skarbeczek
04.11.06, 12:33
Moim zdaniem proszenie gości weselnych o wymuszoną charytatywność jest nie na
miejscu. To dopiero snobizm! Ludzie, którzy całe dotychczasowe życie nie
działali charytatywnie nagle ze ślubu chcą zrobić okazję, żeby kosztem gości
(ich prezentów) pochylić się nad biednymi dziemi z domów dziecka czy
zwierzakami ze schronisk. Chcą pokazać, jacy to z nich dobrzy ludzie. Tacy
wrażliwi na krzywdę innych... Żenada! Kto chce na prawdę pomagać, moze to
robić na co dzień a nie z wesela robić jedną wielką kwestę na pokaz. To po
prostu nie wypada!