Dodaj do ulubionych

Slub z obcokrajowcem

17.01.07, 07:18
Witam wszystkie forumowiczki smile)))))

Bardzo licze na Wasza pomoc!!! Latem wychodze za maz za mojego
najukochanszego, u ktorego zasob slow w j.polskim konczy sie na "dzien dobry"
i "kocham Cie" smile)))
Oczywiscie chcemy wziasc slub w kosciele, w Polsce.
Po pierwsze: on jest ateista. Nie byl ochrzczony ani nie mial komuni. Jednak
byl ze mna w wigilie w polskim kosciele. Jest otwarty na ta religie. Jesli
nie nadrobi tych dwoch sakramentow, jakie sa mozliwosci wziecia slubu w
kosciele???
Po drugie: msza po polsku.... Przeciez on nic nie zrozumie!!! Czy bierze sie
tlumacza?? Jak rozwiazac ten problem???

Bardzo prosze o pomoc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Sciskam Was mocno!!!
Obserwuj wątek
    • ursus_arctos Re: Slub z obcokrajowcem 17.01.07, 08:28
      jesli chodzi o formalnosci to skorzystaj z wyszukiwarki, takich watkow bylo multum.
      np ten: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=51770256&v=2&s=0
      i pewnie jeszcze pare innych.
      jesli narzeczony jest jak mowisz ateista to nie musi zadnych sakramentow
      "nadrabiac", chyba ze faktycznie chce byc katolikiem. mozecie miec slub tzw
      "mieszany"- czyli ty jestes strona katolicka, a on- niekatolicka.
      co do mszy- lub raczej nabozenstwa, bo przy slubach mieszanych najczesciej jest
      jednak nabozenstwo- jest kilka opcji wprowadzenia obcego jezyka. mozecie
      poprosic o czytania w innym jezyku (moze czytac narzeczony, swiadek,
      ktokolwiek), modlitwa wiernych tez moze byc przemieszana jezykowo. przysiege
      mozecie skladac w dwoch jezykach- ty po polsku, narzeczony po swojemu (on pomija
      odwolanie do Boga na koncu). z przysiega jest tak, ze musicie ksiedzu dostarczyc
      ta wersje obcojezyczna poswiadczona przez ksiedza z kraju narzeczonego (tak nam
      powiedzieli). oczywiscie do tego wszystkiego- nalezaloby wczesniej wydrukowac
      porzadek mszy/ nabozenstwa, tresc czytan w obu jezykach i rozdac w kosciele.
      • kingadpl Re: Slub z obcokrajowcem 17.01.07, 09:47
        dokladnie to sie tak odbywa smile moj proboszcz jednak stwierdzil ze msza bedzie
        odpowiedniejsza. U nas tez slub z obcokrajowcem, a do tego mieszany.. smile
        • ursus_arctos Re: Slub z obcokrajowcem 17.01.07, 09:55
          aha! widzisz, bo moj ma jakies opory przed msza. nie wiesz dlaczego twoj
          proboszcz uznal, ze msza odpowiedniejsza? moze musze cos mojemu podpowiedziec wink
          • kingadpl Re: Slub z obcokrajowcem 17.01.07, 10:50
            moj stwierdzil, ze bedzie lepiej dla mojej rodziny aby msza sie odbyla. Zreszta
            zapytal wprost czy chcemy nabozenstwo czy msze, zaznaczajac przy tym uczucia
            mojej rodziny.
            • ursus_arctos Re: Slub z obcokrajowcem 17.01.07, 11:37
              a, to jest pomysl. tez sie powolam na uczucia mojej rodziny smile
              dzieki!
    • kingadpl Re: Slub z obcokrajowcem 17.01.07, 11:40
      sprobuj, moze sie uda smile
      • nikita_x Re: Slub z obcokrajowcem 17.01.07, 18:46
        Wielkie dzieki!!
        Sprawa z rozdaniem "planu" mszy w jez. niemieckim jest super. Opcja
        tlumaczenia nabozenstwa (rozumiem, ze samo nabozenstwo to kluczowe pytania??
        smile) przez swiadka tez jest logiczna.

        Chce miec jednak msze, mam nadzieje, ze ksiadz z ktorym bede rozmawiac okaze
        sie "czlowiekiem". Nie wyobrazam sobie samego nabozenstwa.

        Kupa zalatwiania przed nami. A termin juz raczej w czerwcu... Boze, jak sie
        ciesze!!!!!!!!! smile)))))))))))))))))

        Napiszcie jakiej narodowosci sa wasi przyszli mezowie! Moj to Niemiec.

        Pozdrawiam!
        • polskiprincess Re: Slub z obcokrajowcem 17.01.07, 19:00
          hej!Ja w sierpniu wychodze za Anglika wink Bylismy juz u ksiedza wstepnie
          porozmawiac.Bedziemy miec normalnie msze-slub mieszany-konkordatowy.Chcemy
          wydrukowac praktycznie caly przebieg mszy po angielsku i rozdac gosciom z
          zagranicy.Moj narzeczony chce wypowiedziec slowa przysiegi po polsku-ksiadz dal
          nam ksero,zeby sie juz z tym oswoic-wiec L. moze sie powoli uczyc na pamiec wink W
          USC tez juz bylismy zeby zapytac przede wszystkim jakie dokumnety L. ma
          dostarczyc i czy potrzebny bedzie tlumacz przysiegly na slbubie.Jesli chodzi o
          dokumenty to L. ma miec paszport oczywiscie, dokument stwierdzajacy ze ma
          zdolnosc do zawarcia slubu no i na czas slubu ma sie u mnie tymczasowo
          zameldowac .A jesli chodzi o tlumacza to nie jest on wymagany. Pozdrawiam i
          zycze powodzenia!
          • adrianna79 Slub z amerykaninem we Wroclawiu 18.01.07, 02:26
            wychodze za amerykanina w sierpniu we wroclawiu. pozdrawiam!
            • mag7rem Re: Slub z amerykaninem we Wroclawiu 19.01.07, 16:12
              Ja także poślubię Amerykanina, tyle, że w czerwcu. smile
              Ślub - tylko kościelny - i wesele w Polsce (mam nadzieję, że biskup udzieli
              zgodę na sam kościelny, bez skutków prawnych - zlożyłam podanie u księdza w
              parafii i czekam co będzie), a potem ślub cywilny w Stanach.
              Pozdrawiam!
              • adrianna79 Re: Slub z amerykaninem we Wroclawiu 20.01.07, 12:53
                hey. nie wydaje mi sie ze biskup bedzie robil problemy jezeli wytlumaczysz o co
                chodzi, chociaz po przeczytaniu postown na temat ksiezy i co oni wyrabiaja to
                sama nie jestem zachwycona wizyta u nich. Czy juz zaczelas sie starac o K1 visa
                zebys mogla bez problemow przyjechac do Stanow, czy bedziesz jechala na zwyklej
                wizie? Rowniez ja wlasnie kilka tygodni temu dostalam zielona karte i moge od
                razu Tobie poradzic ze nie warto zatrudniac zadnego adwokata zeby wypelnil
                papierkowa robote bo te wszystkie dokumenty nie sa takie trudno do wypelnienia
                i oprocz tego mozesz troche zaoszczedzic pieniedzy. ja co 3 lata placilam
                pondac 3 tys dolarow zeby adwokat (jeden z najlepszych z prawa emigracyjnego w
                schodnich stanach) tylko podisal kilka papierkow a pozniej moj znajomi polecil
                mi zebym nie zatrudniala zadnego adwokata zeby wypelniac papierki na zielona
                karte bo jest nie warto.. i mial racje.. zaplacilam tylko okolo 900 dolarow i
                po 6 miesiecy dostalam karte - inni ludzie czekaja ponad rok! zycze powodzenia!
                • mag7rem Re: Slub z amerykaninem we Wroclawiu 20.01.07, 13:41
                  Hej! Tobie również życzę powodzenia i wszystkiego dobrego!
                  Co do spraw związanych z kościołem, to wytłumaczyłam wszystko w podaniu i mam
                  nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli.
                  O wizę K1 już zaczęliśmy się starać (w listopadzie mój narzeczony wysłał
                  papiery) i czekamy na rozwój sytuacji. Mam co prawda wizę turystyczną (3 razy
                  byłam na niej w Stanach), ale chcieliśmy K1, żeby było wszystko tak jak trzeba.
                  Na niej wyjadę do Stanów i tam weźmiemy ślub cywilny.
                  Dziękuję za cenne rady. Ja też nie mam zamiaru zatrudniać żadnych adwokatów.
                  Jestem dość dokładną osobą i wszystko zawsze sama lubię dopilnować. Zresztą już
                  się kiedyś naczytałam o tych wszystkich firmach i prawnikach, którzy pomagają w
                  uzyskaniu Zielonej Karty - tak jak mówisz, tylko kasę wyciągają, a niewiele robią.
                  Pozdrawiam serdecznie!
                  • adrianna79 Re: Slub z amerykaninem we Wroclawiu 20.01.07, 13:48
                    a gdzie bedziecie mieszkac. ja jestem rozrzucona pomiedzy atlantic city, new
                    jersej i washington d.c. - 5 lat bylam w roanoke virginia, 3.5 w richmond,
                    virgina i pol roku w new jersey a teraz przenioslam sie do maryland, ale
                    pracuje w d.c.
                    • mag7rem Re: Slub z amerykaninem we Wroclawiu 20.01.07, 13:57
                      My, przynajmniej na razie, będziemy mieszkać w Los Angeles - mój narzeczony
                      mieszka tam od paru lat. Rodzinę ma w Twoich okolicach - rodzice i brat
                      mieszkają w Maryland, a siostra z rodzinką w New York.
                      Mi, szczerze powiedziawszy, najbardziej podobało się Maryland i Washington DC,
                      bo pełno tam zieleni podobnej jak w Polsce (lubię takie klimaty smile), a LA jest
                      takie wysuszone, zakurzone, brązowe. No, ale zobaczymy gdzie nas poniesie.
                      Ja to bym chciała, żebyśmy się kiedyś z powrotem przenieśli do Polski...
                      A Ty nie tęsknisz? Masz w Stanach najbliższą rodzinę, czy sama tam jesteś?
                      Trudne były początki?
                      • adrianna79 Re: Slub z amerykaninem we Wroclawiu 20.01.07, 14:10
                        w sierpniu zejdzie 10 lat. i jestem tutaj zupelnie sama. przyjechalam do
                        wirginii majac 17 lat do 4-tej klasy liceum. Dostlam sie na studia i dostalam
                        prace od razu po nich. oczywiscie ze tesknie, ale taki juz mam los smile. zawsze
                        tutaj chcialam mieszkac i jak moi rodzice zgodzili sie na moj wyjazd bylam w
                        skowronkach. jednak pierwszy rok byl bardzo trudny, bo ja nie mialam nikogo z
                        kim moglabym rozmawiac; moja host mother nigdy nie byla w domu a w szkole
                        ludzie byli bardzo nieprzyjazni. co tydzien dzwonilam do domu z placzem, ale
                        moi rodzice powtarzali ze to oni przeciez mnie tam nie wyslali ze sama chcialam
                        jechac. tak wiec pierwszy rok szybko zlecial. dostlam sie na studia,
                        przylaczylam sie do chi omega sorority i mialam wiele przyjaciol. pozniej po
                        studiach przenioslam sie do richmond - znowu nowe otoczenie i nikogo nie
                        znalam.. po 3.5 roku mam tak wielu przyjaciol ze nie czuje sie juz sama... ten
                        wyjazd tutaj jest nadal spelnieniem moich marzen, jednak zawsze lubie wracac do
                        polski, szczegolnie wrocka. jestem dumna z bycia polka i zawsze wszytkim mowie
                        skad pochodze. moim zadaniem jest bycie ambasadorem naszego kraju i jak do tej
                        pory wydaje mi sie ze zdaje te role bardzo dobrze. ukonczylam szkole z
                        wyroznieniem, w pracy klienci chcieli zebym ja dla nich pracowala, a teraz od
                        miesiac pracuje dla UBS i jeden z moich szefow zaproponowal zebym byla jego
                        prawa reka w doradztwie finansowym - tak wiec nie ma czego sie bac tylko byc
                        otwarta na swiat. oczywiscie mialam tutaj wiele przeszkod ale one tylko
                        sprawiaja ze bede silniejsza osoba! glowa do gory.. dam tobie namiary na mnie
                        wiec jak kiedys cos bedzie potrzeba to pomoge!!!!
                        • mag7rem Re: Slub z amerykaninem we Wroclawiu 20.01.07, 14:27
                          Dzielna z Ciebie babka! smile Gratuluję podejścia do życia i życzę kolejnych
                          sukcesów.
                          Jeśli dobrze kalkuluję (i chyba nick też o tym mówi), to jesteśmy prawie w tym
                          samym wieku. Mój rocznik to 78.
                          Mi trochę trudno jest zostawić Polskę. Szczególnie obawiam się tego, co mnie
                          czeka w Stanach odnośnie kariery zawodowej. Tu mam już ugruntowaną i całkiem
                          wysoką pozycję w firmie, lubię swoją pracę, a w Stanach będę musiała zacząć
                          wszystko od początku... No, ale pocieszam się, że nie będzie tak źle. W końcu
                          będę z moim ukochanym. smile Poza tym moja bliska koleżanka też tam jest (wyszła
                          za kolegę mojego narzeczonego), więc z nią zawsze będę mogła się spotkać.
          • nikita_x Re: Slub z obcokrajowcem 18.01.07, 06:50
            Princess smile

            Nie moge spac, glowe mam pelna mysli.... Jedziemy dopiero za tydzien do Polski
            poszukac sali i kosciola, do tego czasu chyba oszaleje smile)
            Skad wzielas przebieg mszy po angielsku??
            Wypowiedz przysiegi po polsku bylaby o wiele latwiejsza, nie jest potrzebny
            tlumacz. Chociaz watpie, ze moj bedzie chcial sie tego nauczyc na pamiec... A
            tak apropo: czy nie powtarza sie przysiegi po ksiedzu? Czy byl to raczej
            cywilny? sad Nie bylam za czesto na slubach...
            Cywilny bedziemy mieli tutaj w Niemczech, chociaz ten part bedzie latwiejszy smile

            Strasznie sie na o wszystko ciesze, jedyny problem to odleglosc... Nie moge
            teraz pojechac sobie chociazby na tydzien do PL, zeby wszystko spokojnie
            pozalatwiac. Jak to jest u Ciebie? Tez wszystko sama zalatwiasz? Na odleglosc
            czy jestes na miejscu?

            Pozdrawiam goraco!
            • ursus_arctos Re: Slub z obcokrajowcem 18.01.07, 07:33
              ja w lipcu wychodze za Fina z Laponii smile jest ewangelikiem.
              tlumacz nie jest potrzebny w kosciele- zwlaszcza, ze bedzie to sam koscielny, a
              cywilny bedzie mieli za soba. po prostu musisz dostarczyc ksiedzu w Polsce
              napisana przysiege (po niemiecku) i poswiadczona przez ksiedza z Niemiec. jesli
              zdecydujecie sie na ta opcje to bedziecie mowic z pamieci (a ksiadz bedzie
              sledzil, czy narzeczony mowi to co na kartce). jesli oboje po polsku- mozecie
              powtarzac po ksiedzu, albo wrecz tylko odpowiadac na pytania zadane przez niego
              (czy ty XV bierzesz YX za zone...?)
              przebieg mszy dostaniesz w kazdym kosciele, ktory prowadzi msze miedzynarodowe.
              w kazdym wiekszym miescie taki znajdziesz.
              jeszcze jedna rada- zanim pojedziesz do Polski to idz do swojej parafii w
              niemczech, bo i tak protokol, licencje i dyspense zalatwiasz tam. a z polski
              musisz przywiezc swoj akt chrztu- WAZNE!!!
              brzmi to strasznie skomplikowanie, ale nie przejmuj sie- nie jest tak strasznie.
              pzdr
              • kingadpl Re: Slub z obcokrajowcem 18.01.07, 09:05
                Holender, i jest kalwinista.. smile niemozliwie duzo do zalatwiania! Ale damy
                rade, slub w sierpniu smile) suknie wlasnie wybralam smile
                • gina100 Re: Slub z obcokrajowcem 18.01.07, 09:21
                  To ja chyba bede pierwsza w kolejce jesli chodzi o slub z obcokrajowcem bo slub
                  na koniec maja.
                  Bedziemy brac slub konkordatowy i mieszany bo moj narzeczony to ateista. W
                  naszym przypadku to kopletny balagan bo jestesmy z roznych krajow a mieszkamy w
                  jeszcze innym. Papierkowa robote bede robic tu gdzie mieszkam. Ksiadz w
                  Warszawie byl tak nie mily ze dalam sobie spokoj. Tu nie bylo problemu, znalazl
                  sie nawet ksiadz Polak choc sam nie wiedzial jak sie zabrac do tej papierkowej
                  roboty wiec dowiedzial sie w Polsce.
                  Do usc narzeczony ma zabrac akt urodzenia (tlumaczony), dokument ze swojego
                  kraju ze moze wziac slub za granica i paszport. Pierwsze slysze o jakims
                  czasowym zameldowaniu sie w Polsce.
                  A papiery do kosciola to oczywiscie pakiet standardowy.
                  Nadal nie wiem jak wyglada sprawa ze swiadkiem. U nas skoro to slub
                  konkordatowy i jeden ze swiadkow bedzie obcokrajowcem to powinnismy miec
                  tlumacza przysieglego. Ale jak to ma wygladac w praktyce to nie mam pojecia.
                  Na razie jeszcze sie o to nie staralam ale tez mam zamiar z kosciola
                  katolickiego gdzie sa msze po angielsku zdobyc przebieg mszy. A przysiega
                  bedzie po polsku.
                  Pozdrowienia
                  • nikita_x Re: Slub z obcokrajowcem 18.01.07, 17:19
                    Dzieki dziewczyny za te rady!! Czuje sie, jakbym miala zwiazane rece i nie wiem
                    od czego zaczac...
                    Wiec najpierw pojde tutaj do mojej parafii i sprobuje wszystko zalatwic.

                    My tez bierzemy najpierw cywilny tutaj, mysle ze bedzie chociaz troche mniej
                    zalatwiania.
                    A co do swiadka. Moja kolezanka Polka, jego kolega Moslem.... NIe wiem jak to
                    ma wygladac. Wczoraj rozmawialam z moim i mi powiedzial, ze od nikogo - kto
                    jest ateista lub wyznaje inna wiare - nie mozna wymagac, zeby klekal. Wiem, ze
                    ma racje. I tu pojawia sie nastepny problem. Nagle pojawiaja sie takie rzeczy,
                    ktore mi sie nawet nie przysnily.
                    Czy moslem moze byc swiadkiem???

                    • ursus_arctos Re: Slub z obcokrajowcem 18.01.07, 17:30
                      teoretycznie moze byc swiadkiem kazdy, kto ma 18 lat ukonczone i jest zdrowy na
                      umysle smile
            • polskiprincess Re: Slub z obcokrajowcem 18.01.07, 19:18
              hej! Przebieg mszy po ang mam z kosciola tu w Anglii-kidys jak bylismy na mszy
              to rozdawali.Ale mozesz tez isc do ksiedza i zapytac czy moze ma taka ksiazke z
              mszami w roznych jezykach.
              Jezeli chodzi o przysiege to jak najbardziej bedziemy ja powtarzac po ksiedzu-L.
              nie uczy sie calej na pamiec tylko czasami cwiczymy w ten sposob ze ja mowie to
              co ksiadz, a L. powtarza slowa przysiegi wink
              My sale zalatwilismy jak bylismy w Polsce na wakacjach, u ksiedza bylismy w
              okresie swiatecznym a teraz jade do Polski bo mam sesje egzaminacyjna wiec
              postaram sie zalatwic fotografa i kamerzyste. Wiec jak jestem w kraju to staram
              sie zalatwic jak najwiecej a tak na codzien to przegladam rozne strony
              internetowe-np suknie chce kupic w Polsce ale teraz rozgladam sie na necie.
              Na pewno sobie poradzisz.Jak nie mozesz to popros moze mame albo kogos znajomego
              o pomoc-np jak cos znajdziesz na necie albo ktos Ci poleci i sie zdecydujesz to
              zawsze ktos moze podjechac zeby zalatwic formalnosci.
              Pozdrawiam!
          • kunsia Re: Slub z obcokrajowcem 18.01.07, 17:42
            Hej

            Czymoge sie zapyatc jak i z kad bedziesz miala taki opis przebiegu mszy, bo ja
            tez bede miala bardzo duzo obcokrajowcow na moim weselu i tez sobie myslalam ze
            biiedaki nic nie zrozumieja ....
            • polskiprincess Re: Slub z obcokrajowcem 18.01.07, 19:22
              Ja mam ten przebieg mszy z takiej ulotki ktora dostalismy jak bylismy w kosciele
              tu w Anglii ale mozesz isc do ksiedza i zapytac czy ma moze taka
              ksiazke-przebieg mszy w roznych jezykach, bo wiem ze takowa istnieje.Pozdrawiam!
    • kingadpl Re: Slub z obcokrajowcem 18.01.07, 17:56
      dzis bylam w USC i panie byly naprawde sympatyczne i rozwialy wszelkie moje
      watpliwosci! Eh juz mi troche lepiej z tym wszystkim! Proboszcz jest tez
      wspanialy musze przyznac. Wiec jakos to bedzie! Bedziemy miec tylko czytania
      biblijne w innym jezyku! smile
      • nikita_x Re: Slub z obcokrajowcem 18.01.07, 18:06
        Teraz juz wiem co to licencja i dyspensa smile)
        Wlasnie rozmawialam z polskim ksiedzem. Mieszkam od parunastu lat w Niemczech i
        moja dawna parafia w PL nie ma nic doczynienia z moim slubem. To wiele ulatwia.
        Skladam wszystkie potrzebne papiery u polskiego ksiedza, on to wysyla do
        biskupa, ten potwierdza, odsyla i sprawa zalatwiona. Uff.... troche kamien z
        serca mi spadl smile
        Ale schody sa, nie powiem...
    • mollana Re: Slub z obcokrajowcem 18.01.07, 19:48
      Ja wychodze za Anglika, ale dopiero w czerwcu 2008smile) jak na razie nie zaczęlam
      nawet myśleć o formalnościach.... tylko suknie i sale mi w glowiesmile
      i ciągle dylematy co do wielkości wesela, a jak będzie u was - dużo osób z
      zagranicy przyjeżdża? ja to chyba się zwróce do tanich linii o zniżkę grupowąsmile
      • ptit_chou Re: Slub z obcokrajowcem 18.01.07, 20:18
        Ja z kolei w 2008, w lipcu (najprawdopodobniej)poslubiam Francuza. Formalnosci
        nie mniej, bo i biurokracja francuska slynna z tego.
        Ale motywacja jest, nie damy sie!

        O wynajeciu samolotu tez juz myslalam (bo ilosc niesamowita i rodziny i
        przyjaciol stadsmile

        Sluze jezykowa pomoca jesli jakas suknia przepiekna lub mniej sie wam zamarzy a
        z Paryza i we francuskim jezyku bedzie opis etc.

        Pzdr
      • nikita_x Re: Slub z obcokrajowcem 19.01.07, 06:53
        Good morning smile

        Wesele na ca. 80 osob, z czego polowa to Niemcy. Wwszyscy przyjada samochodem,
        daleko nie maja... Wazne, zeby znalesc band, ktora zna niemiecki. Musza sie
        wszyscy goscie bawic.
        Juz sie nie moge doczekac smile)))))))))))
      • ursus_arctos Re: Slub z obcokrajowcem 19.01.07, 07:40
        zaprosilismy blisko 140 osob, ale na chwile obecna bedzie chyba okolo 100. sporo
        osob z Fin nie przyjedzie- glownie rodziny H. starsi ludzie i tacy, ktory nigdy
        nie podrozowali. okolo 40-45 osob z polski, jakies 30 z fin, a reszta to moja
        rodzina zza morza (usa, kanada, kuwejt i po sasiedzku- bialorus) oraz nasi
        przyjaciele z calego swiata- wegry, niemcy, francja, wlochy, hiszpania, uk...
        ale bedzie wieza babel smilesmilesmile
        do linii lotniczych warto sie zwrocic o znizke grupowa- od 20 osob w gore mozna
        sporo utargowac. i koniecznie starajcie sie o znizke w hotelu! my dostalismy 25%
        znizki na noce piatek/ sobota i niedziela/ poniedzialek. a na sobota/niedziela
        (noc weselna) prawie 80% (ale zajmujemy wszystkie miejsca w hotelu na ta noc).
        wiec warto dyskutowac.
        nie wiem jak wy, ale ja nie moge sie doczekac
        • kingadpl Re: Slub z obcokrajowcem 19.01.07, 09:23
          bede negocjowac, bo cos mi sie zdaje ze hotel chce z nas sciagnac ile sie da...
          • napolnoc Re: Slub z obcokrajowcem 19.01.07, 11:17
            Mieszkamy w Holandii a bierzemy slub w parafii narzyczonego, czyli w Rumunii.
            Z tego co wiem, to do tamtejszego USC potrzebuje akt ur i zaswiadczenie, ze
            jestem wolnego stanu, zas do kosciola (cerkiew) ze mam katolicki chrzest i ze
            nie jestem zamezna. Wszystkie dokumenty musza byc przetlumaczone. Moge miec
            tlumacza ale nie musze, wystarczy zepodpisze dokument, ze znm jezyk rumunski to
            wtedy skladam przysiege na wlasna odpowiedzialnosc, po rumunsku. Bede miec
            tlumacza, ale to osoba zakolegowana i bedzie generalnie moim gosciem, rowniez
            weselnym.
            W Rumuni nie ma zadnych nauk, kursow ani innych takich rzeczy, jest za to
            badanie na wirusa HIV.
            Za dwa tygodnie lecimy do Rumunii pogadac z popem i urzednikami, zaklepac
            terminy itd.
            Goscie z PL przyjada autami, droga ok. 1000 km, przez Czechy i Wegry, zostana w
            Rumunii przez tydzien (wynajmujemy dla nich mieszkania), beda miec przy okazji
            wakacje smile
            • kingadpl Re: Slub z obcokrajowcem 19.01.07, 11:33
              fajnie! do polski przyjada goscie z holandii autami, samolotami i nie wiem czym
              jeszcze. Grecy i Wlosi sie pojawia samolotem. Rezerwujemy im hotel, ale placimy
              tylko za 2 noce. Reszte musza sami sobie zalatwic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka