sisigma
13.04.07, 10:10
Nie mogę narzekać na naszych rodziców i teściów a i lista pochwał jest długa.
Ale...
Wpadli na pewien pomysł, który mnie wydaje się nie do zaakceptowania. Chodzi o
obrączki. Ojciec mojego N nie nosi swojej obrączki ponieważ jest za szeroka i
za ciasna, więc podarował ją nam do przerobienia. Może jestem dziwna, ale nie
wyobrażam sobie przyjęcia takie prezentu i wykorzystania w ten sposób. Dla
mnie ta obrączka jest symbolem ich miłości małżeńskiej. My zakładamy zupełnie
nowa rodzinę. Nie wyobrażam sobie zaślubin i mojego ukochanego który mówi mi
"przyjmij tę obrączkę, jako znak mojej miłości i wierności" podczas gdy o tej
samej obrączce to samo mówił jego ojciec jego mamie! Był pomysł, żeby obrączkę
przerobić na rozmiar taty mojego N, ale obawiamy się, że nie będzie to dobrze
odebrane i zrozumiane. Nie wiem dlaczego im tak zależy na tym podarunku. na
pewno nie chodzi o koszt - na obrączki nas stać, oszczędzamy na wszystkim, ale
już na obrączkach nie zamierzaliśmy, chociaż też bez szaleństw - podobają nam
się proste i skromne.
Jak z tego dyplomatycznie wybrnąć nie urażając rodziców?