Dodaj do ulubionych

Umowa z kamerzystą

18.12.06, 22:14
Prtoszę o przesłanie na gazetowego wzoru umowy z kamerzystą.
A tak w ogóle to co powinna zawierac taka umowa, żeby potem nie było nie
dociągnięć. Acha czy płacicie za materiały źródłowe?
Obserwuj wątek
    • monikke2 Re: Umowa z kamerzystą 18.12.06, 23:56
      Podpisywaliśmy umowę z firmą www.artvideo.pl co prawda w tej chwili nie
      mam jej przed oczyma, ale jak pamiętam były określone:

      1. Termin filmowania
      2. Czas od do
      3. Nazwę firmy i filmującego (filmowanie i montaż) - osoba, która to zrobi
      4. Wypunktowany plan kamerowania (od któtrego momentu i co ma być filmowane)
      5. Określony sposób montażu - czyli ile będzie na płycie filmu (jak chcecie
      zobaczyć film po pierwszym montażu musi być koniecznie zapisane to w umowie)
      6. Co poza filmem otrzyma klient (skróty, teledyski itp)
      7. Określony termin realizacji
      8. Mój N. określa to "specyfikacja techniczna" - chodzi o jakieś tam parametry
      filmu
      9. Określenie kosztów dzieła, wpłacona zaliczka
      10. Koszty dodatkowe (kopie, taśmy etc..)

      Tyle pamiętamwink
      W każdym bądź razie nie powinno być prooblemów ze zmianą umowy lub dopisaniem
      opcji dodatkowych, na których Wam zależy.
      Dobra firma, która szanuje klientów nie powinna doliczyć kosztów dodatkowych,
      jeśli poprosicie o dłuższe filmowanie np do 4 lub 5 rano (takie mamy
      zapewnienie co prawda ustne, ale chyba należy ludziom choć trochę ufać).

      Monia
      • nantu Re: Umowa z kamerzystą 19.12.06, 00:00
        my mamy jeszcze w umowie zaznaczone, ze kamerzysta bedzie bral pod uwage nasze
        propozycje/wymagania co do filmu(znaczy muzyka, przejscia, zakonczenie itp), ale
        to zalezy od kamerzysty czy jest otwarty na propozycjewink
        • monikke2 Re: Umowa z kamerzystą 19.12.06, 00:03
          Tak, my też mamy w umowie możliwość wyboru ścieżek muzycznych, ale trudno tak z
          pamięci wyrecytować zawartość umowywink
          • nantu Re: Umowa z kamerzystą 19.12.06, 00:06
            i tak Cie podziwiam, ze tyle pamietalas, aj niestety umoway naszej nie
            widzialam, poniewaz podpisywal ja za nas moj tato, my spotkalismy sie z
            kamerzysta i obejrzelismy filmy, ale juz w tym samym dniu wracalismy do
            wroclawia9gdzie studiujemy), wiec z powodow "technicznych" nie podpisalismy
            osobiscie, dlatego nie wiem dokladnie co tam jest zawarte( tato czytal mi przez
            telefon, ale pamiec juz nie tawink
            • monikke2 Re: Umowa z kamerzystą 19.12.06, 00:11
              warto ją przeczytać zanim usługa jeszcze nie jest zrealizowana.
              Nasi rodzice mają nieco inne podejście do filmówsmile
              • nantu Re: Umowa z kamerzystą 19.12.06, 00:20
                spoko, wszystko omowilismy osobiscie, a cala umowa zostala mi przedstawiona,
                tylko podpis nie mojwink
                • monikke2 Re: Umowa z kamerzystą 19.12.06, 00:24
                  smile)))
      • tadeuszd-76 Re: Umowa z kamerzystą 19.12.06, 07:22
        Jeśli mogłabyś to prześlij mi na gazetowego Waszą umowę . bardzo mi zależy.
        • niedodzwiedz Re: Umowa z kamerzystą-prosba:-) 19.12.06, 08:08
          witam!Czy mogłabym tez prosic o przesłanie na poczte umowy?z gory bardzo
          dziekuje i pozdrawiam!
    • tadeuszd-76 Re: Umowa z kamerzystą 19.12.06, 17:59
      Czy ktoś może przesłać mi na gazetowego umowę z kamerzystą i fotografem
      • videobeta Re: Umowa z kamerzystą 19.12.06, 18:16
        Często pojawiają się różne problemy dotyczące usłu wykonywanych przez firmy na
        weselach więc proponuję, aby dorzucić kilka pkt:
        1. Kwestia wyżywienia na weselu.
        2. Kwestia dojazdu na wesele i do Młodych.
        3. Kwestia ilości godzin zmontowanych oraz ilości nośników.
        4. Kwestia otrzymania gotowego materiału.
        5. Kwestia ewentualnego noclegu w przypadku wesel wyjazdowych.
        6. Kwestia zainstalowania dodatkowego oswietlenia na sali - z tym są problemy
        ze strony właścicieli sal.
        7. Kwestia czytalności nośników. W dobie odtwarzaczy dvd za 100-150zł nie mozna
        zagwarantować Młodym 100% odtwarzalności płyt dvd - poprostu płyty się zacinają.
        8. Kwestia ewentualnych uszkodzeń sprzetu filmowego - Przypadek zniszczenia
        przez pijanych gości np. swiateł podczas zabawy itp. Czyli kto pokrywa straty i
        w jakich przypadkach w jakiej wysokości.
        9. Kwestia zerwania umowy ze strony Młodych. Czyli wpisanie informacji o
        przepadku zaliczki, czy zwrocie w jakiejś częsci kosztów.
        10. Kwestia spostrzeżeń wcześniejszych ze strony Młodych co do samego filmu
        czyli długość, wysokość kompresji na płytach dvd, indywidualnych nadruków,
        okładek, muzyki, animacji itp.

        PS. Mam nadzieję, że chodź trochę udało mi się Wam pomóc.
        Pozdrawiam.
        MARCUS
        videobeta.com/
        • dixie2 Re: Umowa z kamerzystą 20.12.06, 08:36
          > 1. Kwestia wyżywienia na weselu.

          ...a czy może być inna możliwość ?
          Zespół, czy DJ, kamerzysta czy fotograf, siedzą przy jednym stole. Dajesz
          wyżywienie zespołowi - to pominiesz innych ?

          W sumie można, ale głupio Ci będzie jak wyciągną kanapki i będą wcinać a
          jeszcze głupiej jak zobaczą to gościesmile))
          • videobeta Re: Umowa z kamerzystą 20.12.06, 12:41
            Do dixie2 - zdziwię cię. Znam już takie przypadki, kiedy Młodzi nie zapłacili w
            ogóle za obsługę i po skromnym obiadku siedzieli przy pustym stole do późnej w
            nocy.
            Pozdro
            MARCUS
            videobeta.com/
            • dixie2 Re: Umowa z kamerzystą 20.12.06, 13:01
              aż mi się wierzyć nie chce ...
              • videobeta Do Dixie.... 20.12.06, 15:05
                No cóż...temat wyżywienia dla tzw obsługi jest tematem rzeka i są bardzo
                skrajne opinie na ten temat i było już tyle dyskusji na tylu forach, że nie
                chce mi się gadać!
                Niestety wesela gdzie "obsługa" dostaje 30-50% normy wyżywienia to już
                standart, a coraz więcej dochodzi do takich sytuacji, że jest to pkt zapalny w
                dużej części rozmów z młodymi.
                Miałem kiedyś taki przypadek, kiedy ojciec Pani Młodej - sponsor imprezy
                weselnej /Młodzi studenci nie pracujący/ zadał mi pytanie, czy ja sobie sam
                opłacam za wyżywienie, bo on nie ma zamiaru za mnie płacić, gdyż jestem w pracy.
                Na to ja odpowiedziałem mu "patrz pkt nr ...umowy dot. wyżywienia" na co on
                mówi, że go to nie interesuje. Stwierdził, że jak mu "spuszczę" na usłudze
                150zł to on mi pokryje wyżywienie.....i na tym stanęło.
                W dniu wesela jednak wyżywienie okazało się, że jest. Pamiętam jak po powrocie
                z pleneru z młodymi przyszedł do mnie i pyta się, czy wszystko w porządu z
                jedzeniem i czy postawić nam /czyli mnie i zespołowi/ flaszkę. Na co ja, że
                dziękuję, bo jestem w pracy i nie piję.
                Na koniec wesela przyszedł do mnie jak wychodziłem i na siłę wciskał mi flaszkę
                dziękując za profesjonalne podejście do usługi, młodych itp.
                To tylko taka mała historia z życia wzięta. Mógłbym niejeden przypadek opisać
                jak tzw obsługa jest traktowana na weselach.
                Jednak najgorsze zjawisko, to fakt, gdy Młodzi opłacają za nas 100% a pseudo
                restaurator daje 50% wyżywienia! To jest poprostu szok. Jak można tak okradać
                Młodych?!Obecnie staje się już to normalna sprawa.
                Sorki, za moje wypociny.
                Pozdro dla Dixie
                MARCUS
                videobeta.com/
                • dixie2 Re: Do Dixie.... 20.12.06, 15:12
                  Dzięki za wyczerpujące info. Po prostu nie wierzyłam w coś takiego i dlatego
                  ten temat mnie zainteresował. Jak dla mnie jest to nie fair, na naszym weselu
                  obsługa miała wszystko co potrzeba w wymiarze 100% tak jak inni goście.

                  Fakt, na koniec kamerzysta nam powiedział, że tak się fajnie towarzystwo
                  bawiło, że na dobrą sprawę nie miał kiedy zjeść smile
                  • basia_may Re: Do Dixie.... 21.12.06, 13:32
                    Osobiście nie wyobrażam sobie innej opcji jak 100%.
                    Jak decydujesz się na profesjonalną oprawę music-foto-video to musisz się
                    liczyć z taką możliwością, że ci ludzie także muszą jeść, aby prawidłowo
                    wykonywać swoje usługi na twoim weselu.
                    Prawdopodobnie z nimi się już nie spotkasz, choć może na ślubie znajomych ...
                    ja bym się zapadła pod ziemię
                    • dixie2 Re: Do Dixie.... 22.12.06, 13:25
                      > Prawdopodobnie z nimi się już nie spotkasz, choć może na ślubie znajomych ...
                      > ja bym się zapadła pod ziemię

                      To jest bardzo prawdopodobne
                      • monikke2 Re: Do Dixie.... 23.12.06, 12:01
                        dixie2 napisała:
                        > To jest bardzo prawdopodobne

                        tzn ?

                        Co jest prawdopodobne, że się spotkasz, czy nie spotkasz ?
                    • croolewna kto zalicza się do obsługi która je przy stole? 23.12.06, 13:54
                      Może to głupie pytanie ale nasunęło mi się podczas czytania waszych postów, bo
                      wcześniej nie zdawałam sobie z tego sprawy. Komu dokładnie wypada szykować stół
                      i jedzenie tak jak dla wszystkich gości? Zespołowi, kamerzyście, fotografowi,
                      kierowcy...? Komu jeszcze?
                      Chyba nie wlicza się w to kucharzy i kelnerów?smile
                      • agajac Re: kto zalicza się do obsługi która je przy stol 23.12.06, 14:57
                        Kilka już razy spotkałem się z tym, że przy stole obsługi siedzi dodatkowa osoba
                        - zazwyczaj żona/narzeczona/dziewczyna kogoś z zespołu. Oficjalnie pełni jakąś
                        funkcję (pomaga, kieruje, zarządza, pilnuje, etc.) ale w rzeczywistości jest to
                        tylko funkcja towarzyska. Uważam, że jest to nadużycie gościnności Państwa Młodych.
                        Pozdrawiam
                        J.
                      • monikke2 Re: kto zalicza się do obsługi która je przy stol 23.12.06, 15:42
                        wg mnie to czy wogóle zaprosisz ich do stołu to Twoja dobra wola. Jeśli umowa
                        nie traktuje inaczej, możesz wogóle nie dać im jeść, zawsze zaoszczędzisz jakąś
                        sumkę np zespół 4 os licząc 150 zł/os to już masz 600 zł + fotograf 150 +
                        kamerzysta 150 to już ci wychodzi 900 zł.

                        Dobrym wyjściem jest zdecydować się jedynie na DJ (150 zł), fotki będzie robił
                        ci wujek (150 zł) i film kręcił ci będzie kuzyn bez osoby towarzyszącej (150
                        zł) czyli razem ci wychodzi 450zł czyli połowa.

                        Do tego nie płacisz za zdjęcia i film czyli zyskujesz dodatkowo min 3000 zł.

                        Rachunek jest prosty smile))
                        • agajac Re: kto zalicza się do obsługi która je przy stol 23.12.06, 20:31
                          a sukienkę i garnitur możecie kupić w szmateksie, tym samym zyskując kolejne 3
                          czy 4 tysiące. smile
                          • monikke2 Re: kto zalicza się do obsługi która je przy stol 23.12.06, 20:52
                            smile))))

                            4 tys to może aż niewink suknia używana kosztuje 1/3 ceny:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=54305303.
                            Do tego można zrezygnować z auta ślubnego i zamiast 6-iu ciepłych dań zamówić
                            2wink.
                            Na koniec, aby podnieść znacznie zysk: zrobić ściepę - czyli pozbierać "na
                            wózek"smile))))

                            Do tego zamiast Finlandii zamówić importowaną zza wschodniej granicy
                            (oczywiście białoruskiej) "stolicznają"

                            smile)))))))))))))))))))))
                      • oskarkowy Re: kto zalicza się do obsługi która je przy stol 24.12.06, 09:36
                        Wiesz, z tym szykowaniem stołu, to może jednak przesada. Oczywście, jeśli
                        kamerzysta czy fotograf nie odstępuje Was tego dnia przez 14 godzin, to wypada
                        mu dać ze 2x coś ciepłego do zjedzenia. Jednak bez przesady; ciasta, owoce czy
                        marynowane grzybki są zwykle całkiem zbędne. Nikt nie idzie tam jeść
                        szczególnie, że jedzenie weselne w większości przypadków do zbyt wykwintnego nie
                        należy (restauratorzy wyprawiają takie rzeczy, że aż żal gadać). Jedno, co
                        powinnaś zapewnić obsłudze to w tym wypadku nieograniczony dostęp do kawy.
                        Wyjdzie z z korzyścią dla obu stron. Piszę oczywiście na podstawie własnych
                        doświadczeń.
                        • danfilm Re: kto zalicza się do obsługi która je przy stol 24.12.06, 14:32
                          Jestem wykonawcą usługi foto i video. Wykonuję ją od 16 lat i zdarzylo 3 lub 4
                          razy aby Para Młoda czy organizator imprezy nie zaprosił obslugi do stołu
                          weselnego lub do stolika przygotowanego osobno dla obsługi. Ot nasza polska
                          gościnność. Sczerze powiem, że nie wiele czasu spędzam przy stole jestem
                          przecież w pracy i każda minuta może przynieść coś ciekawego więc staram się być
                          gotowy do wykonania ujęcia. Faktem jest , że gro osób z obsługi traktuje
                          poczęstunek jako obowiązek organizatorów -nic bardziej mylnego. Mierzi mnie
                          tekst np.orkiestry no pacz tam niosą mięso a my znowu na końcu! Pewnie, że miło
                          jest otrzymać prezent w postaci poczęstunku (chociaż alkoholu nie powinno się
                          proponować) ale nie może być to obowiązkiem! Inna sprawa, że niektóre lokale
                          wliczają w ilość gości także obsługę i nie można z tehj opcji zrezygnować. W
                          niektórych także musimy zapłacić za konsumpcję za filmowca czy orkiestrę a w
                          rzeczywistości na stolik obsługi ląduje niewiele. I too naet z pozoru
                          eleganckich lokalach. Tak więc to czy zaprosimy do stołu obcą osobę czy też nie
                          zależy tylko od Państwa woli imam nadzieję, że większość z usługodawców zdaje z
                          tego sobie sprawę - Wesołych świąt!
                          • siesio1 Re: kto zalicza się do obsługi która je przy stol 26.12.06, 23:59
                            Tez od od parunastu lat filmuje i wiele widziałem.Uważam ,że jestem w pracy i
                            wszystko co dostane na weselu w czasie mojej pracy to jest dobra wola Młodych.Z
                            tym ,że podczas rozmowy organizacyjnej z Młodymi ,pytam czy jestem ujęty
                            w "menu" a jeśli tak to 50 czy 100%.Chodzi o cwaną obsługę. Jeśli nie jestem
                            ujęty ok,wiem na czym stoję.Ale jeżeli młodzi mówia ,że 100%,a dostajemy 3
                            sort,to jest okradanie Młodych.Zwracajcie na to uwagę jesli płacicie setki,to
                            są wasze pieniądze...
                            • panna_na_wydaniu Re: kto zalicza się do obsługi która je przy stol 27.12.06, 01:02
                              Wiecie, mi normalnie ręce opadły kiedy w rozmowie z orkiestrą jeden z panów
                              wypalił "a jedzonko bedzie? a wódeczka? "Byłam w totalnym szoku i chociaż
                              chciałam zapewnić jedzenie takie jak dla gości, powiedziałam że nie bo ja płace
                              tylko za wykonanie usługi.Oczywiście ta orkiestra u mnie nie zagra. Za to zagra
                              inna, Pan na wstępie powiedział, że zespół jest w pracy i młodzi nie mają
                              obowiązku stawiać im jedzenia (dodatkowe koszta) a także nie piją alkoholu
                              (dodatkowy +) ...i wiecie co takim to i postawimy jedzenie i wódeczke w rękę na
                              koniec w ramach podziękowań smile
                        • karolina_anusiak Re: kto zalicza się do obsługi która je przy stol 27.12.06, 10:05
                          > powinnaś zapewnić obsłudze to w tym wypadku nieograniczony dostęp do kawy.
                          > Wyjdzie z z korzyścią dla obu stron. Piszę oczywiście na podstawie własnych
                          > doświadczeń.

                          Coś w tej "kawie" musi być smile
                          Nasz kamerzysta rzadko siadał do stołu, a jak już to widzieliśmy go zawsze z filiżanką kawysmile
                          • agajac Re: kto zalicza się do obsługi która je przy stol 27.12.06, 10:10
                            Kawa, dobra kawa w czasie pracy na weselu to podstawa smile Najgorsza jest kawa z
                            termosu, która czasami jest serwowana nawet w bardzo ekskluzywnych lokalach.
                            Trudno tę ciecz w ogóle nazwać kawą...
                            Pozdrawiam
                            J.
    • dziuneczka.pl Re: Umowa z kamerzystą 04.01.07, 11:47
      zaraz poszukam jak nasza wyglada
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka