Dodaj do ulubionych

"ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młodymi

09.05.07, 09:44
powiem szczerze, że nie wiem jak się zabrać do tego watku... regionalnie jest
zwyczaj ozdabiania ściany za plecami Państwa Młodych...jakiś napis w
charakterze katolickim + obrazek świety...
mh...czy macie jakiś inny pomysł, aby tradycji stało się za dość a nie wieszać
sztucznych kwiatów??
czy u Was też taki zwyczaj istnieje?
A
Obserwuj wątek
    • magusza Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 09:49
      U nas na pewno nie będzie żadnych obrazków świętych, sztucznych kwiatów itp., w
      tej restauracji, w której będziemy mieli wesele widziałam u jednej pary napis
      "Miarą miłości jest miłość bez miary" i to wszystkosmile
      • malvinauk Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 21:54
        u nas bylo taksmilei nie zalujemy. Po Bozemu smile)
        mialam tez medalik na szyi,pod ta ozdobka...
        wiec naprawde po Bozemu big_grinsmile

        img373.imageshack.us/my.php?image=wes0324jl8.jpg
        ale wodka tez byla big_grin
        • toska35 Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 22:33
          u nas mówią, że od takiej wódki kaca nie ma.
        • kotek.filemon Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 10.05.07, 08:55
          > img373.imageshack.us/my.php?image=wes0324jl8.jpg


          Zonk, jaki koszmarek...

    • zosiaczek25 Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 09:51
      Istnieje. Ale w zyciu na to nie pozwole. Mamy bardzo fajna sale i ani do niej
      nie pasuje jakis katolicki obrazek na plotnie ani mi sie taki pomysl nie podoba.
      Obrazki swiete to ja moge sobie w domu na scianie powiesic, jak bede chciala. Na
      slubie nie musi byc takich szopek. Raz, ze nie jestem tak religijna. Dwa, ze to
      chyba nie na miejscu wieszac religijny obrazek w miejscu, w ktorym pije sie
      wodzie i niektorzy moze jeszcze z tym przeholuja... U mnie beda delikatne
      dekoracje na stolach i albo sztuczne kwiaty albo cos kiczowatego za naszymi
      plecami. Lepsze to niz okazywac jakis zaklamany katolicyzm.
      • przytulskaster Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 20:55
        to po co brać ślub kościelny? to nie jest zakłąmamy katolicyzm?
        pozdrawiam
        • toska35 Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 22:34
          wstydu teraz młodzi nie mają!
        • zosiaczek25 Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 10.05.07, 08:10
          Nie rozumiem o co Ci chodzi? A czytam to po raz kolejny. Ja pisze, ze tam, gdzie
          pije sie alkohol, wedlug mnie nie ma miejsca na swite obrazki. A Ty pytasz mnie
          po co biore slub koscielny? Dziwna logika.
          • przytulskaster Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 10.05.07, 21:11
            tylko oto, że nie wiem czemu bierzesz ślub kościelny skoro nie jesteś - jak
            sama napisałaś - "taka religijna".
    • elza_lui Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 09:55
      Na którymś weselu widziałam serce zrobione z balonów. Może to lepsze niż
      odpustowy obrazek i/lub sztuczne kwiaty. Od razu dodam, że nie chcę nikogo
      obrazić; po prostu najczęściej te obrazki są brzydkie jak dla mnie. Kto co
      lubi. Jeszcze inne rozwiązanie, to np poowieszona i udrapowana na ścianie
      tkanina (oczywiście pasująca do wystroju sali).
      U mnie na weselu nie będzie nic wisiało w stylu obrazków czy sztucznych
      kwiatów .
      Pozdrawiam
      E.
    • bb90 przeszłyście same siebie ;) 09.05.07, 10:12
      obrazek nie bo brzydki, nie bo odpust, nie bo nie pasuje do sali, kwiatki nie bo
      co coś tam... A przecież trzeba zrobić wrażenie na gościach, co nie wink) a nie
      dać się zaszufladkować.

      a u nas będzie obraz, bo nie wyobrażam sobie cieszenia się z tego dnia w
      oderbaniu od Pana Boga. Mogłabym nie mieć nawet grama kwiatów na sali, ale taki
      symbol jak obraz świety, który zresztą zostanie dla nas poświęcowny w kościele
      zaraz po ceremonii ślubu, u nas musi być.
      • memphis90 Re: przeszłyście same siebie ;) 09.05.07, 20:23
        Nie chodzi o wrazenie robione na gościach, chodzi o mój osobisty gust. A mój
        osobisty gust i moje przekonania nie pozwalają na wieszanie świętych obrazków w
        miejscu, gdzie pije się alkohol i imprezuje. Tak samo, jak nie akceptuję
        sprzedawania Jezusków z bursztynu wprost z ziemi (przejedź się kiedyś nad morze)
        czy Matki Boskiej, której odkreca się głowę (bo jest bidonem na wodę). To brak
        szacunku dla symboli religijnych. Pomijajac oczywisty fakt, ze Bóg jest wokół
        nas, a nie na obrazku i brak obrazka nie jest równoznaczny z brakiem sacrum. Czy
        wiesz, że było kiedyś w KK przykazanie zakazujace wykonywania podobizn Boga?
        Zamieniono je na obecne 9 i 10 (kiedyś były jednym przykazaniem, ale po
        wykasowaniu powyższego trzeba było jakoś przywrócić dziesiąte).
        • bb90 symbolika 09.05.07, 23:00
          a dla mnie obraz święty nad Młodymi to oznaka że ich małżeństwo jest całe
          zatopione w Bogu. I dlatego ta symbolika jest dla mnie tak istotna.

          Zupełnie nie przeszkadza to temu, że na weselu jest alkohol czy zabawa, symbole
          religijne mogą być obecne przy człowieku w każdych momentach jego życia, a przy
          tak szczególnych okazjach jak radość z zawarcia Sakramentu tym bardziej. Jeśli
          by z jakichś powodów uznać, że to nie wypada, to równie dobrze możnaby
          powiedzieć, że symbolika bieli i welonu u panny młodej, która nie jest dziewicą,
          to jakaś hipokryzja. Ja się naszczęście nie mam czego wstydzić, założę suknię w
          bieli i welon zgodnie z ich symboliką, bo dla nas czystość przedmałżeńska jest
          istotna. Tak samo chcemy aby poświęcono nam obraz, na pamiątkę tego wydarzenia.
          pozdrawiam
          • iosellin Re: symbolika 09.05.07, 23:47
            bb90 napisała:

            > a dla mnie obraz święty nad Młodymi to oznaka że ich małżeństwo jest całe
            > zatopione w Bogu. I dlatego ta symbolika jest dla mnie tak istotna.

            Typowo polsko-katolicko-zasciankowe myslenie. Obrazek swiety, coby
            pokazac "jaka/i to ja pobozna/y". Mdli mnie od czegos takiego niemilosiernie.
            Wiare pokazuje sie czynem, slowami, zachowaniem a nie wieszaniem sobie obrazkow
            nad glowa.
            • bb90 Re: symbolika 10.05.07, 09:03
              > Typowo polsko-katolicko-zasciankowe myslenie. Obrazek swiety, coby
              > pokazac "jaka/i to ja pobozna/y". Mdli mnie od czegos takiego niemilosiernie.
              > Wiare pokazuje sie czynem, slowami, zachowaniem a nie wieszaniem sobie
              obrazkow nad glowa.

              nie rozumiesz, napisałam, że wieszamy obraz dla mnie i dla mojego (już wtedy)
              męża, a nie dla gości, coby im coś udowadniać. Wszyscy nas znają, wiedzą jak
              przeżywaliśmy nasze narzeczeństwo więc nie musimy nikomu niczego udowadniać smile

              Dlaczego wychodzisz z założenia że nie okazujemy naszej wiary czynem? Znasz nas
              i wiesz że tego nie robimy? Śmieszne jest to ludzkie nowomodne myślenie, które
              każe patrzeć na wszystko co związane z wiarą i cnotą jako na coś zaściankowego.
              • iosellin Re: symbolika 10.05.07, 17:04
                bb90 napisała:
                > nie rozumiesz, napisałam, że wieszamy obraz dla mnie i dla mojego (już wtedy)
                > męża

                No nie rozumiem. A mianowicie nie rozumiem _po co_ wam obraz. Nie wierzycie, ze
                Bog jest w was? Przeciez wg religii katolickiej Bog stworzyl czlowieka na swoje
                podobienstwo, wiec patrzac z miloscia na meza powinnas moc dostrzec dzielo Boga
                wlasnie w nim a nie w jakims obrazku, na litosc tongue_out

            • toska35 Re: symbolika 10.05.07, 11:29
              > > a dla mnie obraz święty nad Młodymi to oznaka że ich małżeństwo jest całe
              > > zatopione w Bogu.

              powiem tak - gdyby Chrystus żył, to by pewnie zareagował by podobnie na takie
              weselne kramiki z dewocjonaliami, jak w biblijnej świątyni (znasz ten tekst?) I
              dodam - zastanów się dlaczego JPII tak się denerwował, jak mu budowano pomniki!
              Święty obraz... dobre sobie.
              • bb90 Re: symbolika 10.05.07, 12:21
                > powiem tak - gdyby Chrystus żył, to by pewnie zareagował by podobnie na takie
                > weselne kramiki z dewocjonaliami, jak w biblijnej świątyni (znasz ten tekst?)


                przepraszam że powiem taką oczywistą rzecz, ale Chrystus żyje.

                zdaje się że nie zrozumiałaś tego tekstu z Pisma, skoro przytaczas go tutaj. To
                nie ma z tym zupełnie związku. Równie dobrze można powiedzieć, że ludzie nie
                powinni się ośmieszać nosząc na szyi symbole krzyża.
                Budowanie pomników a podziękowanie Panu Jezusowi za to że mnie i mojego
                ukochanego spotkał to dwie różne rzeczy. Widocznie jestem bardzo prostym
                człowiekem, skoro muszę sobie pomagać w tym podziękowaniu MIęDZY INNYMI
                wieszaniem obrazu Matki Bożej przy naszym weselnym stole. Widocznie jestem
                nieskomplikowana aż do bólu, skoro do tego aby czuć się przy Bogu muszę co jakiś
                czas zerknąć na obraz święty i pomyśleć "dziękuję".
                • kasiulkkaa Re: symbolika 10.05.07, 12:25
                  skoro do tego aby czuć się przy Bogu muszę co jaki
                  > ś
                  > czas zerknąć na obraz święty i pomyśleć "dziękuję".
                  Żeby czuć się przy Bogu, musisz co jakis czas zerknąc na obraz świtęty? Nie
                  jeses nieskomplikowana. Jesteś... Zresztą, nie obrazajmy ludzi chorych.
                  NIeskopmlikowana nie, ale gdzie wiara, że Bóg jest wszędzie?
                • zosiaczek25 Re: symbolika 10.05.07, 12:38
                  Wiesz, jestem osoba wierzaca. Nie fanatyczna, wierzaca. Moze dlatego nie "musze"
                  patrzec na "swiete" obrazy, zeby wiedziec, ze Bog jest przy mnie. Bo wiem, ze
                  jest i ze jest wszedzie. I moze dlatego i bez patrzenia na nie (a w domu mam
                  tylko jeden obraz(ek) religijny- pamiatke I Komunii Swietej) dziekuje Bogu za
                  wszystko, co dobrego spotyka mnie kazdego dnia. I moze dlatego tez nie potrafie
                  zrozumiec, czemu inni ludzie do tego stopnia obnosza sie ze swoja religijnoscia,
                  ze wieszaja "swiete" obrazki w miejscu, w ktorym pije sie alkohol i w ktorym
                  organizowane sa zabawy w stylu "przeciaganie jajka przez nogawke".
                • qwerty32 Re: symbolika 10.05.07, 16:25

                  >
                  > przepraszam że powiem taką oczywistą rzecz, ale Chrystus żyje.
                  >
                  > zdaje się że nie zrozumiałaś tego tekstu z Pisma, skoro przytaczas go tutaj.
                  To
                  > nie ma z tym zupełnie związku.

                  No wiesz, jak by Ci to napisać, żeby Cię nie urazić... Biblia opisuje dzieje
                  Chrystusa żywego w sensie biologicznym, potem umarł, potem zmartchwystał i jest
                  teraz w Niebie...Może jesteś jeszcze młoda i nie rozumiesz tych spraw?? Z
                  drugiej strony, widziałem kiedyś w sklepach puszki z pop-cornem ozdobione ze
                  zdjęciami Papieża - Tobie pewnie by się to podobało, bo tak jak z
                  tymi "świętymi" obrazkami na weselu..
                • gina28 Re: symbolika 10.05.07, 17:14
                  Hej, BB smile Dzięki smile Tak ładnie i spokojnie piszesz o sprawach dla mnie również
                  oczywistych. Pozdrawiam smile Ale wiesz, czasem trzeba wiedzieć, kiedy skończyć.
                  Nie przekonasz nikogo, kto nie chce zrozumieć i dostrzega belkę w oku...
                  • kasiulkkaa Re: symbolika 10.05.07, 17:16
                    Ale wiesz, czasem trzeba wiedzieć, kiedy skończyć.
                    > Nie przekonasz nikogo, kto nie chce zrozumieć i dostrzega belkę w oku...
                    Chyba NIE dostrzega belki w oku... No, ale ty jako katoliczka, głeboko wierzaca
                    osoba, Pismo sw. na pewno znasz lepiej ;p
                    • gina28 Re: symbolika 10.05.07, 20:46
                      A, faktycznie, "źdźbło" powinno być. Ale po co te złośliwości?
                      • kasiulkkaa Re: symbolika 10.05.07, 21:55
                        >Ale po co te złośliwości?
                        Złosliwości? Po prostu odpowiedz na pełne miłosci blizniego słowa, które
                        wyprodukowałas na swojej klawiaturze...

                        >Ale wiesz, czasem trzeba wiedzieć, kiedy skończyć.
                        >Nie przekonasz nikogo, kto nie chce zrozumieć i dostrzega belkę w oku...
                        • gina28 Re: symbolika 10.05.07, 22:16
                          Były pełne miłości bliźniego. Postaraj się to usłyszeć. I na tym kończę smile
            • gina28 Re: symbolika 10.05.07, 17:10
              bb90 nie napisala, ze chce komus cos pokazać. Jeśli ktos tak odbiera obrazki
              święte, to juz jego problem. Moim zdaniem bb dała świadectwo wiary, zupełnie
              dalekie od zaściankowości.
              • memphis90 Re: symbolika 10.05.07, 19:17
                Ok, niech każdy sobie wierzy jak chce i w co chce. Ja tylko wyrażam własne
                zdanie- a w Polsce jest koszmarna tendencja do kupczenia świetosciami, która
                bardzo mi się nie podoba. Jak nowe rondo w zapadłej dziurze- to JPII, jak się
                gazetka ma sprzedać- to dodatek o JPII, jak souvenir- to plastikowy krzyżyk, jak
                pielgrzymka- to Maria, którą można zdekapitować i sie z niej napić. I- błagam-
                nie nazywajcie obrazków ŚWIĘTYMI. Świety może być człowiek, a nie płótno
                naciapane farbą czy figurka z plastiku sprzedawana na odpuście. To po prostu
                obraźliwe.
                • toska35 Re: symbolika 10.05.07, 22:09
                  Ot co. "Święte obrazki".. Widziałam kiedyś podlewaczkę ogrodową w postaci
                  JPII.. Z jednej ręki, uniesionej jak w geście błogosławieństwa, wylewała się
                  woda...To też święte? Bo dla mnie to świętokradztwo raczej, podobnie jak te
                  obrazki..
          • memphis90 Re: symbolika 10.05.07, 19:09
            Ja też się nie mam czego wstydzic i z radością pójdę do ślubu w białej sukience
            (no, w odcieniu ecru, bo w śnieżnej bieli wyglądam jak nieboszczka). A symbolika
            białej sukienki to raczej nowa tradycja.
    • anetina Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 11:07
      nie wiem jeszcze co będzie u nas
      ale najpewniej serduszko z balonów
    • agnieszka5661 Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 11:15
      u nas będzie ładnie upięty materiał i kilka kwiatów. Nie podobają mi się te
      serca i gołąbki itd...
      • jola.pedagogspoleczny Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 12:04
        Wy i tak macie dobrze...
        Ja, gdybym nie musiała nic wieszać, nie robiłabym tego (sala jest bardzo ładnie
        i klasycznie ozdobiona dobrej jakości materiałami: firanki, obrusy i kwiaty).
        Jednak w mojej sali za miejscem, gdzie sadza się młodych, jest wielki (jakoś
        1,5m x 2m) obraz z butelkami wina i innymi karafkami- taka jakby martwa natura,
        która nijak nie pasuje do tematyki ślubnej. Więc nie tylko muszę wybrać, czy
        serduszko będzie z balonów, sztucznych czy prawdziwych kwiatów (i czy wogóle
        serduszko czy obrączki itd), ale przede wszystkim muszę zorganizować wielki
        kawałek materiału, który ten obraz zakryje... Mogłabym zatrudnić firmę
        dekoratorską, ale nie stać mnie, żeby płacić prawie 1000zł (a takie są ceny u
        mnie w mieście) za dekorację sali, w która będzie wisiała tylko kilka godzin
        (bo to będzie przyjęcie a nie wesele)...

        PS Pierwszy raz na tym forum dowiedziałam się właśnie od Was, że w niektórych
        miejscach za młodymi dekoruje się salę jakąś sentencją czy świętym obrazkiem.
        Byłam na wielu weselach, ale nigdy się z czymś takim nie spotkałam. W jakiej
        części kraju jest taki zwyczaj?
        • ashton Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 12:10
          Na Pomorzu - stamtąd mój Mąż pochodzi i na weselach święty obrazek za młodymi
          to ponoć norma. W moich rodzinnych stronach (Lubelskie) już niekoniecznie.
          Może to głupio zabrzmi (jestem osobą wierzącą i obrazek zawsze przy sobie
          noszę) ale na sali weselnej nijak mi on nie pasuje!!! Jakoś mi się nie widzi
          wznoszenie toastów przy Matce Boskiej czy świętym bracie Albercie.
          Sztuczne kwiaty to w ogóle wymysł przedziwny. Już bardziej balony, jakiś fajnie
          udrapowany materiał i kwiaty żywe.
          • jola.pedagogspoleczny Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 12:20
            A no widzisz ashton. Ja pochodzę z Dolnego Śląska a mój M z Wielkopolski i ani
            nam ,ani naszym rodzicom nie przyszło do głowy, żeby robić z sali świątynię.
            Teraz przyszły mi do głowy pewne słowa: ,,Cesarzowi oddajcie, co cesarskie, a
            Bogu, co boskie...'', czyli jest czas i są miejsca, gdzie Bóg jest
            najważniejszy i tam trzeba się jemu poświęcić (czytaj: kaściół) ale są i
            miejsca, które stworzone są dla ludzi (czytaj sala weselna)- to bardzo wolne
            tłumaczenie, ale podporzadkowane danej sytuacji.
            Też nie wyobrażam sobie, żebym miała za plecami Maryję (wogóle siedzieć plecami
            do obrazów świętych) i wznosić toasty czy nie daj Boże nieprzyzwoite
            przyśpiewki...
            Kościół jest po to, aby świętować ten wspaniały dzień z Bogiem, a sala, aby
            świętować z ludźmi. A Bóg i tak cały czas przecież patrzy na nas z góry...
            Ale to tylko moje skromne zdanie;-P
          • eva_luna2 Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 22:59
            ja tez jestem z Pomorza, na kilku weselach bylam i obrazu nie widzialam..
        • kamelia04.08.2007 ad. w której czesci kraju wieszają "święte" obrazk 09.05.07, 12:33
          byłam na 3 weselach na w dawnym województwie ostrołęckim/ciechanowskim i były
          ww. obrazki.
          byłam na jednym weselu w dawnym województwie radomskim i też był obrazek
    • malinakalina Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 12:05
      U nas zadnych ozdob typu serca z balonow nie bedzie......uffff............Tylko
      stol bedzie na delikatnym wznieseniu a na naszym stole bedzie mnostwo swiezych
      kwiatow i tyle.
    • kamelia04.08.2007 Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 12:26
      u nas na mazowszu pobożni wieszają matke boską (prawie na wszystkich weselach
      na których byłam).
      bezbożnicy i lubieznicy jednocześnie wieszają seduszka dwa.

      moje wesele tez bedzie na mazowszu i nic nie bedzie wisiało. tak lubię,
      oszczednie w ozdobnikach
      • sandstorm86 Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 12:39
        A u Nas w małopolsce serduszka i gołąbki są na porządku dziennym smile My natomiast
        powiesimy za nami Nasze zdjęcie w sepii smile
      • kasia-k Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 12:41
        kamelia04.08.2007 napisała:


        > bezbożnicy i lubieznicy jednocześnie wieszają seduszka dwa.
        >
        LOL
        • kamelia04.08.2007 Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 12:43
          zapomniałam po bezboznikach i lubieznikach wstawić: wink
          dziekuje za przypomnienie smile
          • trik26 Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 13:55
            Myślę, że wszystko zależy od regionu, dlatgeo psokojnie neich każdy zadecyduje
            sam wzorując się na regionalnych tradycjach, wystroju swojej sali i własnym guście.
            U nas często za młodymi wisiał jakiś cytat, sentencja wybrana przez młodych, coś
            odnośnie miłości, ale jaka i kogo, każdy wybierał sam, czasem towarzyszył temu
            jakiś wizerunek młodych, czasem ich karykatura, albo obrazek dwóch ludków
            objętych itp.
            Widziałam, też różne upiecia materiałów, i kwiatów za młodymi. Każdy jak chce.
            Mnie bardzo się podoba opcja zdjęcia młodych, albo właśnie ładnego rysunku.
            Ale to kwestia gustu, wystroju sali itp.
    • memphis90 Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 20:17
      Hmm, ja bym pozwoliła najwyżej na jakąś dekorację z żywych kwiatów. Żadnych
      ołtarzyków, świętych obrazków czy religijnych transparentów. To nie kosciół, a
      wesele jest dla ciała, a nie dla duchasmile
    • aniak1211 Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 20:34
      Nasza sale zdobi firma dekoratorska,jest ona wielka i sama bym nie dala rady
      (dawniej sluzyla min.jako sala gimnastyczna).Sciana za nami bedzie ozdobiona
      materialami i dwoma duzymi sercami z molych balonikow,material ten bedzie
      rowniez pomiedzy girlandami z balonow.W sumie bedzie 2500 balonow!!!Na srodku
      sali balon"strzelajacy".
      Widzialam te dekoracje wczesnie i wyglada super!!!
    • dorina04 Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 20:46
      Nasze wesele bylo w karczmie staropolskiej ,a za nami wisial obraz Matki Boskiej
      z dzieciatkiem (podobno to taki przesad, zeby sie w malzenstwie ukladalo), ktory
      byl w drewnianej ramie - takiej stylowej i super pasowal do wystroju karczmy.
      Obraz wisial na takim biezniku (fuj jak glupio brzmismile) w kolorze ecru, a pod
      obrazem kwiat - przepiekna lilia.
      Wszystko razem wspaniale sie komponowalo.
      I powiem Wam, ze ja rowniez nie bylam przekonana, zeby wieszac obraz, ale dla
      swietego spokoju przymknelam na to oko - mama bardzo nalegalasmile. I teraz nie
      zaluje bo bardzo mi sie to podobalo, a obraz (w sumie to obrazek) zabralam do
      naszego nowego mieszkaniasmile)
    • malvinauk Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 21:50
      u nas bylo taksmilei nie zalujemy. Po Bozemu smile)
      mialam tez medalik na szyi,pod ta ozdobka...
      wiec naprawde po Bozemu big_grinsmile

      img373.imageshack.us/my.php?image=wes0324jl8.jpg
      ale wdoka tez byla big_grin




      • malvinauk Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 21:51
        tzn wodka smile
    • myszka99996 Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 09.05.07, 22:14
      "Szczęście stwórzcie sobie sami,a Bóg zawsze będzie z Wami"
      • jaghooda Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 10.05.07, 00:36
        Aż nie mogłam się powstrzymać, by nie napisać. W restauracji gdzie mamy wesele,
        zrobionej na styl staropolski na scianie, w miejscu gdzie siedzą młodzi
        wisi...wielkie poroże jeleniawink Oczywiście zapytaliśmy czy można je na czas
        wesele ściągnąć, i można, choć ponoś któraś para, chciała by zostało, i w
        trakcie wesela spadło młodemu na głowę.
        Więc jak widać różne są zwyczaje przystrajania ściansmile
    • bogusiag Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 10.05.07, 12:29
      U mnie było tak:
      www.empikfoto.pl/albumy23/173193/345739/9912066_4.jpg
      Chciałam żeby było elegancko, wg mnie i gości wyszło smile
      Na sali tanecznej były pod sufitem "girlandy" z materiału ze światełkami.
      Restauracja miała dekoracje na ścianach, wszystko dopasowaliśmy, wyszło super.
      Koszt 1000zł
      • bogusiag Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 10.05.07, 12:31
        Oczywiście nie było kartki z nazwą firmy smile
        To fotka z ich strony, nie z wesela smile)
    • nionczka Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 10.05.07, 13:52
      Zwyczaj swietych obrazów nie jest mi znany, ale dekorowanie raczej tak. Chociaz
      wiele zalezy od miejsca. Ladnie przygotowane restauracje nie maja specjlanych
      dekoracji na przyjecia slubne. Najlepsze sa najprostrze rozwiazania. CZasem
      lepsza pusta sciana (jesli ladna) lub zaslonieta gladkim materialek niz jakies
      nieelegfanckie elementy dekoracyjne, ktore pozniej nieciekawie wygladaja na
      zdjeciach.

      Za nami bedzie kamienna sciana (bo to zamek z kamienia). Na niej gigantyczne
      stare lustro i obok swieczniki na scianach. A przed nami kompozycja kwiatowa
      (bialo-zielona). I tyle. My bedziemy ozdoba sciany za nami wink
    • gina28 Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 10.05.07, 17:19
      Na Górnym Śląsku, gdzie mieszkam - obrazki świete, w Małopolsce, skąd pochodza
      rodzice - "Szczęść Boze Młodej Parze" plus balony, na Żywiecczyźnie, skąd
      pochodzi narzeczony - Matka Boska karmiąca.
      A w naszej restauracji jest nad miejscm dla młodych piękny witraż, który
      przypomina mi Chagallowską jabłoń. I nic nie bedziemy wieszać smile
    • ginny22 Re: "ozdoba" ściany na przyjęciu weselnym za młod 10.05.07, 22:41
      Nie słyszałam, żeby za młodymi umieszczać święte obrazy. Dla mnie to dziwne i
      nizbyt stosowne, a w dodatku - w wersji na dołączonym do któregoś postu linku -
      upiornie kiczowate.
    • a_weasley Inny wątek o tym samym - propozycje 10.05.07, 23:35
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=35660572&a=35859946
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka