Male i duze przykrosci - lzy mamy

09.08.07, 13:34
Wiem, ze temat rodzinki, odmawiania przyjazdu na slub i wesele, poruszany byl
wielokrotnie, nie moge sie jednak powstrzymac od podzielenia sie z Wami moim
malym smuteczkiem. Swiat mi sie nie rozpada, ale gdy najblizsza mi osoba
glosno placze to serce mi sie lamie na male kawaleczki.
Robimy z narzeczonym przyjecie dla 34 osob, zostalo nam jedynie 9 dni. Moja
mama wprost nie moze sie doczekac, to dla niej szalenie wazny dzien. Przezyla
wiadomosc o tym, ze nie chcemy duzego weselicha, teraz jest jej trudno
poniewaz jej najblizsza siostra cioteczna odmowila przyjazdu, druga chyba tez
nie przybedzie. Mama zawsze dbala o kontakty z rodzina, to dzieki niej wciaz
odbywaja sie spotkania, jezdzi na drugi koniec Polski, gdy ktos trafia do
szpitala, albo gdy cos zlego sie dzieje.
Slyszalam jej glosny placz, gdy rozmawiala z ciocia; jest mi strasznie
przykro. Wiem, ze z rodzinka najlepiej wychodzi sie na zdjeciach i ze trzeba
olac ciotke (powody podala zadne). Bedzie mniej osob na malym przyjeciu????
Trudno. Tylko te lzy mamy.
Za 9 dni slub i male przyjecie a tutaj takie historie sie dzieja. Martwie sie,
stresuje, dojdzie kolejny stres. Och, ta rodzina!!!!!!
    • pelulola tylko luzik 09.08.07, 13:40
      teraz taka mądra jestem . Mama jest dorosłą kobieta i przetrzyma , a
      może ta sytaucja skłoni ja do myślenia? Na moim slubie i weslelu nie
      było mamy, a ojciec do ostanij chwili robił sceny. Dasz radę!
      Powodzenia. P
      amietaj, ze NIKT i NIC nie zespuje ci tego dnia!
    • szoko13 Re: Male i duze przykrosci - lzy mamy 09.08.07, 13:46
      Możesz zadzwonić i powiedziec ciotkom, że powinny przyjechac nie ze
      względu na Ciebie tylko na Twoją Mamę, bo ona zawsze towarzyszyła
      innym członkom rodziny, jeśli wymagała tego sytuacja, albo - olej
      je (nie ma co sie przed ślubem dodatkowo stresować)i skup na
      poprawieniu humoru swojej Mamie - kup jej ulubiony smakołyk i
      pogadajcie, a Ciotkom podziękujesz przy innej okazji.

      Pozdrawiam

      PK
      • znow_wedrujemy Re: Male i duze przykrosci - lzy mamy 09.08.07, 13:48
        masz rację, dobra rada!
        • zandaria Re: Male i duze przykrosci - lzy mamy 09.08.07, 14:15
          Mój Boże,ożywają wspomnienia sprzed roku z tych paru dni poprzedzających nasz
          ślub...Ukochany kuzyn taty obraził się na nas,że w czwartek przed
          ślubem(!!!!!!!) zmuszamy go do zdeklarowania się odnośnie przyjzdu na mój ślub.A
          jedyna kuzynka mojej mamy do tej pory się do nas nie odzywa,bo zaprosiliśmy ją
          bez córek z mężami(robiliśmy malutkie wesele).Mojej mamie do tej pory jest
          ogromnie przykro...
          Wiem,przez co przechodzisz,ale nie daj sobie zepsuć tego dnia:to Swięto Was i
          waszych najbliższych kochanych osób!!!!!!
          Głowa do góry-nie chcą przyjechać-niech nie przyjeżdżają.Może warto zaprosić na
          ich miejsce jakąś fajną,życzliwą koleżankę???My na miejsce ciotki zaprosiliśmy w
          ostatniej chwili najbliższą przyjaciółkę mojej siostry i dzięki niej brat Pana
          Młodego miał partnerkę do tańcasmile
          Poza tym pamiętaj o tym,że ,jak mama będzie widziała,że jesteś bardzo szczęsliwa
          w tym dniu-to i ona będzie najszczęśliwsza na świecie!!!!
    • zuzia_8 Re: Male i duze przykrosci - lzy mamy 09.08.07, 14:22
      nas rodzina ze strony mamy też w zasadzie wystawiła. I strasznie jej
      z tego powodu przykro. Za to w tajemnicy przed nią wysłałam
      zaproszenie do jednej z jej przyjaciółek. Zadzwoniła do mamy i
      powiedziała, że bardzo chętnie przyjedzie (w sumie to dobrze że
      zadzwoniła do niej - była niespodzianka).
      może zamiast kuzynek, ciotek czy kogoś takiego komu nie chce sie
      rprzyjechać "bo nie" zaproś jakąś jej koleżankę/przyjaciółkę? mamie
      będzie troche raźniej.
      • memphis90 Re: Male i duze przykrosci - lzy mamy 09.08.07, 14:36
        9 dni to trochę późno na zapraszanie dodatkowych gości. Mogą poczuć się urażeni.
        • asik801 Re: Male i duze przykrosci - lzy mamy 09.08.07, 14:57
          Nie przejmuj się, ja mam ta samą sytuację tylko ze strony taty. Z
          jego strony nie będzie nikogo- pokłucone, nie odzywające się do
          siebie rodzeństwo i mamusia która zamiast to wszystko próbować
          łagodzić dolewa oliwy do ognia. Naradziłyśmy się z mamą, że nie
          będziemy ich nawet zapraszać żeby tacie nie robić przykrości, i
          myślę że to jest najlepsze rozwiązanie. Mama natomiast jest sama, bo
          nie ma rodzeństwa, więc ogólnie z mojej stony będzie mało osób.
          Zaprosiliśmy przyjaciół rodziców, naszych najlepszych znajomych i
          rodzinę N, ogólnie będzie około 40-50 osób.

          Moja rada olej ciotki, skup się na mamie, bo to rodzice są ważniejsi
          od reszty. Zrób jej przyjemność i pokaż, że najważniesze, ze będzie
          ona a ciotki niech sobie robią co chcą. Myślę, że mamie nie jest
          przykro że ich nie będzie, tylko myśli, że one Tobie zrobiły wielką
          przykrość. A jak dasz mamie odczuć, że tak nie jest ona też poczuje
          się lepiej!!!

          Do góry głowa!!! To ma być najważniejszy dzień i najpiękniejszy dla
          Ciebie. A liczba gości nie ma znaczenia. Moja koleżanka miała
          przyjęcie na 25 osób, zabawa trwała do samego rana, wszuyscy
          świetnie się bawili, a PM i goście byli zachwyceni.
    • spragnienie Re: Male i duze przykrosci - lzy mamy 09.08.07, 18:24
      Ogromnie dziekuje za Wasze cieple slowa, od razu razniej na duszy.
      • news21 Re: Male i duze przykrosci - lzy mamy 09.08.07, 18:38
        A propos zapchajdziur. Nie wszyscy się obrażają. W swoim czasie
        miałam małe wesele w restauracji - tylko dla najbliższej rodziny.
        Pewne osoby miały przybyć, ale w ostatniej chwili odmówiły. Moi
        rodzice zaprosili na ich miejsce znajomą z mężem, która miała w
        bliskich planach wesele córki i zbierała opinie na temat różnych
        restauracji. W sumie nie kryła zadowolenia bo mogła się sama
        przekonać o poziomie restauracji.
Pełna wersja