ilones1
21.07.07, 15:51
witam wszystkie dziewczyny! ja wlasnie waham sie przed trudnym wyborem, moze
nie zrozumiecie mojego powodu ale ja juz mam dość....to dość długa
historia.chodzi o to ze własnie jestesm na etpaie szukania pracy ale jest
bardzo ciężko jak sie nie ma zadnego popracia, w trakcie jestesm na sduiach
magisterskich, nie dawno skonczylam staz i teraz szukam pracy. wyglada to od
jednej rozmowy do drugiej i tak w kółko, a mojego narzyczonego mamusia wogóle
z tego nie zdaje sprawy ze musze isc do pracy. mam do nije straszne pretensje
bo ona jest dobra ale dla obcych wielka samarytaninka. ma bardzo duzo
kolezaneczk ktore maja duzo najomosci w roznych firmach ale jakos dawalam
rade i jej tego nie mowilam ze moglaby w moje sprawie pogadac.Ale dzis to sie
wkurzyalm na maxa bo mausia moje narzyczonego pracuje w Niemczech i teraz
wziela sobie przyjaciloeczke za kogos tam a ja bylam u tej przyjaciolki córki
z podaniem o prace zeby mi pomogla, a ta nic. wydaje mi sie ze cos za cos. w
Niemczech nie chce pracowac ale ta corka moglaby mi zlatwic za to ze wziela
jej mame moje niby tesiowa, ale tu ani slowka nie wspomni, nie pogada, dobra
jest ale dla obcych....i zagrozilam mojemy narzyczonemu ze ma dzis zadzownic
do niej i jej to powiedziec ze cos za cos i zeby mi pomogla a on na to ze ja
ciągle sie czepiam jego mamusi i ze ona nie moze nic zaltwic i jeski tego nie
rozumiem to z nami koniec a zlus mial byc za rok ,juz prawie wszysko
zaraezerowane. moj narzyczony te mnie wkurza bo wogóle mnie nie wspiera w
szukaniu pracy nie pomaga. poradzcie co mam robic?