Dodaj do ulubionych

alkohol nie na stołach

10.08.06, 16:14
Witam.
Chciałabym uniknąć wesela, na którym alkohol (wódka) byłby na stołach, a
pijani wujkowie pod stołami wink. Dlatego mam takie pytanie czy któras w Was
miała lub planuje wesele z alkoholem nie na stołach ale w barku. Chciałabym
wiedzieć jak to zorganizowałście, jak to zostało przyjete przez rodzinkę oraz
ile alkoholu w takiej sytuacji kupiłyście? Napiszcie też czy alkohol był
podawany w drinkach i czy wyszło was cenowo wiecej niz zwykła wódka na
stołach.
Dzieki za pomoc.
Obserwuj wątek
    • hanna26 Re: alkohol nie na stołach 10.08.06, 16:48
      Przepraszam, ale skoro spodziewacie się, że pijani wujkowie mogą się znaleźć
      pod stołami, to po co w ogóle stawiacie wódkę? Prawdę mówiąc, nie rozumiem
      tego. U nas na weselu było tylko dobre wino, ale nie dlatego, że w innym
      przypadku ktoś by leżał pod stołem, ale po prostu nikt z rodziny i przyjaciół
      wódki nie pije.
      • agnie_cha1 Re: alkohol nie na stołach 10.08.06, 16:53
        Niestety według mojej rodzinki nie ma wesela bez alkoholu. Więc alkohol będzie
        na moim weselu, chociaz szczerze powiedziawszy dla mnie - abstynenta mogłoby go
        nie byc i też bym się dobrze bawiła. Ale chciałabym, żeby był podany w jakieś
        innej formie a nie w kieliszkach i przy tradycyjnych "sto lat". Dlatego wpadłam
        na pomysł, ze moze bym alkohol podawac gościom przy barze, najprawdopodobniej w
        formie drinków.
    • happyness3 Re: alkohol nie na stołach 10.08.06, 16:57
      Ja tylko bylam na takim weselu.
      Alkohol był w barze. Kto chciał podchodził, lub można bylo poprosic kelnerkę.
      Mimo to że picie i tak na ogół odbywało sie przy stole to było jakoś tak
      porządniej niż na innym weselu z ta samą ekipą (2 siostry i jedna miała własnie
      ten barek). Nie chodzi nawet o pijanych wujków ale był w tym jakiś sens - nie
      stało po 50 otwartych butelek na stołach co osobiście mnie razi.I wcale bar nie
      był jakimś centrum wszechświata. Wiem ze płacili za usługi barmana dodatkowo,
      ale nic więcej bo miał za barem tylko to co młodzi mu kupili. Dużo podobno
      drinków poszło i zdecydowanie więcej wina niż na tradycyjnych weseliskach (wiem
      bo barman przystojny był i z nim gadałam hie hie)
      A rodzina nie widziałam zeby była jakaś zbulwersowana - jak sie komuś nie
      chcialo wstac to prosił kelnerkę - grunt to organizacja - Powodzenia i
      pozdrawiam
      • esmeralda_pl Re: alkohol nie na stołach 10.08.06, 17:00
        ja byłam - wódka i wino na stole - piwo w barku, likiery itp na specjalnym
        stoliku
    • agnrek Re: alkohol nie na stołach 10.08.06, 17:00
      Ja też tak chciałam, ale ... przekonali mnie w restauracji do wódki w coolerach
      na stołach. Naprawdę to nie raziło. Bo jest tak - kelnera nalewa, potem gość i
      tak mu w końcu powie, zeby zostawił butelkę na stole.
    • nionczka Re: alkohol nie na stołach 10.08.06, 17:11
      U na bedzie do kolacji tylko wino (i chyba likiery i koniak do kawy) a inne
      alkohole potem w barze. Bedzie barman i jego bedzie mozna poprosic o drinki.
      Cenowo mamy niegraniczona ilosc alkoholu za 12 euro na osobe pelnoletnia.
    • lanka_cathar Re: alkohol nie na stołach 10.08.06, 18:56
      U alkohole (wina) były serwowane przez kelnerów z ruchomych barków, a
      mocniejsze trunki (Martini, Gin, Malibu, Sheridan, Rum, wódka) tylko z baru
      stałego do drinków - cały czas pod opieką kelnera. Sprawdziło się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka