mam problem...

11.06.07, 13:16
kochene powiedzcie mi prosze jak
sie zachować.
ślub we wrześniu 2008r. a Dj, którego
sobie wybraliśmy chce juz natychmiast podpisywac umowe
i naturalnie wziąść zaliczke.
czy to nie za wcześnie?
ponad rok przed planowanym weselem zaliczka,umowa z Dj?
nie wiem jak sie zachować.myslałam ze zarezerwuje sobie termin
a umowe podpiszemy na początku 2008 a nie teraz!
zupełnie nie wiem co zrobić.
co myslicie?
    • anetina Re: mam problem... 11.06.07, 13:20
      wydaje mi się, że to normalne, że dj chce zaliczkę

      jesli chcecie go rezerwować, musicie zapłacić



      a macie gwarancje, że on za rok - ponad rok, będzie jeszcze grał ?????
      • angel228 Re: mam problem... 11.06.07, 13:25
        ta umowa to w sumie tez zabezpieczenie dla nas
        w razie czego odda nam kase (mam nadzieje)
        ale zarezerwowalismy tez kamerzyste
        i on zupełnie inaczej sie zachował
        powiedział zebyśmy zadzwonili do niego w lutym,marcu 2008 to podpiszemy umowe,a
        narazie nas wpisał w kalendarz,stwierdził ze "zdecydowanie za wcześnie na
        jakies umowy"
        dlatego ten Dj tak mnie zaskoczył :\
    • zuzia_8 Re: mam problem... 11.06.07, 13:20
      wiesz... z jego punktu widzenia jest to logiczne. Rezerwujecie termin.
      Podpisujecie umowę i on chce kase. Tak jest zazwyczaj.
      A co do Ciebie? jesteś zdeydowana na ten termin? Na tego DJ? jeżeli tak to
      czemu się wahasz? dzięki temu ty też będziesz miala spokojną glowę.
      A jeżeli nie jesteś zdecydowana to możesz spróbować się z nim umówić, że
      wstępnie zaklepujecie termin a gdyby ktoś o ten termin pytal to żeby do was
      wcześniej zadzwonil i zapytal co z wami. O ile się zgodzi.
      • angel228 Re: mam problem... 11.06.07, 13:32
        narzeczony też uwaza że za wcześnie
        własnie myślałam zeby powiedzieć Dj
        o takiej rezerwacji bez umowy
        a wrazie gdyby miał jakies pary zdecydowane
        na ten termin to da znac i umowe sie spisze
        z tym że on juz na początku
        rozmowy powiedział ze ma dużo telefonów
        z zapytaniem o ten termin...
        • nessie1161 Re: mam problem... 11.06.07, 14:37
          Nie rozumiem, skoro i tak chcecie podpisac z nim umowę, żeby inna para go nie
          zaklepala to czemu nie teraz? przecież zaliczka dla Dja to nie jest
          astronomiczna suma.
    • salsa.loca Re: mam problem... 11.06.07, 13:24
      ja bym jeszcze poczekała, poszukała
      rezerwoałam zespoł+dj w lutym, a slub mam 7 lipca
      oczywsice im wczesniej tym lepszy wybór
      ale kurde ponbad rok przed slubme to chyba bym sie nei zdecydowała
      zaiczka to norlane w tej branży
    • koraa2 Re: mam problem... 11.06.07, 13:29
      mamy slub w 2008 roku i mamy zarezerwowana
      sale ,orkiestre,kamerzyste ,fotografa,oczywiscie wszyscy wzieli
      zaliczki.Zabezpieczenie nie tylko dla nich ,ze zrezygnujemy ale i dla nas ze
      nie okarze sie ze juz sa zajeci.Zalujemy,ze w styczniu nie podpisalismy umow z
      tymi co chceilismy ich od razu,niestety juz sa pozajmowani.Najwyzsza zaliczka
      to orkiestra-800zl.
    • nessie1161 Re: mam problem... 11.06.07, 13:33
      To zupelnie normalne. Też podpisywalam umowe z DJ'em ponad rok przed ślubem (1
      września 2007) i wplacalam zaliczkę, tak samo z fotografem. Tak teraz trzeba
      rezerwować. Wrzesień to popularny miesiąc na śluby. Jesli nie zaklepiesz teraz
      to na początku 2008 mozesz mieć duży problem.
    • loltka Re: mam problem... 11.06.07, 13:35
      ale Wy to wszystko wczesnie rbiciesmile
      ja bez stresu wszystko załtwiłam w poł roku-od zareczyn poprzez zarezerwowania
      sali po zamowienie odsługi i kupno sukni

      i to ne daletego ze musielismy"tak szybko" po prostu wydaje mi sie ze to troche
      przesada z tymi terminami: rok , dwa lata itp

      • koraa2 Re: mam problem... 11.06.07, 13:38
        my przesuwalismy slub o rok poniewaz nie moglismy niczego zgrac na 2007,myslalm
        ze bedzie dobrze rok wczesniej jednak i takn sie spoznilismy troszke.Jak chcesz
        miec wybor a nie brac co zostalo to proponuje wczesniej,bedziesz miec spokojna
        glowe
      • angel228 Re: mam problem... 11.06.07, 13:41
        wiesz chciałam sobie sama ustalić "swoja" date
        a nie mieć narzuconą przez własciciela sali,lub księdza
        cięzko było by mi w pół roku zarezerwować sale którą
        chce,termin w kościele też tym który mi się marzy
        i to samo dotyczy reszty
        kamerzyste wybrałam tego którego chciałam bo było jeszcze wcześnie
        teraz przypuszczam ze musała bym wziąść kogos nie sprawdzonego
        bo większośc juz ma zarezerwowany ten termin
        także dlatego działam wcześniej smile
        • angel228 Re: mam problem... 11.06.07, 13:42
          hm.. ale czy podpisując ta umowę z Dj
          mam pewnośc ze on nas nie wystawi??
          juz sama nie wiem..
          • koraa2 Re: mam problem... 11.06.07, 13:43
            tzn jakie masz obawy?Czy oby ten napewno bedzie najlepszy?Ile on chce zaliczki?
            • angel228 Re: mam problem... 11.06.07, 13:51
              własnie nie wiem ile chce zaliczki
              całoś ma kosztować 1200zł

              boje sie ze do wrzesnia moze sie dużo
              zmienic moze już np.nie bedzie grał?
              może... nie wiem wyjedzie do Anglii smile
              • koraa2 Re: mam problem... 11.06.07, 13:53
                aa to o to sie nie martw,tzn powinnas dokladnie przeczytac umowe powinien tam
                byc paragraf zabezpieczajacy Cie od takich sytuacji,ewentualnie bedzie pisac o
                zwrocie zaliczki.Jezeli czegos takie nie znajdziesz w umowie to powinnas spytac
                tego Pana wprost,napewno przewiduje jakies zabezpieczenie a jak nie to popros o
                dopiasanie takie paragrafu do Waszej umowy
                • angel228 Re: mam problem... 11.06.07, 14:00
                  wyczytałam gdzieś ze zaliczka nie podlega
                  zwrotowi.powinnam dac zadatek.
                  on w umowie bedzie pwenie maiał wpisane "zaliczka"
                  hm... może pozwoli mi dopisać jakis paragraf ...

                  • koraa2 Re: mam problem... 11.06.07, 14:05
                    napewno on sie zabezpieczy w ten sposob,ze jak Ty np zrezygnujesz to zaliczka
                    nie podlega zwrotowi ale jezeli on nie bedzie mogl zagrac to zwroci ci wplacone
                    pieniadze.
                    • angel228 Re: mam problem... 11.06.07, 14:08
                      mam nadzieje.
                      oby to były jedyne moje obawy związane z Dj.smile
                      to w takim razie musze teraz przekonac
                      mojego lubego ze jednak nie jest za wcześnie
                      i musimy umowe podpisać

                      dzięki bardzo za rozjaśnienie sytuacji smile
                      pozdrawiam ciepło
                      • koraa2 Re: mam problem... 11.06.07, 14:11
                        dobrze przejzyj umowe i nie boj sie go spytac o to wprost,to chodzi przeciez o
                        Wasze pieniadze
                  • koraa2 Re: mam problem... 11.06.07, 14:06
                    umowa musi byc tak sporzadzona aby zabezpieczala interesy obu stron
                • madziuniunia Re: mam problem... 11.06.07, 14:14
                  Pewnie już wiesz co zrobić, tyle dostałaś odpowiedzi.
                  Dla mnie to normalna sytuacja. My mamy w maju wesel 2008 i zaklepaliśmy
                  wszystkich artystów w maju 2007 z wszystkimi mamy umowy podpisane i wpłacowne
                  zaliczki.
                  Umowa jest gwarancja dla was, że ich zaklepaliscie a dla nich , ze ich nie
                  wystawicie a nawet jak by cos takiego się stało to zostanie mu zaliczka na
                  otarcie łeż.
                  • loltka umowa 11.06.07, 14:24
                    ciekawi mnie dziewczyny jak zamierzacie wyegzekwowac ta umowe, gdy zespoł sie
                    wam wycofa-rzeciez nie zmusicie zeby zagral skoro nie bedzie cchiał? pojdziecie
                    do sadu? pewnie wygracie tylko ze na slubie bedzie kaszana... jaj mam w kazdej
                    umowie dodany paragraf o karze umownej-w wysokosci 100% opłaty za wykonanie,
                    ktora maja mi zapłacic jeszcze zrobia mi numer-umowe przyniosłam swoja na
                    spotkanie,a nie ich formularz. Powiedizałam, ze skoro ja im daje pieniadze do
                    reki jako zaliczke to oni musze mnie tez jakos zabezpieczyc, a kara umowna jest
                    lepszym wyjsciem niz ciaganie sie latami o sadach

                    tak sobie gdybyam, bo jednak wobec takiej sytuacji rece by opadły
                    • koraa2 Re: umowa 11.06.07, 14:26
                      nie trzeba latami,wystraczy jedna rozprawa a co zorbisz jak nie beda ci chceili
                      wyplacic tej kary?Pewnie tez to zglosisz do sadu,na jedno wychodzi
                      • loltka Re: umowa 11.06.07, 14:34
                        tak ale wtedy na pierwszej rozprawie dostaje wyrok z klauzula wykonalnosci i juz
                        mam tyluł egzekusyjny
                        a z umowa bez zabezieczenia to traba wielu takich rozpraw, trzeba ustalic
                        wszytskie okoilcznosci zaniedbania winne itp, to traw i trwa, odroczenia
                        terminów itp
                    • angel228 Re: umowa 11.06.07, 14:28
                      a mogła byś mi przesłać wzrór takiej umowy?
                      • loltka Re: umowa 11.06.07, 14:46
                        dodaj do standardowej umwy doadatkowy punkt:
                        w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez
                        zleceniobiorce naprawienie szkody wynikłej z tego faktu nastąpi poprzez zapłatę
                        określonej sumy, w wysokosci..............(MOnza ustalic np na 120 % kwoty w
                        umowie) .Kara umowna należy się wierzycielowi w ustalonej wcześniej wysokości
                        bez względu na rzeczywistą wysokość poniesionej szkody. Wypłata kary umownej
                        przez zleceniobiorce nastapi natychmiast w terminie wyznaczonym przez zleceniodawce.
                        • angel228 Re: umowa 11.06.07, 14:59
                          oki.dzięki bardzo
                          pozdrawiam
                          • loltka Re: umowa 11.06.07, 21:26
                            smile
                    • angel228 Re: umowa 11.06.07, 14:39
                      loltka napisała:


                      > ... jaj mam w kazdej
                      > umowie dodany paragraf o karze umownej-w wysokosci 100% opłaty za wykonanie,
                      > ktora maja mi zapłacic jeszcze zrobia mi numer-umowe przyniosłam swoja na
                      > spotkanie,a nie ich formularz.

                      prześlij mi prosze wzór takiej umowy.
        • loltka no i mnie sti to w poł roku udało 11.06.07, 14:19
          angel228 napisała:

          > wiesz chciałam sobie sama ustalić "swoja" date
          > a nie mieć narzuconą przez własciciela sali,lub księdza
          > cięzko było by mi w pół roku zarezerwować sale którą
          > chce,termin w kościele też tym który mi się marzy
          > i to samo dotyczy reszty
          > kamerzyste wybrałam tego którego chciałam bo było jeszcze wcześnie
          > teraz przypuszczam ze musała bym wziąść kogos nie sprawdzonego
          > bo większośc juz ma zarezerwowany ten termin
          > także dlatego działam wcześniej smile



          ja chciałam dokładnie tak jak ty, ale wystarczyło poł roku, i tak uwazam ze to
          az nadto zajmowania sie tym tematem

          mam date jaka chciałam (7 lipca 2007) nikt mi jej nie narzucił, załatwiłam w
          styczniu, kosciół zaklepałam pod koniec lutego, albo juz jakos w marcu
          mam zespoł ten ktory chciałam, mam fotografa z polecenia, tego ktorego chciałam
          i kamerzyste tez
          mam suknie zamowiona w Pronovias, a wiec tez w salonie a nie na szybko gdzie z
          komisu itp

          mysle ze przez poł roku mozna spokojnie wszytsko zrobic bez tracenia czasu ,
          mozna wszytsko ładnie przygotowac i rpzemyslecsmile
          zreszta-oswiadczyny bły w grudniusmile
    • bacha1979 Re: mam problem... 11.06.07, 14:12
      Absolutnie rozumiem Dj- przecież "zajmujecie" mu termin.
      Więc normalnym jest, że chce miec umowę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja