gardenia_nowak 30.10.06, 11:38 jakieś specjalne, czy te co zwykle? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ashton Re: jakie perfumy? 30.10.06, 11:42 Chanel 19 - moje ulubione, z racji ceny używane tylko na specjalne okazje, do których niewątpliwie ślub się zalicza. Ten zapach dodaje mi pewności siebie (jakkolwiek idiotycznie to brzmi). Odpowiedz Link Zgłoś
gardenia_nowak Re: jakie perfumy? 30.10.06, 11:47 ja jestem fanką perfum Gucci - na ślubie miałam Rush 2. Ale równie silnym kandydatem było Envy. Lubię też One CK, ale wg mnie jest to zapach bardziej codzienny, więc nie był brany pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: jakie perfumy? 30.10.06, 11:49 Tym bardziej oszczędnie Chanelować się muszę, że flakon 50 ml dostałam od Męża w prezencie ślubnym z zastrzeżeniem, że kolejnego takiego prezentu mogę się spodziewać nie wcześniej niż na piątą rocznicę ślubu Odpowiedz Link Zgłoś
milkablabla1 Re: jakie perfumy? 30.10.06, 11:50 Gucci Rush 2 to też moje ulubione Odpowiedz Link Zgłoś
inkageo Re: jakie perfumy? 30.10.06, 11:53 Chanel Allure Sensuelle Bardzo je lubię, używam od pół roku, na ślub też są chyba odpowiednie Odpowiedz Link Zgłoś
ozi29 Re: jakie perfumy? 31.10.06, 08:37 Z racji tego ,iz na codzien uzywam moje ukochane Gucci-Rush 2 ( ubustwiam je to na slub mysle kupic dla odmiany Chanelke tez jest super Odpowiedz Link Zgłoś
mistrzcientejriposty Re: jakie perfumy? 31.10.06, 12:51 a co myślicie o nowym dezodorancie Fa? Moim zdaniem jest boski, a na nogi po goleniu tylko woda brzozowa, ewentualnie na wyjątkowe okazje (a slub się chyba do takich zalicza) WARS. Pozdrawiam cieplutko ) Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: jakie perfumy? 31.10.06, 12:54 Moi rodzice wspominają wielce śmierdzącą męska wodę toaletową "Przemysławka" Odpowiedz Link Zgłoś
gardenia_nowak Re: jakie perfumy? 31.10.06, 13:24 mam uczulenie. Używam dezodorantów z apteki. Ale na dobre perfumy na szczęście żadnego uczulenia nie mam i uwielbiam mieć kilka flakonów do używania na zmianę. ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ala-81 Re: jakie perfumy? 31.10.06, 12:57 to co zwykle czyli nic może sie skuszę na wodę z Ives rocher, tę o zapachu bzu. Nie lubie pachnieć Odpowiedz Link Zgłoś
agnrek Re: jakie perfumy? 31.10.06, 13:25 Ja mam bzika na punkcie perfum, stale mam otwartych 6 flakonów. Na ślubie pachniałam DKNY. Odpowiedz Link Zgłoś
gardenia_nowak Re: jakie perfumy? 31.10.06, 13:32 Jak ja Cię dobrze rozumiem )))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
monalisa.pl Boss Femme planuje na sobie w dniu slubu:-) 31.10.06, 13:40 teraz uzywam Carolina Herrera 212 moj faworty po D&G blue ktore uzywalam przez 5 lat ale na razie przerwa na 212 Odpowiedz Link Zgłoś
mayagaramond Re: Boss Femme planuje na sobie w dniu slubu:-) 31.10.06, 15:37 omnia Bulgari, uwielbiam. Jak sie nimi wypsikam to nawet w rozciagnietym dresie czuje sie jak gwiazda. Odpowiedz Link Zgłoś
mineralna.woda Re: jakie perfumy? 31.10.06, 16:04 Myślę, że te co zwykle. Jak dla mnie numer jeden to gucci envy me. Odpowiedz Link Zgłoś
jaszczurzyca Piękne i ukochane 01.11.06, 20:04 Najlepsze te ukochane, by sie fajnie kojarzyły Odpowiedz Link Zgłoś
lifesurfer Re: jakie perfumy? 01.11.06, 20:21 mysle, ze te ktore uzywam na co dzien czyli Issey Miyake. Ogolnie czesto zmieniam zapachy, ale te sa stalym punktem i mysle, ze dobrze mnie okreslaja Odpowiedz Link Zgłoś
kfiatuszek1903 Re: jakie perfumy? 02.11.06, 17:17 Chwilowo mnie na nie nie stać wiec używam innych ale mam nadzieje ze do ślubu uzbieram na Chanel Mademoiselle.uwielbiam je! Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: jakie perfumy? 02.11.06, 17:22 Kupilam sobie specjalnie na slub Nina by Nina Ricci - tak zeby mi sie zawsze ten zapach ze slubem kojarzyl. Na codzien w tej chwili Be Delicious DKNY a ulubionych nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
glupie_kocie Re: jakie perfumy? 03.11.06, 12:57 Oto jest pytanie... Pierwotnie planowałam Chanel nr 5. W przeciwieństwie do większości znanych mi osób uwielbiam te perfumy, za to jak cudnie rozwijają się na mojej skórze. Za "cielesność". Marilyn Monroe twierdziła, że uwielbia być ubrana w kropelkę Chanel nr 5. Wiem doskonale co miała na myśli! Jest to zapach który cudownie stapia się z zapachem ciała, trzymając się bliziutko niego, a nie ciągnąc "warkoczem" za kobietą. Zapach idealny jako swoisty, osobisty prezent dla ukochanego, bo poczuć go można tylko będąc w intymnej bliskości z kobietą, która go używa. Niestety mój flakonik ma juz dobrych kilka lat (to perfumy na specjalne okazje) i obawiam się, czy będzie się jeszcze odpowiednio trzymał. Gdy zapytałam o narzeczonego o jego preferencje, wybrał z moich zbiorów L'or Torrente, Black Cashmere Donny Karan albo Maroussię Slavy Zaitseva. Lo'or jest wg. mnie za ciepły jak na maj, BC zdecydowanie za ciężki, nie ma krzty romantyczności (kadzidlany, wytrawny) i absolutnie nie pasuje do mnie na ślub. Jeśli urzeczywistnię mój plan z czerwonymi dodatkami, wtedy Maroussia mogłaby pasować. Moim zdaniem najlepsza byłaby Dolce Vita (Dior), ale nie podoba mi się ta pudrowa nutką, która rozwija na mojej skórze EDT (a taką wersję niestety mam). Może uda mi się do tego czasu zaopatrzyć jeszcze w Tendre Poison? Widzicie? Dla pefrumoholiczki to jest duży problem. Czasem lepiej mieć jeden flakonik niż kilkanaście... Bo im więcej się ma, tym paradoksalne wybór mniejszy Odpowiedz Link Zgłoś