Nasunelo mi sie pytanie!Wiadomo ze przystepujac do spowiedzi przedslubnej
trzeba powiedziec o tym ksiedzu przed rozpoczeciem.. czy zatem zadaje on
dziwne pytania - typu czy spalismy ze soba przed slubem, czy mieszkalismy
itdp? pytam dlatego, ze mieszkam z nazeczonym ,ale na wielkanoc bylismy razem
u spowiedzi.. i powiedzmy jesli nie zgrzeszymy do slubu,to czy ksiadz bedzie
wyciagal nasze "grzechy" z przeszlosci

jak to bylo u was? pozdrawiam