Dodaj do ulubionych

zaręczyny w łóżku:)

17.12.06, 19:51
Z soboty na niedzielę, mój K obudził mnie o 12 w nocy, ubrany tylko w
bokserki, różowe skarpety i marynarkę, przy wspaniałej piosence, pocałował i
poprosił mnie o rękę, wręczając pierścionek. 7 lat temu dostałam od niego
pierścionek (niby zaręczynowy), ale jak stwierdził chciał to zrobić jeszcze
raz. Włożył mi go na palec, zaprowadził do pokoju, otworzył wino i popłakałam
sięsmile To było takie urocze. No ale kwiaty dla mamy też będą jak pojedziemy na
święta do Rzeszowa. smile
Obserwuj wątek
    • panna_na_wydaniu Re: zaręczyny w łóżku:) 17.12.06, 22:32
      Bardzo fajnie smile Graulacje.
      Przy okazji wink pochwalę się że mój M. czekał aż wrócę z zajęć (byłam wtedy na 5
      roku), zamknął drzwi na patent którego z zewnątrz nie można otworzyć.Czekałam
      pod drzwiami, kazał zamknąć oczy, wolno wprowadził mnie do mieszkania ,
      powiedział żebym otworzyła oczy a tam..... całe mieszkanie usłane w płatkach
      róż, na stole świeczki, winko, kieliszki. Wyciagnął pierścionek i się oświadczył smile
    • cotti Re: zaręczyny w łóżku:) 17.12.06, 23:47
      mój mnie wywiózł do Paryża smile
      • kasia_niemcy do cotti 18.12.06, 09:13

        Gratuluje,

        moj kochany tez mnie porwal do Paryzasmile))
        Dowiedzialam sie dopiero na lotisku.

        Pozdrawiam,

        Kasia
        • cotti Re: do cotti 20.12.06, 23:53
          nie ma to jak spontaniczni romantycy smile
    • cooletka Re: zaręczyny w łóżku:) 18.12.06, 09:07
      a mnie do knajpy gdzie kelner na deser podał róze i na tacy wjechało pudełko z
      pierscionkiem
      w knajpie bylismy samismile))
      • skarbeczek Re: zaręczyny w łóżku:) 18.12.06, 09:16
        a mnie mój do Egiptu smile oświadczył się o wschodzie słońca na plaży...
    • dixie2 Re: zaręczyny w łóżku:) 18.12.06, 10:43
      wielkie wieLKIE WIELKIE W I E L K I E GRATULACJE !!!
    • pucca3 ROBI wrażenie!!!! 18.12.06, 11:58
      gratulujewinkfacet z pomysłem!
    • julka3006 Re: zaręczyny w łóżku:) 18.12.06, 22:12
      a mnie mój zebral nad 1602 m npm i tam sie oswiadczyl....smile
      • monikke2 Re: zaręczyny w łóżku:) 18.12.06, 23:20
        a co to był za Szczyt ? Giewont ?
      • martina.15 Śnieżka! moje okolice :DDD 19.12.06, 10:48
        no chyba ze jest jeszcze jakis szczytek idealnie tak samo wysoki smile
    • karolin-k Re: zaręczyny w łóżku:) 18.12.06, 23:24
      gratulacje !!!
      to cudowne chwile
      ja do tej pory trzymam płatki róż, a to już prawie rok smile
      • mileczkahmmm Re: zaręczyny w łóżku:) 19.12.06, 14:57
        Nie wiem czego tu gratuowac... Facet wymyslil idealny sposob wymigania sie od
        slubu: co 7 lat powtórka zareczyn...a dzewczyna wzruszona i szczesliwa, i tak
        co jakis czas, a wolnosc nie stracona... hi hi
        • monitchka1 Re: zaręczyny w łóżku:) 19.12.06, 18:49
          Tak się składa, że nasze wesele jest w sierpniu, a jesteśmy ze sobą 10 lat. Więc
          nie wiem o co ci chodzi.
          • mileczkahmmm Re: zaręczyny w łóżku:) 20.12.06, 12:39
            No to gratulacje. Mam nadzieje, ze za jakis czas facet nie powie Ci, ze i ten
            pierscionek byl na niby... za jakis czas bedzie nastepny.... Kobieto, przeciez
            to byl zart, popatrz co dzieje sie na tym forum. Ciesz sie, ze masz tylko
            pozytywne komentarze. Ile dziewczyn chce sie tu czyms pochwalic, pozielic
            szczesciem, a sa tak zjechane przez reszte "zyczliwych' forumowiczek, ze rece
            opadaja. A nawiasem mowiac, zwroc uwage, na zaciekle bronienie wolnosci
            facetow... tylko pod rozwage. kobiety musza byc czujne cale zycie. Zycze
            szczescia!
            • monitchka1 Re: zaręczyny w łóżku:) 20.12.06, 12:54
              smile
    • koma22 Re: zaręczyny w łóżku:) 20.12.06, 19:18
      gratulacje. mój no juz obecnie mąż tez oświadczył mi się w łóżku, kilka minut
      po przebudzeniu, bez zadnego klękania i czerwonych róż (jak to sobie zawsze
      wyobrazałam), powiedział, ze mnie kocha i chce, zebym została jego żoną.
      wyciągnął pierscionek spod poduszki i wsunął mi go na palec - totalne
      zaskoczenie (chyba o to chodzi), płakałam jak bóbr, a on nawet nie czekał, aż
      powiem tak, bo od dawna wiedział, ze o niczym bardziej nie marzę! teraz jest
      ponad 3 miesiące po ślubie i jestesmy cholernie szczesliwi.
      jeszcze raz wam gratuluje!!! smile
      • basia_may Re: zaręczyny w łóżku:) 21.12.06, 13:22
        Także Wam gratuluję smile)

        ale też powiem Wam co mnie cieszy, kiedy jesteśmy już góra rok po ślubie:

        Cieszy mnie ten mój niedżwiedź, który ma szczęście nieco krócej pracować jak
        ja sad( cieszy mnie, ddy wita mnie w domu ciepłym buziakiem i tależem pełnym
        ciepłej i smakowitej zupy ogórkowej, którą własnoręcznie upichcił smile)
        bardzo ekscytujący jest widok mojego nieźdwiadka w fartuszku kucharskim smile)

        Nie wiem jak Wy, ale mi się to podoba .... ba nawet podniecasmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka