Kompletnie nie rozumiem wiekszosci z was i calego poplochu zwiazanego z tym
czy rok to napewno nie za malo na przygotowanie slubu i wesela.
A co jest tak skomplikowanego ze potrzeba na to roku? nie rozumiem.. przez
rok narazac siebie i partnera na ciagle spory i konflikty z rodzina czy
miedzy soba. No a juz pytania odnosnie slubu w 2008??? yyy... to za rok.
przez rok moze sie wiele wydarzyc. gust moze sie zmienic 10 razy. Kapeli jest
tyle ze naprawde nie trzeba robic afery.
napedza sie w ten sposob rynek. Bo organizujac slub w 3 mies nie zakupisz
masy zbednych rzeczy ani nie wydasz na nie bajonskich sum. Rynek sie nakrecil
dzieki takim wlasnie dzialaniom z rocznym wyprzedzeniem. Kosmetyczki i
fryzjerki zacieraja rece, wizazystki piszcza z radosci. Probna fryzura czy
makijaz? ekhm.. nie obrazcie sie dziewczyny- przeciez wiemy w czym nam
najlepiej i jak sie wyszykowac zeby wygladac uroczo. Wychodzi sie potem od
takiej wyzazystki i sie wyglada jaky walek z farba zatrzymal sie nam na
twarzy. Nie wazne jak dobra ona jest ona cie nie zna jako osoby, nie wie jaki
makijaz pasuje do nastroju. zawsze wyglada sie sztucznie. (prosze tylko mi
nie mowic ze nie bylam i nie wiem

bylam malowana bardzo czesto przez
profesjonalne wizazystki)
Moje bardzo pragmatyczne podejscie moze stad ze zawodowo zajmuje sie
organizacja imprez i owszem- sa takie co rok wczesniej sie planuje ale sa to
zazwyczaj imprezy cykliczne i kilkudniowe.
Moj slub w maju. W tydzien znalazlam miejsca gdzie chce miec slub- trzy,
wszystkie wolne i dostepne. Rezerwacja i gotowe. 2 koscioly i oba dostepne.
Zarezerwowane. DJ- znajomy z imprez podeslal mi cala liste chetnych do
wspolpracy. wybieram i przebieram. Mailowo. Po tygodniu juz wybrany.
Sukienka wiem jaka ma byc, mam krawcowa ktora uszyje. Wiec kompletnie nie
rozumiem skad to zamieszanie?? nie spotkalam sie z ani jedna informacja ze
termin zajety. A moim zainteresowaniem objeta jest warszawa i okolice.
Dziewczyny, opanujcie sie troche bo wykonczycie siebie, partnerow i swoje
portfele.. to fajna sprawa

ale troche zdrowego rozsadku..
wiekszosc znanych mi panien mlodych sliczniej, subtelniej, bardziej dla nich
wyraziscie wygladalo na parapetowie u znajomych niz po wizycie u fryzjera z
nadetym kokiem i makijazem jak szpachla.
Na spokojnie slub da sie zalatwic w 3 mies- i to tylko dlatego tyle ze trzeba
zaproszenia porozsylac.
Pozdrawiam cieplo i zycze troche ostudzenia emocji no i powodzenia