okka
01.06.07, 00:10
W tym przypadku chodzi o prezent od podwładnego dla młodej i fajnej szefowej.
Pieniądze nie wchodzą w grę, ma być prezent z jajem, w miarę możliwości "do
konsumpcji", bo państwo młodzi póki co mieszkają i jeszcze kilka miesięcy będą
mieszkać w kawalerce. Kwota jest dyskusyjna, powiedzmy ok 150 zł. W tym
przypadku bardziej chodzi o dowód sympatii niż konkret.
Wstępne propozycje:
1. bilety na spektakl teatralny (może się uda na jakąś premierę)
2. świece plus ewentualnie podkładki pod talerze ze "szpanerskiego" sklepu
3. dwie filiżanki z galerii sztuki
4. wino, świece (dyskusyjne, bo będzie musiało poczekać, aż panna młoda urodzi
i odkarmi)
5. specjalna edycja gry towarzyskiej typu "monopol"
6. romantyczny film typu "Casablanca" plus to wino albo jakaś elegancka
herbata plus jakaś oryginalna słodycz typu ręcznie zdobione czekoladki albo
przedziwne ciasteczka
7. z tej samej serii: dla pana młodego nalewka, dla panny młodej herbata (no
bo ta ciąża)
tyle na razie. Będę wdzięczna z inne pomysły na prezent z jajem. A może ktoś
zna konkretne lokalizacje, fajne galerie z takimi rzeczami itp. w Wawie?