quali1
04.10.06, 14:34
witam wszystkie forumki
No to ja juz po, bylo super tyle przygotowan a to tylko jeden dzien.
Krotki opis:
nie myslalam ze bede tak spokojna ze sie sama zdziwilam,
wszystko wyszlo bez komplikacji wpadek stresow wszyscy goscie zadowoleni,
powiem wam szczerze ze gdyby nie pomoc i pomyslowosc naszej najblizszej
rodzinki nie wyszlo by tak super.
Moja szwagireka przygotowala wielki plakat z wiatrakiem i taki sam pociela na
male kawalki i pomu,erowala je potem przerysowala kontury na plutno i cala
noc goscie na zmiany malowali dla nas obraz zabawy bylo co nie miara a obraz
wyszedl super nie widac ze malowalo go 70 malarzy bili sie prawie o pedzle.
przyjecie bylo udane orkiestra z klasa ale umiejaca rozbawic gosci.
Zdjecia chcialam juz dzis zamiescic ale nie mam jeszcze zadnych wiec zrobie
to po powrocie.
Z rad dla przyszlych mlodych par najwazniejsza jest taka ze klucz do sukcecu
to precyzyjne przygotowanie, rozdzielenie obowiazkow na wszystkich
spraiedliwie i nie zostawienie niczgo na ostatnia chwile. Ale to chyba
truizmy. Wiec poprostu sie nie przejmowc i tyle.
Zdjecia wkleje za tydzien. pozdrawiam AK