Dodaj do ulubionych

Gość awanturnik

31.07.07, 22:44
mam problem,w mojej rodzinie jest bliska osoba która psuje wszystie rodzinne
imprezy.lubi wypić no i niestety zachować sie nie potrafi kompletnie,hamskie
odzywki,pieniactwo,awanturowanie sie itd.Strasznie sie boje ,ze popsuje nam
wesele,nie zaprosic?To jest bliska rodzina
Obserwuj wątek
    • dodaa84 Re: Gość awanturnik 31.07.07, 22:54
      no ja bym chyba nie zaprosiła... ale tez zależy jak bliska jest ta rodzina
    • kamelia04.08.2007 Re: Gość awanturnik 31.07.07, 22:55
      1.
      -no i jak piszesz Jasiu chamstwu, no jak?!
      -tak...
      -a może i dobrze...

      Kabaret Dudek "Ucz sie Jasiu"


      2. skoro osoba jest na tyle bliska, że nie można jej nie zaprosić, to na pewno
      można jej stanowczo zwrócic uwagę, a jak to nie pomoże to mozna wyrzucić.
      Krótka piłka, to wasze wesele.
      • tipsiarka Re: Gość awanturnik 31.07.07, 22:57
        az strach pomyslec,ostatnie wesele skonczylo sie tragicznie-wywrocony stol i
        ludzie obsypani obelgami,zostal wyrzucony po czym i tak wrocil.Niestety jest to
        bliska rodzinasad
        • miska_malcova Re: Gość awanturnik 31.07.07, 23:00
          ja tez mialam taka osobe. Nie zaprosiłam. Wszyscy pozostali goście odetchnęłi z
          ulgą
        • dodaa84 Re: Gość awanturnik 31.07.07, 23:01
          no jeśli jest aż tak źle, to nie ma o czym mówić. można wiele wybaczyć, ale bez
          przesady. tutaj jest wybór - albo nie zapraszasz i on się obraźa, albo
          zapraszasz i na jego zachowanie obraża się cała rodzina.
    • morrighan80 Re: Gość awanturnik 31.07.07, 23:06
      Jesli nie dostanie kilka razy zaproszen na imprezy rodzinne to moze dotrze ze
      cos nie tak. Jak nie to trudno (miejmy nadzieje ze sam nie przyjdzie smile ).
      Spytaj rodzicow co o tym sadza.
      • koraa2 Re: Gość awanturnik 31.07.07, 23:11
        przychodzi zawsze ,nawet gdy nie jest proszony,jesli nie damy mu zaproszenia to
        obraza rodziny bedzie jak nie wiemsad,mam juz dosc,ni9e hcce mi sie weselea
        wogole,nie wiem po co wogole sie zgadzalam na towesele,mam ochote to odwolac
      • koraa2 Re: Gość awanturnik 31.07.07, 23:12
        przepraszam ,napisalam z konta mojej kolezanki,czesto nam sie to zdarza
        • morrighan80 Re: Gość awanturnik 31.07.07, 23:17
          hehe spox-poczatkowa reakcja "hee?". Jesli przychodzi niezaproszony to moze
          jakos tak cichaczem zapraszajcie? Im blizej osobnika tym ciszej.
          W ostatecznosci zostaje tylko jedno wyjscie - telefonik pod 997 i maly bialy
          pokoj z prysznicem do rana. Trudna decyzja ale jesli masz przeplakac wlasne
          wesele z upokorzenia to ja bym sie nie wahala.
          • tipsiarka Re: Gość awanturnik 31.07.07, 23:20
            eh do wesela juz niedlugo a rodzinka nie hcce slyszec ze go nie zaprosi sie bo
            nie przyjdzie wraz z nim sporo osob,nie zycze nikomu takiej sytuacjisad
            • morrighan80 Re: Gość awanturnik 01.08.07, 00:13
              Myslisz ze naprawde nie przyjda? Tak sie doskonale bawia jak stoly wywraca i
              szaleje? Ja mysle ze przyjda. Z fochem czy bez ale beda. A jesli nawet nie-to
              Twoj slub a nie sped rodzinny. Przyjdzie ten, kto Ci dobrze zyczy i komu na
              Tobie zalezy. Ja jestem za niezapraszaniem agresora smile 3mam kciuki za udany dzien smile
              • miska_malcova Re: Gość awanturnik 01.08.07, 00:45
                to Twoje i Twojego narzeczonego wesele. Nie dajcie sie zastraszyć. Mnie tez
                szantazowali, a potem gratulowali konsekwencji. Mój niechciany niedoszły gość
                dowiedział sie dlaczego nie zostanie zaproszony i wyobraźcie sobie, że
                wyciągnął wnioski, bo za mna poszli inni, którzy tez go nie chcieli, więc nie
                zaprosili
                • dagps Re: Gość awanturnik 01.08.07, 07:05
                  mamy dwoch takich. jeden nie zostal zaproszony, drugi jest zbyt bliski...wiec
                  bedzie i bedziemy mieli nadzieje ze wszystko bedzie ok, albo wyrzucimy.
    • ginny22 Re: Gość awanturnik 02.08.07, 17:52
      Nie ma obowiązku zapraszania nawet najbliższej rodziny, skoro nie umie się
      zachować nie jak troglodyta. Nie chce mi się wierzyć, że ktoś poczuje się
      dotknięty, że takiego osobnika na weselu zabrakło.
      • ania55 Re: Gość awanturnik 02.08.07, 17:56
        A ja bym poprosila tych co mieliby sie obrazic z powodu nie zaproszenia
        awanturnika zeby sie nim opiekowali cala noc i mieli na oku. Zrobic ich
        odpowiedzialnych za szalenca. Ciekawe jak im sie to spodoba? Pewnie wcale. Bo
        latwo jest sie obrazac, ale klopot to niech ma juz ktos inny.
        • xvqqvx Bo im chodzi o "kino"... 02.08.07, 18:18
          Tym, co mieliby się obrazić w gruncie rzeczy chodzi o obejrzenie filmu na żywo
          o wujku Staszku, który na weselu znów zrobił awanturę. Ale oczywiście nie oni
          poniosą konsekwencje.smile
        • kingadpl Re: Gość awanturnik 02.08.07, 18:46
          W sumie to mam podobna sytuacje, tyle ze chodzi o chlopaka mojej kuzynki... A
          najgorsze jest w tym wszystkim to ze ludzie sa tak wrednie obrazalscy! I po co
          ten caly cyrk, moje wesele, moja decyzja... I niestety musze sie liczyc z tym
          ze ciotka sie obrazi, kuzynka juz w zyciu slowa do mnie nie powie, reszta
          krzywo popatrzy... Nie znosze zbiorowego obrazalstwa!
          • a.bc Re: Gość awanturnik 02.08.07, 20:26
            Słuchaj, ja bym nie zapraszała ale jeśli się zdecydujesz to na twoim miejscu
            przy wreczaniu zaproszenia zwróciła bym uwagę,ze dana osoba jest mile widziana
            ale masz nadzieję,że sytuacje , które miałay miejsce na ostatnim weselu nie
            powtórzą sie u was
            I wcale sie nie patyczkuj tylko wypal z grubej rury!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka