Dodaj do ulubionych

O miłości

19.06.06, 11:24
Skoro miłość według NT jest najważniejsza ,to jak rozumieć to słowo miłość?
O jaką miłość chodzi?
Czy jest jeden rodzaj miłości czy wiele rodzjów? O jakiej miłości uczył Jezus
słowami:"Miłość większości oziębnie" Mateusza 24:12 ?
Obserwuj wątek
    • tessa18 Re: O miłości 20.06.06, 12:59
      Jezus nauczał o miłości do Ojca Boga Jehowy i do bliżniego.
      Jednak na pierwszym miejscu wymienił miłość do Boga.
      "Będziesz miłował Jehowę swego Boga całym swym sercem,całą swą duszą ,całą swą
      mocą .....a bliżniego swego jak siebie samego".
      Czy dziś nie wygasła ta pierwsza miłość? Na czym polega miłość do Boga?
      • alkoo3 Re: O miłości 20.06.06, 13:30
        A myslisz ze mozna milosci te rozdzielic ?
        Milosc jest czescia nas, nie wiem: jest darem, wola, doswiadczeniem.
        Jest ta milosc dana nam przez Ducha Sw i jest zwyczajne ludzkie dobro bez
        cytatow biblijnych.


        "Jeśliby ktoś mówił: Miłuję Boga, a brata swego nienawidził, jest kłamcą,
        albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga,
        którego nie widzi. Takie zaś mamy od Niego przykazanie, aby ten, kto miłuje
        Boga, miłował też i brata swego."
        • tessa18 Re: O miłości 20.06.06, 13:52
          Jest też napisane:"Miłość do Boga polega na tym,że się przestrzega jego
          przykazań".I Jana 5:3
          Przykazania Boga obejmują dużo większy zakres niż stosunki międzyludzkie.
          Chyba to przyznasz?
          Bóg na pierwszym miejscu w 10 przykazaniach umieścił te,które odnosiły się do
          samego Boga.A dopiero potem wymienił te które wskazywały jak mamy postępować w
          stosunku do bliżniego.
          • vxy Re: O miłości 20.06.06, 14:03
            Żeby kochać bliźniego, to najpierw troszkę trzeba kochać siebie.
            "Miłuj bliźniego swego, jak SIEBIE samego." Jeśli nie kocham siebie, to nie mogę
            kochać bliźniego.
            Jeśli nie kocham bliźniego, to jak mam kochać Boga, skoro nie wiem, jak to jest
            - kochać?
            Bogu raczej chodzi o nasze serca i prawdziwą miłość do Niego, z której będzie
            naturalnie wypływało przestrzeganie przykazań.
            "Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary."
            To, że najpierw jest mowa o miłości Boga, później bliźniego, a na końcu do
            siebie, wynika moim zdaniem z naszej ułomnej natury, która w przypadku
            odwrotnego układu pewnie, by stwierdziła:
            kocham siebie tzn. że już wypełniam przykazanie.
          • levine Re: O miłości 20.06.06, 16:36
            > Bóg na pierwszym miejscu w 10 przykazaniach umieścił te,które odnosiły się do
            > samego Boga.

            To dlaczego Swiadkowie Jehowy lamia czwarte przykazanie dotyczace sabatu?
            • tessa18 Re: O miłości 20.06.06, 20:27
              Dlaczego sądzisz że ŚJ łamią przykazanie co do sabatu?
              Według mnie właśnie oni obchodzą właściwy sabat.
              Jak zapewne pamiętasz ,Izraelici mieli w Prawie Mojżeszowym nakaz obchodzenia
              literalnego sabatu.Był to jeden dzień tygodnia w którym mieli odpoczywać od
              pracy.Ale ten dzień miał też służyć ich pomyślności duchowej.W tym dniu mieli
              rozmyślać o Bogu,czytać Biblię i zajmować się sprawami duchowymi.
              Jezus podkreślił tą sprawę mówiąc ,że sabat jest dla człowieka ,a nie człowiek
              dla sabatu.
              Ale jak wiadomo faryzeusze w swej nadgorliwości wymyślili mnóstwo uciążliwych
              reguł dotyczących sabatu.Na przykład ustalili ile kroków można iść w dniu
              sabatu,co jest pracą a co nie .Gdy na przykład Jezus szedł polem podczas sabatu
              i uczniowie zrywali kłosy ,oskarżyli ich o to że żną i młócą.
              Całkowicie wypaczyli sens tego dnia.
              Obecnie chrześcijan też obowiązuje sabat,jest to zasada wedle której prawdziwy
              chrześcijanin na pierwszym miejscu w życiu stawia sprawy duchowe .Nie uważamy
              jakiegoś dnia za święty,w każdym dniu zajmujemy się sprawami duchowymi .Jest to
              sabat Chrystusowy.
              I ŚJ tak czynią,Nie tylko w sobotę albo niedzielę zajmują się sprawami
              duchowymi ,ale każdego dnia czytają Biblię i poświęcają czas na pięć zebrań
              tygodniowo,a także głoszą przy każdej okazji.
              Mateusza 6:33
              "Ale szukajcie stale najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego,a
              wszystko inne będzie wam dodane."
              Hebrajczyków 4:1-11
              • levine Re: O miłości 20.06.06, 20:58
                Nie mam juz sily zaczynac tego tematu od poczatku. Jesli masz ochote zajrzyj do
                mojej rozmowy z Alkoo, poczawszy od tego wpisu:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29729&w=40983655&a=41016881
                Konsensus byl taki, ze twierdzenie iz siodmy dzien (sabat) nie jest dniem
                swietym, jest lamaniem przykazania Bozego.
    • wladi3 Re: O miłości 20.06.06, 16:05
      Miłość to nie słowo - Miłość to Bóg ! Bóg JEST Miłością ! Bóg to Otwarte z
      Miłości Serce ! Kochające i tylko Kochające !
      Kocham Cię Boże Ojcze , Miłości Odwieczna ! Władek .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka