Dodaj do ulubionych

Porozmawiajmy - 07.08.2006

07.08.06, 07:35
Mam za soba mega burze związkową i brak sił na cokolwiek. Co tam u Was słychac
po weekendzie?
Obserwuj wątek
    • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 07:46
      Dzień dobry!
      A juz myślałam, że uda mi się dzisiaj załozyc watek. Civi1 - ubiegłaś mnie.
      • civi1 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 07:48
        Dzis i tak późno jaks ię upre mogę go ząłozyc o 5:40, ale dla Ciebie specjalnie
        jutro nie ząłoże, moze Ci się uda.
        • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 07:51
          Pewnie się nie uda - bo jak na mnie to dzisiaj wyjatkowo wcześnie się zjawiłam
          w pracy wink)
    • mrowka05052007 rozbiórka za oknem 07.08.06, 07:52
      Przed nami w pracy kilka makabrycznych dni - tuż pod naszymi oknami rozpoczęła
      się rozbiórka starego budynku: kurz, smrodek i hałas. Ip rzez to wszystko nie
      możemy otworzyć okna, buuuuuuuuu
    • mariolkka Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:09
      Czesc wszystkim
      A ja jestem juz drugi tydzien sama w pokoju i szczerze mam juz dosc, nawet nie
      ma z kim porozmawiac sad((
      • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:12
        doskonale Cię rozumiem. Tez tak miałam ostatnio - chociaz nieco krócej - dwa
        dni wink) Własciwie to można zaryzykowac że cztery (przez dwa z koleżanką z
        którą wzajemnie za sobą nieprzepadamy wiec i nie rozmawiamy).
        Męczyłam sie strasznie. Ale już jest lepiej wink)
        • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:19
          cześć Dziewczynki,

          i tak źle i tak niedobrze. Mówię o pogodzie. U mnie leje od piątku sad

          Mój weekend samotny, ale udało nam się powiziąć parę ważnym tematów, Opiszę Wam
          później bo zaraz zaczynam szkolenie kolegi w materiałóce. Zaplanowałam mu 1,5
          godziny.

          Na razie smile Miłego dnia
        • askiem Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:23
          Hej dziewczynki!
          Ale pogoda. Upalnie źle, deszczowo źle... smile
          Czeka mnie dzisiaj spotkanie z babką w restauracji, spotkanie z kwiaciarką,
          zakup materiału i odwiedzenie krawcowej (zachciało mi się kieski na poprawiny),
          podzwonienia za transportem dla gości, zanieść buty do szewca... i jeszcze
          pewnie coś się znajdzie. Chyba zaczyna mnie powoli łapać przedślubna gorączka...
          Ale najpierw Forum, śniadanko i herbatka smile
          • askiem Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:24
            Inguś! No to gratuluję! smile)
      • civi1 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:52
        a ja ci ZAZXDROSZCZE tej samotnosci, ile ja bym dąła za spokój sad. Mam pokój z
        facetem, dośc cieżko bywa
    • inga34 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:18
      hejsmile A u mnie był ciężki weekend...
      Ale już dobrzesmile W dodatku zrobilismy raban w rodzinie, babcia różańce za nas
      odmawiała, mama spać nie mogła.... bo A. zostawił ładowarkę w pracy i oba
      telefony od piątku leżały...
      wrrrr...byłam zła... a teraz to ja dostaje opiery...
      No cóżsmile Życie!
      PS Mieszkanie kupione. Klucze 17 odbieramy.
      • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:19
        WOW! Gratulacje!! Jeszcze tylko 10 dni i klucze w kieszeni wink) Fajowo, że
        wreszcie się udało! Niech Wam sie tam fajnie mieszka wink)
        A zdradzisz gdzie??
        • inga34 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:32
          Widzewsmile
          Na lokalizacji tej b. nam zależało, choć szkoda nam obecnej okolicy (lasku),
          ale to b. blisko.
          • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:35
            podobno Widzew to bardzo popularne osiedle i trudno tam z mieszkaniem -
            rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Tym bardziej - raz jeszcze gratulacje!!
            • inga34 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:49
              nam b. zależało, bo dobre połączenie do pracy - mam 10min auobusemsmile
      • mariolkka Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:39
        No to moje gratulacje smile) Niech sie wam dobrze mieszka smile)
        AA pogoda rzeczywiscie beznadziejna, nie mogla by sie rak troche wyposrdkowac,
        zeby nie bylo za goraco no i zeby tak nie lalo?????
        A my idziemy jutro do zespolu, myslalam ze rok czasu to az za duzo na
        zalatwianie wszystkich formalnosci, no ale baaaaaaaaaardzo sie pomylilam.....
        • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:54
          no własnie zespół crying My mamy dzisiaj ciężki temat do przedyskutowania:
          znaleźliśmy orkiestrę (uparliśmy się i już!) - niestety koszmarnie droga.
          Wczoraj teściowie zaproponowali, żeby zagrali tylko na weselu. Niby O.K. - ale
          co wtedy z poprawinami? Nie mam pomysłu. Może jakiś DJ? Tylko czy znajdę
          jakiegoś który przyjdzie zagrać w niedzielę?
          Zobaczę co ustalimy wieczorem.
          • mariolkka Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:59
            Ja w piatek rozmawialam z jednym gosciem, nie pamietam juz nazwy zespolu, ale
            chcieli 5600 za cala impreze graliby od 18 do 5 rano, cztery osoby chyba jak
            dobrze pamietam, jak dla mnie za drogo i znalezlismy dwie kazda bierze 2700 za
            ten sam czas grania i 3 osoby w zespole smile jeszcze tylko musimy ich na zywo
            posluchac bo przeslali nam demo ...
            • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:06
              Usłyszeliśmy podobną cenę (slub+wesele+ poprawiny).
              A masz może płytę demo w domku? Jeśli tak - to czy mogąłbyś się z nami
              podzielić?
              Moge Ci przegrać w zamian i przesłać te, które my mamy (chyba sa cztery).
              • mariolkka Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:25
                To ja uslyszalam taka cene za samo wesele niestety....
                A co do demo tego jednego zespolu to dostalam na maila wiec jak chcesz moge ci
                wyslac smile
                • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:27
                  W takim razie ładnie poproszę - prześlę ci adres na gazetowego
                  Z góry serdecznie dziękuję wink)
                  • mariolkka Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:40
                    Oki juz wysylam, zespol jest z Warszawy
                    • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:43
                      jeszcze raz wielkie dzięki!
                      Warszawa wcale nie jest tak daleko, więc w razie czego - może dojadą.
                      • mariolkka Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:44
                        moje wesele jest 30 km od waawy i powiedzieli ze nie ma problemu z dojadem
                      • askiem Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:46
                        Dokładnie. Czasem lepiej wziąś kapelę, której zapłaci się za koszty podróży, bo
                        i tak taniej wyniesie.
                        • askiem Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:56
                          Sorki za literówki - coś mi strasznie idzie to pisanie.
                          • askiem Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:57
                            Inguś, zaglądam sobie do Biszkopcika i widzę, że mu drapaczek przypasował smile)
                            • inga34 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 10:00
                              raz bardziej go lubi, raz mniejwink
                              Myślę, ze po przeprowadzce bardziej - bo to będzie jedna z nielicznych znanych
                              mu rzeczysmile
                              Najwięcej i tak spi w transporterkuwink
                              • askiem Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 10:02
                                A Bi jest wykastrowany?
                                • inga34 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 10:17
                                  tak
    • kasiababik Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:38
      hej Kobietki

      ja na chwilkę i zaraz zbieram się do pracy a tam od 10 będę z Wami
      pogoda marna przez weekend
      a dziś mój Tomcio jest już po rozmowie i od 01 września jest ze mną tu!!!
      przechodzi do nowej pracy na zasadzie przeniesienia czy jakoś tak ale się
      cieszę smile)
      Inga gratulację cieszę się że i Wam się układasmile))

      Miłego dnia Kobietkismile)
      • inga34 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:50
        oo, kasiu, zrobiłam Ci zdjecie, zaraz poślęsmile
      • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:51
        Ksiu - to super!
        Same dobre wiadomości od samego rana wink) Najpierw Inga, teraz Ty!
        • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:51
          Sorry - zjadłam literkę. Oczywiście miało być: Kasiu wink)))
      • inga34 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:54
        wow!!! Super KAsiasmile
      • bogui Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:56
        Cześć Dziewczyny.
        Beatko, super że z mieszkaniem szlus - teraz same przyjemności - wicie
        gniazdka.
        Kasia, cieszę się z Tobą ze nareszcie razem!
        My z Darkiem pogodzeni smile
        Kolejne osoby zaproszone - wszyscy super to przyjmują i w ogóle zapowiada się
        nam niemal 100% frekwencja (!)
        Askiem, i my myślimy o busie dla gości. Podizelisz się jak zrobisz rozeznanie?
        Nie mam kompletnie pojęcia ile to może wyjść. Będzie pewnie ze 20 osób,
        transport 150 km w tę i z nazad.
        Miłego poniedziałku!
        • askiem Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:01
          Mróweczko, my na poprawiny nie bierzemy kapeli. Nagrywamy płyty a restauracja
          udostępnia nam sprzętgrający. Mój Robert ma sporą kolekcje płyt, ale szkoda nam
          je targać, dlatego mam zamiar wziąść się za robienie "składanek".

          Bogusiu, dzisiaj postaram się podzwonić za transportem. Nasze wesele nie będzie
          duże (58osób), sporo gości przyjedzie samochodami, więc zostaje nam
          przetransportować jakieś 20-30 ludków. Najlepszy byłby taki większy bus. Dam ci
          znać jak czegoś się dowiem.
          • bogui Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:04
            Dzięki! Ja tez będę robić rozeznanie, ale zawsze lepiej porównać żeby nie dać
            się naciąć, rozumiesz.
          • askiem Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:06
            Civi, głowa do góry.
            My mieliśmy wczoraj mega sprzeczkę, ale to z mojej winy, bo na bliskich wywalam
            całą tą nerwówkę.
          • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:10
            Pewnei taka opcja tez bedzie przedyskutowana. Tylko kto będzie "włączał,
            wyłaczał, zmieniał" - nie chcemy tym obarczać ani gości, ani rodziców, a my -
            chyba nie bardzo będziemy mieli czas.
            Ale będzie to szansa na zaoszczędzenie 2-2,5 tys.
            Powiem Wam jutro co ustaliliśmy - o ile w ogóle dojdziemy do jakiegoś
            porozumienia
            • askiem Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:15
              My na poprawiny szykujemy takie składanki, żeby nie trzeba było zmieniac płyt -
              no, tylko co godzinę - utwory będą już ustawione w odpowiedni sposób. Niektóre
              lokale mają mp3, więc jeszcze lepiej. I jeszcze zalezy od której do której te
              poprawiny. Nasze od 13 do 19, więc na te 6godz. nawet nie myśleliśmy o kapeli.
              Ale ceny, które piszecie mnie szokują. Nasza 5-cio osobowa kapela bierze 1500zł
              (i to jest już dużo). Ale jest różnica między pipidówką (70tyś.mieszk.) a dużym
              miastem...
              Życzę powodzenia w szukaniu zespołu. Dla mnie to było chyba najgorsze... smile
              • askiem Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:18
                O własnie! Panieński... też muszę dać dziewczyną cynk na weekend.
                • askiem Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:19
                  Ale cały czas się zastanawiamy, czy nie zrobić wieczorka panieńsko -
                  kawalerskiego?
              • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:22
                dzięki za wsparcie wink
                1500zł to bardzo atrakcyjna cena. Ja przy swojej cenie mówiłam o składzie 3-
                osobowym.
                • askiem Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:26
                  Eoos - kilogramów nabiera się przyjemnie, ale w ich zrzucenie (niestety) trzeba
                  włożyć trochę wysiłku. smile

                  Ale niektóre różnice w cenach - małe a duże miasto - to mnie powalają...
      • inga34 Zdjecie dla Kasi 07.08.06, 10:20
        Kasiu, tak się bawiła w sobotę i wpadłam w zachwyt nad twoim bukietem,
        uwielbiam te ziarenka kawywink
        img60.imageshack.us/my.php?image=oczarowaniekasiaitomekmmcn1.jpg
        • mariolkka Re: Zdjecie dla Kasi 07.08.06, 10:33
          Rzeczywiscie bukiecik masz sliczny smile))
        • kasiababik Re: Zdjecie dla Kasi 07.08.06, 10:43
          w sumie wszystkim się podobał a jak mówiłam że zamówiony w Wawie i że mi
          dostarczono do domciu nie wierzyli
          • mariolkka Re: Zdjecie dla Kasi 07.08.06, 10:52
            A duzo zaplacilas??
            • kasiababik Re: Zdjecie dla Kasi 07.08.06, 10:57
              moja wiązanka 150 zł świadkowej 70 zł miniaturka mojejsmile) dodatkowo po kwiatku
              do butonierki dla młodego i świadkasmile) gratis
        • mrowka05052007 Re: Zdjecie dla Kasi 07.08.06, 11:01
          piękne - jak zawsze
    • bogui Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:57
      Civi, co tam u was nie halo? Coś poważnego, czy tylko "normalne" cykliczne
      starcia?
      Tak to sie ten świat plecie; dopiero co ja się pokłóciłam, ale już załagodzone,
      a dziś u Ciebie burza...
      • civi1 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 08:59
        Ja juz sama nien wiem czy to starcia, czy coś powaznego. weekend z głowy
        praktycznie przepłakany. wsyztsko łatwie sama bo mój zadzownił, ze przyjechac
        nie moze... zreszta nie pierwszy raz. łapki opadaja ja juz nie wyrabiam
        psychicznie z nim chwilami.
        • bogui Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:04
          A dlaczego nei mógł przyjechać?
          • civi1 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:37
            woje tutaj o tym nie pisac, wykręt miał niestety taki sobie jak na mój uwczesny
            stan ducha. teraz juz go chyab rozumiem. Tyle, ze rozum swoje serducho swoje....
            A propos watku orkiestrowego, ja płace 1400 za wesele i 6 godzin poprawin
            • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:40
              jeżlei chodzi o orkiestrę - to super.
              Chyba się załamę tymi cenami u nas crying((
            • bogui Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 10:08
              Oj, tak. Ja też wielokrotnie sobie wyrzucam, że reaguję emocjami chociaż wiem
              że to da zly efekt. A jak policzę do 10ciu i zadziałam "rozumowo" to dogadujemy
              się bez problemu. Ale trudno tak trzymać emocje na wodzy. W każdym razie życze
              ci żebyście szybko się pogodzili. Szkoda czasu na kłótnie. Pozdrawaim
              • mariolkka Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 10:20
                Oj wiem cos o tym my z moim B. mamy podobne charaktery i podobnie reagujemy tzn
                krzykiem i jak juz sie zacznie to wrzeszczymy jedno na drugie, chociaz
                zauwazylam ze on ostatnio jest jakby spokojniejszy i to ja glownie krzycze...
                • askiem Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 10:26
                  Zuza, my właśnie z tego typu powodow zdecydowaliśmy się na salę w centrum.
                  Łatwiej dojechać, wszystko na miejscu, nocleg tuż tuż, nie trzeba nic wozić,
                  specjalnie przyzdabiać... W sumie wyniosło nas drożej o jakieś 2000-3000zł.
                  Ale warto.
                  • askiem Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 10:28
                    A co do sprzeczek... Ze mnie jest taki furiat i wulkan - wybucham, narobię
                    szumu a za chwilę to bym serce oddała. I chyba mój Robert nauczył się z tym
                    żyć - daje się mi wyszaleć, zaciska zęby... bo wie, że za chwile będzie ok.
                    Ale chyba tak nerwy na mnie działają.
                    • askiem Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 10:33
                      Zuza, po pierwszej rozmowie z teściami to moja mama była w szoku - zero
                      zainteresowania, zero rozmowy na temat ślubu! Nie powiedzieli "nie pomożemy",
                      ale stwierdzili, że Robert pracuje, to niech połowę daje. Oni zapłaca za
                      siebie, brata Roberta i jego żonę... Dostali wstępny kosztorys, prosiliśmy by
                      podali nam kogo chcą zaprosić... nic. Jak głową o mór. Nagle szok! Po jakimś
                      tam spacerku stwierdzili, że dołożą 1/4 kwoty. Teściowa dodatkowo zdeklarowała
                      się kupić tort i synkowi spinki do mankietów smile
                      Może i twoi dostana olśnienia. Chociaz wiem ile to nerwów kosztuje.
                      • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 10:38
                        Ale oni są tacy nieoperatywni. Co z tego, że np. tydzień przed mi powiedzą jak
                        już kreyt będzie wzięty, a ja będę na psychotropach ?! Zero określenia się, ale
                        zrobiłam to zestawienie i będą mieli na papierku obliczenia i nię będziemy
                        wałkować na każdym spotkaniu tego samego, a co w tym jest, za ile, ile, itd.
                      • inga34 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 10:46
                        dajcie spokój, jak słyszę to "za siebie" "za SWOICH gości" to aż mi się
                        przewraca w trzewiachsad
                        wrrrr...
                        • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 10:48
                          no ale niestety takie są podziały. Oni nie zapłacą za moją ciocię Jadzię, to
                          dlaczego moi rodzice mają płącić za wujka Janka. To nie tak, moi rodzice są po
                          prostu wkurzeni, ze O. rodzice nie wykazuja najmniejszego zainteresowania,
                          inaczej z chęcią by zapłacili za wszystkich wujków O.
                          • inga34 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 10:51
                            ech...
                            tak sobie pomyślałam, że dobrze, ze A. o zaręczynach sam im powiedział, bo
                            ta "Reakcja" pierwsza zostałą mi oszczędzona... chba już zupełnie bym popsuła
                            stosunki z tęściowąsad Na pewno da sie bardziej.
                            A tak, jakoś to przebrnełam... choć z trudem, bo przez 2 dni myslałam, ze on
                            nic im nie powiedział... Aż mi było głupio zapytać!!! A oni tak to olali.
                        • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:07
                          właśnie dlatego podobało mi sie podejście mojego Marcina - od razu
                          zaproponował, żeby koszty podzielic na pół. To chyba dobre rozwiązanie, chociaż
                          ja miałam nieco opory - poniewaz ode mnie bedzie nieco więcej gości. Ale nasi
                          rodzice to zakceptowali (moich gości będzie nieco więcej na weselu, ale ze
                          strony Marcina - nieco wiecej noclegów).
                          Argument był prosty: przeciez będziemy jedną rodziną! Fajnie, że tak do tego
                          podeszli.
                          • inga34 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:20
                            i to jest logiczne! To "nasi" goście, nie "moi" i "twoi" nie? Byłam w szkoku,
                            gdy po raz 1 to usłyszałam!
                          • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:41
                            My jednak bierzemy ten kredyt, postanowiłam po rozmowe z mamą, ze Olkowi
                            zostawię ostateczną rozmowę z rodzicami, postawimy ich po protu przed faktem
                            dokonanym, ze wyiberamny ten lokal. Moze to nie do końca w porządku, ale jest
                            to najlepsze rozwiązanie. I nie powiem mu co moi rodzice o tym sądzą,
                            niepotrzebnie moge wywoałać wojnę, a to nam nie potzrebna. Myślę, że wszyscy
                            będą zadowoleni z takiego obrotu. Moi z miejsca, które wybraliśmy bo odchodzi
                            im trochę problemów, jego, ze nie musza płacić.
                            • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:49
                              pewnie gdyby nasi rodzice nie zdecydowali się pokryć kosztów wesela -tez
                              musielibysmy wziąć kredyt - ale wtedy marzenia o własnym M odsunęły by się o
                              ładnych kilka lat
                              • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 12:16
                                własnie o to M się Aniu martwię
                                • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 12:39
                                  ja tez się martwię.
                          • mariolkka Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 13:18
                            U nas jest dokladnie tak samo, dzielimy sie kosztami rowno, bo w koncu jego
                            rodzina bedzie niedlugo tez moja a moja rodzina jego smile))
                            A co do znajomych to mamy praktycznie wspolnych, ja zapraszam tylko jedna
                            koleznake z czasow szkoly sredniej, ale on zna ja z widzenia smile
                  • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 10:34
                    A tutaj całościowo wyjdzie niwiele taniej, ale pokoje będą droższe. Tam za W-m
                    dali niższą cenę,a le ludzie nie myślą ile im dojdzie, bo tam wielu rzeczy nie
                    ma, np. szampana na powitanie. To juz 600 zł drozej przy 120 osób.
    • eoos Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:04
      czesc Dziewczynty!

      wpadłam tylko na chwilkę powiedziec "czesc" i zaraz uciekam do pracy. brakuje
      mi forum, ale trudno, jakos musze to przezyc. bardziej bedzie mi brakowac
      mojego narzeczonego, który dzisiaj rano wyjechal do warszawy, by stamtąd
      odleciec do Bristolu. Na szczescie to tylko na 4 dni, ale i tak juz tesknie i
      boje sie, zeby sie mu nic nie przydarzyło.

      a tak poza tym juz niedługo zaczne rozgladac sie po salonach za suknią. ech....
      • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:12
        Cześć Eoos wink) a Ty gdzie zniknęłaś?
        Pisz szybciutko co tam u Ciebie słychać.
        • eoos Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:16
          ostatnio pracuje. niestety jestem bez dostepu do netu. w sumie nic ciekawego.
          ostatnio rozgladalam sie za butkami, bo są wyprzedaze przerozne, ale przeciez
          najpierw suknie, a potem dodatki.

          no i jak pisalam, do czwartku jestem sama, bo moj najukochanszy do Anglii
          dzisiaj leci, słuzbowo, a ja drżę, zeby wszystko ok było.

          a co u Ciebie?
          • eoos Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:22
            co jeszcze. ostatnio zapisalam sie na fitness, bo okazalo sie ze na wlasnym
            garnuszku łatwiej złapac kilka kg... [naiwna sądzilam ze łatwiej jest
            zeszczuplec i wrócic do wczesniejszej formy]

            i chyba wszystko. teraz musze pedzic, dojsc musze do busika i za miasto do
            miasta wink


            pozdrawiam!
            • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:26
              hihi - no ja tez myślałam, że schudne nieco (ostatnie dwa m-ce pomieszkujemy
              sobie razem - ale wkrótce musze wrócić do siebie) - a tu przybył 1 kg: wrrrr
              Na fitness od września - bo teraz godzinki za bardzo mi nie pasują, od wrzesnia
              wraca stary grafik i będzie O.K.

              Poza tym: chyba jesteśmy wciąz w tym samym miejscu co bylismy. Czekam do
              października/listopada, żeby zacząć polowanie na suknię i garniturki.
              A teraz walczymy z orkiestrą wink)
    • ksmusik Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:10
      witam Panie,
      ja właśnie jestem po wieczorku panieńskim, a w sobotę weselicho. jeszcze do
      mnie nie dotarła, ale jak znam zycie to dopiero w piątek zacznę się denerwować.
      tak miałam przed obrona dopiero w dzień przed zaczełam się denerwować a w dniu
      obrony- stres gigant.
      niestety do środy jestem w pracy więc mój kochany wszystko załatwia i co 5
      minut do mnie dzwoni, dobrze że mam darmowe połączenia z nim smile))))
      • mariolkka Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:27
        Rany a ja dokladnie za 11 miesiecy bede sie tak stresowac smile))) Niby w sumie
        duzo czasu, ale tak na prawde od daty ustalenia slubu minial juz miesiac ....
        • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:33
          minie szybciutko - sama z małym przerażeniem patrze jak zmianiają się cyferki
          na suwaczku.
          Jeszcze nie tak dawno było tam przeszło 12 miesięcy i nie chciało drgnąć.
          • askiem Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:36
            Kiedy u mnie było 12 miesięcy wydawało mi się, że jeszcze tyle czasu, że hoho...
            A teraz nie całe dwa tygodnie!
            Czas leci jak szalony a im bliżej, tym szybciej.
            • mariolkka Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 09:46
              Mam tylko nadzieje, ze wszystko uda nam sie zalatwic i z niczym nie ebdzie
              problemu, od wrzesnia nauki ...
    • inga34 Asia! odebrałam pocztę;) 07.08.06, 09:32
      Supersmile
      • filar_zf Re: Asia! odebrałam pocztę;) 07.08.06, 10:15
        Dziewczynki,

        "młody" spóźnia się na szkolenie, i dobrze, bo nie mam nastroju smile

        Weekend samotny, ale nie cierpię tego, cały tydzień od rana do późnego wieczora
        sama. Pracoholik wrócił w piątek o pierwszej nad ranem, a na 6 już jechał do
        pracy. JA jeszcze dostałam schizy, bo mieszkamy koło policji, padała deszcz, a
        przywieźli na lawetach samochody po wypadkach. Straszny widok, I koniec spania,
        dokóki nie wrócił.
        Udało nam się pojechać do sali zobaczyć jak to wygląda przed weselem. Pisałam
        Wam, ze jaest tam 1,5 km polna droga. Straszna, ale da się przeżyć, neistety w
        czasie deszczu jest to istne Camel Thropy. Babka powiedziałe,z ę nie wiadomo
        czy będą te trzy pokoje na nastepny rok, podłamałam się. Ale wracając
        powiedziałąm, ze jest więcej minusó tej sali niż plusów. Człowiek ma takie
        myśli jak samochód mu tyłkiem jeżdzi od jednej strony do drugiej i uważą, żeby
        nie znależć się na polu. Wróciłam do domu zrobiłam podliczenie i okazało się,
        zę sale we Wrocławiu która była droższa w sumie okazała się tańsza i hotel na
        miejscu. Okazało się też, ze będziemy musili brać kredyt na koszty strony Olka,
        ponieważ jego rodzice nie dadzą , ale jest dobra strona, że nie będą się
        wpieprzać w przygotowania. Będę walczyła chociaż o to żeby spłacałi ten kredyt
        sami lub przynajmniej na spółkę z nami. Moi rodzice chcieli zapłacić za
        wszystko,ale nie widząć żadnej inicjatywy z drugiej strony zrezygnowali z tego
        pomysłu. Zrobili pierwszy krok zapraszając na obiad czekają na drugą stronę a
        tam cisza. Gdyby tamci powiedzieli, ze nie dadzą rady, że kupią obrączki i
        ubranie Olkowi zgodzili by się i jakoś dali radę. Wczoraj jak byłam sama u nich
        tłumaczyli mi to. Olek nie wie o tym i nie wiem jak mu to powiedzieć i czy w
        ogóle mówić ?!

        Jutro, prawdopodobnie, jadę spotkać się z orkiestrą w Bolkowie. Znajomi
        przyjacół, to mam nadzieję, ze nie będą chcieli dużo. Ale nie wiem czy mi się
        spodobają smile
        • filar_zf Re: Asia! odebrałam pocztę;) 07.08.06, 10:17
          Kasiu, tak się cieszę, ze będziecie razem smile)
          • kasiababik Re: Asia! odebrałam pocztę;) 07.08.06, 10:35
            Dzięki Kobietki to za Wasze kciukismile) za każdą razą trzymałyściesmile)

            heh teraz powinnam do szkoły zadzwonic dowiedzieć się co z moją pracasmile))
        • inga34 Re: Asia! odebrałam pocztę;) 07.08.06, 10:27
          Zuza! Nie panikuj, bedzie dobrez, wybierz hotel, który wygrał - wrocławski.
          Jeśli chodzi o rodziców O. nie atakuj go (sama wiem, że nic dobrego z tego nie
          wyjdzie) powiedz co i jak i niech on z nimi dogra szczegóły. Wiesz jak było u
          nas. teściowie za alkohol zwróclil tacie i koniec, ale nic a nic się nie
          wtrącali, choć jak wiesz teściowa zawsze ma DUŻO (za dużo) do powiedzenia -
          odległośc pracowała na naszą korzyść.
          Niech lepiej O. pogada z nimi, wydaje mi się to , w drażyliwych sytuacjach
          najlepszym rozwiązaniemsmile
          • filar_zf Re: Asia! odebrałam pocztę;) 07.08.06, 10:45
            Inguś, ja mu tylko opcje przedstawiam, zrobiłam zestawienie, żeby było czarno
            na białym. Tylkoo nie wiem czy mu powiedzieć co moi rodzice zadecydowali-że nie
            zapłacą za drugą stronę, on nadal wierzy, że taka opcja jest.
            • kasiababik Re: Asia! odebrałam pocztę;) 07.08.06, 10:50
              Wiesz Zuziu ja bym powiedziała, na spokojnie jaka jest sytuacja że rozmawiałaś
              i co wynikło z tej rozmowy, oraz jakie masz propozycje na rozwiązanie tego
              problemu
              • askiem Re: pogadajmy :) 07.08.06, 10:53
                Ok, dziewczynki. Znikam na jakiś czas. 3majcie kciuki, bo czeka mnie ostateczna
                rozmowa w restauracji. Pa!
                • mariolkka Re: pogadajmy :) 07.08.06, 10:56
                  Daj znac co zalatwilas smile)
              • filar_zf Re: Asia! odebrałam pocztę;) 07.08.06, 10:57
                Też tak myślę kasiu, ale boję się, zę nastawi się negatywnie do mich rodziców,
                a teraz mają super relacje. Moze powiedzieć tylko, ze nie zapłacą, a ja się
                moge domyslac dlaczego, ale to chynba już za duża kombinacja
                • kasiababik Re: Asia! odebrałam pocztę;) 07.08.06, 11:00
                  Zuziu ale dlaczego za wszystko mają płacić Twoi rodzice?? to nie tylko Twoje
                  wesele albo jego rodzice część niech pokryją albo wziąść kredyt i jakoś pokryć
                  z własnych wkładów.

                  U mnie z racji odległości nie mieliśmy kontaktu z teściową, ale mój Tomcio
                  powiedział, że weźmie kredyt aby część kosztów pokryć i tak część moi rodzice
                  część Tomciosmile)
                  • filar_zf Re: Asia! odebrałam pocztę;) 07.08.06, 11:44
                    Kasiu,

                    dlatego też wybieramy kredyt, jestem tylko ciekawa czy mnie wezmą pod uwagę
                    przy rozmowie, bo przecież juz jako małżeństwo będziemy go spłacać, ale wątpię
                    i myślę, ze załatwią to przez Olka. Zostaną po prostu zaproszeni na wesele
                    syna. Moze to trochę okrutne, ale jak nie chcą się zobligowac... zostawiam
                    rozmowę jemu.
                    • kasiababik Re: Asia! odebrałam pocztę;) 07.08.06, 11:48
                      no i dobrze, my z racji że daleko to nie rozmawialiśmy o kosztach i nawet jak
                      bywaliśmy u Tomcia w domu to mama jego wspominała, że ile będzie mogła to nam
                      pomoże a my uparcie, że poradzimy sobie (kobieta na rencie, drugi mąż na
                      emeryturze i jeszcze pracuje, duży kredyt spłacająsmile) ale i tak nam dali
                      sporo smile)
                      • filar_zf Re: Asia! odebrałam pocztę;) 07.08.06, 12:15
                        sa mi winni za samochód jeszcze 1000 ale siedzę cicho. Przemilczę tę sprawę,
                        więcej mam do starcenia. Nie lubię jak ludzie grają głupa, że niby nie
                        pamiętają, albo myslę że ktoś zapomniał. Zwykłe zdanie. Przepraszam,
                        pamiętam,ale nie mam. Załatwia sprawę, to nie wstyd się przyznać, że się nie
                        ma.
    • kasiababik Re: w pracy:)) 07.08.06, 10:30
      To znowu jasmile)

      Civi ja Ciebie rozumiem ale zauważ emocje opadły i masz zrozumienie dla swojego
      mężczyznysmile)
      co do orkiestry 4 facetów ja płaciłam 1900 ze zniżką (drugie wesele w rodzinie
      grali) ale tylko wesele od ok. 17 u mnie do 4 rano miało być do 6 ale goście
      wcześniej się wykruszylismile)
      Bogusia a nie pytałaś się w ZTM?? wiem że niektórzy z ich usług korzystająsmile)

      Inga zdjęcia są super dziękuję bardzo nie sądziłam że można coś takiego zrobić
      dzięki wielkiesmile)
      • inga34 Re: w pracy:)) 07.08.06, 10:31
        to przez ten bukietsmile
      • mariolkka Re: w pracy:)) 07.08.06, 10:32
        Wow a skad jestes i co to za zespol??
        • kasiababik Re: w pracy:)) 07.08.06, 10:33
          okolice Wawy a oni grają już od 12 lat
          • mariolkka Re: w pracy:)) 07.08.06, 10:36
            A moglabys podac namiar?? jestem na etapie szukania zespolu i normalnie szlag
            mnie trafia jak slysze ceny niektorych sad((((((((((
            • kasiababik Re: w pracy:)) 07.08.06, 10:54
              odbierz pocztęsmile
              • mrowka05052007 Re: w pracy:)) 07.08.06, 11:14
                w takim razie czy ja tez mogę poprosic o namiary na orkiestrę?
                Zaczynam ponownie szukać ;-(
                • kasiababik Re: w pracy:)) 07.08.06, 11:19
                  Ania odbierz pocztę
                  • filar_zf Re: w pracy:)) 07.08.06, 11:46
                    Acha, Kasiu, Olek sam jest za kredytem, więc nie widze problemu
      • bogui Re: w pracy:)) 07.08.06, 10:47
        Jeszcze nigdzie nie dzwoniłam w sprawie tego busa. Pomysł narodził się wczoraj
        i wyszedł od samych zainteresowanych. Ciekawa jestem jak to wypadnie kosztowo
        zamiast wynajmowania pokoi w hotelu. W małej przerwie w pracy zadzwonię tu i
        tam.
    • saona ale mnie wkurza ta wyskakująca reklama!!! 07.08.06, 10:42

      • mada.d.n witam!! 07.08.06, 10:47

        • mada.d.n Re: witam!! 07.08.06, 10:52
          no i znowu enter zamiast taba smile
          wróciłam z urlopiku, trochę opalona, brudna (ale już po kąpieli smile), zmęczona -
          2 ostatnie noce nieprzespane, bo robiliśmy przyrzeczenie dzieciakom, ale mimo
          wszystko zadowolona big_grin
          nie mogę odnaleźć się w mieście, wszędzie jakieś remonty, autobusy dziwnie
          jeżdżą i w ogóle skąd tyle samochodów?? jeszcze klawiatury zapomniałam i mam
          zabójcze tempo pisania ;P
          no ale witam wszystkich i proszę o lepszą pogodę - spaaaaaaaaaaaaaaaać mi się
          chce!!


          zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
          jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
          <Pyrda i Kajtek
          • filar_zf Re: witam!! 07.08.06, 10:58
            Witaj, właśnie tak ostatnio myślałąm kiedy wracasz smile a tutaj już, jak ten czas
            leci
          • katarzyna_banach Re: Porozmawiajmy 07.08.06, 11:23
            No troche doczytalam.
            Kasiu gratuluje chlopa w domu od wrzesnia wink)))
            Ingus! Super z tym mieszkankiem!gratulacje
            • kasiababik Re: Porozmawiajmy 07.08.06, 11:24
              Kasia a jaki ja szok przeżyłam godzina po 8 ledwo 16 postów godzina 10 prawie
              70 smile)
    • katarzyna_banach Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 10:59
      hej Kobietki!
      nawet nie bede probowac teraz czytac wszystkich postow wiec prosze o brief.
      U mnie ok, weekend cudowny, moje kochanie wreczylo mi prezent (bizuterie) w
      sobote rano z okazji rocznicy naszych zareczyn, w zupelnie taki sam sposob jak
      rok temu sie oswiadczyl - o 5.30 rano!!! ten to ma pomysly, co?
      Poza tym pogoda jest kiepska, coraz blizej slubu i coraz wiecej nerwow, ale o
      dziwo jakos pozytywnie do tego podchodze.
      Milego dnia zycze, wroce pozniej!
      • mariolkka Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:00
        Strasznie romantyczny ten twoj mezczyzna smile) tylko pozazdrościć smile)
      • inga34 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:01
        Kasiu! Ale fajny ten Twój Łukaszsmile
      • kasiababik Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:03
        Romantyk... pozazdrościć...

        ja swojego delikatnie naprowadzałam, że chcę dostać kwiatka skapnął się 10 min.
        później jak już mineliśmy kwiaciarnię... czy tak się dzieje po ślubiesmile))
        wierzę że to było tylko ten jeden razsmile)
        • inga34 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:06
          oj, kasiu, teraz to już zawsze trzba będzie się upominac?
          czasem też tak myślę.
          czasem sama sobie kupuję kwiaty.
          • katarzyna_banach Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:10
            dziewczyny wiecie jak mi bylo glupio? Bo on szedl do pracy w sobote i ja
            myslalam ze uda mi sie cos kupic zanim wroci a tu prosze!
            Ale nic, nadrobilam wink)))
            • kasiababik Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:12
              Kasiu najważniejsze że nadrobiłaśsmile))
          • kasiababik Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:11
            mam nadzieję, że nie smile) chociaż on mi tłumaczy że muszę jasno wyraźnie mu
            mówić co chcę tak jak nam tłumaczyli na kursie przed młażeńskimsmile)
            • inga34 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:21
              czyli : wymiguje się, hehe
              • kasiababik Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:23
                hihi on twierdzi że jako umysł męski on musi mieć jasne przekazy czyli "kup
                kwiatka" a nie jak ja stwierdziłam "zobacz jakie śliczne i niedrogie" smile)
                • inga34 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:47
                  haha, u mnie nie zawsze te PROSTE przekazy działają..
                  bo np. zapomnę dodać "teraz" ale ost jak dzwonił do mnie z centrum i pytał czy
                  coś potrzbuję, czy coś ma kupić - powiedziłam kwiaty i wiecie co??? Dostałam!!!
                  Taki bukiecik jak ja lubię najbardziej - mały i okragły, co to panie starsze
                  zawsze sprzeadją. No bo niestey nie często dostaję swoje ulubionewink zazwyczaj
                  jego wink
                  • kasiababik Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:51
                    no to supersmile) ważne że w ogóle kupuje mój ostatnio jak wspomnę to kupi a tak
                    nic.. sad( no zobaczymy jak zamieszka u mniesmile)
                    • katarzyna_banach Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:53
                      dziewczyny ale to trzeba czasu, ja pamietam ze pierwsze kwiatki jakie dostalam
                      od Lukasza to byly czerwone....gozdziki!!!
                      teraz jest juz "przeszkolony" hehehe
                      • inga34 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:54
                        ja notorycznie czerwone lub różowe róże...
                        nie to że źle, ale ile razy można powtarzać, ze jak róże, to najbradziej białe
                        lubię, a tak w ogole to słoneczniki, konwalie i wszystkie takie maluszki -
                        bukeiciki??
                        • kasiababik Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:56
                          haha a mój w tym tygodniu dowiedział się że chciałam w maju żeby mi kupił
                          konwaliesmile) a największy hit jak kupił mi niebieska różę wszyscy za nami się
                          oglądalismile)
                        • katarzyna_banach Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:57
                          Haha to chyba kazdy facet tak ma.
                          ja tez najczesciej dostawalam czerwone roze (po tych gozdzikach ktos mu
                          powiedzial ze czerwone roze sie daje) a jak mu powiedzialam ze uwielbiam
                          tulipany to zgadnij co dostawalam przez prawie rok!Zawsze zolte lub czerwone.
                          • katarzyna_banach Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:58
                            Ale nie moge narzekac, naprawde mnie rozpieszcza. te bizuterie do skubany
                            dobral do sukni slubnej! Wiec jest zlota z blekitnym kamykiem!
                            • kasiababik Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 12:03
                              to tym bardziej pozazdrościćsmile)

                              ja swoją biżuterię sama wypatrzyłam a moje Kochanie mi kupiłosmile)
                          • inga34 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 12:01
                            no ładniesmile
                            hahasmile A. już idzie coraz lepiej...
                            pamiętam jednak jak mi jeden mój chłopak przyniósł bukiet frezjismile Tak się
                            wtedy rozczulaiłamsmile Kiedyś opowiadałam mu, że moja kochana babcia od kiedy
                            byłam mała kupuje mi frezje na urodziny, ze uwielbiam ich zapach itd. No i
                            wysiadam z pociągu a ten z tymi frezjami stoi...
                            Moze nie sa to już popularne kwiaty, ale dla mnie zawsze jakiś taki uroksmile

                            A ZUZA!!! Zuza mnie kiedyś o kwiaty wypytywała!!! Ale ona to jest "planistka"
                            takie gadu gadu a ona hop siup... i w kartce było napisane "niestety
                            słoneczników nie było" smile
                            • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 12:12
                              takie mały podchody smile))
                              • inga34 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 12:13
                                udane, bo mimo ze nie sloneczniki to bukiet był w stylu naturalnym, polno -
                                ogrodowym - przepięknysmile
        • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:16
          tez się musz czasami upominać o kwiatka
          Ale potrafi mnie też czasami zaskoczyć wink)
          • mariolkka Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:27
            O to tak jak moj B. czasem mi sie wydaje ze do niektorych dat ma lepsza pamiec
            niz ja smile o naszej rocznicy poznania sie on pamietal ja zupelnie zapomnialam, a
            to juz 7 lat minelo smile
        • filar_zf Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:48
          A ja właśnie sobie uświadomiłam, zę wczoraj mineło 3 lata od chwili kiedy Olek
          (smsem) powiedział, ze mnie kocha smile
          • mrowka05052007 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:51
            wink))))
    • agnieszka5661 Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:03
      Hej Dziewczyny! Pozdrowienia ze slonecznej Majorki!!! Wczoraj przypalilam sie
      na plazy i ledwo siedze na pupie tak mnie boli... Przepraszam za brak polskich
      znakow. Pozdrowionka!!!!
      • mariolkka Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:05
        Ale ci dobrze, ja za rok moze o tej porze tez bede sie wylegiwala juz jako PANI
        G. hihihi
      • kasiababik Re: Porozmawiajmy - 07.08.2006 07.08.06, 11:07
        hehe Agnieszka to już nałógsmile) odpoczywaj Kobietosmile)
    • mrowka05052007 wrrrrrrr 07.08.06, 13:41
      Ale mi zagrał na nerwach jeden z wykładowców! Palantunio!!
      Najpierw mówi, że nie chce mu się iść gdzieś tam wyjaśnić sprawy, a później
      zwala wszystko na nas!
      Ten to ma tupecik!
      • inga34 Re: wrrrrrrr 07.08.06, 13:50
        smile dmuchnij, to mu spadniesmile
        i odkryje całą jego podłą łysinkewink
        hihismile
        Ale coś dziwczyny ucichły, co?
        • mrowka05052007 Re: wrrrrrrr 07.08.06, 14:08
          zatrzyma mu się na wielgachnym brzucholu!

          Fakt - jakoś ucichło. Chyba po porannych pogaduchach wszystkie zabrały się
          pilnie za pracę
          • filar_zf Re: wrrrrrrr 07.08.06, 14:08
            w końcu od 14 do 16 wypada trochę popracować smile
            • mariolkka Re: wrrrrrrr 07.08.06, 14:17
              A ja sie wlasnie dowieedziialam, ze moja szefowa dzis nie przyjdzie do pracy a
              wiec luzy smile))))))))))))))))))
              • kasiababik Re: wrrrrrrr 07.08.06, 14:21
                Zuzia masz rację trzeba troszkę popracowaćsmile))

                Ania daj na luz mi też klienci burzą krew ale się powstrzymujęsmile)
                • mada.d.n cisza 07.08.06, 14:41

                  • kasiababik Re: cisza 07.08.06, 14:43
                    Masz rację Mada znowu cisza nastałasmile) pracusie znowu zabrały się za robotęsmile)
                  • mada.d.n Re: cisza 07.08.06, 14:44
                    i znowu źle nacisnęłam
                    ech, trochę wolnego od kompa i człowiek głupieje
                    jeszcze ta pogoda - nie dość, że jestem niewyspana, to jeszcze szaruga na
                    dworze dobija, normalnie nie piję kawy, a teraz juz 2 dzisiaj robię...
                    sprawdzam pocztę, przeglądam forum i patrzę, gdzie jeszcze w mieście moge
                    natknąć się na objazdy - masakra, nadrobienie zaległaopści z 3 tygodni trochę
                    trwa, ja chcę moje łózio i podusię, a tu jeszcze siorka z Paryżewa przyjechała
                    na miesiąc i chcę z nią posiedzieć... i jeszcze ta parapetówka...
                    spaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                    zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
                    jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
                    <Pyrda i Kajtek
                    • kasiababik Re: cisza 07.08.06, 14:47
                      Mada zauważ upały narzekamy że za gorąco, teraz chłodniej troszkę deszczyku i
                      też źle bo za mokrosmile)

                      a my z Tatą się cieszymy będzie można wybrać się na grzybkismile)
                      • mada.d.n Re: cisza 07.08.06, 14:57
                        cóż, jak zwykle tak źle i tak niedobrze
                        nie przeszkadza mi deszcz, tylko ta dosyć nagła zmiana temparatury połączona z
                        powrotem z urlopu - jak siedzę w lesie to może sobie padać, zawsze znajdzie się
                        coś do roboty, wyśle się dziaciaki na grę itp, a tutaj? zamiast łózka mam
                        krzesło (dobrze, że chociaz w miarę wygodne hehe) i jakieś stoisko z
                        kosmetykami przed nosem, na dodatek moich klientów odstraszają.

                        a grzybki będą, chociaż ja jeszcze tych zeszłorocznych nie zużyłam - ale może
                        wybierzemy się z teściami smile


                        zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
                        jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
                        <Pyrda i Kajtek
                        • kasiababik Re: cisza 07.08.06, 15:28
                          ehh... mi też się nie chce siedzieć, z chęcią bym pojechała do domciu pożegnać
                          się ze swoim mężem a tak siedzę w robociesad(
                          • katarzyna_banach Re: cisza 07.08.06, 15:38
                            Hej dziewczynki!
                            Juz jestem, szef poszedl do domu wiec luzy mam juz do konca dnia.
                            U mnie teraz za oknem piekna pogoda, za grubo sie ubralam i sie dusze!
                            Kasiu, na grzybki to do mnie zapraszam! Ja sama mam nadzieje ze bedzie to moja
                            terapia przedslubna na stres smile))
                            Mroweczko, pogonilas dziada co ci spokojnie pisac nie dawal?
                            • mariolkka Re: cisza 07.08.06, 15:40
                              Na grzybki to sama chetnie sie wybiore juz niedlugo hihihi mam 100 m do lasu smile)
                              Ale zaraz uciekam do domku zbliza sie godzinka 16
                              huraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                              • filar_zf Re: cisza 07.08.06, 15:42
                                nie lubię szukać grzybów, za to uwielbaim je jeść smile
                                • mariolkka Re: cisza 07.08.06, 15:43
                                  a ja wlasnie na odwrot uwielbiam szukac ale nie lubie jesc, jedyne grzybki
                                  jakie zjadam to kurki i gaski smile)))

                                  mniam jajecznica z kurkami, juz sie rozmarzylam smile))
                                  • kasiababik Re: cisza 07.08.06, 15:46
                                    a ja na diecie więc tym bardziej ślinka lecismile)
                            • kasiababik Re: cisza 07.08.06, 15:42
                              hmm.. Kasiu nie kuś bo mam straszną ochotę na grzybkismile)
                          • filar_zf Re: cisza 07.08.06, 15:39
                            Ja już mam też dzisiaj dość. Praktycznie niewiele zrobiłam. Wieczorem mamy
                            spotkanie z tą koleżąnką, kóra wyjechała do męża do Holandii robić dziecko smile
                            miała teraz wrócić do pracy,ale zdecydowała z nim zostać. I dobrze. Małżeństwa
                            powinny być razem!! Spotykamy się w Pizzy Hut, ale się najem jak głupia smile
                            • katarzyna_banach Re: cisza 07.08.06, 15:44
                              Ja tez mam dzisiaj pizze bo Lukasz gotuje (czyt. kupi cos na obiad).wink))
                              Kasiu, na razie nie ma grzybkow bo susza ale jak popada to bedzie ich troche.
                              • kasiababik Re: cisza 07.08.06, 15:47
                                no właśnie dwa dni padałosmile)
                                • inga34 Ja chce na grzyby!!!a tymczasem do domu 07.08.06, 15:50
                                  pappapa
                                  • filar_zf Re: Ja chce na grzyby!!!a tymczasem do domu 07.08.06, 15:54
                                    pa smile miłego popołudnia
                                    • katarzyna_banach Re: Ja chce na grzyby!!!a tymczasem do domu 07.08.06, 15:56
                                      Papa Bea!

                                      Kasiu, no to do Pisza i okolic masz ok 3 godzin jazdy.
                                      Ale polecam okolice Szerokiego Boru, Rucianego-Nidy na grzyby.Po drugiej
                                      stronie Pisza
                                      • kasiababik Re: Ja chce na grzyby!!!a tymczasem do domu 07.08.06, 16:21
                                        papa Kobietki, które już kończąsmile)

                                        Wiesz Kasiu my lubimy jeździć nawet bardzo dalekosmile) często jak jest wysyp
                                        wujek z Łęczycy do nas dzwoni jedziemy do niego a nastepnego dnia z samego
                                        rańca jedziemy kolejne pare kilometrów w okolice Wocławka i na grzybkismile)
                                        • katarzyna_banach Re: Ja chce na grzyby!!!a tymczasem do domu 07.08.06, 16:37
                                          To dam ci znac przed moim slubem czy sa u nas czy nie i wtedy wpadniesz
                                          • kasiababik Re: Ja chce na grzyby!!!a tymczasem do domu 07.08.06, 16:43
                                            ok. mam nadzieję że do tego czasu zmienię też pracębig_grin
                                            • katarzyna_banach Re: Ja chce na grzyby!!!a tymczasem do domu 07.08.06, 16:47
                                              No wlasnie, jak ci idzie w tym temacie?
                                              • kasiababik Re: Ja chce na grzyby!!!a tymczasem do domu 07.08.06, 16:53
                                                ku..wa promotor jeszcze nie oddał prac do dziekanatu a od tego wszystko zależy,
                                                bo tak szczerze to mam prawie załatwiona z jednym warunkiem że bronię inżsmile)
                                                • katarzyna_banach Re: Ja chce na grzyby!!!a tymczasem do domu 07.08.06, 17:11
                                                  oooo no to za leb promotora!
                                                  Ale wiem ze z nimi roznie bywa. Pamietam ze moj byl dokladnie odwrotny wiec
                                                  doslownie 1 dzien po oddaniu pracy mialam obrone! Troche przesadzil ale dobrze
                                                  bylo.
                                                  Glowa do gory!
                                                  • kasiababik Re: Ja chce na grzyby!!!a tymczasem do domu 07.08.06, 17:27
                                                    Kasiu ja to ogólnie miałam szopki ze swoim promotorem a największy ból że on
                                                    ponownie nie widział całej pracy i nawet nie wiem czy miałby jakieś ale co do
                                                    niejsad( obiecywał kontakt mailowy ani razu do mnie nie odpisał no dopiero jak
                                                    dowiedziałam się że się nie bronię i wylałam wszelkie żale na niego. ehh..
                                                    szkoda gadać zaraz napisze do dziekanatu czy oddał już i tak jutro będę miała
                                                    odpowiedźsmile)
                                                  • katarzyna_banach Re: Ja chce na grzyby!!!a tymczasem do domu 07.08.06, 18:16
                                                    Kasiu, powodzenia w walce z promotorem!
                                                    lece juz do domku
                                                    papa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka