panna_turkus
23.05.07, 19:01
umawiając się miesiąc temu z fryzjerką zostałam poinformowana, że przenosi się
do nowego zakładu i że szczegóły lokalizacji poda mi po tygodniu
telefonicznie. po tygodniu zadzwoniłam i dowiedziałam się że zostanę uczesana
w salonie w nowo otwartej "galerii plaza". po dzisiejszej burzy nad lublinem
plaze zalało, popękały jakieś stropy, ewakułowano pracowników a w efekie
piątkowe otwarcie odwołano.
sobotnie czesanie rysuje się bardzo mgliście zwłaszcza, że fryzjerka nie
odbiera telefonu. szlag mnie trafia.