Witam,
uff i po strachu. Strachu, ze cos nie wyjdzie, ze goscie beda sie kiepsko
bawic, ze nie bede w stanie wykrztusic z siebie ani slowa w kosciele. Bylo
cudownie. Mimo, iz nie znosze byc w centrum uwagi, to czulam sie cudownie.
Kasyno, gdzie mielismy wesele stanelo na wysokosci zadania podobnie DJ'e A i
M, byli naprawde super.
Generalnie jestem happy i polecam ten stan wszystkim
A najwazniejsze, ze w koncu jestesmy mezem i zona