Dodaj do ulubionych

kurs tańca ... co myślicie?

21.11.06, 10:32
Czy ktoś chodził lub chodzi na kurs tanca przed ślubem??? Przydatny czy
raczej nie???

My zaczelismy chodzic w wakacje (namowili nas znajomi, ktorzy w sierpniu
brali slub)i chcieli by im instruktor zrobil pierwszy taniec ...
ale trafilismy na takiego goscia, ze szkoda gadac ... od maja wiedzielismy
sie z nim moze z 5 razy!!! Katastrofa!!! Czy znacie p. Tomasza B? (Piotrków
Tryb.) - moze ktos bierze u niego indywidualne lekcje tanca? jak to wyglada u
Was?
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: kurs tańca ... co myślicie? 21.11.06, 10:36
      My zapisaliśmy się na początku roku na 3-miesięczny kurs przed ślubem w
      czerwcu. Mój mąż nie miał bladego pojęcia o tańcu, za to po kursie nagle
      przemienił się w całkiem niezłego partnera! Sprawdził się na weselu, teraz też
      przy innych okazjach.
    • monitchka1 Re: kurs tańca ... co myślicie? 21.11.06, 10:38
      witam
      Mam ślub 11 sierpnia. Ja potrafie tańczyć, ale mój narzeczony nie. Na 100%
      zapisujemy się na kurs tańca. Uważam, że to dobry pomysł. Nigdy sama go nie
      nauczę, musi się przemuc. Chcemy pokazać na pierwszym tańcu coś fajnego i chcę,
      aby mój narzeczony przez całe wesele z odwagą tańczł, a nie stresował się, że
      musi wyjść na parkiet i się motać.
      • napolnoc Re: kurs tańca ... co myślicie? 21.11.06, 11:04
        Wkrotce zaczynamy kurs salsy, idziemy razem z kilkoma znajomymi, wiec to bedzie
        raczej jak impreza z kumplami niz lekcje smile
        Salsa moze nie jest standartowym "pierwszym tancem" ale my tez do standartowych
        sie nie zaliczamy big_grinDD
    • anetina Re: kurs tańca ... co myślicie? 21.11.06, 11:06
      a jeśli na jakieś grupowe kursy, to i my się zapiszemy

      znam tego pana
      dobrze uczy tańczyć
    • mada.d.n Re: kurs tańca ... co myślicie? 21.11.06, 11:17
      my chodzimy, ale nie taki typowo przedślubny, tylko razem ze znajomymi, w sumie
      8 par (5 par w naszym wieku, moi przyszli teściowie i rodzice 2 koleżanek smile)
      mój kochany nie chciał iść, ale robi postępy - mam nadzieję, że nie będzie
      musiał jak zawsze wypić na odwagę zanim wejdzie na parkiet smile


      jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
    • anetina Re: kurs tańca ... co myślicie? 21.11.06, 11:45
      my idziemy uczyć się tańczyć zaraz po nowym roku
      w kwietniu mam wesele brata
      chcemy już tam zabłysnąć tańcem
    • eoos Re: kurs tańca ... co myślicie? 21.11.06, 11:51
      koniecznie!

      najlepszy sposób by utrzymac formę i czuc sie dobrze na parkiecie.
      najzabawniejsze jest jednak to, ze im wiecej wytanczy sie godzin, tym bardziej
      zauwaza sie swoje braki big_grin

      narzeczony na poczatku tez sceptycznie podchodził do tanców [bo ludzie patrzą,
      nie mam siły] ale teraz smiga az miło smile

      my ukonczylismy dwa kursy trzymiesieczne i ciągle nam mało!
    • asanti Re: kurs tańca ... co myślicie? 21.11.06, 12:57
      a my sie zapisujemy na kurs ale tylko tanga argetyńskiego
      zaczynamy w przyszla srode..
      moj narzeczony bardzo dobrze tanczy ale nigdy nie chodzil na kurs...
      nigdy nie mial problemow z wyjsciem na parkiet i mysle ze taki kurs to bardziej
      mi sie przyda niz jemu (ja tez lubie tanczyc, ale on maduzo lepsze wyczucie
      rytmu)
    • czarodziejkakubusia Re: kurs tańca ... co myślicie? 21.11.06, 13:45
      My chodzimy na kurs tańca od września.Zaczęliśmy właśnie II stopień-nogi mi się
      już plączą niesamowicie.Ale jest super.Na razei,na jednej imprezie byliśmy i
      mnie kurs bardzo się przydaje.Nie zapodaliśmy co prawda żadnej figury ani nic-
      jeszcze za wcześnie,lecz zmiany jakie widzę-mój partnermnie prowadzi w tańcu,a
      tańczyć nie umiał ani tyci tyci,a ja,też nie umiałam,tymczasem teraz czujemy
      rytm,nie wpadam w kompleksy gdy inni faceci proszą mnie do tańca-wiem jak się
      poruszać itd.Dla nas kurs jest bardzo przydatny i polecam chodzić na kursy
      tańca!
    • marzycielka25 Re: kurs tańca ... co myślicie? 21.11.06, 14:01
      uwazam ze to superrr pomysl. ja rowniez o tym mysle. ja i moj przyszly maz
      fajnie tanczymy, ale ale chcielibysmy nasz 1 taniec...zatanczyc super, a dwa
      taniec dyskotekowy, a taniec na weselu z tesciem itd...wiem ze potrzebuje
      troszke treningu
      pozdr
    • cinnamon_woman Re: kurs tańca ... co myślicie? 21.11.06, 14:06
      Nas też korci kurs tańca, ale trudno się zmobilizować. Jeśli znajdziesz coś to
      daj znać, może też sie wybierzemy?
      Co do Pana B.? miałam chodzić do niego na kurs tańca w podstawówce ale
      przekształcił te spotkania w aerobik i jakoś nie przypadło mi to do gustu smile
      Pomijając jego obecny image a'la king bruce lee karate mistrz smile
      To tylko moja subiektywna ocena - może być dobrym nauczycielem tańca smile
      • anetina Re: kurs tańca ... co myślicie? 21.11.06, 14:12
        ja właśnie chodziłam w podstawówce
        jak jeszcze robili kursy w ferie
      • yoshi25 Re: kurs tańca ... co myślicie? 22.11.06, 10:47
        Cinnamon... co do oceny pana B. to masz racje... Krotko mowiac jest
        BEZNADZIEJNY. Być moze ma pojecie o tancu, ale o klientow nie dba w ogole...
        Szkoda gadac...Kaze wplacac calosc przed pierwsza lekcja, a potem nie ma czasu
        sie spotykac ... żenada. My od maja widzielismy sie z nim 5 razy !!!
      • yoshi25 Re: kurs tańca ... co myślicie? 22.11.06, 10:48
        aaaaa, i jeszcze cos. Z tego co wiem to w moku na Słowackiego jakas para
        prowadzi kurs tanca. Chcemy sie dowiedziec kto to taki, bo jesli od pana B. to
        nawet nie ma co zmieniac...
        Ps. Ja Wy cos znajdziecie to też daj znaćwink
        • anetina Re: kurs tańca ... co myślicie? 22.11.06, 10:53
          tak ciężko znaleźć jakikolwiek kurs tańca?
          • yoshi25 czy cieżko ... 22.11.06, 11:00
            a możesz jakiś polecić??? nam najbardziej by odpowiadał taki, gdzie możn wybrać
            sie na lekcje indywidualne np. w 3-4 pary.
            Na dobra sprawe to wiem o 3 w Piotrkowie (pan B. drugi pan B. no i ta parka).
            a czy coś wiecej to nie mam pojecia... Chetnie skorzystam z Waszych rad.
            • anetina Re: czy cieżko ... 22.11.06, 11:02
              to ja na razie wiem tylko tyle\

              Tomasz B. jest do dogadania się terminowo - u nas M. ma różne dni do pracy
              mam do niego numer

              a para Robert i Ola prowadzą kursy tylko w czwartki 19-21
              koszt 120 zł za 8 spotkań

              a jaki drugi pan B.?
              • yoshi25 Re: czy cieżko ... 22.11.06, 11:13
                no to tak:
                Tomasz B. jest do dogadania się terminowo - u nas M. ma różne dni do pracy
                > mam do niego numer
                ... no wlasnie dlatego sie na niego zdecydowalismy, bo ja i moj D. tez
                pracujemy na zmiany. I z tym jego dogadywaniem to jest tak: że dziś nie moze,
                bo koniec wakacji..., jutro poczatek roku szkolengo..., w weekend jedzie na
                wystep... lub ma jakies ognisko, itp. No i z kursu mamy tyle, że od maja
                mielismy 5 lekcji, z ktorych nic nie umiemy, bo przyprowadzal jakies dodatkowe
                pary, bo cos mu sie pomieszlao.
                Poza tym w sierpnu moi znajomi mieli slub. Mial im zrobic pierwszy taniec-
                pomijam fakt, ze odkladal spotkania, ze ... zapominal o nich i nie przychodzil,
                to jak juz im zrobil pierwszy tanic to tylko do polowy utworu twierdzac, że jak
                chca wiecej to niech myślą sami, bo nie ma sensu dluzej, bo nawe zawodowe pary
                na konkursie tancza tylko po 1,5min.
                A na pierwszej lekcji wychwalal sie: ze bedziemy umiec: walc wiedenski, walc
                angielski, sambe, rumbe, cza-cze, jaiva, itp... Poza tym mowil, ze nawet jak
                juz skonczymy nauke to mozemy za paer miesiecy przyjsc sobie do niego i
                wszytsko przypomniec (juz nie placacwink - klamstwa, klamstwa, i jeszcze raz
                klamstwa. Wiec doszlo miedzy nami do klotni, bo skoro zaplacilismy to chcemy
                efektow ... to krotko nam skwitowal, ze skoro nie bedziemy cwiczyc w domu to on
                nam nic nie poradzi... Tylko, ze mi sie nie chce cwiczyc w domu skoro wiem, ze
                znow przez miesiac czy 2 nie zobaczymy sie z panem Tomaszem, bo mu cos wypada
                ciagle. JEST BEZNADZIEJNY!!!

                A drugi pan B. to jego byly wspolnik -z ktorym sie poklocil(nie bede podawac
                nazwisk) wiec jest podobno identyczny.
                Tak wiec nie wiemy za bardzo co zrobic, bo jednak chcielibysmy zrobic sobie ten
                kurs.
                • anetina Re: czy cieżko ... 22.11.06, 11:22
                  a odnośnie pracy macie może grafik na początku meisiąca?

                  może byśmy się zmówili w czwórkę do tej pary?
                  • yoshi25 Re: czy cieżko ... 22.11.06, 11:24
                    Ja jestem chetna nawet bardzo ... tylko najpierw chcialabym sie jakos
                    dowiedziec co to za para, bo mowie, ze jesli od pana Tomasza, to bym musiala
                    sie mocno zasatanowic.
                    Kiedy macie slub??
                    • anetina Re: czy cieżko ... 22.11.06, 11:28
                      16 czerwca
                      ale chcemy chodzić wcześniej na kurs, bo w kwietniu mam wesele brata
                      • yoshi25 Re: czy cieżko ... 22.11.06, 11:30
                        No my 9 czerwca, wiec po nowym roku mozemy sie jakos umowicwink...ale to juz moze
                        przez poczte lub gg. Wysle ci numer moj.
                        • anetina Re: czy cieżko ... 22.11.06, 11:45
                          jestem w pracy
                          nie mam tu nr gg

                          jedno ci jeszcze napiszę - ta para nie jest od pana B.
                          są oni z Łodzi
                          para mistrzowska itp.

                          postaram się się z nimi skontaktować jutro
                          to dam ci znać

                          120 zł koszt od jednej (!!!) osoby
                      • yoshi25 Re: czy cieżko ... 22.11.06, 11:39
                        wyslalam ci wiedomosc na gazetowego.
              • yoshi25 Re: czy cieżko ... 22.11.06, 11:27
                co do kosztow, to pan Tomasz od jednej pary bierze 300zł. My bylismy we 3 pary
                wiec okazal sie łaskawy i wziął od każdej po 200zł. Może nie powinnam tego tu
                pisać, ale w tej chwili jestem na niegi taaaaak bardzo wsciekła, że może
                następne pary 5 razy przemyślą nim sie do niego wybiora.
                Powtarzam: ten gosc na pewno zna sie na tancu i umie tanczyc, ale o swoich
                klientow nie dba w ogole ... pomijam fakt, ze na lekcje przychodził ... wypity.
    • a1ma Re: kurs tańca ... co myślicie? 21.11.06, 14:50
      Chodzimy już na trzeci stopień kursu, ale nie tylko z powodu ślubu - ot tak, po
      prostu, warto umieć tańczyć, a własne wesele jest dobrym pretekstem do nauki wink
      • ozi29 Re: kurs tańca ... co myślicie? 21.11.06, 14:56
        My rowniez chodzimy na kurs tanca. Aktualnie "przeskoczylismy" pierwszy
        stopien;P Co, przy zapale mojego narzeczonego jest zaskakujace;P
    • pati_m Re: kurs tańca ... co myślicie? 21.11.06, 15:08
      Mój mąż był zdecydowanie "antytaneczny" - do czasu, kiedy niemal zmusiłam go,
      żebyśmy poszli na kurs tańca towarzyskiego. Teraz (tańczymy od ponad roku)
      tańczy rewelacyjnie, czuje się w tym pewnie i polubił taniec tak bardzo, że
      teraz sam mnie motywuje do kontynuowania kursu smile Zatem ja z całego serca
      polecam! Pozdrawiam! smile
    • malgoszac Re: kurs tańca ... co myślicie? 22.11.06, 10:58
      my bylismy na 5h indywidualnego kursu, pocwiczylismy uklad i wyszlo b.dobrze.
      na mailu moge podac namiary - wawa ursynow
    • golinda Re: kurs tańca ... co myślicie? 22.11.06, 11:30
      my chodziliśmy na prywatne lekcje od polowy marca (srednio raz na tydzien) do
      konca lipca.
      instruktorka ułożyła nam kroki do konkretnej muzyki (ok. 3, 5 minuty)
      to był walc angielski do muzyki z "Polskich Dróg"
      wyszło naprawdę pięknie, choć pod koniec miałam już dosyć tej melodii, którą
      kiedyś tak uwielbiałam smile
      polecam, naprawdę warto się poświęcić trochę!
    • crrazy warszawa-polecicie co...? 03.01.07, 11:16
      a mozecie polecic jakis super kurs w warszawie?? i dodac opinie.. z gory
      dzieki!!!!!
      • anetina Re: warszawa-polecicie co...? 03.01.07, 11:22
        niestety, nie znam

        my się wybrać też nie możemy
        para uczy w czwartki, a my praktycznie wszystkie czwartki mamy zajęte
    • koraa2 do ozi29.......... 03.01.07, 11:34
      przepraszam ze tak nie na temat ale nie hcce rozpoczynac nowego watku,ozi29
      zobaczylam zdjecie Twojej sukni,jest to strzal w moj gust jest cudowna!!!Masz
      moze foto calej sukni(pani w pozycji stojacej z tylu i z przodu?)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka