Dodaj do ulubionych

młode mężatki

10.03.07, 22:43
Posiedziałam chwilkę na forum młode mężatki... zdołować się idzie sad Już tam
więcej nie wchodzę! Pewnie wiele z nich też było szczęśliwych, planowało ślub
i wesele, a teraz... Mam nadzieję,że mnie (egoistka!!!) to nie spotka sad
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 Re: młode mężatki 10.03.07, 23:34
      tez tam byłam, frustrująca perspektywa. tutaj dziewczyny szczęsliwe i
      rozentuzjazmowane, tam mąż mnie nie rozumie, zdradza, ja go zdradzam, etc. co
      za życie... a każda z nas mam nadzieje, że nie doswiadczy tego co dziewczyny na
      tamtym forum
      • 123ada Re: młode mężatki 10.03.07, 23:46
        ha, ha, ha też tam byłyściesmile
        To nie powinno się nazywac: forum młode mężatki, tylko młode frustratkismile))

        "Dzięki temu, że tam byłam " zrozumiałam słowa: czym skorupka za młodu... tym na
        stare lata...smile
        horrrorrr bez orgazmusmile

        PS. oby nam rozumu jak im nie odebrałosmile)))



    • 123ada Re: młode mężatki 10.03.07, 23:48
      Czy my je obgadujemy? smile)))
      • kamelia04.08.2007 Re: młode mężatki 10.03.07, 23:54
        szkoda mi tych dziewczyn, tez były wczesniej takie jak my teraz.
        życzmy sobie nie podzielic ich losu, i pracujmy oczywiście nad tym
        • napolnoc Re: młode mężatki 11.03.07, 00:01
          One nigdy nie byly takie jak my, one sie urodzily sfrustrowane i z pretensjami
          do calego swiata. Jakos zadnej pm z tego forum, ktora tryskala radoscia i
          entuzjazmem tam jeszcze nie widzialam...
          • zoofka Re: młode mężatki 11.03.07, 00:14
            a ja widziałam. Twój problem - skoro czytasz tylko te posty które są
            pesymistyczne.
          • a_weasley Normalka, nie ma się co dziwić ani dołować 12.03.07, 12:59
            napolnoc napisała:

            > One nigdy nie byly takie jak my, one sie urodzily sfrustrowane i z pretensjami
            > do calego swiata. Jakos zadnej pm z tego forum, ktora tryskala radoscia i
            > entuzjazmem tam jeszcze nie widzialam...

            Bo to tak jest, że człowiek sam z siebie mówi głośno raczej o tym, co go boli,
            niż o tym, że mu dobrze. To i jest nadreprezentacja tych z problemami.
            Każda zresztą ma problemy, jakie małżeństwo nie ma problemów? Raz ma, raz nie
            ma. I na forum się idzie raczej z problemem niż z jego brakiem.
            Logiczne...
            • ashton Re: Normalka, nie ma się co dziwić ani dołować 12.03.07, 13:01
              A mi się ten wątek podoba, bo stara gwardia się zebrała wink
          • veevaa Re: młode mężatki 12.03.07, 14:49
            a ja? a ja?big_grin
        • 123ada Re: młode mężatki 11.03.07, 00:03
          kamelia04.08.2007 napisała:
          szkoda mi tych dziewczyn, tez były wczesniej takie jak my teraz.

          -może tak, może nie.
          Nie chodzi o to czy się zmieniły, ważne jest to , że się NIE wspierają.
          Każda z nas ma swoją historię damsko-męskąsmileale to forum służy wymianie
          informacji dotyczącej organizacji ślubu, gdyby pojawił się wątek bardziej
          osobisty nie jestem pewna czy....smile
          • zoofka Re: młode mężatki 11.03.07, 00:12
            ot co! Tylko 123ada z was wszystkich tutaj ma szansę nie trafic do grona jak to
            nazwałyście "młodych frustratek", bo umie na to patrzeć rozumnie.
            Ja do października bywałam tutaj, od października - po ślubie od czasu do czasu
            wskakuję na tamto forum. Nie zmieniło się w moim życiu nic na gorsze przez
            ostatnie 4 miesiące, ale tam można się wygadać, kiedy coś na początku drogi
            małżeńskiej zgrzyta.

            Jeśli myślicie, że reszta waszego życia będzie tak cudowna i kolorowa jak w
            czasie przygotowań do ślubu, jeśli myślicie że zawsze będziecie miały okazję
            tak beztrosko poszczebiotać na forumie jak to robicie teraz - omawiając kolory
            obrusików, fasony bucików i skład bukiecików - to ja wam bardzo gratuluję.

            Ciekawe która z was pierwsza zamieści tam wątek pod tytułem: "Ciężko mi i nie
            wiem dlaczego" smile)

            Niektóre wasze oceny są tak puste, aż żal mi waszych przyszłych mężów. życzę
            miłego...
            • napolnoc Re: młode mężatki 11.03.07, 00:28
              zoofka napisała:
              cudowna i kolorowa jak w
              > czasie przygotowań do ślubu, jeśli myślicie że zawsze będziecie miały okazję
              > tak beztrosko poszczebiotać na forumie jak to robicie teraz - omawiając kolory
              > obrusików, fasony bucików i skład bukiecików - to ja wam bardzo gratuluję.

              Moze dlatego, ze nie jestem naiwna idiotka, ktore przez trzy miesiace roztrzasa
              kolor serwetek, dlatego sie nie odnajde na tamtym forum. Poza tym, 99% problemow
              tam poruszanych jest mi obce ( kreci mnie kolega z pracy, nie powiem mamo do
              tesciowej, moj maz powiedzial do mnie glupia itd).
              Nie szczebiocze teraz, nie bede sie wyglupia pozniej.

              Jesli panienka wychodzi za maz za czlowieka ktorego do czasu slubu widziala
              tylko 100 razy na randce, to wcale mnie nie dziwi, ze zaraz po miesiacu miodowym
              zaczyna sie placz, a po 2 latach separacja.Ale kazdy sam sobie wybiera droge
              zyciowa. Szkoda mi ze tak wiele dziewczat zmaga sie z klopotami w malzenstwie,
              ale uwazam, ze wiekszosci z nich mozna zapobiec przez zwykla rozmowe.
              • zoofka Re: młode mężatki 11.03.07, 22:16
                zgadzam się z Tobą w 100 proccentach. Ale czy to, że są takie dziewczyny które
                tego nie rozumieją uprawnia was do pisania o wszystkich dziewczynach z tamtego
                fotum cytuje:
                One nigdy nie byly takie jak my, one sie urodzily sfrustrowane i z pretensjami
                do calego swiata...

                bez komentarza dla autorki
            • zosiaczek25 Re: młode mężatki 12.03.07, 13:12
              Wybacz, ja tam tak nie mysle. Nie potrzeba wychodzic za maz, zeby wiedziec, co
              to problemy w zwiazku, wystarczy pare lat ze soba pomieszkac. Ja iwem, czego
              moge oczekiwac od mojego przyszlego i do siebie po slubie. Przez ten czas, ktory
              ze soba spedzilismy udalo nam sie wyjasnic wiele kwestii i zgrac. Jesli ty
              "kupilas kota w worku", to przykro mi. Kazdy jest kowalem wlasnego losu. I nie
              kazda z nas pisze tutaj o bucikach i sukniach. Czym mam sie chwalic, jak jeszcze
              nic nie mam? A nawet jesli, o matko. Niektore chca porad w kwestii wygladu, inne
              formalnosci, kazdy pyta o to, z czym ma problemy, watpliwosci. Mi tez to czasami
              wydaje sie glupie, ale co mi tam. Moze wejde na jakis link i popatrze sobie,
              jakie kiecki teraz sa na fali, ile kosztuja. W sumie tez mnie to obchodzi. A
              jesli Ty jestes po slubie i Ciebie takie tematy nie rajcuja, to po co wchodzisz
              na to forum?
    • feluka Re: młode mężatki 11.03.07, 00:40
      Niektórym dość wcześnie to nadmierne szczebiotanie nie wychodzi na dobre. Słyszałam kiedys że narzeczony powiedział, że już te przygotowania do ślubu są pewnym sprawdzianem czy dotrwają do slubu....
      • vincentyna Re: młode mężatki 11.03.07, 00:50
        organizacja slubu juz jest niezlym sprawdzian, ach, ile to lez niejedna
        "ksiezniczka" wyleje, bo tort ma kolor kremowy a powinien byc ekri ;PPP
        • feluka Re: młode mężatki 11.03.07, 00:58
          eh,Taki detal może zepsuć cale wesele...
          • vincentyna Re: młode mężatki 11.03.07, 01:00
            sa panny ktorym taki detal psuje zycie ;PPPP
            potem na forum "mlode m" placza : maz mnie nie rozumie !!!!!!
    • duzozaduzo Re: młode mężatki 11.03.07, 07:22
      a ja lubię czytać tamto forum nawet sie udzielam pod innym nickiem, a do Was
      zajrzałam jeszcze przed moim ślubem i prawie mi obiad cofnęło, sukienki, buciki
      fiu bździu, normalnie jakby tylko ten dzień się dla Was liczył z całego życia!,
      a ślub to tylko otwarcie nowej książki w Waszym życiu. Dziewczyny przed ślubem
      wszystko jest piękne, ładne, miłość do śmierci itd, ale dwa, 3 lata po ślubie
      jeśli o małżeństwo sie nie dba to taki jęki właśnie wychodzą z człowieka smile, ja
      jestem 3 lata po ślubie, nie jęczę na forum bo po pierwsze nie mam powodów a po
      drugie nie lubię, jednak wiem,że jak dwie osoby nie postarają się aby w
      małżeństwie wszystko grało i miłość wciąż górowała to szybko wszystko się sypie,
      codzienność, monotonia szybko zabija euforię, uczucia, małżeństwo jest
      sprawdzianem miłości nie widzicie tego? wszyscy przed ślubem myślały jak Wy, że
      wszystko przed nimi,że ich małżeństwo będzie piękne, wspaniałe bez problemów i
      że na pewno nie wylądują na forum MM z takimi żalami, tylko same pomyślcie czy
      tamte dziewczyny się tego spodziewały będąc jeszcze na Waszym miejscu?
      przyznaję,że niektóre ich problemy naprawdę są błache, ale niektóre sa na tyle
      poważne,że kobieta sobie z nimi nie radzi. Dziewczyny nie znam Was ani wy mnie,
      ale nie nabijajcie się z nich, nigdy nie wiadomo czy i was to nie spotka, teraz
      jesteście pewne że wasz przyszły mąż jest tym jedynym idealnym itd.... ale jak
      mówiłam wcześniej po kilku latach człowieka poznać nie można. Często wspieram
      tamte dziewczyny choć ich problemy są mi obce...... małżeństwo to DWIE osoby i
      to DWIE osoby muszą się starać aby było piękne i urozmaicone a co one mają
      zrobić gdy same muszą o nie walczyć? mam nadzieję,że pewnego dnia i wy tam nie
      wylądujecie z takimi skargami i pod innym nickiem oczywiście uncertain. Rutyna potrafi
      zabić nawet najpiękniesze marzenia i nawet najpiękniejszą miłość, pozdrawiam
      • 123ada Re: młode mężatki 11.03.07, 10:20
        duzozaduzo napisała duzosmile
        więc będę sie streszczac,działajmy w myśl zasady: silniejszy pomaga słabszemu >>
        >>mądrzejszy głupszemu, a jak brakuje nam cierpliwości zajmijmy się najbardziej
        wartościową, najpiękniejszą i wyjątkową samą sobąsmile

      • yadrall Re: młode mężatki 11.03.07, 10:24
        Ale sie posmialam smile Super forum i fajna dyskusja! Fajnie sobie tak poczytac o
        Waszym szczesciu i klopotach przedslubnych. Super to czas! Cieszcie sie
        chwilka,bo potem czeka Was ZYCIE z tym jedynym.
        A to oznacza,ze beda te fajne i te nieco gorsze dni i w te nieco gorsze
        zapraszam na forum o mlodych mezatkach. Naprawde warto,bo zycie to nie teatr i
        nie ma zaplanowanego heppy end.

        Ps. zapewniam Was drogie kolezanki,ze wiekszosc mlodych mezatek tez byla
        radosnymi pannami mlodymi,a dzis poprostu miewaja klopoty z ktorymi musza sobie
        radzic. I tak jak nas bawi czytanie o waszych przedslubnych problemach tak Was
        dziwi o czym tez pisza mlode mezatki.
        Wszytkie was po slubie zapraszam do nas-moze wlasnie wy zaczniecie jakies
        fajne, optymistyczne watki?
        • 123ada Re: młode mężatki 11.03.07, 10:46
          Kiedy czytam, że mam przed sobą chwile z mężem, które zaprowadzą mnie na forum
          MM, to nawet mi się śmiac nie chce. Dzięki yadrall za prognozy.
          Ale niestety masz racjesmile Jestem doświadczoną kobietą w związkach, miałam juz
          męża. Staram się zrozumiec ludzi, nawet tych którzy zachowują się niedorzecznie.
          -Uważam, że moje koleżanki miały na myśli poziom dyskusji i problemów
          poruszanych na tamtym forum i nic więcej.

          Jak znam życie to zaraz rozpęta się afera Panny Młode kontra Mężatkismile
          -ide sprawdzic na MM czy mężatki już formują wojska...smile
          -Tylko szklanka melisy może nas uratowacsmile))



          • zoofka Re: młode mężatki 11.03.07, 22:25
            o tak... melisa... melisa.... dajcie melisy smile)))
        • zosiaczek25 Re: młode mężatki 12.03.07, 13:22
          I po co te moraly? Zaloze sie, ze wiele, nie tylko ja, dziewczyn z tego forum
          wlasnie zyje "z tym jedynym" i wie, co to fajne i gorsze dni. Slub to radosne
          chwile, wiec co maja pisac na tym forum? Maja plakac, ze wychodza za maz? Dziwne
          jestecie. Piszesz tak, jakbys nam wszystkim zyczyla, aby nasi narzeczeni po
          slubie zmienili sie, jak wasi. Dzieki ogromne za wsparcie. jesli bym tak
          optymistycznie myslala, to do konca zycia zylabym na kocia lape, bo przeciez
          podpisanie papierka mogloby wszystko zrujnowac. Moze i niektore dziewczyny za
          bardzo przejmuja sie wygladem, zamiast dbac o zwiazek, ale nie oceniaj w ten
          sposob calego forum.
    • agnrek Re: młode mężatki 11.03.07, 10:33
      To forum dla mężatek to jakaś patologia! Znam z zeszłego roku wiele dziewczyn z
      forum ślubnego, kilka nawet osobiście i żadna z nas na młodych mężatkach nie
      bywa ani takich problemów nie ma. To forum raczej dla wszystkim mężatke,
      szczególnie tych, które nie mają się gdzie wygadać.
      • panna_na_wydaniu Re: młode mężatki 11.03.07, 18:30
        Wiecie co ja pomijam takie problemy jak np: "on powiedział do mnie tak a tak",
        "on ciągle siedzi przed komputerem" albo "nie powiem do niej mamo"! Ostatnio
        pisała tam dziewczyna, młoda mężatka którą zostawił mąż. Przeraża mnie to, że
        mimo że byli szczęśliwym małżeństwem, że nosił ją na rękach itd. zostawił dla
        innej. Czyli wychodzi na to, że nawet mieszkanie ze sobą przed ślubem, długi
        związek, nie jest gwarancją szczęśliwego pozycia sad
      • zoofka Re: młode mężatki 11.03.07, 22:23
        ja bywam angrek. Nader rzadko mi się to zdarza, ale jednak czasem bywam. I to
        nie znaczy przecież że mam takie problemy. Ciebie pamiętam z tego forum - mam
        nadzieję że ty mnie też. Nawet pytałam czy mogę ściągnąć fryzurę od Ciebie.
        Masz rację - tam trafiają te, które się potrzebują wygadać, bo w realu nie mają
        komu. A szczęściu nie trzeba dawać takiego upustu jak problemom. I wnioskuję że
        dlatego właśnie problematycznych postów jest tam najwięcej.
      • niya Re: młode mężatki 12.03.07, 06:38
        a skąd wiesz, że nicka nie zmieniła i nie bywa? pomyśl trochę
        • niya Re: młode mężatki 12.03.07, 06:39
          to było do agnrek
        • andziashea Re: młode mężatki 12.03.07, 13:13
          >pomyśl trochę
          Wymagasz rzeczy niemożliwych.
    • nikitka78 Re: młode mężatki 12.03.07, 08:34
      I dlatego ja częściej zagladam tu choć od ślubu już trochę minęło smile Wydaje mi
      się że ja tam nie pasuję bo mam fajnego męża (w którym jestem bardzo
      zakochana), teściowa miła kobieta i lubię ją (poza tym mieszka 200km od nas
      wiec do garnków mi nie zagląda wink).
      • zosiaczek25 Re: młode mężatki 13.03.07, 14:31
        No i fajnie jest poczytac cos optymistycznego. Bylam na tamtym forum. Biedne
        dzieczyny narzekaja, jak to je sie tutaj okresla i smieja sie z nas, jakie
        glupie problemy mamy. A tak ogolnie, zycza nam, zeby w naszych malzenstwach jak
        najszybciej cos sie popsulo. Bardzo to mile z ich strony. Przeciez to normale,
        ze zycie w zwiazku nie jest latwe. Kto tu mowil kiedys cos innego? Ale jesli sie
        mieszka z kims przez pare lat i wszystko ogolnie bylo w porzadku, to czemu nagle
        rach ciach ma sie cos z mienic po slubie? A jesli nagle mimo to wszystko sie
        zmienia, to albo sie dokladnie nie przyjrzalo partnerowi, albo zwyczajnie
        trafilo sie na zlego czlowieka. A co ja mam poradzic na to, ze ktos zakochal sie
        w niewlasciwym czlowieku? Szok. Na tamtym forum zadko mozna znalezc jaks
        pozytywna wypowiedz. Na szczescie mam wystarczajaco duzo kobiet w rodzinie,
        ktore sa od wieelu lat szczesliwe ze swoimi mezami. Przyklady takie, ktore
        obalaja te teorie, ze predzej czy pozniej i tak sobie znajdzie mlodsza i bedzie
        wypasal sie "na zielenszej trawce" (Moja siostra jest ze swoim mezem 25 lat. 10
        lat byli ze soba przed slubem i mimo ze miedzy nimi nic, to on nie wypasal sie
        nigdzie. Od prawie 16 lat sa szczesliwym malzenstwem). Nikt nikogo nie zdradzil,
        nikt nie wychodzi notorycznie z kumplami na piwo i upija sie do nieprzytomnosci.
        Mam 3 wspanialych szwagrow, ktorzy szanuja, kochaja i pomagaja moim siostrom.
        Podobnie jest w innych zwiazkach, ktore znam. A czasy, w ktorych "musialo" sie
        wychodzic za maz lub wychodzilo sie za maz za agresywnego pijaka z mysla, ze sie
        go zmieni, juz chyba minely. Jezeli ktos nie potrafi dostatecznie poznac swojego
        partera przed slubem, moge mu tylko wspolczuc, ale odpowiedzialna za to nie
        jestem i nikt mi nie moze miec za zle tego, ze jako dorosla kobieta, studiujaca,
        pracujaca i zajmujaca sie domem, przez chwile oderwe sie od obowiazkow i pomysle
        o czyms milym. I dziekuje bardzo za zyczenia typu "oby sie niedlugo przekonaly".
        Bo jesli ktos sie wymadrza i wysmiewa, ze inni sa dziecinni i naiwni, to taka
        wypowiedzia sam stawia swiadectwo o swojej dojrzalosci. Slub, wesele to przeciez
        szczesliwe wydarzenia, wiec cieszmy sie na przekor smutasom.
    • oxygen100 Re: młode mężatki 12.03.07, 17:03
      hehe nie ma co sie tak bulwersowac i wyszydzac. Znam przypadek ze pan mlody
      stuknal inna pania na swoim wlasnym weselu. Zadna z Was moje drogie nie ma
      pewnosci ze taka historia jej nie bedzie dotyczyctongue_outP
      Zycie z facetem moze sie teraz przed slubem wydawac sielanka i bieganiem nago
      po laczce w pogoni za motylkami, ale tak naprawde po jakims czasie zaczyna sie
      zauwazac ze skarpetki meza niekoniecznie pachna fiolkami, a maloznek zamiast
      uprawianiu sexu oddaje sie pokatnie trzepaniu kapucyna. Samo zycie, nie zawsze
      oznacza to frustracjetongue_outtongue_out
      • zosiaczek25 Re: młode mężatki 12.03.07, 17:08
        Pewnie, ze nikt nie ma takiej pewnosci. Ale jesli ktos nie ma na oczach
        pomidorow (sorry, to taka kalka jezykowa), to zauwazy te smierdzace skarpetki.
        Mi juz jeden "narzeczony" przyprawil rogi. Dlatego z obecnym bylam dosc
        ostrozna. Na razie jestem pewna jego uczuc. Czas pokaze, co bedzie za 5, 10, 15
        lat.
        • oxygen100 Re: młode mężatki 12.03.07, 17:22
          i bdbsmile ostroznosc nie zawadzismile
          • napolnoc Re: młode mężatki 12.03.07, 19:02
            Ta dyskusja przypomina przekrzykiwania nad plotem miedzy przedszkolem a
            podstawowka. Panny Mlode teraz, za chwile Mezatki, same zobaczmy jak to jest smile
            Choc jednak mozna miec odczucie, ze na tym forum panuje szczebiot, radosc i
            entuzjazm, na mezatkach raczej przygnebienie, rozczarowanie i pretensje. Coz,
            proza zycia dopada kazdego. Pozdrawiam dziewczyny z obu for big_grinDD
            • zoofka Re: młode mężatki 12.03.07, 23:34
              ot co! dobry morał Panie dziejku. smile
      • lacitadelle Re: młode mężatki 13.03.07, 15:24
        > hehe nie ma co sie tak bulwersowac i wyszydzac. Znam przypadek ze pan mlody
        > stuknal inna pania na swoim wlasnym weselu. Zadna z Was moje drogie nie ma
        > pewnosci ze taka historia jej nie bedzie dotyczyctongue_outP

        doprawdy, nie wiem, oxygen, czemu jest to dla Ciebie powód do radości.

        jak mówi moja Mama: na pewno to umarł kopernik smile

        poza tym możemy być jeszcze pewni tego, że umrzemy. Cała reszta to jedna wielka
        niewiadoma i nic tego nie zmieni.

        Jeżeli małżeństwo (lub w ogóle związek) się rozpada, to nie zawsze jest to wina
        partnerów (choć myślę, że przeważnie tak jest). Czasem po prostu tak ma być.

        > Zycie z facetem moze sie teraz przed slubem wydawac sielanka i bieganiem nago
        > po laczce w pogoni za motylkami

        hmm, szczerze mówiąc mi się nigdy życie takie nie wydawało, a i mój mężczyzna
        nigdy nie pachniał fiołkami.

        Myślę, czy może raczej mam nadzieję, że nie wiele już po świecie chodzi tak
        naiwnych dziewczyn. I nie widzę tu żadnego związku z zainteresowaniem kwestiami
        mody ślubnej na przykład.

        Dziewczyny, zastanwiajcie się, co piszecie. Pewnie, że na tym forum roi się od
        błahych tematów i naprawdę głupich pytań, ale to nikomu nie szkodzi, wręcz
        przeciwnie - często rozwesela. Btw. na tym forum też był wątek o problemach z
        tytułowaniem przyszłej teściowej. Natomiast życzenie innym, żeby spotkało ich
        podobnego do naszego nieszczeście, to już chyba trochę inna kategoria?
        • zosiaczek25 Re: młode mężatki 13.03.07, 15:33
          to sie zgadzamy.
          • ashton Re: młode mężatki 13.03.07, 15:43
            Mnie to ślubne forum naprawdę pomogło! Trafiłam przypadkiem tuż po ustaleniu
            daty ślubu (z dwumiesięcznym wyprzedzeniem...), kompletnie nie wiedziałam w co
            najpierw ręce włożyć, a tu dziewczyny mi pomogły wszystko poukładać. Z
            forumowego polecenia miałam poradnię rodzinną, rejs po Wiśle też od forumki
            ściągnęłam i tak dalej wink Dlatego wciąż mam do forum sentyment i się na nim
            wypowiadam, chociaż powinnam sobie dawno pójść w cholerę.
            Last but not least: poznałam tu wiele naprawdę fajnych babek, z niektórymi znam
            się już nie tylko wirtualnie smile))
            • zosiaczek25 super! 14.03.07, 09:29
              Czemu pojsc w cholere? Jak Ci sie tu podoba i lubisz ludzi, to co tam? Ja tez,
              choc mnie generalnie smiesza takie problemy typu "jak wam sie podoba moja
              suknia?", to tu przychodze i te suknie tez ogladam. Kto wie, moze mi soc
              przypadnie do gustu. Tez jestem 2 miesiace przed (przynajmniej przed cywilnym) i
              oprocz formalnosci do cywilniaka, nie mam nic zalatwione. I tez zamierzam
              sciagnac jakis fajny pomysl. Mam nadzieje, ze sie nikt nie obrazi... Pozdro!
      • zosiaczek25 skarpetki 14.03.07, 09:32
        a moj spal dzis przez niedopatrzenie z moimi skarpetami w glowie lozka... a ja
        sie wieczorem zastanawiala, czemu on tak szybciutko zasnal, jak sie na prawy
        boczek przekrecil...
        • zosiaczek25 to bylo do oxygen100 14.03.07, 09:33
          jw
    • studentk Re: młode mężatki 13.03.07, 11:11
      "znamy sie nie tylko ze spotkan. podczas wspolnych 2 tyg na pielgrzymce mozna
      lepiej poznac czlowieka niz przez kilka lat mieszkania razem"

      kfiatuszek1903
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka