rosolapka28
17.11.06, 11:50
możecie mnie zlinczować, bo teraz już obgadam moją kuzynkę na maksa. Przed
chwilą dowiedziałam się od mojej mamy na co była przeznaczona "składka
przedślubna". Otóż młoda chciała wpłacic połowę ceny za sukienkę, bo jej mama
nie chciała kupowac jej sukienki za prawie 7 tys. Wpadły więc (razem z młodszą
siostrą) na pomysł, by zbierac "na hotel". A za noclegi płaci się dopiero po
ślubie...