Dodaj do ulubionych

Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;(((

22.03.07, 18:04
Ratunku, pomocy!! Jestem zrozpaczona!!! Dzis sie dowiedzialam, ze moj
narzeczony mnie zdradzal!!!!! A, co najgorsze, bedzie mial dziecko z tamta
dziewczyna!!!!! Nie wiem co robic. Jestem wstrzasnietasad(( Na wielkanoc
mielismy brac slub. Wczoraj dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy. Cieszylam
sie niezmiernie, a dzis ta okropna wiadomosc. Nawet nie zdazylam powiedziec
mu o NASZYM dziecku!!!!!! Bardzo go kocham, bylismy tacy szczesliwi. Tyle
planow, wspolnych marzen. Ten slub planowalismy juz od dwoch lat. Jak mogl mi
to zrobic?? Dziewczyny, blagam, poradzcie mi. Jestem na niego wsciekla, ale
starsznie go kocham. No i jest dziecko!!!!!! CO JA MAM TERAZ ROBIC????;
(((((((
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 18:09
      Kopnij go w doopę i pozwij o alimenty.
      • przytulskaster Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 18:16
        jeśli chcesz spędzić nieszczęśliwe życie w roli zdradzanej żony... masz na to
        duże szanse.
        współczuję
        sama nie wierzę, że takie rzeczy się dzieją...
      • ozi29 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 18:27
        popieram big_grin
    • alex996 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 18:13
      Zostaw go. Skoro raz to zrobił, zrobi i drugi.
      I "ta druga" ze swoim dzieckiem zawsze bedzie w Waszym zyciu.
      Czas leczy rany i będziesz miała szanse ułożyć sobie życie z kimś innym.
      Nie masz też pewności że wcześniej Cię nie zdradzał z kimś innym
    • promykk12 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 18:16
      Matko, straszne to wszystko. Świat jest okropny a niektórzy faceci to prawdziwe
      świnie.
      Przede wszsytkim sprawdz, czy to wszystko prawda, przyjaciółka słyszała o
      podobnej sytuacji wymyślonej przez jakąś dziewuchę, której się czyjś chłopak
      spodobał. Na szczęście się wydało.
      Piszesz, że go kochasz i będziecie mieli dziecko. I własnie przez to nie możesz
      zrobić tego, co powinnaś, czyli kopnąć go w tyłek z możliwie wielkim hukiem.
      Przede wszystkim ochłoń, uspokuj się i przemyśl to na zimno (tak, wiem, łatwi mi
      pisać). Musisz się streszczać, masz bardzo mało czasu. Przygotuj się na taką
      postawę, że wszystko od niego zależy i to on będzie dyktował warunki. Nie daj
      się wyprowadzić z równowagi.
      Nie wiem, ile masz lat, ale jeśli nie jesteście całkowicie niezależni finansowo
      (praca, mieszkanie itp), to dąż do tego, żeby w rozmowie uczestniczyli rodzice i
      teściowie.
      Miej wszystko przygotowane, nie daj się niczym zaskoczyć. Przygotuj się za
      wczasu na rozstanie, inaczej nic nie zdziałasz. Bądź zimna i nieustępliwa,
      chwilowo zapomnij, że go kochasz. Skoro on okazał się największym sukinsynem pod
      słońcem, to nie zasługuje na Twoją litość.
      Powodzenia i trzymaj się dzielnie. Trzymam kciuki.
    • karina9919 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 18:17
      Bardzo mi przykro.Ale mam dla Ciebie tylko jedna radę: zostaw go jak
      najszybciej. Nie jest Ciebie warty. To skończony dupek. Pamiętaj, że już nie
      tylko ty będziesz miała z nim dziecko . A on najwyraźniej nie kochał Cię nigdy
      aż tak bardzo , by być tylko dla Ciebie. Jesteś w ciąży - to super, a on niech
      żałuje , że właśnie stracił taka kobietę. DUPEK. Gwarantuje Ci , że znajdziesz
      kogoś, kto będzie Cię szanował. Teraz to niestety nie jest facet na całe życie ,
      ale na całe zmartwienie. Bądź mądrą kobietą. Zrób jak chcesz - ale postąp
      prawidłowo i zgodnie z dobrem Twoim i Twojego dziecka. Pozdrawiam. Wierzę w
      Ciebie. Przypomniał mi sie właśnie film M Jak miłość. Oglądnij, tam jest coś z
      życia. PA
      • karina6310 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 18:29
        Ale on mowi, ze strasznie zaluje, ze cos go omamilo. Caly czas wydzwania i
        przeprasza, blaga o szanse. A ja tak bardzo go kocham i chce mu wierzyc... Ale
        na razie nie potrafie. No i nie wiem czy mu powiedziec o dziecku!!!!sad((((
        • zemfiroczka Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 18:38
          karina6310 napisała:

          > Ale on mowi, ze strasznie zaluje, ze cos go omamilo.

          Taaa, pomrocznośc jasna.

          Bądź mądra i zostaw go- nie jest wart milości, skoro tak postapil. Chcesz być nieszczęsliwą żona i matką?- to bardzo proszę weź ten ślub.
          Ale chyba nie o to przecież chodzi....
        • k.mat Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 18:40
          Powiedzieć. Nie ma co tego ukrywać bo i tak to wyjdzie na jaw a im prędzej tym
          jaśniejsza będzie sytuacja. Nie da rady całkiem go kopnąć ponieważ już zawsze
          będziecie związani jako rodzice dziecka, niestety podobnie on z tamtą. Teraz
          musicie spokojnie przemyśleć co robić dalej z relacjami mężczyzna-kobieta w tym
          układzie i jak w takim razie będziecie funkcjonować jako rodzice. Pozdrawwiam i
          trzymam kciuki.
          może warto rozmowę przeprowadzić w obecności Twoich i jego rodziców?
          • agawia84 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 23.03.07, 01:38
            Historia tak nieprawdopodobna, że aż niemożliwa! Jak to przeczytałam, to
            pomyślałam, że to żart. Jednak jeśli naprawdę Twój narzeczony zmajstrował Wam
            po dzidziusiu to myślę, że absolutnie nie powinnaś brać z nim ślubu!!! Dziecko
            możecie wychować razem, niewiążąc się na zawsze przed Bogiem. Pozdrawiam i
            życzę zdrowego rozsądku!
          • arwen8 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 24.03.07, 21:46
            k.mat napisała:

            > może warto rozmowę przeprowadzić w obecności Twoich i jego rodziców?

            Taką radę może dać tylko i wyłącznie osoba emocjonalnie uzależniona od
            rodziców. To smutne, że studiujesz psychologię ale nie próbujesz rozwiązać
            własne problemy z rodzicami.

            A co do takiej "porady", to co, tak naprawdę może wnieść obecność rodziców w
            intymną rozmowę dwóch (podobno) dorosłych osób? Czy to jest sprawa rodziców? Na
            czym dokładnie ma polegać ich "obecność"?
            • zosiaczek25 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 25.03.07, 10:06
              A moze na przyklad jego rodzice mysla, ze synek jest cacy i jak sie teraz
              dowiedza, ze ona z nim zrywa, beda ja za wszystko obwiniac. W takim wypadku
              przeprowadzilabym rozmowe jak najbardziej w obecnosci rodzicow. I patrzyla jak
              mu glupio sie robi i jak sie tlumaczy. Nie mialby pozniej okazji opowiedziec
              wszystkim wlasnej wersji wydarzen, czego po takim typie i kretaczu bym sie
              spodziewala.
    • zyrafa24 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 18:28
      cześć jestem wstrząśnięty. jak bym był kobietą to bym go zostawił. nie kocha
      Cie tak do końca jak ty jego. powinien dbać o gniazdo już od dawna. to wysiłek
      ale w imie miłości.

      i niebój się że nieznajdzie się kto inny. tyle że cierpienie jest straszne i
      boli...........
    • kamelia04.08.2007 ale wstrząsy na tym forum dzisiaj, niewiarygodne 22.03.07, 18:37
      jeżeli to prawda, to rzuc go w cholerę, chyba, że masz ochote na ładna szopke i
      wytrzymasz to nerwowo.
      Za rozwód zapłacisz teraz tylko 600 zł plus koszty adwokata jesli wynajmiesz.
      Facet cie jeszcze wiele razy zdradzi w przyszlości jak z nim zostaniesz.
      • k.mat Re: ale wstrząsy na tym forum dzisiaj, niewiarygo 22.03.07, 18:42
        tego nie da się przewidzieć sad
        • promykk12 Re: ale wstrząsy na tym forum dzisiaj, niewiarygo 23.03.07, 07:36
          Żartujesz? Skoro na kilka dni przed ślubem robi takie rzeczy, to myślisz, że
          ślub w płynie na niego tak terapeutycznie, że nagle mu się odmieni? Nie licz na
          to, z sukinsyna nie zrobisz człowieka.
    • karolin-k przykro mi, ale 22.03.07, 18:41
      to prawda, jak się raz zdradzi w związku to już się będzie w nim zawsze
      zdradzało i zawsze zostanie ten niepokój, zawsze będziesz go o coś podejrzewać,
      nawet jeśli nie będzie o co,
      to strasznie niszczy związek
      • karina6310 Re: przykro mi, ale 22.03.07, 18:57
        Wlasnie znowu do mnie dzwonil i prosil o przebaczenie. I wiecie co mi
        powiedzial? Ze tamta chce z nim slub, ale on powiedzial, ze kocha tylko mnie i
        to ze mna chce wziac slub i byc ze mna do konca zycia! Juz nie wiem co mam
        robic. Ja go tak bardzo kocham i jednoczesnie nienawidzecrying(((((((((((( I
        jeszcze to dzieckosad(
        • twoj_aniol_stroz Re: przykro mi, ale 22.03.07, 19:05
          Karino,
          Tak na spokojnie to przede wszystkim powiedziałabym mu o dziecku (przecież jest
          ono także jego), poza tym na pewno poinien znać Twoje uczucia, czyli
          wściekłość, żal, ból, brak bezpieczeństwa itd. Ważne, żebyś mówiła o uczuciach
          swoich a nie tym, że to on jest taki, siaki i owaki.
          Ślub w tak krótkim czasie od zdrady nie jest chyba dobrym rozwiązaniem, ale
          jednocześnie nie przekreślałabym związku. Tyle, że warto abyście jeszcze raz
          przemyśleli to, czy Ty potrafisz wybaczyć i czy on wie na pewno co oznacza
          słowo wierność w przysiędze małżeńskiej. Może warto byłoby skorzystać z porady
          i pomocy fachowca?
        • lukasowa Re: przykro mi, ale 22.03.07, 19:07
          powiedzialas o dziecku??
          • karolin-k nie mów o dziecku !!! 22.03.07, 19:09
            nie teraz. W ogóle powinien wiedzieć, ale teraz to wykorzysta, powie Ci ze tez
            chce Ci pomóc, chce mieć to dziecko itp
            odczekaj az sie uspokoisz, teraz tą informacjie tylko wykorzysta
            • karolin-k Re: nie mów o dziecku !!! 22.03.07, 19:11
              poza tym,
              skoro ona jest w ciaży i jakos zaniedługo rodzi
              to on z Tobą rozważał liste gości, sale, kwiaty itp, po czym szedł na seks do
              niej
              wiec raczej nie wyglada to na szaleńczą miłość
              • nivea63 Re: o dziecku..jak najbardziej powiedz i to szybko 22.03.07, 19:27
                Decyzję podejmij sama. Rad ani na tak ani na nie nie słuchaj.
                • karolin-k Re: o dziecku..jak najbardziej powiedz i to szybk 22.03.07, 19:30
                  to po co taki temat wypowiedzi?
        • janeczka23 Re: przykro mi, ale 22.03.07, 19:41
          Dziewczyno, nie bierz z nim teraz ślubu, przełuż date...zaobaczysz, niech sie
          stara o Ciebie i o Wasze dziecko. Jak będziesz pewna, że mu wybaczysz to
          dopiero wtedy weż ślub.
          PS> cHoc moim zdaniem jak ktoś raz zdradził, to potem bedzie mu łatwiej zrobić,
          tym bardziej że ma z nia dziecko. To nie było przypadkowe - a jak było to sorry
          ale Twoj narzeczony to kretyn by nie pomyślec o zabezpieczeniu...tak czy siak
          nie bierz teraz z nim ślubu, bo mu sie wszystko upiecze, Ty bedziesz siedziała
          w domu, tamta kobieta tez, bedziecie wychowywać jego dzici a on bedzie mogł
          szalec sad
          • karolin-k popieram, do tego do końca życia będziesz o tym 22.03.07, 19:44
            pamitać i zawsze może to wyjśc w byle kłótni
    • triss_merigold6 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 19:35
      Ale jazda.D
      Cóż, najwyżej będą dwie dzidzie bez tatusia a pan będzie bulił alimenty.
      Będziecie mogły chodzić razem na spacery, w końcu matki małych dzieci powinny
      znaleźć wspólny język.wink
      • karina6310 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 19:37
        Ale smieszne. Dzieki. rzuce sie z mostu chyba sad((
        • k.mat Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 19:48
          ojnie, porozmawiaj z nim, przemyśl i ciesz się dzieckiem bo to największy skarb
          o niebo ważniejszy niż jego tatuś
          • k.mat Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 19:48
            spokojnie
    • szara_kredka Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 20:00
      Urzekła mnie twoja historia
    • marchewkowa_panienka Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 20:07
      a mi ten post wygląda na podpuchę, serio.
      • zosiaczek25 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 23.03.07, 14:00
        serio. Pierwsze, co pomyslalam, to "biedna dziewczyna". A zaraz potem
        "naogladala sie brazylijskich telenowel"... Tamta w ciazy, tu slub, ona tez
        wlasnie sie dowiedziala, ze w ciazy... Jesli to nie fikcja, to niezle romansidlo
        by z tego powstalo.
        • kamu2 Re:takie sytuacje sie zdarzają 23.03.07, 16:34
          Takie sytuacje się zdarzają,wiem bo moja mama 27 lat temu była w takiej samej
          sytuacji.Mój tato pracwał wtedy w niemczech,zdradził mame(twierdzi ze tylko ten
          1 raz)tamta kobiata zaszła w ciąże,moja mama również (Miedzy nami jest półtora
          miesiąca różnicy).W tym czasie moja mama przygotowywała wszytsko do ślubu,gdy
          dowiedziała sie o tamtej kobiecie początkowo chciała wszystko odwołać,jednak po
          namowach rodzny zadecydowała że wezmą tylko ślub cywilny ( w tamtych czasach
          panna z dzieckiem była bardzo źle widziana)Tata oczywiście musiał płacic
          alimenty,nie dał tamtemu dziecku nazwiska,nigdy nie miał z tym dzickiem
          kontaktu.Widział ją ze 3 razy w życiu.Tamta kobieta założyła po jakimś czasie
          rodzine.Moji rodzice są bardzo szczęśliwym małżeństwem,wszystko się dobrze
          ułożyło.Ja dowiedziałam sie o tym że gdzieś na drugim końcu Polski mam siostre
          przyrodnią gdy miałam 16 lat,był to dla mnie szok,nie chciałam o tym
          rozmawiac,płakałam,czułam się oszukana przez tate.Gdy miałam 18 lat napisałam
          do mojej przyrodniej siostry list od tamtej pory utrzymujemy ze sobą
          kontakty,raz do roku się spotykamy,tata o tym wie ale on nie chce sie z nią
          spotykać,mama nie wie i nie moze sie dowiedziec,nigdy by tego nie
          zaakceptowała.Ale my nie jestesmy niczemu winne.Histora może nieprawdopodbna
          ale życie pisze takie scenariusze
          • zosiaczek25 Re:takie sytuacje sie zdarzają 23.03.07, 17:29
            Rzeczywiscie nieprawdopodobna historia. A Ty, wedlug mnie, zachowalas sie bardzo
            fair w stosunku do Twojej przyrodniej siostry. To prawda, ani Ty ani ona nie
            jestescie niczemu winne. Ja nie wiem, czy potrafilabym komus wybaczyc cos
            takiego przed slubem. Kiedys zawsze zarzekalam sie, ze w zyciu nie wybaczylabym.
            Potem poznalam mojego ex. Bylo nam cudownie, dopoki nie oswiadczyl mi, ze od
            kilku miesiecy ma kogos na boku. Nasz zwiazek nie mial wowczas i tak szans na
            przetrwanie, bo przez ostatnie miesiace dzielila nas spora odleglosc. Ale ja
            wciaz zylam nadzieja i wiem, ze pomyslalam wtedy, ze gdyby tylko przeprosil mnie
            i powiedzial, ze wciaz mu na tym zwiazku zalezy, wybaczylabym mu. Nie zrobil
            tego. Ale nie ma tego zlego. Dzis jestem wiele bardziej szczesliwa z kims innym.
            Z tamtego doswiadczenia wiem, ze jesli sie kogos kocha, jest sie gotowym zrobic
            wszystko, czasem nawet to, czego nie warto robic. Nie wiem natomiast, jak bym
            sie zachowala, gdyby taki cios spotkal mnie przed slubem. W koncu to nie to
            samo, co luzny zwiazek. Dlatego nie zamierzam udzielac tu rad autorce watku.
    • andziashea Drogie Panie, i po co Pań wpisy? 22.03.07, 20:08
      Przecież widać, że ostatnią rzeczą, jaką zrobi panna Karina, będzie rzucenie
      nieszczęsnego dziecioroba.
      Data ustalona, za chwilę pojawią się wpisy: fasolka w brzusiu, a że zdradził i
      bardzo prawdopodobne, że bedzie to robił, że w budżecie "rodziny" przez pi razy
      oko dwadziescia kilka lat trzeba bedzie uwzględniac alimenty na dziecko
      spłodzone podczas skoku w bok - jest NAJMNIEJ ważne.
      Panna Karina wyjdzie za mąz, bo dzieciorób się kala, serduszko jej zmiekczy
      (mózg, czy raczej jego resztki, już dawno rozmiękczył), poza tym, co rodzina
      powie, taki wstyd na całą wies/ulicę badź całe miasto.
      Tak więc panna Karina zostanie z dzieciorobem, zdardzana bedzie, bedzie płacić
      na dziecko obcej sobie kobiety, ale bedzie MĘŻATKĄ. A to - jak pokazuje forum -
      brzmi dumnie.

      Poza tym - swietny przykład, ze jezeli facet przez dwa lata słucha o serwetkach,
      wstązeczkach i koronkach na gwałt zaczyna szukać normalnej kobiety.
      • alex996 Re: Drogie Panie, i po co Pań wpisy? 22.03.07, 20:19
        Całkowicie się zgadzam z przedmówczynią smile))
      • zemfiroczka Re: Drogie Panie, i po co Pań wpisy? 22.03.07, 20:24
        racja, racja
      • karina6310 Re: Drogie Panie, i po co Pań wpisy? 22.03.07, 20:29
        To nie jest fajne andziashea wiesz? wiem, ze byc moze jestem za miekka, ale nie
        wiem czy wiesz co to znaczy byc z kims przez 6 lat i kochac tak jak jeszcze
        nikogo innego w zyciu. Wtedy nie jest tak latwo wszystko przekreslic. Ale
        widac, ze ty chyba czegos takiego nigdy nie doswiadczylas, skoro z gory
        potepiasz proby dania szansy.
        • andziashea Re: Drogie Panie, i po co Pań wpisy? 22.03.07, 20:35
          Ale
          > widac, ze ty chyba czegos takiego nigdy nie doswiadczylas, skoro z gory
          > potepiasz proby dania szansy.
          Fakt, nigdy nie doswiadczyłam bycia z dupkiem, ktory mnie zapładania, wczensiej
          zapładnia inną kobietę, spółkuje z nią od roku, a potem wmawia mi, ze mnie
          kocha. Masz rację, tego nie doswiadczyłam. ALe kto wie, wszystko przede mną;p
          • wanesska Re: Drogie Panie, i po co Pań wpisy? 22.03.07, 20:43
            O kurcze.. ale megawredne babsko z ciebie andziasheauncertain ulala.. no niezle.
            Ale szczerze ci wspolczuje takiego charakterku, bo daleko z nim w zyciu nie
            zajdziesz.
            P.S. Natrafilam wlasnie przed chwila na inne twoje wypowiedzi i widze, ze po
            prostu wchodzisz w konflikty chyba z kazdym z kim zaczynasz "konwersacje" big_grin I
            dogadujesz tu chyba wszystkim dziewczynom, takze.. generalnie gratuluje
            osobowosci smile

            P.S2. Masz strasznie niskie poczucie wlasnej wartosci.. Widac to golym okiem.
            Szkoda mi cie.
            • andziashea Re: Drogie Panie, i po co Pań wpisy? 22.03.07, 20:52
              > Ale szczerze ci wspolczuje takiego charakterku, bo daleko z nim w zyciu nie
              > zajdziesz.
              Jak na razie nie narzekam, ale dziękuję za wyrazy wspołczucia.

              > P.S. Natrafilam wlasnie przed chwila na inne twoje wypowiedzi i widze, ze po
              > prostu wchodzisz w konflikty chyba z kazdym z kim zaczynasz "konwersacje" big_grin I
              >
              > dogadujesz tu chyba wszystkim dziewczynom
              Nie wszystkim, jest kilka madrych wyjatków. Ashton - jako pierwszy lepszy
              (wybacz, Ashton) przykład.

              generalnie gratuluje
              > osobowosci smile
              >
              > P.S2. Masz strasznie niskie poczucie wlasnej wartosci.. Widac to golym okiem.
              > Szkoda mi cie.
              Już kiedyś pisałam: kondolencje i gratulacje przyjmuję na skrzynkę e-mailową.
              • zosiaczek25 a ja bym prosila o adres e-mail Twojego partnera 23.03.07, 14:06
                Bo to wlasciwie jemu naleza sie te kondolencje tudziez gratulacje (gratulacje
                anielskiej cierpliwosci).
                • andziashea Re: a ja bym prosila o adres e-mail Twojego partn 23.03.07, 14:22
                  g_awel002@gazeta.pl

                  Proszę bardzo, nie miał nic przeciwko. Składaj gratulacje lub kondolencje do
                  wolismile.
      • flame28 Re: Drogie Panie, i po co Pań wpisy? 23.03.07, 07:54
        dzieciorób się kaja...Andziu...kajawink Pozdro
        • andziashea Re: Drogie Panie, i po co Pań wpisy? 23.03.07, 08:39
          Masz rację, kaJa. Dzieki za poprawkę.
      • zosiaczek25 Re: Drogie Panie, i po co Pań wpisy? 23.03.07, 14:03
        No sorry, my zareczylismy sie i ustalilismy date slubu przed rokiem i do tej
        pory nie szalalam za wstazeczkami czy co to tam bylo. I dalej mnie to nie kreci,
        choc do slubu 2 miesiace i moze powinnam sie zaczac martwic. Na szczescie mam
        inne problemy. Masz jakis zal do forum, to po co tu przychodzisz?
        • andziashea Re: Drogie Panie, i po co Pań wpisy? 23.03.07, 14:18
          Zosiaczku, pisałam do Ciebie? To nie zapowietrzaj się bez powodu, bo ci
          zaszkodzi brak tlenu.
    • karina6310 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 20:25
      Mam juz dosc. Macie racje - to wredny oszust i zdrajca. Przed chwila
      rozmawialismy i przyznal sie, ze to trwalo juz od prawie roku!!!! A ja nawet
      nic nie przypuszczalam. W zyciu mu tego nie wybacze. A myslalam, ze to byl
      jakis jednorazowy wyskok, ktorego naprawde zalujesad(
      • andziashea Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 20:27
        Przed chwila
        > rozmawialismy i przyznal sie, ze to trwalo juz od prawie roku!!!!
        Widocznie nalezało się oderwac od koronek i zając facetem.
      • zemfiroczka Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 21:33
        karina6310 napisała:

        > Mam juz dosc. Macie racje - to wredny oszust i zdrajca. Przed chwila
        > rozmawialismy i przyznal sie, ze to trwalo juz od prawie roku!!!! A ja nawet
        > nic nie przypuszczalam. W zyciu mu tego nie wybacze. A myslalam, ze to byl
        > jakis jednorazowy wyskok, ktorego naprawde zalujesad(


        A widzisz- to nie ma sie już co zastanawiać, tylko zrobic to co trzeba- na swiecie jest tylu innych facetów.
        I nie zapomnij o alimentach.
        • andziashea Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 21:35
          Eee tam, w ciągu kilku minut zmieniła zdaniesmile

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=59525023&a=59533623
    • dodaa84 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 20:51
      andziashea idź stąd. nikt tu nie chce Ciebie słuchać. zostaw nas w spokoju.
      • andziashea Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 20:53
        >zostaw nas w spokoju.
        Ciebie i kogo? Też jestes w ciązy? Czy rodwojenie jaźni masz?

        • wanesska Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 20:59
          no commentsmile
        • dodaa84 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 20:59
          mnie i wszystkich tutaj. papa
          • pampkini Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 23:48
            Oj nie, ja chce żeby została. No, ale ja wchodzę na to forum tylko po to, żeby
            się z Was pośmiać młode mężatki, bo czasami jesteście durne. Najwidoczniej mam
            jakieś kompleksy smile))Jaka baba po zdradzie leci na forum i to opisuje, zamiast
            spakować gościa i wystawić walizki za drzwi? AUTORKO TEGO POSTU- mówisz, że
            kochasz? Zastanów się, czy pokochałabyś go, gdybyś widziała jak zabawia się
            swoim nędznym fiutkiem. Wystaw go za drzwi i pozwij o alimenty. Chcesz być jego
            żoną i co? Gotować mu kolacje i prać skarpety za to, że pieprzył inną? Faceci
            zdradzają, bo zupełnie gładko im się to wybacza. Spuść go ze schodów, to jest
            naprawdę szczera rada.
    • pani_kasia Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 21:07
      Zostaw go!!!! Tu nawet nie ma sie nad czym zastanawiac!!!
      Zdradzal Cie od roku i jednoczesnie planowal slub?! Rece opadaja... Pozwij go o
      alimenty i tyle. Nie wiem jak Ty, ale ja zdrady nigdy bym nie wybaczyla a
      meczyc sie cale zycie z jakims palantem tylko dlatego ze jest dziecko nie ma
      najmniejszego sensu. Pomysl o sobie...
      Jeszcze znajdziesz kogos, kto na Ciebie zasluguje. Glowa do gory, bedzie
      dobrze big_grin
      No i sie nie denerwuj! To dziecku szkodzi big_grin
      3maj sie cieplo
      • ashton Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 21:15
        "Byliśmy tacy szczęśliwi".
        Chyba on nie bardzo, skoro zdradził. A może faceci mają to w genach, kto wie.
        Ślub w takiej sytuacji byłby piramidalną głupotą, i tyle...
    • karina6310 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 21:44
      Dobra dziewczyny, dziekuje wam za wszystkie rady. Na pewno to sobie przemysle.
      Juz teraz dalyscie mi sporo do myslenia i zaczynam rozumiec pewne sprawy. Wiem
      na przyklad, ze nawet jakbym z nim byla nadal, to chyba juz nigdy nie
      potrafilabym mu zaufac - wiec bycie razem nie ma wiekszego sensu. Nie jest mi
      jednak latwo, bo jak mowilam, naprawde bylo to (i niestety nadal jest) wielkie
      prawdziwe uczucie - prztynajmniej z mojej strony...sad Z jego jak widac nie.
      Dzieki jeszcze raz za wsparcie. Bede sie starala podjac jak najlepsza decyzje
      (zwlaszcza dobra dla mojego dziecka)
    • ewik_75 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 21:56
      zostaw go.
      ciaze przerwij, jesli jeszcze nie jest za pozno.

      i zacznij wszystko od nowa.

      Trzymaj sie cieplo!
      • kingadaw Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 23.03.07, 09:53
        > zostaw go.
        > ciaze przerwij, jesli jeszcze nie jest za pozno.
        >
        > i zacznij wszystko od nowa.

        Jak możesz tak pisać????
        • ewik_75 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 24.03.07, 23:47
          kingadaw napisała:

          > > zostaw go.
          > > ciaze przerwij, jesli jeszcze nie jest za pozno.
          > >
          > > i zacznij wszystko od nowa.
          >
          > Jak możesz tak pisać????


          Tak myślę i tak piszę.

          Ja bym tak zrobiła.
    • mimi78 Karino 22.03.07, 22:11
      Na twoim miejscu, przedewszystkim to ja bym się zbadała na obecność chorón
      (wenerycznych). Skoro sypiał z nią, nie zabezpieczał się (a z tobą się
      zabezpieczał?) to nie wiadomo z kim jeszcze figlował.
      To przykre, wiem... ale powinnaś się przebadać.

      Teraz zapewne jesteś bardzo roztrzęsiona. Nerwy, hormony, stres - ślub.

      Ja bym narazie nie mówiła nic o ciąży i dziecku (będzie wyglądać że chcesz go
      zaszantażować...). Daj sobie kilka dni. Porozmawiaj z rodzicami, powiedz jasno
      jaka jest sytuacja (moi pewnie by go przegonili!smile)

      Osobiście, odwołałabym ślub. Nie licz na niego. Nie czekaj. I nie odbieraj
      telefonów..nie bądź na każde kiwnięcie palcem. Wiem że 6 lat to długo ale to co
      nawyrabiał to głęboka przesada.


      Wiesz, mam cichą nadzieję, że to jakiś głupi żart. Może to jakaś niespełniona
      miłość jego, chce go w ostatnim momencie wyrwać? Skąd ty o tym wszystkim wiesz?
      Skąd on wie że to jego dziecko?

      Karino, dla dobra siebie i dziecka - ja bym się odłączyła od niego.
      Zresztą - on chyba jest niedojrzały. Dzwoni i mówi Ci że ona też chce z nim
      ślub? Ile on ma lat? Po co Ci to mówi???


      On nie dorósł ani do Ojcostwa, ani do małżeństwa.

      3mam za Ciebie kciuki - słuchaj swojego sumienia i nie kieruj się sentymentami.
    • exit.ka Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 22.03.07, 22:55
      andziashea napisała:

      Przecież widać, że ostatnią rzeczą, jaką zrobi panna Karina, będzie rzucenie
      nieszczęsnego dziecioroba.
      Data ustalona, za chwilę pojawią się wpisy: fasolka w brzusiu, a że zdradził i
      bardzo prawdopodobne, że bedzie to robił, że w budżecie "rodziny" przez pi razy
      oko dwadziescia kilka lat trzeba bedzie uwzględniac alimenty na dziecko
      spłodzone podczas skoku w bok - jest NAJMNIEJ ważne.
      Panna Karina wyjdzie za mąz, bo dzieciorób się kala, serduszko jej zmiekczy
      (mózg, czy raczej jego resztki, już dawno rozmiękczył), poza tym, co rodzina
      powie, taki wstyd na całą wies/ulicę badź całe miasto.
      Tak więc panna Karina zostanie z dzieciorobem, zdardzana bedzie, bedzie płacić
      na dziecko obcej sobie kobiety, ale bedzie MĘŻATKĄ. A to - jak pokazuje forum -
      brzmi dumnie.

      Poza tym - swietny przykład, ze jezeli facet przez dwa lata słucha o serwetkach,
      wstązeczkach i koronkach na gwałt zaczyna szukać normalnej kobiety.







      Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i napiszę szczerze, że wszystkie
      brzmiały tak samo "leiście" i "bez wyrazu", powtarzający się stereotypowy
      tekst o zostawieniu gościa... itd.
      I choć ciętym językiem napisane smile to właśnie dopiero tekst "andziashea" do
      mnie przemówił i otwarł oczy na całą sytuację w jakiej
      znajdzie się (w niedalekiej przyszłości) autorka postu.

      Dlatego I-szą rzeczą jaką bym zrobiła - to oczywiście odwołanie ślubu. Później
      powiadomiła bym "go" że będzie ojcem również mojego dziecka i tym samym
      powinien przygotować się na alimenty. Nie będzie Ci łatwo, ale spróbuj
      wyobrazić sobie wszystko to, co napisała Andziashea... nie wiem jak Ty, ale ja
      nie potrafiłabym żyć pod jednym dachem z takim facetem - nawet gdyby mnie
      zapewniał o swojej miłości do mnie... to nie miałoby znaczenia po tym co
      zrobił... bo zastanawiałabym się ciągle, że jak to? teraz mnie kocha? a wtedy
      gdy zdradzał? czy wtedy też mnie kochał? a jeżeli mnie kochał? i zdradzał... to
      znaczy, że ...
      Ale się rozpisałam...
      Życzę powodzenia i pozdrawiam gorąco
    • krysti27 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 23.03.07, 00:00
      Cóż,najpierw z nim pogadaj,czemu to zrobił,co chce teraz zrobić.
      Ale ja radziłabym Ci odejść,masz rodzic i wychowywać dziecko w ciągłym
      strachu,czy teraz Cię nie zdradza.Fakt,mocno Cię to boli i nie łudźmy się-
      będzie bolało,ale musisz teraz myśleć o sobie i o dziecku,bo on o was nie
      myślał...Sorki za taką brutalność,ale taki facet nie naaję się na partnera a co
      dopiero na męża czy ojca dzieci.
    • agawia84 Re: Zdradził mnie... 23.03.07, 01:40
      Historia tak nieprawdopodobna, że aż niemożliwa! Jak to przeczytałam, to
      pomyślałam, że to żart. Jednak jeśli naprawdę Twój narzeczony zmajstrował Wam
      po dzidziusiu to myślę, że absolutnie nie powinnaś brać z nim ślubu!!! Dziecko
      możecie wychować razem, niewiążąc się na zawsze przed Bogiem. Pozdrawiam i
      życzę zdrowego rozsądku!
      • talula19 Re: Zdradził mnie... 23.03.07, 08:37
        Historia nieprawdopodobna, ale znam taką niestety...wiele lat temu w mojej okolicy miała miejsce podobna...on wtedy wybrał kochankę lub ona jego, ożenił się z nią i wyjechał na kilka lat, urodziły mu się 2 córeczki, które po pewnym czasie chyba nawet razem do szkoły chodziły... a ta pierwsza narzeczona do tej pory jest sama i sama wychowywała córkę... smutne to...
    • binkaa Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 23.03.07, 08:26
      zostaw go
      miałam bardzo podobna sytuację kilka lat temu (o tyle łatwiejszą że ja akurat w
      ciąży nie byłam)
      wiesz co zrobiłam:
      wziełam urlop kilka dni wczesniej nież było w planach i wyjechałam (tylko
      rodzice wiedzieli gdzie jestem)
      a dziecko wychowasz sama, lepiej tak niż życie z kims takim (ja nawet zdradę
      rozumiem - jesli zdarzy sie po kilkunastu latach małżeństwa, można to jakos
      wytłumaczyć, przebaczyć, ale tak od razu na początku, nawet przed początkiem,
      nie ma sensu się wiązać)
    • golinda Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 23.03.07, 08:49
      po raz pierwszy (no, może drugi) zgodzę się z andziashea
      gdyby nie to drugie dziecko na boku, moze sprawa bylaby jeszcze do zastanowienia
      ale zyc z mysla, ze ukochany mezczyzna na jeszcze jedno dziecko (i pewnie je
      bedzie widywal)...to trochę za dużo
      taka sytuacja bedzie rodzila tylko konflikty
      wspolczuje.

      p.s. andzia - nie, jeszcze dziś nie byłam w solarium - otwierają o 8:00, a ja
      do pracy na 8:00 jeżdżę wink
      ale jak znasz takie otwarte od 7:00, to daj znać big_grinDD
      • andziashea Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 23.03.07, 08:54
        >
        > p.s. andzia - nie, jeszcze dziś nie byłam w solarium - otwierają o 8:00, a ja
        > do pracy na 8:00 jeżdżę wink
        Że nie byłas, to akurat doskonale widaćwink

        > ale jak znasz takie otwarte od 7:00, to daj znać big_grinDD
        Niestety, nie korzystam, więc mogę co najwyżej odesłać cię do www.pkt.pl.
        • golinda Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 23.03.07, 08:56
          a gdzie widać, że nie byłam...?
          • marta.pio Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 23.03.07, 09:30
            pewnie po tym, że się z nią wyjątkowo zgodziłaśsmile

            ps- czasami naprawdę nie rozumiem nagonki na andziashea. Kobieta jest rozsądna,
            trzeźwo myśli, a że czasem dowali za mocno - trudno, taka jej uroda.smile Może to
            jest właśnie potrzebne tym wszystki pannom młodym, które są tak zaślepione i
            zajęte przygotowaniami do ślubu, że nie zauważają, że po drodze związek im się
            wali. a później płacze i jęki na forum, że jak to się mogło stać, nie rozumiem
            etc. Poza paroma wyjątkami gdzie kobiety mają do czynienia z prawdziwymi
            skur...ami to jednak obie strony są winne i nie ma sensu od razu nabijać faceta
            na pal..wink Żadne zaślepienie nie jest dobre, miłością też. Chociaż trochę
            zdrowego rozsądku zachować należy (czego autorka wątku niestety nie zrobiła).
            Teraz można jej tylko współczuć i życzyć szybkiego rozwiązania problemów.
          • andziashea Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 23.03.07, 09:41
            W twojej wypowiedzi. Wyjatkowo trzeźwa i zrównoważona. A to, że się ze mną
            zgodziłas jest tu najmniej istotne.
            Poza tym napisałas, ze nie byłas;p
    • mysza2007 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 23.03.07, 10:15
      ... proponuję małą "terapię" usiądź wygodnie w fotelu zamknij oczy i wyobraź
      sobie przyszłość....
      a oto ona za jakieś ... 3 lata?
      TY z dzieckiem jednym już urodzonym i być może znów w ciąży, robisz za: matkę -
      polkę i panią do dmuchania w jednym, a ON świetnie się bawi w życiu, nie szanuje
      Cię (bo sama się nie poszanowałaś wychodząc za niego za mąż), być może uzależni
      Cię finansowo, będziesz ochoczo (z pewnością!) oddawała część tego co On zarobi
      na alimenty dla jego dziecka - zacznij modlić się już teraz, żeby nie było ich
      więcej!O braku zaufania i innych wartościach małżeńskich chyba wspominać nie
      będę bo i po co?
      a teraz otwórz oczy i zastanów się czy tego chcesz - jeśli tak to OK
      wszystkiego co naj ... z okazji ślubu
      • magda7710 Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 23.03.07, 10:52
        Wiem jak bardzo Cię Boli, ale emocje i nerwy są złym doradcą, zastanów się na
        spokojnie czego chcesz a jego zostaw w spokoju zachciało mu się innej "dupy"
        więc niech się martwi.
        Wiem na razie tego nie pojmujesz ale czas leczy rany teraz skup się na ciąży i
        dziecku aby szczęśliwie urodzić. Pozdrawiam Cię bardzo gorąco i Trzymaj się.
        Pozdrawiam Cię Magdasmile
    • poopka Re: Zdradził mnie, a za miesiac slub!!;((( 23.03.07, 11:52
      Ciezko w to uwierzyc ale chyba nie ma nad czym sie zastranawiac kopnnij go w
      d*** co tyu chcesz sie meczyc i dzielic go z tamta kobieta i tamtym dzieckiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka