z zaproszenia jestem ciekawa kto to... czy ona ma na imie Agnieszka, a Twoja bratowa to Renata? Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:05 ale numer !!!! dokładnie !!! znacie się ? Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:06 pewnie! z mamą Agi trochę, jej ojciec tak samo, w szkole... nie znac sie w wolborzu to grzech Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:07 tak od początku przeczuwałam ze to o tę rodzinkę chodzi... Twojego brata tez pare razy nawet w łodzi widzialam... na lindleya Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:10 a co on tam robił ? hmm... ale ten świat malutki a znasz Macieja Łaskiego ? Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:12 hej! Ja znam Maćka! To może znacie tez Kasię Mordakę? Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:16 Myslę, że tak (kiedyś obiło mi się o uszy) Ale moment - potwierdze u samego zainteresowanego - jeśli dzisiaj jest A swoją drogą - byłam na kursie przednmałżeńskim w ramach Wieczorów dla Zakochanych własnie w Wolborzu. Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:17 o matko boska! jasne!! to przeciez moja sąsiadka! az mnie dreszcz przeszył na jej nazwisko! Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:21 No prosze - jaki ten świat mały! Jutro ją pozdrowię od Ciebie! Dzisiaj jej nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:27 pozwole sobie dalej nie "pomagać" intuicji - bo całkowicie przestanę byc anonimowa. w kazdym razie blisko - ale dalej juz Ciiiiii Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:28 dobrze. przepraszam oj malutki jest ten nasz swiatek.... malusienki... Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:34 Nie masz za co przepraszać! Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:13 powiedzmy ze się znamy z widzenia. jego mama uczyła niemieckiego u mnie w szkole. wysoki blondyn. to Twoj wybranek? Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:15 Chyab żartujesz !!! zupełnie nie w moim typie...miałam przyjemnośc z nim pracować ale dobrze że zmienił pracę. Nie pozostawił po sobie miłych wspomnień...niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:20 mowiąc szczerze maciek to tez nie moj klimat jest ode mnie młodszy, chyba ze dwa lata jakby co to pozdrow Agę ode mnie (Kasia G.) Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:21 To juz nawet nie chodzi o wiek ale ten charakter !!! bleeee Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:22 tak jak mowilam - znam go tylko z widzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:25 No bo teraz to ja pracuję z Maćkiem I nawet jest O.K. Ale fakt, ze nie pracujemy dokłądnie w tym samym miejscu. Na tyle na ile mamy ze sobą kontak - to jest w porządku. Może się zmienił? Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:28 Mamy na myśli tego samego Maćka ? jest informatykiem ? kiedys mi wspominał że dostał pracę w warszawskiej firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:33 bedzie dopiero w czwartek - więc wtedy się będę mogła upewnić. A jeśli zdradzis zmi (jesli chcesz i możesz) gdzie wczesniej pracował, to będziemy miec mocny argument na to, że to ten sam Maciek. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:35 A on jeździ żółto srebrnym Oplem Corsą ? Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:38 chyba nie. To może w takim razie nie ten sam Maciek. ale mieszka niedaleko - więc do pracy autkeim nie przyjeżdza. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:20 Dziewczyny, śmieje się sama do siebie niedługo się okarze że my się znamy ale nie przypuszczałam że mamy wspólnych znajomych !! Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 12:58 szyjesz w łodzi? gdzie dokładnie? jestes zadowolona z usług? Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:04 Szyje na Nowomiejskiej zaraz przy Pl. Wolności. W sobotę idę na przymiarkę z salonu jestem bardzo zadowolona (kupwoałam w nim sukienkę do komunii), właścicielka młoda, doradza, nie wciska na siłę. No i dość duży wybór sukien Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:04 moje typy sukienkowe wypatrzone (oczywiscie na razie tylko w necie): www.lisaferrera.pl/index.php/cPath/34_38?osCsid=b0021f9ed06d79ce26487faa664652ac modele: Model 5104 i Model 5202 i Model 5205 Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:07 Mi sie zmieniało parokrotnie. Kiedyś marzyłam o takiej dopasowanej sukni - ale niestety. do moich bioderek sie nie nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:10 no własnie, tez jestem szeroka w biodrach (troche naturalnie, troche przez swoją kuchnię ), za to w ramionach jestem dosc szczupła, tzw. wąska... nie wiem co mi bedzie pasowac ale te suknie są sliczne. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:13 Musisz poprzymierzać kilka modeli bo nie w każdej będzie Ci do twarzy, nie w każdej będziesz dobrze się czuć. Ja gdy przymierzyłam "goły" gorset (bez żadnych ramiączek, rękawków) nie podobałam się sobie i źle się w niej czułam. Czegos mi brakowało w tej sukni. Od razu planowałam suknie z rękawkiami Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 13:14 ja celuje w suknię ze spódnica w liteke A. Chyba raczej ztymi biodrami nic nie zrobię - nie będe się łudzić. za bardzo lubię jeść te wzsystkie tuczące rzeczy: pizza, makaroniki - poprostu nie potrafię sobie odmówić Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 mały ranking (dość długie) 06.06.06, 12:20 Dzieczyny - mamy ogromna prośbę. Tekst do naszego zaproszenia gotowy, został do wybrania cytat. I właśnie ... tu mamy największy problem. Nie wiemy który wybrać. Metoda eliminacji wybraliśmy 8 i nie wiemy na który sie zdecydować. Postanowilismy zrobić ranking - wybierzemy ten, który będzie się podobał najwiekszej ilości spytanych osób. więc co, pomożecie? Powiedzcie, który wg Was jest najbardziej trafny. CYTAT 1 "Na wspólną drogę, Na wspólną biedę, Na chleb codzienny I na poranne otwarcie oczy (...) wybierm Ciebie" CYTAT 2 "Opuści człowiek ojca i matkę i złzcy się ze swoja żoną i będą oboje jednym ciałem" CYTAT 3 "Kochaj w zamian nie pragnąc zapłaty Kochaj w gniewie, w chorobie, w radości Kochaj słodki smak cukrowej waty Kochaj miłosc dla samej miłości" CYTAT 4 "Połóz mię jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczeć na twoim ramieniu, bo jak śmierc potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak Szeol... Wody wielkie nie zdołają ugasic miłości, nie zatopią jej rzeki." CYTAT 5 "To jest Moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie zna większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje odda za przyjaciół swoich." CYTAT 6 "Nawet gdy pada nie zmoknę: uzyje Twej miłości jako parasola" CYTAT 7 " Bo miłosc to bycie do dyspozycji, to gotowość do tego, by usłużyć, pomóc, przydać się, zaopiekować się. To chęć bycia potrzebnym." CYTAT 8 "Człowiek nie może zyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakis sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa." To wszystko - niekóre wybrałam ja, niekóre - narzeczony. i jesteśmy w sytuacji patowej. Ktory Wy byście wybrały? Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: mały ranking (dość długie) 06.06.06, 12:26 Jak dla mnie to cytat 1 i 3 są faworytami Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: mały ranking (dość długie) 06.06.06, 12:53 hmm, nie myslalam jeszcze o tym. dla mnie 1 i 3 tez są ok. chyba nawet najbardziej. Ja proponuje jeszcze cos takiego: gałczyński, prośba o wyspy szczesliwe... A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź, wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj, ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań, we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: mały ranking (dość długie) 06.06.06, 13:11 Eoos - widzę, że doszłas do ładu z suwaczkiem! Tez miałam z tym problemy. Lena - po raz kolejny Lena okazała się wówczas również pomocna! Dzięki Lenka! dzieki też za typowanie. Zdradze Wam, że 1 i 3 wysuwają się na prowadzenie. Zobaczymy wieczorem - bo analogiczną kartke ma mój narzeczony i tez przeprowadza swój ranking. Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: mały ranking (dość długie) 06.06.06, 13:16 koszmar z tym suwakiem ale juz jest lepiej.... widze ze Twoj narzeczony przejmuje sie bardziej niz moj. Moje Kochanie to zdroworozsadkowy gosc, mowi, ze teraz nie ma co sie przejmowac.... jeszcze mamy czas... Lena, wiem, ze jak bede przymierzac to sie wszystko zweryfikuje... nie mogę sie doczekac! Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: mały ranking (dość długie) 06.06.06, 13:31 Mój tez tak mówił - i cały czas mówi. Ale wiesz - my kobietki mamy swoje sposoby. Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: mały ranking (dość długie) 06.06.06, 13:34 oczywiscie Moj też się przyłącza, np. wypytuje się, co i jak, oglada to co znalazlam, chodził ze mną wszedzie gdzie trzeba, ale bez entuzjazmu... wychodzi na to ze ja przezywam, a on mysli Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: mały ranking (dość długie) 06.06.06, 13:37 no - to tak samo jak u mnie. Doszlismy do wniosku, że to ja bardziej to wszystko przezywam. Juz nawet myślałam, że ma mi za złe, że ja tak cały czas trajkocze, ale powiedział ,że mu to nie przeszkadza. Mam nadzieje, że tak jest Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: mały ranking (dość długie) 06.06.06, 13:48 jeśli tak mowi to tak jest na pewno chlopcy zwykle mowią to co mysla... w przeciwiestwie do kobiet przyznajcie się, jaki macie staz, ile jestescie ze sobą? ile po zaręczynach? Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: mały ranking (dość długie) 06.06.06, 13:53 To może zacznę od siebie w listopadzie minie 9 lat jak jesteśmy ze sobą zaręczylismy się w kwietniu 2005 r. Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: mały ranking (dość długie) 06.06.06, 13:55 My z moim kochaniem jestesmy ze sobą od prawie 2,5 roku. zaręczeni - od Wigilii 2005... czyli w sumie ktociutko... Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: mały ranking (dość długie) 06.06.06, 13:58 Lena - pobiłas nas! Eoos - staz narzeczeństwa mamy bardzo podobny! My znamy się od czterech lat, zaręczyny: 27.12.2005. ) Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: mały ranking (dość długie) 06.06.06, 14:00 prawie tak samo.... mnie moj misiaczek uklekł przy calej rodzince (jego i mojej) tuz przed samym oplatkiem. bylam zszokowana, bo mimo ze w głebi serca chcialam, to nie spodziewalam się tak szybko Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: mały ranking (dość długie) 06.06.06, 14:04 u nas - z dala od rodziców! Tuz po swiętach wyjechalismy na narty i mieliśmy romantyczną kolację w jednej z knajpek w okolicy. Nie było padania na kolana itp... Przed nami (za dwa tygodnie) spotkanie rodziców. chociaz - przepraszam zwracam honor. Padnięcie na kolana było - następnego dnia na środku parkingu pod wyciągiem! Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: mały ranking (dość długie) 06.06.06, 14:09 to tez pieknie.... ja się bardzo cieszylam ze taki piekny prezent dla mnie mial... tylko troche otumaniona bylam całą informacją.... podobnie jak moja rodzinka... załuję tylko ze moja babcia nie doczekala.... Odpowiedz Link Zgłoś
eoos zaczynam z tej strony... 06.06.06, 13:22 bo tam sie juz gubie... a co z Kasią M.? skąd się znacie? Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: zaczynam z tej strony... 06.06.06, 13:34 oj zgłodniałam od tego plotkowania trzeba coś przekąsić dzisiaj jest bardzo milutko już nie pamiętam kiedy Nasz wątek był tak rozwinięty Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: zaczynam z tej strony... 06.06.06, 13:35 ja dopiero zaczynam, ale ciesze sie ze jutro tez bede miala z kim znajomym porozmawiac Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: zaczynam z tej strony... 06.06.06, 13:37 Zawsze możesz na Nas liczyć zazwyczaj jest Nas troszke więcej, nie wiem gdzie te kobiety się pochowały... Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: zaczynam z tej strony... 06.06.06, 13:38 pewnie uczą sie do sesji albo cieżko pracują... albo mierzą suknie w salonach )) Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: zaczynam z tej strony... 06.06.06, 13:35 z pracy. Tak samo jak z Maćkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
eoos ostatnie pytanie 06.06.06, 14:24 co chcecie dostac po slubie? ostatnio są nie tylko kwiaty ale tez: - ksiązki - maskotki - pieniadze dla dzieci zbierane do puszki - kupony totka (od jednej z forumowiczek Zaś zamiast kwiatów do wazonu, Które szybko uschną w domu, Bardzo byśmy Was prosili, Byście totka nam kupili. Wówczas może – w dzień uroczy, Wielkie szczęście nas otoczy Szczęściu przecież trzeba pomóc. A nasz pomysł? Stos kuponów!) - i in. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: ostatnie pytanie 06.06.06, 14:30 na razie sie nie zastanawialiśmy. Pewnie bez kwiatów i tak się nie obejdzie - ale ja lubię kawiaty. Ale marzy mi się, abyśmy po wyjściu z kościoła zostali obsypani płatkami róż. Przekazałam mojej mamie - powiedziała, że się już tym zajmie. "Jeśli tak chcesz - to tak będzie". Fajna ta moja mama! Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: ostatnie pytanie 06.06.06, 14:33 fajna mnie ryżem wystarczy. wolalabym tylko monet nie zbierac - bo suknia na pewno sie ubrudzi, to po pierwsze, a po drugie, ryż jest romantyczniejszy, tak zaraz po platkach rózy oczywiscie... Odpowiedz Link Zgłoś
lena_lodz Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 15:19 Militko dzisiaj się gawędziło nio ja na dzisiaj kończę pracę i zmykam do domu potem jeszcze do przyszłej teściowej z sukienką na poprawiny do skrócenia no bo przecież te sukienki szyją dla modelek ze wszrostem 170-180 cm. Miłego popołudnia dziewczyny papatki Odpowiedz Link Zgłoś
eoos Re: Łódź, 06.06.2006 r. 06.06.06, 15:23 do przeczytania jutro albo na dniach milo sie rozmawialo. miłego dnia! papapa Odpowiedz Link Zgłoś