catlady Re: To co Ashton moderatorem? 02.08.07, 08:40 Chociaż tymczasowo potrzebny jest ktos kto sie zna na tym, a później bedzie strona zwierzatka, ale poki nie ma to chyba najlepiej by tak bylo Odpowiedz Link Zgłoś
mala_duza a może Ty catlady?? 02.08.07, 09:00 tak super Ci wyszło założenie tego forum, widzę, tez że już przyszpiliłaś dwa wątki. Razem z Ashton?? Co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Po wnikliwej analYYYzie... 02.08.07, 09:05 Kurcze, nie umiem podjąć męskiej decyzji. O wiele więcej argumentów jest za "nie", bo ponieważ: - nie nadaję się - już raz popełniłam przestępstwo i nie wiem czy władza absolutna zgodziłaby się na moje ponowne działanie gdziekolwiek (chociaż od jakiegoś czasu mam cząstkę władzy na pewnym bardzo kameralnym forum i nikt się tego nie czepia) - skoro już raz rzeczone przestępstwo popełniłam, kto wie czy nie zrobię tego ponownie, dziękuję że macie do mnie zaufanie, ale ja do siebie niekoniecznie - absolutnie nie zgodziłabym się na totalną wolność słowa, miałam zresztą pomysły jak trzymać w ryzach stare forum, ale nie zdążyłam ich wprowadzić z życie - last but not least: czuję się w znacznej mierze odpowiedzialna za aferę na forum-matce i to, że miałabym władzę na forum poniekąd konkurencyjnym byłoby takie jakieś... niemoralne? (dziwne mam pojęcie moralności, wiem) "A więc" będę kibicować i się odzywać jeśli mieć będę coś do powiedzenia, ale moderować nie chcę, może nawet nie tyle nie chcę co nie powinnam, i tyle. Bardzo dziękuję za forsowanie mojej kandydatury, ale jest milion lepszych )) -- kocia sprawa "...wolę zamiatać nocą podłogi na tym cholernym wózku z wami nie pojadę..." Odpowiedz Link Zgłoś
catlady Re: Po wnikliwej analYYYzie... 02.08.07, 09:59 A jakie miałaś pomysły, napisz, przyda się to na pewno, bo fajnie jakby tu zawsze bylo milo, tam mi brakowalo tolerancji dla pogladów innych osób, no i czasami niektórzy przeginali i zaczynalo sie robić jakoś niesympatycznie, co tez dkonczyla nowa moderatorka tamtego forum i ta jakas mara z piekła rodem. Odpowiedz Link Zgłoś