Dodaj do ulubionych

konflikt rodzice kontra narzeczony help

18.06.07, 16:17
moi rodzice sa wsciekli na mojego narzeczonego, mysla ze zle mnie traktuje,
jest egoista i najwazniejsza jest jego rodzinka, a ma mnie w...
Chca z nim poważnie porozmawiać.Ślub za 5 tygodni.Mam nadzieję że sie
odbędzie.
Obserwuj wątek
    • pomidorekk Re: konflikt rodzice kontra narzeczony help 18.06.07, 16:22
      a jest tak jak oni myślą?
      a generalnie co maja twoi rodzice do twojego slubu??
      Twoja decyzja życiowa, nie ich.
      • izazdo mediacja 18.06.07, 16:31
        Jesli pojdziecie na zywiol, pewnie ze slubu nici. Proponuje skorzystac z uslug
        mediatora, ktory umozliwi porozmawianie o meritum nie dopuszczajac do eskalacji
        konfliktu. Standardowo taka usluga kosztuje 20 zl/godz. Skad jestes?

        Skonczylam podyplomowe negocjacje i mediacje, mam sporo znajomych mediatorow,
        tylko napisz, skad jestes?
    • karolin-k Re: konflikt rodzice kontra narzeczony help 18.06.07, 16:34
      u nas było podobnie
      jak przyjeżdżał, to się nie odzywali do niego
      jak nie przyjeżdżał, to mieli pretensje, ze nie przyjeżdża i że przeciez oni
      nie mają nic do tego
      jak sie wyprowadziłam to obraza
      w końcu zaprosił ich na kolacje, która się nie odbyła (de facto), ale zmienili
      się o 180%, jak wyszliśmy z domu, po wizycie po 2 dniach od zaproszenia, to
      siedzieliśmy w aucie i zastanawialiśmy się co im się stało i czy aby na pewno
      są zdrowi, bo przywitali nas buziakami i "cześć dzieciaczki"
      od tamtego czasu jest super, teraz Go ubóstwiają

      wiec ja popieram takie rozmowy (mimo, ze do naszej nie doszło)
    • evamarija Re: konflikt rodzice kontra narzeczony help 18.06.07, 16:39
      A jak jest naprawde? Potrafisz ocenic z boku jego zachowanie w stosunku do
      Ciebie? Moze rodzice nie widza innego wyjscia zebys nie popelnila bledu zycia?
      Moze maja racje a Ty jestes slepo zakochana?
    • ginny22 Re: konflikt rodzice kontra narzeczony help 18.06.07, 17:49
      Dwa pytania - jedno, powtórzone z kilkoma osobami wyżej: a mają podstawy, by
      tak sądzić? Takie opinie nie biorą się znikąd.
      I drugie - dlatego chcą z nim rozmawiać dopiero teraz?
      • napolnoc Re: konflikt rodzice kontra narzeczony help 18.06.07, 18:50
        Pewno problem polega na tym, ze np goscie zostana usadzeni wg wizji tesciow, a
        nie rodzicow....Szkoda tylko, ze dorosli ludzie nie potrafia sami rozwiazywac
        problemow, tylko sklocaja mloda pare. Na Waszym miejscu trzymalabym sie z daleka
        od takich rodzicow, moga Ci malzenstwo rozwalic. Bo czy maz zachowuje sie
        egoistycznie, to nie im to oceniac, skoro Ty nie masz takiego poczucia, to ich
        opinie olej. Wiem, ze przykro, ja tez uslyszalam od matki, ze tancze u N. na
        sznurku, i to dotyczylo tego, ze slub jest u niego we wsi a nie u mnie. Glupia
        urazona duma jest kiepskim doradca. Ja matce od razu powiedzialam, co mysle o
        jej kreceniu nosem i przestala.
        • natka1983 Re: konflikt rodzice kontra narzeczony help 18.06.07, 19:20
          U mnie jest podobnie. Tata jak tata, ale mama ma "przebłyski" i raz lubi mojego
          N, a raz nie. Mama wogóle ma trudny charakter, a mojego N czasami podziwiam, ze
          to wytyzmuje i robi dobrą minę do złej gry. Jesteśmy ze sobą ponad 6 lat, po
          zaręczynach ponad 3, a o dacie ślubu ani widu, ani słychu. Dlaczego? Bo ja
          jestem ślimok i mam obawy, że mama coś wykombunuje na moim ślubie, tym
          bardziej, ze nie lubi brata mojego N (istny cyrk). Tylko dziwne jest to, że
          reszta rodziny bardzo lubi N, tylko nie ona. Powodów wymyśla wiele, jednym jest
          np to, że jego sposób chodzenia jej się nie podoba.
          Ale chyba powoli ja mądrzeje, bo postanowiliśmy, ze jednak weźmiemy ślub jak
          najszybciej, bo takie "czekanie" do niczego nie prowadzi. I mam nadzieję,
          że "poślubny" obiad jaki planujemy nie zostanie przez nikogo "popsuty".
          Pozdrawiam.
        • ginny22 Re: konflikt rodzice kontra narzeczony help 18.06.07, 20:03
          Nie możesz tak mówić. Rodzicom, jako osobom postronnym, łatwiej zobaczyć coś
          groźnego w zachowaniu ukochanego i może faktycznie widzą - poza tym, mają
          większe doświadczenie życiowe, może ich niepokoić coś, na co młoda i zakochana
          osoba nie zwróci uwagi albo zbagatelizuje. A Ty od razu widzisz tu czepialstwo
          rodziców.
          • shuani Re: konflikt rodzice kontra narzeczony help 18.06.07, 20:41
            A potem na forum o młodych mężatkach czytuje się nagminnie - "Rodzice
            ostrzegali, a ja nie słuchałam. Teraz on zdradza, bije, wyzywa i nie szanuje".
            Moim zdaniem takie wizje rodzicielskie nie biorą się z powietrza. Głowę daję,
            że rodzice zauważają wiecej niż wydaje się zakochanej pannie młodej. A dlaczego
            interweniują teraz? Cóż, może dotąd liczyli za zmianę w zachowaniu przyszłego
            zięcia, może sądzili, że córka się opamięta, że sama dostrzeże pewne kwestie.
            Nie twierdzę, że musisz POSŁUCHAĆ rodziców. Mądre jednak by było, gdybyś ich
            przynajmniej WYSŁUCHAŁA. Najbardziej przejmujesz się tym, czy ślub się
            odbędzie. Wybacz, ale to naprawdę jest sprawa marginalna w sytuacji, gdy w grę
            wchodzi szczęście Twego całego życia.
            • natka1983 Re: konflikt rodzice kontra narzeczony help 18.06.07, 21:27
              Tylko jest jeszcze taki "problem", ze - jeszcze się taki nie urodził, który by
              mojej mamie dogodził.
              Wydaje mi się, że mój przyszły mąż powinien się w pierwszej kolejności mnie
              nadawać, a później dopiero mojej mamie. Czasami mam wrażenie, ze chciałaby abym
              sobie tak mieszkała z Nią (noi z tatą) do końca życia, chodziła na spacery, na
              zakupy etc. Nie dopuszcza do siebie myśli, ze w końcu nadejdzie dzien, w którym
              się wyprowadzę.
              Ja jestem szczęsliwa i chciałabym aby moi najblizsi cieszyli się z tego
              szczęścia razem ze mną. Ale jak widać nie jest mi to dane.
    • deodyma Re: konflikt rodzice kontra narzeczony help 18.06.07, 21:30
      no dobrze. ale skoro sa zli i ma dojsc do tej rozmowy z Twoim narzeczonym, to
      chyba cos w tym jest? z palca to sobie wyssali?
      • strzygula Re: konflikt rodzice kontra narzeczony help 18.06.07, 22:18
        no niestety sa osoby takie jak np moja babcia (mamy tesciowa) ktora uwazaz ze
        zadne z jej dzieci szczesliwie nie wzielo slubu(choc to nie prawda). taty brat
        jest alkoholikiem ale to zony wina bo go prowokuje itd itd. po 20 latach
        malzenstwa powiedziala swojej corce ze nie powinna brac slubu ze swoim obecnym
        mezem a sa bardzo szczesliwi maja 3 dzieci i w ogole jest super no ale ona to
        taka typowa tesciowa wiec moze tu jest taka sama sytuacja?
    • strzygula Re: konflikt rodzice kontra narzeczony help 18.06.07, 22:11
      u mnie na poczatku tez rodzice krecili nosem na mojego N. (bardziej mama) potem
      jakos z czasem im przeszlo i w chwili szczerosci powiedzieli ze estem jedyna
      corka, 3 synow no i byli zazdrosni i musieli sie do mojego N. przekonac i
      zobaczyc ze nic mi przy nim nie grozi a teraz wiedza ze gdziekolwiek z nim
      pojde to NIC mi nie grozi i jest super
    • tezromantyczka Re: konflikt rodzice kontra narzeczony help 18.06.07, 22:14
      A nie mają ani trochę racji?
      • bea568 rozmowa pomogla 19.06.07, 10:16
        Moim mediatorem w tej sprawie byla moja siostra ktora uświadomiła rozdzicom że
        musimy porozmawiać.Wyjaśnili mi że się o mnie martwią i chcieli się upewnić czy
        wszystko jest ok?Mieszkam z moim narzeczonym prawie 2 lata i jestem szczęśliwa
        w tym związku.Powiedziałam im o tym.
        Porozmawiałam też z moim N, który nie był świadomy że cokolwiek zrobił źle.
        Myślę ze już będzie dobrze.A poza tym problem się pojawił ponieważ moja mama
        sobie trochę przerysowała sytuację.Ona na początku nie lubiła mojego N.Ona też
        chciałaby dla mnie księcia z bajki.Potem go polubiła a teraz jej podpadł,
        ponieważ nie zachowuje się według jej oczekiwań
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka