dominikachabryn 18.07.06, 22:00 co sądzicie o slubie w maju, no wiecie, te wszystkie przesądy...? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aska90 Re: ślub w maju 18.07.06, 22:11 Wałkowane kilkaset razy, np. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=44064417&a=44064417 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=44864995&a=44886395 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=39214559&a=39214559 Ale może być kilkaset i jeden raz Odpowiedz Link Zgłoś
pannamloda123 Re: ślub w maju 18.07.06, 22:20 Mam w d... wszystkie przesądy . - biorę ślub w lipcu - nie planuję mieć niż pożyczonego, ani nic starego - no chyba że np. soczewki kontaktowe kupione kilka miesięcy temu uznamy za coś starego - nie będę wkładać pieniędzy do butów, tym bardziej, że mam sandałki - nie będę pilnować, żeby przekroczyć przed narzeczonym próg kościoła - nie będę miała welonu - nie będę miała białej sukienki (cappuccino) Nie wiem, jakie są jeszcze przesądy, ale nie zamierzam ich przestrzegać . Ponadto nie uciekam przed czarnymi kotami, zakonnicami itd. Często stawiam torbę na ziemi i jakoś nic mi z niej nie ucieka. Nie raz zbiłam lustro i nie odnotowałam nawet roku nieszczęścia. Trzynastego ja i mój narzeczony zaczęliśmy być parą. Nie wierzę w znaki zodiaku. Z bólem przyznaję, że miałam czerwone majtki na studniówce. Ale z dumą i radością wspominam, że nie uległam powiedzonku "studniówka nie ru..a, matura nie zdana". Jestem racjonalna i dobrze mi z tym . A jak komuś coś w życiu nie wyszło, to zawsze najłatwiej zwalić winę na czarnego kota, czarownice, horoskopy, ślub wzięty nie w tym miesiącu, co trzeba, trzynastego itd. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś