Dodaj do ulubionych

lista zbednych rzeczy na slub:

01.07.06, 14:59
od dawna czytam to forum i wg mnie(podkreslam wg mnie) jest kilka obcji z
ktorych mozna zrezygnowac i dzieki temu zaoszczedzi sie czas i pieniadze.
1 kurs tanca po co????
2 profesjonalny makijaz
3 wypozyczanie limuzyny(snobistyczne)
4 zamiast kamerzysty wziac dobrego fotografa a filmik po amatorsku jakis gosc
zrobi.
5 suknie za 4000 bo markowa

na razie tyle,moze ktos ma jeszcze jakies pomysly?pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • agatka999 Re: lista zbednych rzeczy na slub: 01.07.06, 15:00
      mialo byc opcji oczywiscie!
    • mizzi1 Re: lista zbednych rzeczy na slub: 01.07.06, 15:02
      czekoladowa fontanna wink
      a poza tym kuzyni i pociotki piątego stopnia na weselu
    • a_weasley Zrezygnować można ze wszystkiego 01.07.06, 15:03
      zasadniczo nie da się zrezygnować tylko z państwa młodych, świadków i księdza
      (plus wszystkiego, co wynika z wymagań kościelnych) względnie USC (plus
      niezbędne kwity), cała reszta jest opcjonalna...
    • miaau Re: lista zbednych rzeczy na slub: 01.07.06, 15:05
      ad1 jesli pan mlody wogole nie tanczy i czuje sie niepewnie - leüpiej go
      namowic na kurs tanca, zeby sie na swoim slube nie stresowal
      ad2. umiem sie malowac i dosyc mocno maluje na codzien, ale na makijaz poszlam
      do kosmetyczki - uparlam sie na sztuczne rzesy (kepki, juz bez malowania
      tuszem) ktore wygladaly przepieknie - wszyscy w szoku byli a widzieli ze
      sztuczne dopiero jak im mowilam.. a sama bym sobie ich tak profesjonalnie nie
      przykleila.. pozatym pewnie sama bym sie zbyt mocno umalowala wink
      ad3. zgadzam sie, chyba ze nikt z rodziny nie ma sensownego samochodu
      ad4. eee, tyle ludzi ma cyfrowki i czesciej robia ladniejsze fotki niz
      fotograf "profesjonalny" ze nie ma sensu wydawac na fotografa kasy tez
      ad5. dokladnie i zeby pozniej lezala w szafie.. ja wolalam te pieniadze na
      urzadzanie naszego mieszkania przeznaczyc..
      • a.bc Re: lista zbednych rzeczy na slub: 01.07.06, 16:12
        Jestem bardzo zaskoczona wypowiedzią pt suknia w zbednych rzeczach...
        Rozumiem,że w dzisiejszych czasach liczy sie efekt tj jestem zona i nic poza
        tym?
        Jestem zdania,ze na wszystko przyjdzie czas a co za tym idzie pieniądze, i
        smutno mi ,ze trzeba wybierac pomiędzy ładną sukienką a tynkiem gipsowym na
        scianach...
        • miaau Re: lista zbednych rzeczy na slub: 01.07.06, 16:26
          a kto napisal ze bylam bez sukni?? tylko nie kosztowala 4000 tylko ze
          wszytskimi dodatkami 1000
          a uwazam ze byla baardzo ladna i mi w niej dobrze bylo smile

          s52.photobucket.com/albums/g34/Maja_i_Karol/
          • zareczona13 Re: lista zbednych rzeczy na slub: 01.07.06, 16:45
            ja bym tu jeszcze dodala :
            -ozdabianie kosciola,-niektore maja taki urok ze ozdabianie go szpeci.
            -prezenty dla rodzico(po co?)

            • miaau Re: lista zbednych rzeczy na slub: 01.07.06, 17:00
              prezenty dla rodzicow - jesli finansuja wam wesele, to uwazam, ez to mily gest
              i wcale nie trzeba wydawac majatku, wystarczy troche czasu, inwencji tworczej i
              checi
              • maya28 Re: lista zbednych rzeczy na slub: 04.07.06, 13:27
                Myślę, ze nawet jak nie finansują to by przydały się. To chyba taki symbol.
    • trusia29 odpowiedź 01.07.06, 18:23
      1, kurs tanca po to, ze by sie lepiej bawić, umiec zatańczyć wszystko i z
      każdym nie depczac sobie i innym po palcach (chyba, ze ktoś juz umiejetnośc
      tanca posiada - wtedy kurs niepotrzebny)
      2.profesjonalny makijaż po to, zeby lepiej wyglądac i lepiej sie czuć
      3. wypozyczenie limuzyny sama uwazam za zbedne, ale jeśli ktoś chce i stac go,
      to dlaczego nie????
      4. fotograf dobry to jedno, a kamerzysta drugie, czym innym piekne zdjęcia są a
      czym innym film, na którym mozna zobaczyć (i usłyszeć) więcej niż na zdjęciach
      5. suknia za 4000 tak, ale nie ze względu na marke, tylko jesli inna pannie
      mlodej sie nie podoba
    • golinda Re: lista zbednych rzeczy na slub: 01.07.06, 18:29
      dlaczego nie chodzic na kurs tańca, jeśli ktoś to lubi i go na to stać?
      dlaczego nie pozwolić sobie na profesjonalny makijaż? ja widzę ogromną różnicę
      między takim wykonanym w domu a w salonie...
      jesli nie ma w rodzinie ładnego samochodu, to czym jechać do ślubu? autobusem?!?
      ja za swoją suknię zapłaciłam trochę ponad 3000zł i wybrałam ją, bo bardzo mi
      się podobała, a nie dlatego, że jest markowa...
      amatorski filmik kręcony średniej jakości cyfrówką? dziękuję oglądać coś
      takiego..., choć gdyby nie fakt, ze mój kuzyn studiuje reżyserię na łódzkiej
      filmówce, zna się na tym i ma dobry sprzęt, nie mielibyśmy kamerzysty na
      pewno...
      ale skoro ktoś chce mieć taką pamiątkę, to dlaczego nie?

      naprawdę bzdurny jest ten wątek...
      • krewetka Re: lista zbednych rzeczy na slub: 01.07.06, 18:39
        kurs tanca po to zeby nie dreptac w miejscu, ładnie zatanczyc 1 taniec
        makijaz slubny owszem, bo taki zwykly zejdzie po kilku godzinach( lub po
        godzinie jak jest upal)
        kamerzysta - fajna pamiatka po kilkunastu latach siebie zobaczyc - zdjecia to
        samo
        suknia za 4000 jesli kogos stac to ok, ja bede miec tansza bo mnie nie stac

        ale czy te wszystkie rzeczy sa zbedne?
        wg mnie to ten watek jest zbedny
    • ewik_75 Re: lista zbednych rzeczy na slub: 01.07.06, 18:53
      zgadzam sie co do kamerzyaty i limuzyny (wzglednie bryczki)
      poza tym:
      - zespol (lepszy DJ, ale to kwestia gustu)
      - oczepiny
      - confetti
      - welon (nie cierpie, ale to tez kwestia gustu, nie kloce sie)
      - zabawy weselne
      - prezenty dla gosci
      - naklejki na wodke
      - ksiegi gosci
      - balony
      - fontanny czekolady i inne takie cuda
      - "bramy" i wykupy
      - błogosławieństwo...

      to chyba tyle...
      - ach! i jeszcze te "dekoracje" kosciola... zupelnie mi sie to nei podoba, nie
      wsopminajac juz o zdobieniach samochodow..
      • szara82 Re: lista zbednych rzeczy na slub: 01.07.06, 20:54
        A ja uważam w drugą stronę - jeśli Cię na to stać i ma to spełnić jakieś Twoje marzenia (bez szkody dla innych) to nie ma rzeczy zbędnych - może być i karoca, złoty pył i fotograf z Monako. Seriosmile Nie mnie oceniać co jest komu innemu do szczęścia potrzebne.
      • kamsi Re: lista zbednych rzeczy na slub: 03.07.06, 13:13
        > - zespol (lepszy DJ, ale to kwestia gustu)

        Stanowczo protestuje, po prostu nie słyszałaś jeszcze dobrego zespołu na weselu.

        > - welon (nie cierpie, ale to tez kwestia gustu, nie kloce sie)

        Skoro kwestia gustu (jak wyżej zresztą też), to po co wypisywać na liście
        rzeczy zbędnych na ślubie? Nie dość, że wątek niezbyt mądry, to lista Twoja
        jakoś chyba bez głębszego przemyślenia zrobionasad Ot, błogosławieństwo też
        wymieniasz, a to przecież bardzo ważna i piękna tradycja, pod warunkiem że jest
        to intymny, kameralny moment, a nie szopa z kamerzystą i kilkakrotnym
        dokręcaniem nieudanych ujęć (zgroza, słyszałam o czymś takim!).
        Reszta faktycznie kwestia gustu, ale czemu wobec tego wypisywać tak
        kategorycznie jako zbędne? Dziwne podejście.
    • agata781 Re: Reasumując... 01.07.06, 21:16
      Oszczędza ten co musi lub ten który chce oszczędzić.Ja należę po trosze do tych
      obydwu grup.
      Sukienkę kupiłam na Allegro za 150 zł(piękna-nie ujmuje niczym tym za 4000 z
      salonów)
      Kamerzysty nie będzie,za to kolega w prezencie nagra nam przyjęcie na
      kasetę)fotograf na szczęście nie był drogi
      Kierowcą będzie nasz świadek(ze swoim samochodem)
      żadnych dekoracji na butelki,dekoracji kościoła,bukiet robię sama,makijaż
      profesjonalny bo kompletnie nie umiem się malować
      Obrączki dostaliśmy od rodziców a koszt ich przerobienia to 200 zł
      • kekoa2 Re: Reasumując... 02.07.06, 19:22
        i bardzo madrze i racjonalnie,wolalabym dac na schronisko lub podobny cel niz
        kupowac sukienke za 4000 na pare godzin a pozniej chodowac w niej mole na
        strychu.za zbedny uwazam kurs tanca-mam zamiar dobrze sie bawic a znajomosc
        krokow nie jest niezbedna do tego,prezenty dla gosci-dosc infantylny gadżet{o
        ktorym dowiedzialam sie po raz pierwszy na tym forum},makijaz wole
        profesjonalny bo choc sama sie zwykle maluje nie posiadam odpowiednich
        baz,fixatorow,utrwalaczy itp.,kamerzysta tylko na slubie to optymalne
        rozwiazanie,ozdabianie kosciola rowniez jest dla mnie zbednym dodatkiem bo
        bardziej koncentruje sie na merytorycznym znaczeniu slubu niz na oprawie,o
        samochod sie nie martwie bo mamy odpowiedni,chyba tylko z obraczkami
        zaszaleje,ale rozumie tych co dbaja o kazda drobnostke jesli im to sprawia radosc.
        • sandraa3 sukienka 03.07.06, 19:06
          ech, dziewczyny...
          Była już taka kłótnia na gimbli. Dla mnie bezsensowna.
          Powiedzcie mi, tak serio uważacie, że te co kupuja za 4 tys przepłacaja i
          glupota, a te co za 1 tys to juz sa ok? Na jedna noc? Kiecka na jedną noc za 1
          tys?
          Wolałabys dać na schronisko? To daj, zamiast robic wesela :p

          Żyj i pozwól żyć.
          Żenujące jest to wyliczanie.
          • kekoa2 Re: sukienka 03.07.06, 21:12
            ty zyj i daj zyc innym,i nie zasmiecaj forum bo nie odpowiadajac na temat postu
            i zalosnie komentujac zasmiecasz forum.moze dla ciebie jest nieistotna roznica
            miedzy 1 tysiac a 4-czy ty wogole to przeczytalas co napisalas!?slub i wesele
            jest raz w zyciu a ja nie popadam w skrajnosci w odroznieniu od ciebie i nie mam
            pomyslow zeby dac na schronisko w ramach wesela tylko stwierdzam fakt ze
            wolalabym to uczynic niz przeplacac za suknie.oj chyba nie bylas na lekcji
            czytania ze zrozumieniem i fantazja cie ponosi hehe
            • sandraa3 Re: sukienka 04.07.06, 12:38
              masz rację. Poziom wypowiedzi dla mnie niezrozumiały. EOT.
    • veevaa Re: lista zbednych rzeczy na slub: 02.07.06, 20:02
      Na kurs tanca poszlismy, bo ja zawsze chcialam. A ze zbieglo sie to ze slubem,
      to inna sprawa. Jak ktos chce, to czemu nie pojsc?
      Profesjonalny makijaz - jak czytam o makijazu za 400 zl, to mi slabo. U mnie
      tyle wyjdzie za kilka wizyt na solarium, makijaz, fryzure i buty do slububig_grin
      limuzyna? bedziemy miec czarne BMW za 100 zlbig_grin
      kamerzysty nie mamy, za to zdjecia w atelier i nie tylko (w sumie ok. 800 zl za
      12 fotek z wesela i slubu plus 18 z atelier, 6 ujec)
      suknia... kazdy kupuje taka, jaka mu sie podoba.
      • kbor Re: lista zbednych rzeczy na slub: 02.07.06, 23:38
        36 zdjec za 800 zl??

