dziś ostatnia przymiarka sukni wpatrywałam się stojąc tak w welonie i nie
mogłam uwierzyć że to już tak blisko że moją suknie zobaczę już ją odbierając
dzień przed ślubem. nie stresuję się tylko czuje lekkie napiecie a wy? jak
tam u was wszystko już dopięte na ostatni guzik?
pozdrawiam z częstochowy