witam was

czasem sobie to forum podczytywałam i wreszcie się stało-
zaczęliśmy juz realnie mówic o naszej przyszłości i Wielkim Dniu

planujemy
rok 2008 no i juz zaczęliśmy sobie rozmawiac jak to będzie
niestety skończyło się ogromna awanturą
nasz stosunek do wiary jest jaki jest. do Kościoła nie chodzimy oboje. nie
modlimy się i w ogóle. ja bierzmowanie mam (bo wszyscy szli, więc i ja) mój
kochany nie ma bierzmowania. w ogóle oboje nie lubimy kleru
no i tak wymyśliłam, żebyśmy wzieli tylko ślub cywilny, skoro nie wierzymy.
wiem że jakies 60 % par bierze ślub kościelny mimo że nie praktykują, ja
takich ludzi nie potępiam, ale sama tak nie chcę
nie wyobrażam sobie że pójde do spowiedzi i będe żałowała że nie czekałam do
slubu i biore tabletki antykoncepcyjne (bo ja tego nie żałuję), ani że dam
księdzu 300 zł i więcej, że bede chodziła na jakies nauki na których jakas
pani bedzie mi wciskała kit o NPR
jestem zdania że slub kościelny jest dla wierzących, którzy widza jakiś sens w
tej wierze i chcą aby ich Bóg połączył... mam takich znajomych sa bardzo
wierzący, oboje poznali sie w oazie i rozumiem że chca kościelny. ale ja tak
srednio pałam miłością do Kościola katolickiego
a mój facet, który nienawidzi kleru tak jak ja a w Kościele bywa tylko na
slubach, chce ślub w Kościele. bo ładniej, bo rodzina itp.
inna sprawa to strój, ja od razu zaznaczam, że z białej sukni, wesela na 100
gości,fotografa auta itp nie zrezygnuję !!! no i tu znowu sie posprzeczaliśmy
bo kochany stwierdzł że na ślub cywilny to nie wypada białej sukni z trenem i
welonem

a ja marzyłam o takiej sukni i chce ją mieć !!! czytam sobie już
podobne wątki i zdania sa podzielone co do sukni i welonu na cywilnym i w
ogóle cywliny jako jedyny bierze się wtedy, gdy oboje (lub jedno) sa po
rozwodzie a u nas ja panna, on kawaler bierzmowanie zawsze może zrobić
(własnie dziś szukał w necie gdzie można zrobić bierzmowanie w 2 tygodnie- nie
podoba mi sie to bo on chce to odwalić aby było)
ja już sie pogubiłam

?
wiem że mamy dużo czasu jeszcze ale ja raczej swojego zdania na temat kościoła
nie zmienię. ustąpić mu? bo dla niego to już nawet i pójde do tej spowiedzi
tylko że dla mnie to nie ma sensu