Dodaj do ulubionych

Dokładnie miesiąc po - mój ślub 14.07.2007

14.08.07, 10:18
Właściwie nie wiem od czego zacząć, tyle sie działo.

W piątek:

zawieźliśmy tort, ciasta( wiezienie tortu było mistrzostwem świata), alkohol,
ubrałam ze świadkową auto, tato przygotował miejsce na poprawiny w ogrodzie,
zorganizował stoły, krzesła i naczynia, po południu wdepnęliśmy do kancelarii,
odebraliśmy klucze do noclegów (tak nam zeszło, ze nie poszliśmy już do
spowiedzi w piątek), na 20 poszłam na manicure. o 22 przeszła potężna burza z
piorunami, naprawdę się bałam, że będą jakieś powodzie albo szkody ale do rana
nie było śladu po deszczu. Ok. 23 wyprasowałam welonkę i dobrze po północy
położyłam sie spać.

W sobotę:

Początkowo nastawiłam sobie budzik na 8.00 ale systematycznie w ostatnich
dniach go przestawiałam. w końcu obudziłam sie sama z siebie o 5.10 i już nie
zasnęłam. o 6.30 zaczęłam przystrajać wyjście (poręcz i schody), trochę sie
wściekałam że nikt mi nawet nie pomógł ze wszystko robię sama, ale trudno.. O
7.30 przyjechał mój jeszcze narzeczony i pojechaliśmy na salę rozstawić
winietki, do spowiedzi, odebrać kwiaty (bukiety, butonierki i do przystrojenia
samochodu). Jeszcze zdążyłam kupić sobie balsam rozświetlający Dove
(polecam!!) i kupiłam mamie rajstopy. Spotkałam znajomą która sie śmiała ze
mnie że mam ślub a spokojnie chodzę sobie po sklepie smile smile Objechałam do
domku, wypiłam szybką kawe, jeszcze przystroiłam coś koło domu i na 11
pojechałam do fryzjera,zdążyłam pokazac sie koleżance pracującej obok fryzjera
i pośmiać, ze chrzanimy wesele i umawiamy sie na piwo na wieczór big_grin co bardzo
mnie wyluzowało. Ok. 12.20 zgarnęłam kosmetyczkę która miała mnie malować w
domu. Na pierwszy rzut poszła mama (wyglądała olśniewająco), bratowa która
była w kompletnym proszku, miała piękny złoty makijaż, ja w międzyczasie
wzięłam szybki prysznic i też siadłam przed Wiolą. Makijaż był piekny i
naprawdę dobrze sie trzymał.

Czekając na Tomka dopadł mnie stres, do tego mojej mamie wypadł ząb (!!!),
trochę powygłupialiśmy sie z bratem i jego żoną, ale i tak miałam supeł na
żołądku. O 15 przyjechał Tomasz ze swoją rodzinka i bardzo niegrzecznym
siostrzeńcem sad sad sad , ale potem już właściwie o tym zapomniałam.
Błogosławiny, wzruszający moment, ale nie popłakaliśmy sie w wyjątkiem mamy,
która jednak chwilkę później szeroko się uśmiechała, do autka i do kościoła.
Koledzy od Tomka z pracy zrobili nam świetną bramę, śmiechom nie było końca,
inni kierowcy nam trąbili i machali. Podjechaliśmy pod kościół,
pogratulowaliśmy młodym, którzy wychodzili i już staliśmy na dywanie, ksiądz
wyszedł do nas, zapytał jak sie czujemy itd, pobłogosławił, powiedział
"jedziemy z koksem" i ruszyliśmy za nim. piękna msza św, pogodne kazanie.
Jeden mój kuzyn służył do mszy, drugi śpiewał razem ze swoja dziewczyną,
rewelacja! Byłam bardzo spokojna i łagodnie przeszliśmy przez przysięgę i
nałożenie obrączek. Nowa rodzina została powitana oklaskami i do końca mszy
unosiłam sie już nad ziemią.

Po wyjściu zrobiliśmy sobie zbiorowe zdjęcie i przeszliśmy do życzeń, nie
spodziewałam się ze tak goście dopiszą, usłyszeliśmy wiele ciepłych i mądrych
słów...

Wesele trwało do 5.30 i o tej godzinie zeszliśmy z parkietu jako ostatni,
bawiłam się świetnie, nic bym nie zmieniła. To było zdecydowanie najlepsze
wesele na jakim byłam. Cały czas się uśmiechałam i zdążyłam obtańczyć prawie
wszystkich wujków. Musze wspomnieć tez, że po Mszy dopadła mnie MEGA-MIGRENA,
na szczęście w ostatniej chwili wrzuciłam do torebki Migpriv i po półgodzinie
już nie było śladu po bólu głowy.

Suknia przepięknie sie prezentowała. Mimo, że była pierońsko ciężka i trochę
za długa (!) to ani przez sekundę nie miałam wątpliwości czy dobrze wybrałam.

Przepraszam że takie długie, ale ja tak mogę godzinami...

Obserwuj wątek
    • mariusz-ef Re: wredna reklama 14.08.07, 10:34
      a ja mam wrazenie ze to ochydna reklama:
      - balsam rozświetlający Dove
      - Migpriv
      moge byc w bledzie, nie mniej jestem do swojego stanowiska 100%
      przekonany

      szczescia wiec na nowej drodze zycia
      • zuzia_8 do mariusz-ef 14.08.07, 10:41
        mariusz-ef napisał:

        > a ja mam wrazenie ze to ochydna reklama:
        > - balsam rozświetlający Dove
        > - Migpriv
        > moge byc w bledzie, nie mniej jestem do swojego stanowiska 100%
        > przekonany
        >
        > szczescia wiec na nowej drodze zycia
        >

        mógłbyś się powstryzmać od takich wrednych komentarzy. Kingdaw jest
        od dawna na forum i nikt inny nie posądziłby jej o reklamę. A raczej
        ciebie - o anty-reklamę...... samego siebie. Pożałowania godny
        przypadek.
      • kingadaw Re: wredna reklama 14.08.07, 13:06
        Heh, obśmiałam się jak dzika norka smile
        Nie, to nie jest "wredna reklama", to po prostu rzeczy które sie sprawdziły w
        moim przypadku i które polecam.
        Znów jest coś "niezgodnego z regulaminem i netykietą"?
        • zuzia_8 Re: wredna reklama 15.08.07, 16:18
          kingdaw - raczej nie niezgodność z netykietą tylko jakiś zazdrośnik
          się się odezwal i tyle. olej go i ciesz się swoim szczęściem. Albo
          zgloś się do Dove po kasę za reklamę - będzie na podróż poślubną smile
          • kingadaw Re: wredna reklama 15.08.07, 16:31
            niezły pomysł smile Ale gosciu wyleciał aż mi kapcie pospadały smile

            Ale na razie i tak nie mamy czasu nigdzie jechać, moze na wiosnę... sad
    • kingadaw Re: Dokładnie miesiąc po - mój ślub 14.07.2007 14.08.07, 10:37
      zapomniałam o zdjeciach
      s183.photobucket.com/albums/x110/ktburza/

      oraz

      s183.photobucket.com/albums/x110/ktburza/od%20szanownych%20gosci/
      • jusia79 Re: Dokładnie miesiąc po - mój ślub 14.07.2007 14.08.07, 13:16
        no nareszcie panna młoda z moimi włosamismile też mam włosy podobnej
        długości i nie chce ich upinać, a teraz już wiem , jestem pewna, że
        ładnie to wyglądasmile pozdrawiam i życze wszystkiego dobrego
        • kingadaw Re: Dokładnie miesiąc po - mój ślub 14.07.2007 14.08.07, 13:24
          Mnie się wszyscy dziwili ze nie chcę żadnych koków ani innych wynalazków i nie
          żałuję że miałam takie krótkie.
          Zdaje mi się że tez maraxela miała podobną długość włosów i rozglądała się za
          fryzurką.
      • misia166 Re: Dokładnie miesiąc po - mój ślub 14.07.2007 14.08.07, 14:30
        Gratulacjewink
        Sliczna z was para. wszystkiego najlepszego na nowej drodze życiawink
    • zuzia_8 Re: Dokładnie miesiąc po - mój ślub 14.07.2007 14.08.07, 10:43
      Kingdaw - gratulacje!!!
      slicznie wyglądaliście. A to zdjęcie z maluszkiem - bomba smile
    • molle Re: Dokładnie miesiąc po - mój ślub 14.07.2007 14.08.07, 11:09
      piękny opis i śliczne zdjęcia, niestety nie mogę być do końca obiektywna
      (pochodzę z Tarnowa, dokładnie niedaleko Parku Sanguszków gdzie mieliście
      pelener) a Sanktuarium w Tuchowie jest bliskie mojej rodzinie, pewnie dlatego
      tak miło mi się Was oglądało!
      Gratulacje!!!! smile
      • kingadaw Re: Dokładnie miesiąc po - mój ślub 14.07.2007 14.08.07, 17:51
        Dziękujemy za wszystkie przemiłe komentarze smile Z łezką w oku wsponiman ten
        słoneczny dzień... Naprawdę nie wiem kiedy minął mi ten miesiac od ślubu...

        molle - miło mi ze rozpoznałaś bezbłędnie oba miejsca smile jestes Panną Młodą??
        Kiedy ślubujesz?
        • molle Re: Dokładnie miesiąc po - mój ślub 14.07.2007 14.08.07, 21:12
          jestem smile
          ślubuje 1 września smile b.r.
          • kingadaw Re: Dokładnie miesiąc po - mój ślub 14.07.2007 14.08.07, 21:39
            W tarnowie?? Gdzie?? gdzie??
            • molle Re: Dokładnie miesiąc po - mój ślub 14.07.2007 15.08.07, 10:21
              tak w Tarnowie smile , w kościółku tzw. "Na Burku"
              • kingadaw Re: Dokładnie miesiąc po - mój ślub 14.07.2007 17.08.07, 08:55
                Piękne miejsce macie na ślub...
    • magdolindka Re: Dokładnie miesiąc po - mój ślub 14.07.2007 14.08.07, 22:05
      Zazwyczaj nie podobają mi się bukiety o takim kształcie, ale twój był po prostu
      przepiękny! Wielkie gratulacjesmile
    • inkageo Re: Dokładnie miesiąc po - mój ślub 14.07.2007 14.08.07, 22:35
      Gratuluję smile Śliczny opis i fotki smile Fryzura urocza smile Znalazłaś już
      nas na strefie ślubnej? W razie czego zaraz wyślę maila smile
      • kingadaw Re: Dokładnie miesiąc po - mój ślub 14.07.2007 14.08.07, 22:55
        inka, jestem juz nawet zarejestrowana na strefie ale jakoś nie mogę się
        przełamać, żeby się tam odezwać. Nie wiedziałam, gdzie pisać relację bo nastroje
        zmieniały się na forach z prędkością światła, więc napisałam tak gdzie zaczęłam
        24.01.2007 smile
      • kasiad50 Re: Dokładnie miesiąc po - mój ślub 14.07.2007 14.08.07, 23:04
        Kinguś śliczne zdjęcia.
        U mnie też dzisiaj mija miesiąc, nie wiem kiedy to minęło.

        Czas leci tak szybko, ja zdjęcia ze ślubu i wesela oglądam
        codziennie. Nie mogę się napatrzeć smile
        Fotograf zrobił nam 1600 sztuk, więc mamy udokumentowaną prawie
        każdą chwilę.

        I ja tak jak Ty mogłabym tak opowiadać o tym wydarzeniu całymi
        godzinami, tak było pięknie smile

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka