Dodaj do ulubionych

suknia atelier diagonal 306

06.02.07, 21:19
To pytanie do dziewczyn które już są po ślubie i miały na sobie nr 306 Atelier
Diagonal: czy jest wygodna i jak się nosiło podpięty tren. Ja jestem
oczarowana tą suknią ale obawiam się tego ogromnego trenu.
I do wszystkich co sądzą na temat tej sukni.

suknie-slubne.pl/pl/atelierdiagonal.php?s=306
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: suknia atelier diagonal 306 06.02.07, 21:27
      Ja miałam model 320 z tej firmy, tren obcięłam i to znacznie. Przyznam, że nawet
      po obcięciu był cięki, w końcu to suknia z satyny, a nie z tafty. Są różne
      sposoby podpięcia trenu, na pewno pokażą Ci w salonie.
      • alushka Re: suknia atelier diagonal 306 06.02.07, 21:33
        Wydaje mi się ze w tej sukni chyba nie skraca się trenu - tak coś mówiono w
        salonie. A Ty miałaś ostatecznie tren ale krótszy? W 306 jest on długaśny.
        • agnrek Re: suknia atelier diagonal 306 06.02.07, 21:57
          W 320 dół sukni jest cały gładki, więc mozna go obciąć. Jeśli jest haftowany, to
          nic z tego. Ja sporo obcięłam, bo mam tylko 160 cm wzortu, więc nie mogłam
          ciągnąć za sobą kilometrów, ale na pewno 1 metr za sobą miałam.
          • alushka Re: suknia atelier diagonal 306 06.02.07, 22:05
            Ja mam 170cm, chyba z tego względu nie trzeba skracać ale faktycznie ten tren
            jest haftowany czyli i tak nie bedzie skracania. Ja jestem zaskoczona tym ze ta
            suknia wcale nie jest ciężka. Też mialas takie wrazenie, bo to chyba podobne
            materialy.
            • agnrek Re: suknia atelier diagonal 306 06.02.07, 22:10
              Jestem juz po slubie, a zaparłam się, że nie chcę podwiązywania trenu na
              tasiemki i to był mój błąd. Miałam wszyta pętelkę, zaczepiłam o guzik, ale
              świadkowa jeszcze mi w kilku miejscach piodszyła. I było ciężko w tańcu, ale
              czego się nie robi dla efektu smile
              • alushka Re: suknia atelier diagonal 306 06.02.07, 22:18
                Byłam dziś w salonie i pani pokazała mi dwie metody podpięcia: jedna coś z
                podszyciem trenu - ktoś musi mieć igłę i nitkę na weselu (pewnie świadkowa) a
                druga bardziej praktykowana podpięcie na dwa razy. Troszke mi się ta druga
                metoda mniej spodobała bo takie schodki się robią. Mówisz że tak ciężko się
                tańczy z trenem? Czyli jak proponujesz, bo jeszcze nie zamówiłam sukni. A już
                mam mętlik z wyborem. Efektowna to ona jest....
                • martchen Re: suknia atelier diagonal 306 07.02.07, 07:26
                  Hej, to była moja wymarzona suknia do momentu, aż ją przymierzyłam. Niewygodne
                  były ramiączka. Próbowałam podnieść ręce do góry, żeby sprawdzić, jak się
                  bedzie sprawowała w tańcu, ale krępowała ruchy i nie zdecydowałam się jej
                  wziąć. Tak czasami jest, że na zdjęciu inaczej i na sobie teżsmile Za to wzięłam
                  suknię z tej samej kolekcji, na którą nie zwróciłam w necie uwagi, a która po
                  przymierzeniu poprostu mnie oczarowała.
                  Atelier diagonal 333. Super wygodna i lekka. Też ma tren, ale bedzie podpięty
                  na dwa razy i nie będę go odpinać. Z moim roztrzepaniem prędzej bym sie
                  wywaliłasmilePozdrowionka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka