Dodaj do ulubionych

niezdecydowani

08.01.07, 17:53
W zeszlym tygodniu myslalam, ze w koncu zdecydowalismy o formie naszego
wesela, a mianowicie, ze nie bedzie wesela tylko kolacja dla najblizszej
rodziny i przyjaciol (jakies 30-35 osob), a dla dalszych krewnych (ktorych
olac nie wypada, bo oni nas na wszelakie rodzinne imprezy zapraszali) grill w
ogrodzie (nie naszym, bo mamy tylko balkon, ale w klubie kajakarskim).
Znalezlismy piekne miejsce na ta kolacje, ale po podliczeniu kosztow wyszlo
tego dosc sporo (bo to hotel 4*). Mamy miejsce alternatywne, nad jeziorem.
Cena jest OK, wiec teoretycznie mozna zaprosic wszystkich za jednym zamachem.
Tylko, ze wtedy bedzie to przyjecie dla 70 osob.

Sama juz nie wiem co chce, a czas nagli, nie ze wzgledu na rezerwacje sali,
tylko na gosci, ktorzy musza kawal drogi dojechac i wypadaloby ich wczesniej
poinformowac.
Obserwuj wątek
    • a.bc Re: niezdecydowani 08.01.07, 18:04
      Wiesz co ja tez miałam takie rozterki. Zdecydowaliśmy sie na wesele całonocne-
      koszty nie sa o wiele większe a impreza za jednym zaachem.
      Moi znajomi zrobili ślub z obiadem dla rodziny a za tydzień przyjęcie dla
      młodziezy- koszty były prawie takie same jak by skoszarowali wszystkich. Ale co
      się nalatali to ich
      • mayagaramond Re: niezdecydowani 08.01.07, 18:10
        Tez mam takie wrazenie - na tego grilla musielibysmy sami zrobic zakupy i
        przygotowac np. salatki (nie ma nic lepszego jak krojenie warzywek na jarzynowa
        dla 40 osob...), musielibysmy robic drugie zaproszenia, a jak pogoda by nawalila
        to kicha. A ten restauracja nad jeziorkiem ma oddzielna czesc na imprezy
        zamkniete i jest tez od razu wyjscie na ogrodek - mozna wiec w zaleznosci od
        pogody albo wszystko robic w srodku albo na zewnatrz. Ah, kombinuje jak kon pod
        gorkewink
        • jola.pedagogspoleczny Re: niezdecydowani 08.01.07, 20:12
          My zrobimy tak: całą najbliższą rodzinę -80 osob- (rodzice, rodzeństwo,
          dziadkowie, rodzeństwo rodziców i nasze kuzynostwo- bez żadnych pociotek i
          innych 5 wód po kisielu) zapraszamy na ślub i kilkugodzinne przyjęcie (nie
          wesele). Większośc gości (bo około 60) musi dojechać (100-250km w jedną
          stronę), więc przyjęcie robimy w godzinach popoludniowych (15-20), żeby mieli
          jak wrócić. Nie lubimy wesel, ale chcemy wszystkich NAJBLIŻSZYCH mieć przy
          sobie w ten dzień. Znajomych nie zapraszamy, tylko zrobimy porządną imprezę
          panieńsko-kawalerską (wynajmiemy 2 duże domki nad jeziorkiem i zrobimy grila z
          piwkami, soczkami i chipami, co nas wyniesie kilka stów za imprezę dla około 20
          osob).
    • nionczka Re: niezdecydowani 08.01.07, 21:57
      Mi sie podobal ten pomysl ze stara kuznia smile Nie wiem co Ci doradzic. Nie
      chcialabym zrezygnowac z pieknego miejsca zeby miec wiecej gosci, ale skoro to
      sa bliskie osoby. Nie wiem, moze policzcie jeszcze czy zaproszenie paru osob
      wiecej (wszycy z pierwszej listy by przyjechali?) w sumie nie wyjdzie az tak
      drogo niz robienie 2 imprez? Pokaz moze te kuznie? Masz jakis link?
      • mayagaramond niezdecydowani 08.01.07, 22:18
        mnie sie pomysl z kuznia tez podoba - www.hammerschmiede.at

        Klikasz na Gastronomie i wtedy pokazuje sie zdjecie kuzni(hammerschmiede),
        niestety nie da sie go powiekszyc. Latem biegaja tam pawie po ogrodzie. Moj
        chlopak byl tam na szkoleniu i byl zachwycony, otoczeniem, pokojami, jedzeniem.
        To plusy.

        Minusy - nie jest tanio, kolacja (za napojami i alkoholem) wyszlaby tak gdzies w
        granicach 50-60€ od osoby. Ale przy 30-35 osobach, to sie da przezyc.
        Minus nr dwa to drogie pokoje (bo to hotel 4*, ktorych w austrii pelno)za dwojke
        trzeba zaplacic jakies 110€. My pokrylibysmy nocleg tylko gosciom z Polski
        (jakies 6, 7 pokoi)
        Zastanawiamy, sie jednak, czy wypada zaprosic ludzi na wesele do 4* hotelu, w
        ktorym sami placa na nocleg. Wiekszosc z nich naprawde dobrze zarabia, no ale
        nie wiem. Noclegu alternatywnego tam nie ma, bo hotel jest w lesie.

        Drugie miejsce to restauracja nad jeziorem, zdjecia nie mam. Tez jest ladna, ale
        nie tak urokliwa jak kuznia.
        Plus - jedzenie (smaczne) jest jakies 40% tansze, nocleg bylby w pensjonacie
        obok. Koszt 60-65€ od dwojki. Tu juz nie mialabym problemu z tym, ze goscie (z
        Niemiec) sami oplacaja nocleg. Tym z Polski bysmy nocleg oplacili.
        Minus - wesele byloby co prawda w oddzielnym pomieszczeniu z bezposrednim
        wyjsciem na ogrod, ale latem tam jest full ludzi. A ogrodek jest dla wszystkich.
        Minus - w pensjonacie sie wszyscy nie zmieszcza, maja tylko 22 lozka, moze 25.

        Jestem za kuzni i za kolacja dla najblizszej rodziny i przyjaciol. Ale ci krewni
        mojego chlopaka! Jest ich jakies 30 osob plus dzieci (duzo dzieci), my z nim
        kontaktu na codzien nie mamy, ale oni nas zawsze zapraszaja na wszelakie 70.
        urodziny czy jakies tam wesele. Moj chlopak tez nie jest napalony, zeby ich
        zapraszac.

        Na koniec chcialam podziekowac tym, ktore doczytaly do tego miejsce. Dzieki!smile
        • nionczka Re: niezdecydowani 08.01.07, 22:34
          Jestem za kuznia! Przeciez Niemcy sami placa sobie z apokoje i nie oczekuja, ze
          zrobia to mlodzi wiec nie powinno byc problemu. Nie?
          A jesli nie jestescie przekonani co do zapraszania dalszej rodizny narzeconego,
          nie zapraszajcie.

          Sprawdz maila gazetowego za chwilke smile
    • mada.d.n Re: niezdecydowani 08.01.07, 22:30
      my zastanawialiśmy się nad organizacją poprawin, ale tylko w formie grilla dla
      znajomych, na ogródku, piwko, reszta wódki, plastikowe naczynia itp., ale po
      zrobieniu listy gości na poprawiny okazało się, że na 70 osób ponad 40 będzie
      na weselu (rodzeństwo, kuzynostwo i najbliżsi znajomi; w efekcie poszerzyliśmy
      listę weselną o 10 osób, koszty będą podobne, ale nie jesteśmy w stanie
      zaprosić jeszcze 20 osób (ograniczona ilość miejsca w sali weselnej)


      166 dni smile
      Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
      jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
      • mayagaramond Re: niezdecydowani 08.01.07, 22:35
        Jesli chodzi o tych krewnych, to mozemy albo zaprosic wszystkich albo nikogo z
        nich. To sa 3 bracia mojej przyszlej tesciowej, maja po 3, 4 dzieci, z ktorych
        80% ma juz potomstwo. Nie ma sily, zeby zaprosic tylko czesc z nich.

        A ja tak zawsze mowie, zeby robic tak jak sie chce i zapraszac kogo sie chce. A
        tu masz...
        • bacha1979 mayagaramond 09.01.07, 07:24
          a kiedy slub?
          • mayagaramond bacha1979 09.01.07, 11:37
            Jako lew wybralam sierpien - 16.08. To co prawda czwartek, ale sluby
            popoludniowe w USC sa tutaj mozliwe tylko w dni powszednie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka