Dodaj do ulubionych

nowe "sincerity", "demetrois" za 600-700 zl

26.07.07, 09:34
Dziewuszki, na tej stronie kilka razy podawalyscie (ja tez) linki do Kanacca,
ale oni maja podstrone, ktora tu jeszcze nie padla, a tam mozna znalezc
najmodniejsze fasony (takze Demetrois i Sincerity itp) za duuuuuuzo nizsza
cene! Jakby ktos chcial: www.wedding.kanacca.com

Mamy tu np. za 240 $ (670 zl)

sincerity

www.wedding.kanacca.com/upload/weddingdress/Sincerity%20Bridal/large/Sincerity%20Br0003.jpg

www.wedding.kanacca.com/shopexd.asp?id=6879
cosmobella
www.wedding.kanacca.com/upload/weddingdress/Cosmobella/large/Cosmobella%200037.jpg
www.wedding.kanacca.com/upload/weddingdress/Cosmobella/large/Cosmobella%200003.jpg
www.wedding.kanacca.com/upload/weddingdress/Cosmobella/large/Cosmobella%200005.jpg


poza tym demetrois, cymbeline...

Szczeka mi opadla. Szkoda, ze juz kupilam suknie sad


Obserwuj wątek
    • eva_luna2 Re: nowe "sincerity", "demetrois" za 600-700 zl 26.07.07, 09:47
      to mnie podlamalas. znalazlam swoja suknie za 249$, a za wypozyczenie place
      1700. gdyby nie to, ze zostaly niecale 3 m-ce bez wahania bym ja zamowila.
      • misiowa22 Re: nowe "sincerity", "demetrois" za 600-700 zl 26.07.07, 09:57
        Czy mozecie mnie uswiadomic?
        Gdzie te sukinki mozna kupic w Polsce za tak niską cene?
        a moze tylko jest mozliwosc zakupu przez internet?czy cos wiadomo wtedy o
        kosztach przesylki?
        • izazdo przesylka jest gratis 26.07.07, 09:59
          tzn wliczona w cene podana na stronie

          a w Polsce tak tanio kupic nie mozna. Nie zdziwilabym sie gdyby salony kupowaly
          w kanacca <lol> wink Zartuje, ale w koncu trzeba za cos oplacic te paniusie i
          czynsz w najdrozszych butikach, dlatego ceny w sklepach sa porazajace.
      • izazdo ja czekalam 3 tygodnie 26.07.07, 10:02
        na moja suknie, choc mowili, ze moze to potrwac 1,5 miesiaca. Moze warto
        sprobowac? 1000 zl piechota nie chodzi smile
    • kasia-k szyte na wzór? 26.07.07, 09:55
      dziewczyny ale czy czasem kanacca nie szyje na wzór?
      • kasia-k cło 26.07.07, 09:56
        i zawsze trzeba pamiętać że nasza paczka może trafić "na cło"

        a to niestety podwyższa cenę
        • izazdo jakie cło???? 26.07.07, 09:58
          Ja juz kupilam u nich suknie "na wzor" mniej znanej marki i nie placilam
          zadnego cla. Dokladnie tyle, co na stronie i ani dolara wiecej.
          • eva_luna2 Re: jakie cło???? 26.07.07, 10:09
            kurcze, boje sie, ze moge miec pecha i nie dostane jej na czas. A musi byc
            jeszcze czas na pojscie do krawcowej w celu zrobienia poprawek. No i trzeba
            dokupic halke. Ale to i tak sie oplaca.
            Swoja droga tez sie nad clem zastanawialam.
            • inkageo Re: jakie cło???? 26.07.07, 10:17
              Ja też swojego czasu zamawiałam suknię od Kanacca, sprawa cła jest załatwiana w
              prosty sposób - w dokumentach przewozowych była podana wartość 9,99 dolara. Z
              tego co pamiętam paczka była rozpakowywana przez służby celne (miała ich
              pieczątki). Suknia była zapakowana w bardzo ładną orientalną powłoczkę na
              poduszkę i chyba udawała właśnie poduszkęsmile
              • izazdo Re: jakie cło???? 26.07.07, 10:19
                aha, to juz wiem, dlaczego na fakturze wartosc mojej sukni wynosila... 1$

                smile))
            • izazdo czas i halka 26.07.07, 10:18
              moja poprawek nie wymagala, bo dokladnie sie wymierzylam. Lezy jak ulał. A
              halke jak chcesz, to mozna zamowic w kanacca. Poza tym jak chcesz to mam halke
              do odsprzedania za 50 zl, bo niepotrzebnie kupilam na zapas (moja wyglada
              lepiej bez halki).
              • eva_luna2 do Inkageo 26.07.07, 10:20
                przyznam, ze jestem w szoku i mam totalny metlik w glowie. Boje sie terminow-
                slub 13 pazdziernika i nie wiem czy nie jest to za duze ryzyko zeby czekac.

                Inka- ile czekalas na swoja sukienke?
                • inkageo Re: do Inkageo 26.07.07, 10:23
                  Trzy albo cztery tygodnie. Ja byłam zadowolona, ale jedna z forumek napisała do
                  mnie ostatnio, że jej suknia nie była ok, musiała ją przerabiać u krawcowej..
                  Widziałam efekt i było pięknie, ale gdyby nie krawcowa - to nie wiadomo...
                  • izazdo najwazniejsza dobra miara 26.07.07, 10:37
                    Inka, moze ta dziewczyna zle sie wymierzyla? Samemu trudno stwierdzic, czy
                    stoisz prosto i czy centymetr na pewno jest idealnie poziomo. Mi pomagal
                    narzeczony, ja stalam nieruchomo i jest naprawde super. Moze ewentualnie o 0,5-
                    1 cm podszyje sobie ramiaczka zeby ciut zmniejszyc dekolt, bo jest ok jak stoje
                    prosto, ale mam tendencję do garbienia się i lekko widać wówczas stanik jak
                    ktos stoi blisko. Wrzuce zdjecia pewnie w przayszlym tygodniu, tylko moj N musi
                    mi je przegrac do kompa w weekend, bo ja nie mam kabelka.
              • marta.pio do izazdo 26.07.07, 10:20
                Wiem, że jeszcze nie masz zdjęć w sukni, ale jak już będziesz miała to bardzo
                proszę o przesłanie na priv albo umieszczenie ich na forum. Też zastanawiam się
                nad tą formą kupna i zdjęcia żywej osoby w sukni bardzo by mi pomogłysmile
                a do ślubu jeszcze ponad 10 mcy więc mam czas na przemyślenie tematu.
                pozdrawiam
                • butterfly80 Re: do izazdo 26.07.07, 10:29
                  i ja dołączę do tej prośby!Proszę, prześlij mi jakies zdj. na maila gazetowego.
                  Widzę, że dobrze zrobiłam zagladajac dzis na forum, znów się tylu rzeczy
                  dowiedziałam!
                  Dziewczyny, jesteście genialne!
                  p.s. marta.pio- kiedy masz ślub? w maju czy czerwcu?
                  • marta.pio do butterfly80 26.07.07, 10:34
                    21 czerwcasmile także jeszcze sporo czasu, ale jeżeli już zamawiać sukienkę przez
                    net to lepiej wcześniej żeby w razie czego móc jeszcze ratować się w salonie..
                    • butterfly80 do marta,pio 26.07.07, 10:40
                      marta.pio napisała:

                      > 21 czerwcasmile także jeszcze sporo czasu, ale jeżeli już zamawiać sukienkę przez
                      > net to lepiej wcześniej żeby w razie czego móc jeszcze ratować się w salonie..

                      ja też 21.06 smile
                      i zgadzam sie w zupełności...jeszcze zdąrzymy ew. sie pozbyć jesli bedzie
                      niewypał... i nabyć coś u siebie wink
                      • marta.pio Re: do marta,pio 26.07.07, 10:40
                        jak jesteś z Warszawy to może zamówimy razem smile
                        • butterfly80 Re: do marta,pio 26.07.07, 10:42
                          szkoda, jestem z Pszczyny, ale pokombinować zawsze możemysmile w koncu to nie jest
                          az tak daleko...
                          • izazdo wysylka jest gratis 26.07.07, 10:43
                            Dziewczyny, nie kombinujcie, wysylka jest gratis smile
                            • marta.pio Re: wysylka jest gratis 26.07.07, 10:44
                              wiemy, wiemy ale razem raźniejsmile
                              izazdo czekamy na Twoje zdjęcia.
                    • inkageo Re: do butterfly80 26.07.07, 10:42
                      Moja suknia kosztowała 350 zł, jak doszłam do wniosku, że jej nie chcę (fason
                      był nietrafiony) to sprzedałam ją bez większych problemów. Zamówię sobie na
                      pewno coś wieczorowego od Kanaccismile
                      Ta Chińska suknia miała lepiej wyprofilowany biust niż w mojej sukni Pronovias.
                      Miała wszyte rewelacyjne miseczki, u nas w salonach nigdzie takich nie
                      widziałam. Były okrągłe, a nie trójkątne.
                      • butterfly80 Re: do butterfly80 26.07.07, 10:52
                        dzieki za wszelkie info...
                        wczoraj założyłam wątek "ile planujecie wydać na suknię ślubną?" - jeju!! ale
                        sie dowiedziałam! (ale moim zdaniem, skoro kogoś stać, to czemu nie zaszaleć!?)
                        ja muszę cały rok cieżko pracować i odkładać by wyprawić wesele, by łądnie
                        wyglądać. Mój narzeczony tak samo - razem oszczędzamy.
                        takie informacje, jak Twoja są zatem BARDZO przydatne, dzieki!!!
    • eva_luna2 Re: nowe "sincerity", "demetrois" za 600-700 zl 26.07.07, 10:32
      moj N mnie stopuje, boi sie problemow i mowi, ze za duze ryzyko. A jak on tak
      mowi, to sie nie odwaze (w sumie on jest duzo wiekszym ryzykantem niz ja).
      Smailismy sie, ze moze zaczniemy sprowadzac suknie i sprzedawac je u nas smile
    • ewelita Re: nowe "sincerity", "demetrois" za 600-700 zl 26.07.07, 10:36
      Domyślam się, że są to suknie szyte na wzór?? Interesuje mnie maggie sottero,
      cena jest super.
      Ale czy to nie nielegalne? Kopiowanie wzorów znanych marek??
      • izazdo nielegalne? 26.07.07, 10:41
        Jesli wzory nie sa zastrzezone, to nie. A watpie, zeby byly. Przeciez nie mozna
        opatentowac kiecki. To nie wynalazek. Tym bardziej, ze nie sprzedaja ich jako
        podrobki (suknie nie maja metki). Kto powiedzial, ze Chinczyk na drugim koncu
        globu nie moze wpasc na to samo, co Francuz? smile
    • ewelita Re: nowe "sincerity", "demetrois" za 600-700 zl 26.07.07, 10:46
      W sumie racja.
      Tylko, ze czytałam tutaj kiedyś, że szycie u krawcowej sukni na wzór znanej
      marki to kradzież! A to przecież to samo, czyli szycie na wzór.
      Nie mam jakis oporów, bo fakt, to nie podróbka. Tylko boję się trochę tej
      przesyłki. Zaniżanie faktury, czy tam na cle ktoś sie nie połapie??


      --------
      jestem szczęśliwa...
      • izazdo a wlasciwie dlaczego... 26.07.07, 10:56
        ...ktos nie mialby Ci sprzedac sukni za symbolicznego dolara? Moze mu zawadza
        na strychu i chce sie pozbyc, a moze ja wygralas, a moze jest uzywana itp. W
        Polsce tez taki Avon np, kiwa Urzad Skarbowy rozdajac nagrody za zlotowke. I
        nikt sie nie czepia, bo kupilas. Za zlotowke smile
        • butterfly80 Re: a wlasciwie dlaczego... 26.07.07, 10:58
          ha ha ha

          wczoraj się sprzeczałam z moim Ukochanym o symboliczną złotówke, to mi sie dziś
          fajnie kojarzywink

          przecież jak się kupuje na allegro coś droższego to tez wpisują na przesyłce
          np.20zł (wartość) zamiast 200zł...
          takie małe oszustwo dla dobra klienta
      • inkageo Re: nowe "sincerity", "demetrois" za 600-700 zl 26.07.07, 11:04
        Chińczyk zarabia dolara miesięcznie, więc tam ta suknia większej wartości nie
        mawink Przesyłka kosztuje ok. 200 zł (można sprawdzić ile kosztuje kurier z
        Polski do Chin, kiedyś to znalazłam), czyli na mojej sukni zarobił 150 zł minus
        koszt materiałów i robocizna.
        • izazdo oferuja pomoc w Chinach 26.07.07, 11:08
          Ano sad a przeciez na fakturze jest jeszcze napisane, ze jak bedziemy w
          Shanghaju to oferuja DARMOWA (?!!^%$^&*#&@!!) pomoc w postaci porad,
          przewodnika, rezerwacji hoteli, biletow itp. Ale rzeczywiscie, przeliczeniu na
          ich przecietne wynagrodzenie i realia zycia wyszlo mi, ze zaplacilam za te
          suknie rownowartosc 140 tys zl...
        • titta Re: nowe "sincerity", "demetrois" za 600-700 zl 02.08.07, 20:03
          Chyba dolara dziennie, a nie miesiecznie... (Taki wg. WHO jest pulap przezycia
          w karajach najubozszych)
    • butterfly80 do izazdo i inkageo! 26.07.07, 11:07
      Dziewczyny, mam pytanie:
      czy wykonanie i sam materiał Was satysfakcjonowal?
      Np. czy suknia nie była zbyt sztywna albo z jakiegoś poszewkowego materiału??
      • izazdo moj material 26.07.07, 11:12
        Nie mam najmniejszych zastrzezen co do jakosci materialu ani ozdob. W ogole nie
        mam zadnych zastrzezen. Piekna satyna, delikatna w dotyku, nie gniecie sie.
        Jestem naprawde super zadowolona. Zamierzam zamowic u nich druga suknie na
        wesele, kupi kiecke u nich rowniez moja siostra (swiadkowa) i moja mama.
        Naprawde jestem zachwycona i polecam te opcje wszystkim dziewczynom, ktore
        dysponuja ograniczonym budzetem i nie maja ambicji zeby szpanowac metka!

        Jedna rada: nie zdejmujcie same miary, niech ktos wam to zrobi. I mierzyc sie
        trzeba w tym staniku i tych butach, w ktorych bedziecie na weselu.

        Aha, moja sukienka nie uwadala poduszki, przyszla normalnie zapakowana w
        folii smile
        • ann_czy sukienki 26.07.07, 11:24
          tak właśnie sobie oglądam te sukienki i mam pytanie do osób, które kupiły, czy
          wy też oglądałyście wszystko, czy jest może szybszy sposób, bo to chyba z
          tydzień minie póki się wszystko przejrzy.
          • izazdo ogladalam wszystko 26.07.07, 11:28
            i to po kilka razy smile))

            Ale na stronie www.kanacca.com gdzie jest mniejszy wybor. I teraz sobie troche
            w brode pluje.

            Innego sposobu nie ma (zadnej wyszukiwarki np. po fasonach czy dekoltach).
        • butterfly80 Re: moj material 26.07.07, 11:33
          Też pomyślam o tym, by moja koleżanka skorzystała ...
          poza tym widze tam też piękne sukienki dla małych dziewczynek (nie są jakies tam
          fikuśne - proste i pięknesmileChyba córeczka mojej swiadkowej mogłaby w roli druhny
          wystąpić...ale bez kiczu!
    • anula789 Re: nowe "sincerity", "demetrois" za 600-700 zl 26.07.07, 13:04
      Że ja tego nie nie wiedziałam wcześniejsad buuu Ja mam ślub już 15 września, szyje sukienkę u krawcowej, mam wziete miary i wpłanonoą zaliczkę. Wyceniła mi, ze uszycie bedzie wyniesie mnie ok 1700zł, ale moge zapomniec o super efekcie... To jest jedyny zaklad w moim malym miasteczku, gdzie szyja suknie, wiec nie mialam wyjscia. Powiedzialy mi, ze w tydzien mi uszyja, no zobaczymy, gdybym wczsniej wiedziala napewno bym sie chwili nie zastanawiala...
    • mary_popins do Dziewczyn, która zamawiały suknie 26.07.07, 18:14
      czy zamawiałyście je z ciemno? Bez przymierzania w salonach i zobaczenia siebie
      w tym modelu? Przyznam, że temat mnie zaintrygował jednak wolałabym dać 2 tys.
      niż kupić suknie w której będę źle wyglądała. No i czy Was strach nie zżerał
      zanim suknia doszła? Te sprawdzanie na granicy itp.
      • inkageo Re: do Dziewczyn, która zamawiały suknie 26.07.07, 18:43
        Ja zamówiłam suknię w ciemno, fason którego nie mierzyłam (i to nie był dobry
        pomysłwink. Niczym się nie stresowałam, byłam podekscytowana. 350 zł to nie
        majątek, więc dużo do stracenia nie miałam. Ze sprzedawcą byłam w kontakcie.
        Poinformował mnie o nadaniu sukni i po trzech dniach od tej wiadomości
        przyniósł mi ją listonosz. To było rok przed ślubem, więc nie miałam czym się
        denerwować, a suknia miała być na przebranie/obiad poprawinowy.
      • izazdo do mary 27.07.07, 09:09
        Mary, ja zamawialam w ciemno, ale model bardzo klasyczny (litera A, gora jak
        topik) wiec wiec wiedzialam na pierwszy rzut oka, ze bede w tym dobrze wygladac
        (mam typowa sylwetke klepsydry). Ja w ogole tylko rzuce okiem na ciuch i wiem
        w czym mi bedzie dobrze (polecam ksiazke "Jak sie nie ubierac", genialny i
        zabawny podrecznik dla dziewczyn z problemami sylwetki!)

        Jak ktos nie jest pewny to najlepiej wydrukowac zdjecie i poszukac w salonach
        identycznego fasonu (w koncu ile ich jest? kilkanascie? reszta to detale)

    • dalla Re: nowe "sincerity", "demetrois" za 600-700 zl 26.07.07, 22:23
      no i mozna zamowic kopie very wang - cudo (te wszystkie pronovias itp. chowaja
      sie przed v.w.)
      • dalla albo Carmela Sutera po 159$ - lekka, wdzieczna n/t 26.07.07, 22:27
    • aneta9961 Jak sie kupuje tam sukienkę? 26.07.07, 23:22
      Prosze o pomoc jak tam sie zkupuje sukienkę, mam juz jedn ana oku ale nie mam
      zielonego pojęcia jak ja zakupic wszystko jest w jezyku angielskim....i co
      dalej? może mi ktos to wyjaśnić?
      • butterfly80 Re: Jak sie kupuje tam sukienkę? 26.07.07, 23:41
        prześledź cały ten wątek, a wszystkiego sie dowieszsmile
        dziś cały dzień trwała na ten temat dyskusja!
        1 wybierasz
        2 zamawiasz (podajesz dokładne swoje namiary - lepiej, zeby Ci ktoś kto dobrze
        zna ang. pomógł,zeby sie nei okazało, ze na wymiar pod biustem podałaś w biuscie
        itp.)
        3 płacisz(podały dziewczyny formy płątności: przelewem i ze stronki)
        4 czekasz(ok. 3-4 tyg.)
      • izazdo jak kupic 27.07.07, 09:12
        1. musisz sie zarejestrowac (znaczek sign w prawym gornym rogu na
        www.kanacca.com) i postepowac wg instrukcji. Ogolnie dziala to tak jak kazdy
        sklep internetowy. Jak juz bedziesz zarejestrowana to klikasz w obrazek i
        dodajesz do koszyka, potem idziesz "do kady" itd.
        2. jesli nie znasz angielskiego to niech Ci ktos pomoze, bo nie wystarczy
        klinkac i zaplacic, sprzedawca moze byc w Toba w stalym kontakcie mailowym i
        lepiej zeby nie bylo nieporozumien, bo zle uszyja sukienke, a Ty bedziesz
        plakac, obsmarujesz ich na forum a nas zmieszasz z blotem smile
    • zuzia_8 chyba ktoś już na tym zarabia 27.07.07, 09:45
      www.allegro.pl/show_item.php?item=219746182
    • majka9954 kannaca - nie polecam 27.07.07, 14:48
      Zamówiłam u nich dwie suknie, z czego jedna była ok jeśli chodzi o rozmiar a
      druga nie, oczywiście wymiary podałam te same do obu. Jakość tych sukienek jest
      adekwatna do ich ceny. Materiały takie sobie ale szycie to masakra. I daleko im
      to wizerunku jak na zdjęciu. Znalazłam też na ebay wiele negatywnych komentarzy
      nie tylko dotyczących sukien ślubnych ale wszystkiego co tam sprzedają.
      Zamawiałam jakieś 5 miesięcy temu. Izazdo może miała szczęście, nie wiem nie
      wnikam i nie sądzę że Chińczyk zarabia 1$ miesięcznie. To tak ku przestrodze bo
      czytałam już na jednym angielskim forum wątek kannaca – cheaters.
      • izazdo Re: kannaca - nie polecam 27.07.07, 15:22
        No nie wiem, komentarze na ebayu maja bardzo pozytywne. Moze mialas pecha. Ja
        na pewno bede u nich jeszcze kupowac.
      • izazdo Re: kannaca - nie polecam 27.07.07, 15:24
        zreszta, w weekend wrzuce zdjecia moje w tej sukience. Sfotografuje i sylwetke,
        i szwy, i ozdoby, porownacie sobie z oryginalem. Moja jest identyczna i nie mam
        najmniejszych zastrzezen co do szycia. Moze akurat Chinczyk byl pijanywink a
        niskie zarobki w Chinach sa faktem, kurs junana jest tam regulowany przez
        panstwo (sztucznie zanizany) i stad dla Chinczykow 1 $ to majatek.
    • lurie Re: nowe "sincerity", "demetrois" za 600-700 zl 27.07.07, 15:54
      ale dałyście mi do myślenia! mam jeszcze rok z małym kawałkiem i teraz nie wiem
      czy nie zaryzykować bo nie ukrywam, że cena jest głównym priorytetem ale ryzyko
      też istnieje, że przyjdzie bubel a i tak trzeba parę stówek za niego zapłacić i
      jeszcze ew. koszty krawcowej....... chociaż moze ryzyko się opłaca? hm..
      • izazdo co zrobic z bublem 27.07.07, 16:04
        Jak by przyszedl bubel to zawsze mozna wykorzystac na odjechany plener
        (wchodzenie do wody, tarzanie sie w trawie) itp, na co nie pozwolilabys sobie w
        sukni z salonu albo wypozyczalni
      • inkageo Re: nowe "sincerity", "demetrois" za 600-700 zl 27.07.07, 16:05
        Rok temu kannacca najniższe ceny miała na ebayu:
        stores.ebay.pl/Kanacca_Wedding-dress-gown
        Łatwiej zaryzykować 300 zł niż 600wink
        • mary_popins Re: nowe "sincerity", "demetrois" za 600-700 zl 27.07.07, 17:19
          Inka, czy patrząc na to z perspektywy własnych doświadczeń polecasz kupowanie
          sukni ślubnej u nich? Czy jednak zdecydowanie salon i przymiarki na żywo?
          • inkageo Re: nowe "sincerity", "demetrois" za 600-700 zl 27.07.07, 17:26
            Trzeba najpierw zrobić rundkę po salonach i przymierzyć różne fasony! Ja
            zamówiłam suknię z czystej ciekawości i "na próbę" bo byłam zafascynowana ceną,
            to było zaraz po zaręczynach i generalnie działałam spontaniczniewink Ponieważ
            sama nic na tym nie straciłam (a nawet zarobiłam), więc niczego nie żałuję.. No
            może tego, że taki dziwny fason sobie wybrałam, niezbyt praktyczny na
            poprawinowy obiad (po co mi był tren?)
            No i trochę mi smutno, że już nic zamówić nie mogęsad A chcętnie był ze trzy
            kupiłasmile Tylko po co mi....
            • inkageo Re: nowe "sincerity", "demetrois" za 600-700 zl 27.07.07, 17:27
              Co za bełkot mi się wkradł.. Chętnie bym ze trzy kupiłasmile
              • mary_popins Re: nowe "sincerity", "demetrois" za 600-700 zl 27.07.07, 19:34
                Inka, Ty byś już mogła własny interes związany z organizacją ślubów założyć wink
                Normalnie ekspert w każdym calu. Jestem pod wrażeniem smile))))
    • basia1125 Re: nowe "sincerity", "demetrois" za 600-700 zl 27.07.07, 21:49
      Hmmm...
      Może by się tak nad tym zastanowić????
    • martabg Jestem na NIE 27.07.07, 23:07
      Moja forumowa koleżanka zamówiła u nich sukienkę.
      To co dostała, było, nazwijmy to, wariacją na temat sukienki, jaką wybrała.
      Cos tam ze wzoru zostało, sukienka wyglądała ładnie, ale jak ktoś wiedział, jak
      miała w rzeczywistości wyglądać, to już inaczej ją odbieral...
      Do ślubu było mało czasu, nie chciała wdawać się w dyskusję z Chińczykami (ich
      angielski fatalny) więc zrezygnowała z reklamacji.
      Była w niej na ślubie, ale ogólnie z och usług nie poleca...

      Jak już ktoś napisał... Cena adekwatna do wykonania i jakości.

      Poza tym... Ja już nie mówię, że trzeba kupować w najdroższych salonach mody
      ślubnej... Ale są też nasze "lokalne" krawcowe, co za niższą od salonowej ceny
      uszyją...
      Kiedyś nam się czkawką odbije współpraca z Chińczykami... Zaleją nas tandetą a
      my będziemy po części temu winne.
      • izazdo -----------zjecia sukienki w REALU---------------- 31.07.07, 12:37
        Wklejam obiecane zdjecia. Nie wycinam sobie glowy, bo jestem w pracy i nie mam
        jak. Prosze darowac sobie komentarze na temat figury, fryzury i braku makijazu,
        robilam je w biegu miedzy masa innych spraw. Aha, sukienka jest troche
        przeswietlona, bo jest z satyny, a ze wzgledu na beznadziejne oswietlenie
        (pogoda! pokoj od polnocy) poszedl flash. Na szczescie slub mam w bardzo widnym
        kosciele a i umiejetenosci fotografa beda lepsze niz moje smile

        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8478201e00716f05.html
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5c3bd50c4dce7a3f.html
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ef967411cf84df15.html
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/69593a4f59955afa.html
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3c6a1d4017cdc535.html
        sukienka uklada sie troche inaczej niz oryginalna, bo 1) zrezygnowalam z halki
        (o malo sie o nia nie zabilam) 2) jest niedoprasowana (balam sie ze ja spale bo
        nie ma metki a zdazylam znalezc informacji w necie jak prasowac satyne)

        zdjecia robilam rano, kiedy fizjologicznie jest sie o 3 cm wyzszym (dyski w
        kregoslupie sie zdeptuja) niz wieczorem a do kanacca wyslalam wzrost wieczorny,
        bo slub o 19.00. Przez to na zdjeciu sukienka sprawia wrazenie ciut za
        krotkiej, ale w rzeczywistosci wieczorem jest ok. Musze tylko skrocic
        ramiaczka, bo od tylu gorset mi sie marszczy, ale to kosmetyczne poprawki.
        • eva_luna2 Re: -----------zjecia sukienki w REALU----------- 31.07.07, 12:41
          generalnie ok, tylko cos mi nie gra w ujeciu z przodu od wysokosci bioder, w tym
          miejscu sie nie uklada. z tylu juz wyglada ok. Wyglada jak normalna suknia
          slubna smile
          • izazdo Re: -----------zjecia sukienki w REALU----------- 31.07.07, 12:44
            moze to kwestia zdjecia, bo w lustrze wszystko wyglada ok
        • inkageo Re: -----------zjecia sukienki w REALU----------- 31.07.07, 12:58
          Wreszcie coś mi dzisiaj poprawiło humorsmile Ładny dekolt, ładnie układa się w
          pasiesmile Spróbuj może z halką bez koła? Tiulowe falbany fajnie by ją uniosłysmile
          • mloda2008 no to mam dylemat :( 02.08.07, 11:23
            Mój typ internetowy do tej pory to Cosmobella 7208. Bardzo podoba mi się ta
            suknia ale jeszcze jej nie mierzyłam. Ślub dopiero za rok - podobnie jak dwóch
            koleżanek z tego postu - 21 czerwca 2008. W moim mieście nie ma salonu z
            sukniami Cosmobelli ale jesienią lub zimą wybiorę się na wycieczke do miasta,
            w którym jest takowy smileJeśli okaże się, że moje wyobrażenia mnie samej w takim
            modelu okażą sie trafione i pozytywne wink, to kupię ją.... i tutaj pojawia sie
            dylemat - gdzie ja kupić? W salonie kosztuje 2390 zł a w Kanacca 199$ czyli ok
            600 zł maksymalnie. Rożnica jest diametralna, ale mam ogromne obawy co do
            jakości sukni z Kanacca sad nie chciałabym wydać 600 zł a później w razie
            niewypału jeszcze 2400 w salonie sad
            Czekam zatem na inne opinie koleżanek, któe zamawiały suknię w Kanacca. Czy
            materiał był identyczny? Odcień koloru? Ozdoby (moja ma taki piękny haft
            www.wedding.kanacca.com/shopexd.asp?id=3904 )? miseczki? Czy długośc
            sukni po dokupieniu i założeniu halki jest OK i czy sukienka nie jest wtedy
            zbyt krótka?
            W tej sukni materiał i te zdobienia są jej całym urkiem bo jest ona dosć
            prosta. Poza tym dekolt musi byc idealnie wyprofilowany - uwielbiam suknie
            zapianane na szyję a mam dość duże piersi przy szczuplej sylwetce, więc musi
            być ona idealnie skrojona.
            Może w ramach pomocy pomożecie rozszyfrować wahającym się dziewczynom wymiary -
            jak je mierzyłyscie? Mam przyszła szwagierkę projektantkę właśnie sukni
            ślubnych i mówi, że powinno się zebrać ok 12-14 wymiarów: wzrost, szerokosć w
            ramionach, nad biustem, w biuście (liczy sie wierchołek piersi), pod piersiami,
            wysokosc piersi (odległosć od ramienia do wierchołka piersi), rozstaw między
            piersiami, pas, biodra, długość nóg - od biodra, dugość ręki (bolerko, rękawek
            itp) - uwzględnić we wszystkim obcas butów ślubnych i miary brac w bieliźnie
            ślubnej.
            Czy brałyscie miary wg tych zasad? To wszystko pozwoli na indywidulane
            wymodelowanie sylwetki na formie bo jak wiadomo jedna kobieta ma piersi
            wyzej ,inna niżej, piersi łączą się ze sobą lub mają spory "przedziałek" wink
            itp itd
            Naprawdę mam mętlik w głowie i myślę że nie tylko ja, dlatego liczę na Waszą
            pomoc smile
            • izazdo jak zdjac miare 02.08.07, 14:41
              Wysztkie te wymiary podawalam (tabelka na 2 strony z ilustracjami jak mierzyc).
              w razie najgorszego suknie mozna poszerzyc, na szwach jest zapas po ok 2 cm na
              kazdej krawedzi. Decyzje musisz podjac sama. Ja jestem zadowolona i uwazam, ze
              suknia jest super. W kieszeni mam co najmniej 2 tys do przodu. A jak Ci sie nie
              bedzie podobac, to zawsze mozesz odsprzedac. Za taka cene na pewno jakas chetna
              sie znajdzie. tylko sprawdz, czy taki model ci pasuje.

              W moim przypadku wszystko bylo bez zarzutu. jesli suknia jest zaprojektowana na
              halke, to dlugosc modelu juz to uwzglednia (podajesz dlugosc nogi, a krawcowa
              dodaje cm na halke). oczywiscie mierzysz sie w butach w ktorych wystapisz.
        • aniasa1 Re: -----------zjecia sukienki w REALU----------- 02.08.07, 19:10
          Fatalnie. Po pierwsze: za krotka, po drugie opina sie na nogach,
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/69593a4f59955afa.html
          po trzecie: z tylu sie marszczy. Sory za szczerosc ale dla mnie tandeta. Brakuje
          jej klasy. Moze powinnas jednak miec halke z takim mini kolem, przynajmiej nie
          bedzie sie lała na nogach. Przez chwile zalowałam ze ja daje za swoja tyle kasy,
          ale patrzac na te fotki szybko mi przeszly wyrzuty sumienia. Fakt ze nie wszyscy
          moga sobie pozwolic na taki wydatek, cena jest adekwatna do jakosci.
        • kasia-k ojej 02.08.07, 19:45
          kiecka nie jest zła smile
          ALE
          do tych salonowych nietety jej daleko

          na piersiach brzydko się układa
          ramiączka są za krótkie przez co sukienka jest za wysoko

          i chyba z powodu tych za krótkich ramiczek kiecka jest za krótka

          niestety nie ukłda sie to tak jak powinno
          nie jest idealnie
          myślę że krawcowa lepiej by to dopasowała

          rozumiem że to duży wydatek i nie kazdy musi wygladać idealnie

          ale proszę Was dziewczyny
          nie piszcie że te sukienki są prawie takie jak orginały

          jeżeli ktoś nie widział pierwowzoru to nie bedzie wiedział że jest różnica
          i może dobrze smile
          • izazdo Re: ojej 02.08.07, 20:15
            1) proponuje porownac ze zdjeciem ze strony (w tym modelu ramiaczka takie maja
            byc)
            2) proponuje przeczytac, co napisalam w ostatnim poscie (ze rano jestem wyzsza
            o 3 cm a zdjecie robione rano, ze sukienka nie jest do konca odprasowana bo nie
            mialam przepisu i balam sie spalic, wiec widac wiecej zagniecen, ze marszczy
            sie bo ramiaczka sa za DLUGIE itp).

            Mi sie podoba, mojej rodzinie tez, wam nie musi. Zreszta na zywo wyglada
            lepiej. Jesli ktos z Warszawy waha sie i chce ja obejrzec na zywo to zapraszam
            na priva. Tylko ze sprzedaz tak tanich sukien psuje rynek tym, ktore juz kupily
            drogie i beda chcialy je odsprzedac zeby odzyskac chociaz czesc kwoty. Ja
            moglabym kupic sobie oryginalna sukienke, ale po co? To tylko godzina (na
            przebranie bede miala inna), a zycie toczy dalej i te pieniadze mozna
            zainwestowac, a nie przejadac.
            • kasia-k Re: ojej 02.08.07, 22:13
              nie chodziło mi aby Cie obrazić czy zdołować
              myślałam że rozmawiamy merytorycznie na temat sukien z tej firmy

              nie chodziło o to aby pokazać że MOIM ZDANIEM te suknie nie są takie jakie być
              powinny lub mogły

              ten wątek nie dotyczy konkretnie twojej kiecki tylko ogólnie wyrobów tej firmy
              i na ten temat się wypowiedziałm
              aby inne dziewczyny zastanowiły się czy warto kusić się na niską cenę

              także bez dąsów smile
              nie chciałm sprawić Ci pzykrości
            • waszeczka1 Re: ojej 03.08.07, 19:00
              A której firmy ta sukienka jest...
              Chciałabym ją sobie porównac ze stronka.
              a moze podasz linka..
              • izazdo eden bridals 104 03.08.07, 23:12

          • piegi83 Re: ojej 02.08.07, 20:28
            Matko, czy specjalnie chcecie dziewczynę zdołować? co to za tekst, że "nie
            każdy musi wyglądać idealnie". przeciez zdjęcia są amatorskie, światło także,
            brak makijażu i dodatków, zresztą autorka wyaćnie zaznaczyła, że jeszcze będą
            popawki etc. dziewczyna wygląda ładnie, a wy wymyslacie. nie wierzę że na
            podstawie kilku amatorskich zdjęć i po pierwszym rzucie oka jesteście w stanie
            stwierdzić.... tandeta, podróbka czy coś tam. jakby ktoś napisał ze to
            oryginalna suknia z salonu i pokazał profesjonalne zdjęcia ze ślubu tobyscie
            się zachwycały
            • aniasa1 Re: ojej 02.08.07, 22:49
              Wiesz, ja jestem troche skrzywiona i przymierzyłam tak na oko 30 sukienek.
              Obejrzalam o wiele wiecej. Na forum ogladam prawie kazda z przymiarek innych
              dziewczyn i niestety podtrzymuje swoje zdanie. Brakuje klasy! Nie w kroju tylko
              w wykonaniu. Oczywiscie nie pisze tego zeby zdołować kogoś, ale aby dziewczyna
              miala czas naprawic niedociągnięcia. Razi mnie ta długość sukienki, Jak by była
              z młodszej siostry. wspomniane 3 cm - zart jakis, to wbrew anatomi. Moze da sie
              jeszcze cos z tym zrobic manewrując ramiączkami. Piersi zgniecione, a wystarczy
              włożyć odpowiednie wkładki i będą pikne, z tylu sie marszczy - mozna (poza
              wyprasowaniem) kupić bieliznę w stylu delikatnego gorsecika. MI osobiście
              podobają sie zdobienia, nie są chamskie, takie akuratne. I nie pisze tylko
              dlatego ze chce sprzedac swoją kieckę, jeszcze o tym nie myslałam, ale po to aby
              cos doradzic. No chyba ze autorka chciala tylko siie pochwalic jaka jest zaradna
              a nie chciala usłyszec zadnej krytyki, to przepraszam. WYcofuję się raczkiem
              • izazdo roznica wzrostu 02.08.07, 23:57
                wbrew fizjologii? Kobieto, jestem biologiem, pracuje w redakcji "Medycyny po
                Dyplomie", z ktorej ucza sie lekarze wiec cos o fizjologii wiem. Zmierz sie
                rano tuz po wstaniu i wieczorem, to pogadamy.

                Miedzy kregami w kregoslupie znajduja sie krazki miedzykregowe, popularnie
                zwane dyskami. Sa zbudowane z chrzastki i w wyniku nacisku pod wplywem
                grawitacji ulegaja sciesnieniu, przez co roznica w pomiarze wzrostu miedzy
                porankiem a wieczorem wynosi 2-3 cm.

                A jak zrobie ladniejsze zdjecia to wkleje je jeszcze raz, na razie jestem na
                urlopie (wracam 20.08)
                • syla_ny Re: jaki numer koloru... 04.08.07, 04:54
                  w tych ich kolorach jest bialy?
                  • syla_ny Re:Tak sie zastanawiam - salony w Polsce.... 04.08.07, 05:17
                    Czy na przyklad sklepy ktore sprowadzaja sukienki w Polsce z USA, nie kupuja u
                    nich. Bardzo mnie to meczy, poniewaz jest aktualnie w USA i szukam sukienki
                    dla siebie. Upatrzylam sobie demetriosa, ale tutaj w salonie kosztuje 1300$ co
                    na nasze daje prawie 3500$, a w salonie LISA FERRERA sprowadzana taki sam model
                    kosztuje 2900zl?? Dlaczego???
                    • izazdo Re:Tak sie zastanawiam - salony w Polsce.... 04.08.07, 10:55
                      Na bank szyja w chinach, tylko pewnie w innej firmie. Koszt uszycia: x, cena
                      salonowa = x + koszty utrzymania salonu + zarobek. Dlatego w Polsce sprzedaja
                      taiej niz w USA bo i tak zarabiaja na tym krocie.
                      • waszeczka1 Wiadomosc / pytanie / prosba 04.08.07, 22:07
                        hello
                        wyslalam Ci maila na skrzynke gazetowa...
                        pozdrawiam milo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka