mayagaramond
08.01.07, 17:53
W zeszlym tygodniu myslalam, ze w koncu zdecydowalismy o formie naszego
wesela, a mianowicie, ze nie bedzie wesela tylko kolacja dla najblizszej
rodziny i przyjaciol (jakies 30-35 osob), a dla dalszych krewnych (ktorych
olac nie wypada, bo oni nas na wszelakie rodzinne imprezy zapraszali) grill w
ogrodzie (nie naszym, bo mamy tylko balkon, ale w klubie kajakarskim).
Znalezlismy piekne miejsce na ta kolacje, ale po podliczeniu kosztow wyszlo
tego dosc sporo (bo to hotel 4*). Mamy miejsce alternatywne, nad jeziorem.
Cena jest OK, wiec teoretycznie mozna zaprosic wszystkich za jednym zamachem.
Tylko, ze wtedy bedzie to przyjecie dla 70 osob.
Sama juz nie wiem co chce, a czas nagli, nie ze wzgledu na rezerwacje sali,
tylko na gosci, ktorzy musza kawal drogi dojechac i wypadaloby ich wczesniej
poinformowac.