natka81
28.07.06, 12:07
Miałam z nimi same nieprzyjemności, teraz na tydzień przed ślubem nie mam
gorsetu , oddałam go do poprawki, ale nie w firmie tylko do innej krawcowej
bo oni się na mnie wypieli, jak chciałam wytłumaczyć, że jest coś nie tak, że
spłaszcza mi biust to przyszedł właściciel, który nie wiedział o co chodzi i
wiecie co zrobił - powiedział, że już nie jestem klientką i wygonił mnie z
zakładu, ubeczałam się jak głupia, ech co to za traktowanie, a firma porażka
po prostu.