        Ja "kupilem" poltora tysiaca za 1250....

        cozzz....
        • twitti Re: lista zbednych rzeczy na slub: 03.07.06, 07:15
          a ja tak sie zastanawiam, nie mozna krytykowac tego co chca miec inni.. dla
          jednych cos jest zbedne, a dla innych nie.. ja tez polowy rzeczy nie bede miec,
          ale uwazam ze jesli kogos stac na taki slub jaki sobie wymarzyl, to nie musi
          sie dostosowywac do wiekszoscismile jak ktos ma duzo kasy, to dla niego suknia za
          4000 zl bedzie kosztowac tyle co dla przecietnie bogatej osoby 1500..

          Jesli ktos sie ladnie umaluje i uczesze - to super.. tylko nie kazdy ma takie
          zdolnoscismile ja tylko kreski moge sobie namalowac na oczach.. na pewno nie jest
          to makijaz slubnysmile

          Jak mozna komus zabronic kamerzysty.. w czym on jest lepszy od fotografa??

          tak ogolnie, to takie czepianie sie, bo ktos ma inny gust, a czepia sie ze inni
          maja to albo tamto... co jak pies ogrodnika - sam nie ma a innym tez nie
          pozwoli..smile pozdrawiam
        • veevaa Re: lista zbednych rzeczy na slub: 03.07.06, 10:45
          To beda zdjecia nieco mniejsze od kartki A4. 1 ujecie w 3ch odzajach (kolor,
          sepia, czarno-biale). W albumie. 50 zl od zdjecia. 800 zl to cena za te 36 zdjec
          plus 120 od zwyklego fotografa, tez w albumie.
    • magdam26 Re: lista zbednych rzeczy na slub: 03.07.06, 07:20
      Oprócz tego co piszesz - ja jeszcze w przygotowaniach do swojego ślubu ( 30.06)
      nie uwzględniłam: czesania i upięcia u fryzjera, makijażystki, kamerzysty i
      fotografa.
    • anka786 Re: lista zbednych rzeczy na slub: 03.07.06, 08:48
      mysle ze agatka999 miala na mysli przecietnego polaka, a jak wiadomo slub
      kosztuje i czesto mlodzi sie zadluzaja co wg mnie nie ma sensu,zrezygnowac z
      jednej czy dwoch rzeczy tych niezbednych zawsze troszke pomoze a slub bedzie i
      tak.Ja np postanowilam zaoszczedzic na kwiatach w kosciele bo to rozboj w bialy
      dzien ile chca!i choc moj narzecony mowi zebym sie nie przejmowala to poszlam
      do "naszej"kwiaciarki i pogadalam z nia i jest ok,na 45 min mszy wywalic tyle
      pieniedzy nie ma sensu.Zreszta kazdy ma prawo robic co chce,pozdrawaim goraco!!
    • agatha111 Re: lista zbednych rzeczy na slub: 03.07.06, 10:48
      proponuję kolejne podpunkty do twojej listy:
      6. pan młody
      7.panna młoda
      8. ślub
      9. rodzina
      10. plany na przyszłość dotyczące rodziny...

      A tak serio - co to znaczy lista rzeczy zbędnych?
      dla mnie zbędny jek kamerzysta - kręci się świeci po oczch nie mówiąc już o tym
      badziewiu, które nakręci...
      Szczerze mówiąc, to jeżeli piszesz, żeby wziąć dobrego fotografa, to żeby
      zdjęcia były dobre - żebyś się nie świeciła, żeby makijaż nie spłynął Ci z
      twarzy i był trwały powinien być dobrze zrobiony. No i powinien być mocniejszy,
      bo dobrze wyjdzie na zdjęciach.
      Suknię każdy kupuje tak na jaką go stać, któraś z nas pójdzie w garsonce a inna
      w sukni od Versace i nie dlatego że markowa, tylko dlatego, ze jej się podoba.
      A jeżeli narzeczony lub narzeczona mają dwie lewe nogi? Lepiej się nauczyć
      tańczyć przed ślubem niż w trakcie wywijania na parkiecie pozabijać gości
      rękami bądź też nogami...
      Takie listy są - bez urazy - głupie, i nie będę tłumaczyć ci dlaczego, bo
      jeżeli sama tego jeszcze nie zauważyłaś, no cóż...
    • inga34 Re: lista zbednych rzeczy na slub: 03.07.06, 10:50
      rozumiem, ze ten wątek to tak w ramach zabawy??
      Bo przecież co komuś zbędne, drugiemu niezbędnesmile
      • agatka999 Re: lista zbednych rzeczy na slub: 03.07.06, 11:40
        dziewczyny przeciez podkreslilam ze wg mnie,ale jestescie czepialskie smile
        przeczytajcie odpowidz anka786-ona zrozumiala o co mi chodzi.Robcie tak zeby
        wam bylo dobrze!!!milego dnia
    • maya28 moja lista: 03.07.06, 14:37
      a oto moja lista rzeczy zbędnych:
      - dekoracja za młodymi na sali
      - naklejki na butelki wódki ( nie będzie wódki na stole)
      - prezenty dla gości ( i tak połowa osób ich nawet nie zabiera ze sobą, a juz
      totalnie nie wiem po co im np.zdjęcie młodej pary w prezencie)
      - zabawy oczepinowe
      - zmiana sukni po 12 w nocy
      - tzw. księga gości

      Natomiast dla mnie niezbędny jest profesjonalny makijaż, elegancki środek
      lokomocji ( niekoniecznie może jednak limuzyna), kamerzysta - zebysmy sami
      mogli obejrzec film z własnego wesela, jak juz bedziemy dziadkami, i np.
      pokazac go wnuczkowi - nie zamierzam nim zanudzac znajomych i dalszej rodziny),
      piękna suknia, by ja cale zycie wspominac i moge na nia sporo wydać. Kurs tańca
      tez uwzam ze by sie przydał - chciałabym aby ten pierwszy symboliczny taniec
      wyszedł pieknie..
      Także to chyba zależy co jest dla kogo ważne..

      • olaimikolaj Re: moja lista: 03.07.06, 18:01
        zgadzam sie z Toba maya28.
        Autorka watku twierdzi, ze mozna zaangazowac kogos z gosci do fotografowania i
        kamery. Ale my chcemy by nasi goscie bawili sie na naszym slubie i weselu, a
        nie by mieli obowiazki i do tego jaka odpowiedzialnosc, jesli nie wyjda zdjecia
        komus z rodziny, mozna sobie popsuc stosukni rodzine na lata.
        Zbedny kurs tanca, to zalezy jak sie do tego podchodzi. My mieslimy na to duza
        ochote. Chodzimy na indywidualny kurs, wtedy gdy nam odpowiada. Taka rozrywka:
        moglibysmy pojsc do kina lub na kregle i wydalibysmy tyle samo,a my idziemy na
        godzine potanczyc.
      • sandraa3 Re: moja lista: 03.07.06, 19:11
        maya28 napisała:

        > a oto moja lista rzeczy zbędnych:
        > > - zmiana sukni po 12 w nocy

        Tez tak myślałam dopóki nie zakochałam sie w sukni, która wazyła tonę wink
        Efekt byl super i warto było troche niewygody znieść. Ale po oczepinach
        założyłam leciutką sukienkę. Ulga wink
    • mariszka72 Re: lista zbednych rzeczy na slub: 03.07.06, 18:11
      Wszystko zależy od tego kto ma jakie wartości i priorytety w związku ze swoim
      ślubem, a nie tylko od tego kogo na co stać.
      • inska_mania Re: lista zbednych rzeczy na slub: 03.07.06, 18:29
        mariszka72 napisała:

        > Wszystko zależy od tego kto ma jakie wartości i priorytety w związku ze swoim
        > ślubem, a nie tylko od tego kogo na co stać.

        Dokładniesmile Dla mnie priorytetem jest ślub i dlatego niezbędne wydają mi się
        śliczne kwiaty w kościele (które zostaną w nim przez cały tydzień potem), dobry
        organista i śpiewające osoby, nie zamierzam oszczędzać na obrączkach. Natomiast
        nie chcę żeby po kościele mi się plątał kamerzysty. A jeżeli chodzi o wesele to
        można powiedzieć, że wolną rękę daję rodzicom (no powiedzmy prawię wolną rękęsmile-
        to zabawa dla nich, rodziny i znajomych, a poza tym mają większe doświadczenie w
        organizacji imprez. Nie będzie u mnie prezentów dla gości - w tym nie widzę
        najmniejszeo sensu. Dla innych może być zbędne wesele w tradycyjnej formie,
        czyli z tańcami, zabawą do białego rana i górą jedzenia. Dla mnie zbędne jest
        przyjęcie po ślubie w formie obiadu - bo akurat na obiedzie to mogę sie spotkać
        z rodziną przy innej okazji. Ale ktoś kto nie ma dużej rodziny, która lubi się
        zabawić będzie wolał taką formę uczczenia tego dnia i wtedy zbędna będzie duża
        imprezasmile
    • sandraa3 Re: lista zbednych rzeczy na slub: 03.07.06, 18:59
      1. kurs nie wiem, ja bylam tak stremowana podczas 1 tanca, ze mąż nic nie mógł
      ze mna zrobic wink kurs by nie pomogl chyba.
      2. veto zdecydowane. Sama bym sie tak nie umalowala i na pewno makijaz nie
      dotrwalby do rana.
      3. nie było, uznałam to za zbędne. Ale rozumiem, jesli ktos bierze, bo dla
      wiekszosci z nas to jedyna okazja przejechac sie limuzyna. Po drugie, w
      kieckach jak moja, w limuzynie na pewno byloby wygodniej wink
      4. bzdura. Zaden gosc nie nagra wszystkiego i to tak, zeby dobrze wygladalo. Ja
      juz sie filmu doczekac nie moge, bo slub pamietam jak przez mgle (nerwy!!!)
      5. jesli ktos kupuje suknie tylko "bo markowa" to glupota bez wzgledu na jej
      cene.

      ja zrezygnowalam z wielu rzeczy, ale akurat nie miały one nic wspólnego z
      pieniędzmi:
      powitanie chlebem i solą, zabawy weselne i różne typowo polskie zwyczaje.
      A, zrezygnowalismy z wódki na stołach i to był super pomysł.

      Mozna zrezygnowac z męczenia gołębi wink
      • kekoa2 Re: lista zbednych rzeczy na slub: 03.07.06, 21:21
        a twoje wyliczanie nie jest juz zenujace?-tylko pogratulowac konsekwencji.
        • dodkax Re: lista zbednych rzeczy na slub: 04.07.06, 13:51
          Hm, rzeczywiście, żenujące wypowiedzi i sposób myślenia choćby założycielki
          tejże dyskusji IMHO. Popieram też Sandrę w kwestii ceny sukni i różnicy pomiędzy
          fotografem przypadkowym z rodziny, a zawodowcem. Ponadto, podejrzewam, iż osoby
          tak zażarcie piszą, iż wydatek na suknię 4-5 tys. i więcej jest "głopotą", mając
          do dyspozycji sporą sumę, zapewne nie pogardziłyby suknią w tej cenie, a
          wspaniale wykonaną i z choćby z jedwabiu. Tyle mam do powiedzienia.
    • kiwigirl Re: lista zbednych rzeczy na slub: 05.07.06, 14:36
      co do kursu tańca... hmmm niby pod kątem pierwszego tańca sie w ogóle nie
      przydał (stracone wiec pieniądze) ale z drugiej strony sie bardzo przydał bo mój
      M. wczesniej po prostu nie tąńczył w ogóle, wiec by własne wesele też
      przesiedział. a tak nabrał jako takiego wyczucia rytmu i przetańczyilśmy cała
      noc razem!!! oboje uważamy ze kurs pod kątem "nauczenia sie walca na pierwszy
      taniec" faktycznie jest chyba zbędny ale pod katem ogólnie ":utanecznienia" -
      jak najbardziej przydanty!!

      co do innych rzeczy zbednych:

      udziwnione bardzo drogie zaproszenia
      prezenciki dla gości (po co to w ogóle ???)
      takie przypinki dla gosci do marynarek (nie pamietam nazwy, coś jak kotyliony)
      udziwnione dekoracje kościoła/urzędu/sali
      białe buty ślubne na raz, za 300pln
      "ubranka" na butelki z alkoholem
      naklejki na butelki z alkoholem (po co to wódka to wódka, kazdy wie!)



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka