iwonka271
24.08.07, 13:58
zdecydowanie odradzam zakupienie sukni w Susan Labo na Kijowskiej.
Po zapłaceniu zadatku stajesz się petentem którego można zbywać
i "może Pani przyjść któregoś dnia wcześniej jak nie będzie tyle
klientek" takie zdanie usłyszałam jak chciałam przymierzyć sukienkę
(z salonu bo mojej jeszcze nie było) po zapłaceniu zadatku.