Dodaj do ulubionych

czy to drogo?

06.12.06, 21:17

Obserwuj wątek
    • lubna przepraszam, enter zamiast tab :-) 06.12.06, 21:23
      byc moze Wy sie na tym znacie,
      a ja potrzebuje pomocy w podejciu decyzji smile

      mam oferte za 10 tysiecy:

      centrum duzego miasta

      40 osób, przyjecie od ok. 16. do ok. 24.
      najpierw 2 h pianista, potem do polnocy dj.
      szampan, wodka (25 butelek), wino(25 butelek),
      soki (40l), kwawa, herbata.
      zupa, drugie danie, deser, garmazerka, tort,
      troszke ciast, troszke owocow.
      (nie ma cieplej kolacji;
      kawa, herbata - liczone wg spozycia 6/filizanka)

      to duzo czy ok? powiedzcie, prosze, jak Wam sie wydaje.
      • nionczka Re: przepraszam, enter zamiast tab :-) 06.12.06, 21:28
        Moim zdaniem nie. Jeszcze zalezy jakie miasto i jaki standard lokalu. Ale ja mam
        troche spaczone pojecie, wiec poczekaj na inne wypowiedzi smile
        • lubna Re: przepraszam, enter zamiast tab :-) 06.12.06, 21:30
          Czym spaczone? smile Miasto - Poznań.
          Restauracja przy Starym Rynku. Mi to się
          wydało drogo, ale ja nie z bogatych wink
      • anetan39 Re: przepraszam, enter zamiast tab :-) 06.12.06, 21:30
        My placimy w dobrym lokalu 9.000 PLN za 70 osob, ale w cenie nie ma wina i
        wodki. Mysle ze drogo bo tylko do 24-tej.
        • lubna anetan39 06.12.06, 21:33
          Ano własnie... U nas też w cenie nie ma alkoholi. Ani ciast, ani tortu, ani soków, ani kawy ani herbaty, ani owoców. Tak naprawdę "w cenie" jest menu i muzyka, resztę doliczaliśmy "na oko". Właścicielka restauracji poradziła policzyć po 25 litrów i wina i wódki i po litr soku na osobę. Kalkulacja 10 tysięcy to takie nasze "gdybanie", niemniej sądzę, że jest to nieprzekraczalne... Myślę, że istotne może być to, że to nie sala weselna tylko restauracja. Teoretycznie ożemy tam spędzić całą noc - ale w ofercie nie ma kolacji ciepłej, śniadanka, byłoby mi po prostu głupio przy pustych stołach - a zmienić się tego nie da...
          • olera24 Re: anetan39 06.12.06, 21:35
            zaraz zaraz to ja juz nie rozumiem, to ile zażadała właścicielka restauracji i
            za co konkretnie i co musicie dokupic na własna ręke????
            • lubna konkretniej: 06.12.06, 21:37
              Płacimy 110 zł za menu (zupa, drugie danie 1,5 porcji/os, deser, garmazerka - przyznaje, ze dania wykwintne)
              Alkohol i soki MUSIMY kupic w restauracji - wychodza drogo.
              DJ i pianista to w sumie 1000 zł albo mniej - bo znajomi właścicieli.
              Wlasne mozemy wniesc ciasta i owoce jedynie.
              • olera24 Re: konkretniej: 06.12.06, 21:43
                ok, rozumiem, no to drogo moim zdaniem, juz nie tyle menu, co ceny napitków. I
                nadal uwazam ze brakuje jeszcze jednego ciepłego dania.
      • olera24 Re: przepraszam, enter zamiast tab :-) 06.12.06, 21:31
        nie wiem czy to drogo ale brakuje tutaj jeszcze czegos na ciepło zwłaszcza ze
        impreza długa. Na pierwszy rzut oka cena mogłaby sie wydawac ok, bo i dj i
        alkohol, ale dają bardzo mało soków, dla tańczących osób 1 litr na głowę na tyle
        godzin to za małosad w gruncie rzeczy wychodzi 200 zł na osobę, to nie mało. Bo
        ile moze wziąśc pianista i dj. w sumie 2-3 tys. Więcjak na talerzyk wart około
        200 zł oferta jest ubogasad
        • lubna olera 06.12.06, 21:34
          dj + pianista to 1000 zł...
      • ozi29 Re: przepraszam, enter zamiast tab :-) 07.12.06, 08:38
        Według mnie niedrogo!
      • nives1 Drogo !!! 07.12.06, 09:44
        Nawet jak na duże miasto typu Poznań to drogo jak diabli
      • monalisa.pl kochana, drogo!!! 07.12.06, 09:50
        ja place 16 tys ale mam wesele na cala noc na 100 osób z jedzeniem i piciem do
        oporu i 4 posilkami ciepłymi + ciasta, tort, napoje, garmazerka, itp
        (oprocz alkoholu)
        wg mnie 10 tys to za duzo jak na taka impreze u Ciebie!
        • ozi29 Re: kochana, drogo!!! 07.12.06, 10:05
          W sumie macie racje ;P
          Ja płace 200 zl za osobe ale wesele mam w pałacyku z poprawinami a meni az
          zabardzo syte;P jak na moj gust;P
        • izimi Re: kochana, drogo!!! 07.12.06, 10:33
          Monalisa, a gdzie jeśli można spytać ?
      • sylki Re: przepraszam, enter zamiast tab :-) 07.12.06, 10:22
        wiesz nie wiem jak to jest my za przyjecie bez orkiestry płacimy 4054 zł. W tym
        jest obiad tzw garmażerka (dużoo) owoce ciasta, mamy też drugi ciepły posiłek.
        Zapewnaja tez 10 litrów wódki 4 butelki wina soki i wode, oczywiście kawa
        herbta. To wszystko na jakies 30 osób. Też jest to w centrum miasta dokładnie
        szczecina
      • agatha111 Re: przepraszam, enter zamiast tab :-) 07.12.06, 12:38
        My w tym roku we wrześniu za wesele na 50 osób (bez alkoholu) w hotelu razem z
        noclegiem dla wszystkich i porannym śniadaniem płaciliśmy 250pln od osoby.
    • lubna Zatem na wasze 3 głosy - drogo. 06.12.06, 22:24
      Lepiej zacznę szukać gdzieś indziej...
      Też brakuje mi tu ciepłej kolacji.
      • magdusinska Re: Zatem na wasze 3 głosy - drogo. 06.12.06, 23:22
        Zdzierstwo, za tą kasę dla 40 osób miałabyś super ekstra weselicho do rana i
        jeszcze poprawiny.
        • jola.pedagogspoleczny Re: Zatem na wasze 3 głosy - drogo. 07.12.06, 10:52
          Ja wczoraj byłam załatwiac salę. Jak się okazało, że termin jest wolny, to
          zapytałam, ile by kosztowało takei kilkugodzinne przyjęcie (nie wesele) i mi
          babeczka powiedziała, że to wszystko załeży od nas. My ustalamy menu i wtedy
          okaze się jaka wyjdzie cena.
          • jola.pedagogspoleczny Re: Zatem na wasze 3 głosy - drogo. 07.12.06, 10:57
            Acha- czytała nam jeszcze przykładowe menu całonocnego wesela na 83 osoby.
            Wyszło sto kilka złotych na osobę (w średniej wielkości mieście). Mam nadzieję,
            że zmieścimy sie w połowie tego, bo mamy mało kaski a u nas też około 80 osób
            będzie...
        • kasia-k Re: Zatem na wasze 3 głosy - drogo. 07.12.06, 10:54
          magdusinska napisała:

          > Zdzierstwo, za tą kasę dla 40 osób miałabyś super ekstra weselicho do rana i
          > jeszcze poprawiny.

          zgadzam się w 100%
    • nombrilek Drogo! 07.12.06, 11:08
      jw..
    • lubna Dzięki :-) 07.12.06, 11:13
      Też wydawało mi się, że to przesada,
      ale nie miałam porównania z cudzymi
      kosztami. Teraz przynajmniej odmawiając
      nie będzie mi głupio wink
      • nives1 A tak z ciekawości.. 07.12.06, 11:20
        W jakiej to restauracji chcięli cię tak "ugościć" Wiem ze przy rynku ale jak
        moglabyś podać która ... smile
        • lubna Re: A tak z ciekawości.. 07.12.06, 11:48
          W Czerwonym Fortepianie, cóż, no chyba mogę wprost napisać tongue_out
          Dzisiaj idę na poszukiwania znowu. W sumie nawet wzięlibyśmy Bamberkę,
          taki 2-godzinny obiad, potem spacer z rodziną, jakieś zdjęcia,
          a na noc sprosilibyśmy wszystkich przyjezdnych i nieprzyjezdnych
          przyjaciół do siebie na imprezę. ALE w Bamberce zgodzą się przyjąć 30 osób,
          a my mamy 40 i z nikogo nie chcemy "zrezygnować" na czas obiadu,
          bo jak to tak wtedy kogoś "wyprosić" ze świętowania na kilka godzin uncertain
          • mada.d.n Re: A tak z ciekawości.. 07.12.06, 14:40
            spytaj w room 55 - inny wystrój, ale może ceny przystępniejsze?
            i w restauracji włoskiej (nie pamiętam nazwy) na Zamkowej, zaraz za Cacao
            Republica, tam robią imprezy do 50 osób chyba


            jeszcze dużo czasu...
            Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
            jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
            • mada.d.n Re: A tak z ciekawości.. 07.12.06, 14:42
              my płacimy ok. 10 000zł za całe wesele (jedzenie, zespół, alkohol) na 75 osób,
              od 18 do 4 rano, tyle, że 40 km od Poznania


              jeszcze dużo czasu...
              Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
              jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
              • lubna już mam :-) 07.12.06, 18:29
                spacerowałam dzisiaj z "depresją" (spowodowaną brakiem restauracji wink po starym rynku, intuicja podpowiedziala, zeby skrecic w lewo, do cacao republiki, gdzie chodzilismy na pierwsze randki smile i tam znalazlam restauracje. juz "nasza restauracje" smile jest sliczna i tansza o ponad 4 tysiace smile no i bedzie szampan gratis, menu tansze o 30 zlotych, a obfitsze, alkohole duuuuzo tansze i pogodniejszy wystroj! smile i parking, i zabawa do 1. rano. jestem dzisiaj najszczesliwsza na swiecie! smile nareszcie oczekiwanie na slub wiaze sie jedynie z radoscia, a nie ze strachem, ze gdzie, ze za ile, ze co, ze jak...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka