Dodaj do ulubionych

ślub za rok??!!

30.08.07, 10:08
Witajcie drogie pannysmile
właśnie wczoraj z moim N. podjęliśmy decyzję,że weźmiemy ślub za rok. od dziś
dokładnie za rok - 30 sierpnia. początkowo była mowa o 2009 ale w zasadzie
czemu mamy czekać dwa lata.
I wlaśnie w tej sprawie mam do Was pytanie: myślicie że wyrobimy sie ze
wszystkim w rok?
W weekend zaczniemy szukać sali.pomóżcie,powiedzcie co robić najpierw.to nasz
pierwszy ślubsmile
Obserwuj wątek
    • kasiulkkaa Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 10:14
      > I wlaśnie w tej sprawie mam do Was pytanie: myślicie że wyrobimy
      sie ze
      > wszystkim w rok?
      Rok? Chyba żartujesz. Pięc lat to absolutne minimum, poniżej którego
      zadna szanująca się panna młoda, która chce mieć wszystko
      dopracowane, nie schodzi.

      ale w zasadzie
      > czemu mamy czekać dwa lata.
      A rozwód kiedy? Bo właściwie, dlaczego macie na niego czekac.
      • k2m69 Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 10:20
        eh kasiulkkaa... ja tu mało pisuje, głównie czytam... i powiem Ci,
        męczysz mnie juz tymi swoimi komentarzami. W czym tkwi Twoj problem?
        poprawiasz błędy ortograficzne - i to jest ok, ale taki komentarz
        jak tu...? po co to? Imie masz fajne, takie zupełnie jak ja, ale
        skad tyle żółci? ktoś Cie skrzywdził? chcesz o tym porozmawiać?
        • kasiulkkaa Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 10:23
          ... i powiem Ci,
          > męczysz mnie juz tymi swoimi komentarzami.
          Jest na to prosty sposób: nie czytaj ich.

          >chcesz o tym porozmawiać?
          Żeby rozmawiać, najpierw musiałbys nauczyć się słuchać. Kiedy już
          opanujesz tę umiejetnośc, daj znać, moze skorzystam z twojej
          propozycji.
          • k2m69 Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 10:30
            nie masz nic konstruktywnego do napisania - nie pisz. A swoje
            frustracje wylewaj na jakimś innym forum. To miejsce raczej nie jest
            dla Ciebie.
            • kasiulkkaa Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 10:34
              > nie masz nic konstruktywnego do napisania - nie pisz.
              Tak, tak. Teorię już opanowałaś, czas przejśc do praktyki.

              A swoje
              > frustracje wylewaj na jakimś innym forum.
              Ty, kochanie, również. Taki piekny dzień, a ty tracisz czas na
              siedzenie przed komputerem. Idź na spacer, dotlen się, od razu
              inaczej spojrzysz na świat, łacznie z forum i ze mną.
              No chyba że pracujesz. Ale wtedy coś nie tak, skoro siedzisz na
              forum.

              To miejsce raczej nie jest
              > dla Ciebie.
              Tu mnie zainteresowałaśsmile Możesz wyjaśnić, dlaczego nie to miejsce
              nie jest dla mnie.

              • k2m69 Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 10:42
                > Tu mnie zainteresowałaśsmile Możesz wyjaśnić, dlaczego nie to miejsce
                > nie jest dla mnie.
                nie za duzo tego 'nie', Wujku Dobra Rada?
                • kasiulkkaa Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 11:37
                  > > Tu mnie zainteresowałaśsmile Owszem, pierwsze nie jest zbędne.
                  Brawo za spostrzegawczość. Ponawiam jednak pytanie: Możesz wyjaśnić,
                  dlaczego to miejsce nie jest dla mnie.
                  • eell Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 12:28
                    odpisz, odpisz, zrobisz dobry uczynek - nakarmisz trola...
                  • missu do kasiulkaa 11.09.07, 13:52
                    kasiulkkaa napisała:

                    Możesz wyjaśnić,
                    > dlaczego to miejsce nie jest dla mnie.

                    dlatego, że założenia jest to miejsce dla ludzi SZCZĘŚLIWYCH.
                    ale faktycznie, kto nie chce niech nie czyta twoich postów..
                    moim zdaniem czasem masz i racę jeżdżąc po ludziach, którzy tworzą
                    idiotyczne wątki, ale czsem przesadzasz i piszesz żałosne rzeczy.
                    mimo wszystko pozdrawiamsmile
        • dzidka-dwa Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 10:24
          właśnie miałam o to samo spytac kasiulkkę - kobieto,ktoś Cię skrzywdził?
          poprosiłam o radę, jesli nie masz nic do powiedzenia (a chyba w tym temacie nie
          masz0 to sie nie odzywaj.
          • kasiulkkaa Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 10:27
            Zapytałas, czy myślimy, że się wyrobicie w rok. Odpowiedziałam ci,
            że nie. Bo innej odpowiedzi na tak durne pytanie udzielić nie można.
            Przykro mi.
            Zanim zadasz jakieś pytanie, pomyśl. Wbrew pozorom to nie takie
            trudne.
            • maaarusia Re: ślub za rok??!! 11.09.07, 00:28
              Dziewczyny nie zwracajcie uwagi na kasiulkke bo ona tylko wszystkim dokucza a na
              tym forum jest tylko dlatego, aby móc kogoś skrytykować
    • kc_mc Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 10:24
      Niektorzy potrafia zorganizowac wszystko w pol roku, nawet w 3-4 miesiace, wiec
      wy z rocznym wyprzedzeniem dacie na pewno rade smile
      SALA - Tak, jedna z waznych rzeczy jest Sala, poszukajcie tej ktora wam
      odpowiada, dowiedzcie sie szczegolow, ile co bedzie kosztowac, co z alkoholem,
      owocami, ciastami - czy to sami macie kupic, czy o to restauracja zadba.
      ORKIESTRA - jakas kapele tez chyba chcecie ? to czas juz sie rozgladnac i "
      zaklepac " termin.
      KSIADZ/KOSCIOL badz USC - rownie wazne to oczywiscie zalatwienie samego Slubu,
      nie wiem gdzie bedziecie go brac, czy Kosciol, czy tylko USC wchodzi w gre, w
      kazdym badz razie czas sie wybrac i dopilnowac calej biurokracji.
      KAMERZYSTA/FOTOGRAF
      A w pozniejszym zalatwianiu :
      SUKIENKA ( dodatki: welon, buty, bizuteria, bielizna ),
      GARNITUR PANA MLODEGO (dodatki : krawat, koszula (moze spinki do koszuli ?),
      pasek, buty ),
      BUKIET SLUBNY
      OBRACZKI !!! smile))
      FRYZJER
      KOSMETYCZKA
      NOCLEG dla przyjezdnych gosci
      ---
      Tak ogolnie napisalam, najlepiej bedzie jak sobie w notes wpiszesz co bedziesz
      potrzebowac i Twoj przyszly Maz, zaznaczaj w nim co juz zalatwiliscie, co macie
      do zalatwienia - tak bedzie latwiej, nie zapomnicie o czyms i bedziecie wiedziec
      o co zadbac po koleji.


      • kc_mc Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 10:30
        Ah no i wazne rowniez :
        ZAPROSZENIA wybrac i doreczyc smile
        ALBUM PAMIATKOWY - tez fajna pamiatka, kupic taki album z czystymi kartkami,
        zostawic na stole na sali, gdzie mogliby sie goscie wpisywac w czasie trwania
        Wesela.
      • dzidka-dwa Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 10:32
        czuję, że to będzie trudna przeprawa.
        w ogóle nie mam pojęcia na co trzeba zwrócić uwagę zamawiając salę. uff
        a temat zespołu weselnego to już oddzielny rozdział. Ja nie lubię wesel, nie
        cierpię tych wszystkich śpiewaków weselnych, którzy potrafią "zjechać" każdą
        fajną piosenkę. Ja po prostu cenię sobie oryginalne wykonaniasmile
        dlatego dla mnie najlepszym rozwiązaniem byłby DJ. czego mój N. nie potrafi
        zrozumieć. Tu chyba pójdziemy na nożesmile
        • kc_mc Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 10:43
          Jezeli chodzi o Sale, czesto jest tak, ze mozesz sie domowic, czy placisz tylko
          za osobe/pare, a reszte - czyli : ciasta, owoce, alkohol kupujesz sama i
          dostarczasz przed Slubem.
          Wiesz ile kupilas, ile wydalas i nikt Cie nie oszuka wpisujac sume z ktorej masz
          sie rozliczyc ( swoja droga moja szwagierka w taki sposob placila za ponad 30
          piw, a 4 piwa zostaly tylko wypite przez jednego wujka, reszta pila wodke, ale
          jak miala to udowodnic ? ).
          Dlatego ja bym radzila alkohol ( wodka, wino, czy tez piwo ) samemu kupic,
          ciasta tez mozna u znajomej upiec, dac na produkty i wyjdzie o wiele taniej,
          nizeli o to mialaby zadbac restauracja.
          Owoce tez mozna za " grosze " kupic w Hurtowni.
          Co do zespolu, to ciezki orzech do zgryzienia.
          Skoro Ty chcialabys DJ a facet jakis Zespol, teraz zespoly maja takie probne cd
          ktore mozna przesluchac, takze mozecie posluchac jak graja, jaki repertuar, czy
          wam to odpowiada czy nie, nawet mozna liste piosenek napisac jakie chcecie aby
          grali, badz jakich w ogole nie chcecie slyszec.
        • gioseppe pół roku w zupełnosci wystarczy a co dopiero ROK 30.08.07, 12:43
          dzidka-dwa napisała:

          > czuję, że to będzie trudna przeprawa.
          > w ogóle nie mam pojęcia na co trzeba zwrócić uwagę zamawiając salę. uff
          > a temat zespołu weselnego to już oddzielny rozdział. Ja nie lubię wesel, nie
          > cierpię tych wszystkich śpiewaków weselnych, którzy potrafią "zjechać" każdą
          > fajną piosenkę. Ja po prostu cenię sobie oryginalne wykonaniasmile
          > dlatego dla mnie najlepszym rozwiązaniem byłby DJ. czego mój N. nie potrafi
          > zrozumieć. Tu chyba pójdziemy na nożesmile
    • daiquiri25 Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 10:36
      Powiem tak, spokojnie się wyrobicie, a twierdzenie, że nie
      jest...hmmm powiem delikatnie, jakimś wymysłem. My zaczęlismy nasze
      październikowe wesele organizować w marcu.
      Zarezerwujesz sale, orkiestrę (dj-a), termin w kościele, a resztę
      mozna potem. USC najwczesniej 3 miesiące przed ślubem. Zatem
      spokojnie. Rok czasu to wbrew pozorom bardzo dłuuugo. Powodzenia.
      • kasiulkkaa Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 11:39
        a twierdzenie, że nie
        > jest...hmmm powiem delikatnie, jakimś wymysłem.
        Taaa, jednak ironia jest dla niektórych zbyt trudna...
    • maja50 Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 11:07
      Spokojnie. My wpadlismy na pomysl zeby wreszcie wziac slub w lipcu
      (2007) i juz dzis jestesmy malzenstwem!
    • morrighan80 Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 11:29
      NAjgorzej jest z sala i orkiestra (zalezy gdzie macie zamiar to
      wesele robic). My rok przed slubem mielismy problem z zespolem
      (wesele w Przemyslu) ale po tygodniowym szukaniu udalo sie. Kiecka-
      4mce przed slubem, tak samo kosciol. Odbebnijcie wczesniej kurs
      przedmalzenski i poradnie bo potem bedziecie zabiegani i bedzie
      ciezko. Moj narzeczony jest w Polsce 3x w roku i mamy teraz problem
      bo nie zrobilismy w jego wakacje (sieroctwo godne pozalowania).
    • kocica27 Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 11:35
      Spokojnie sie wyrobicie. My zaczelismy pod koniec czerwca, a slub
      mamy 1 wrzesnia
      • shellerka Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 11:43
        a ja sie wcale nie dziwie ze kasiuulkaaa tak pojechala po autorce wątku.
        Rozwalają mnie panny, które dwa lata wczesniej panikuja ze nie znajda
        odpowiedniej sali czy butow, a potem dwa miesiace przed terminem rezygnuja i
        sala zostaje pusta. Poza tym, ile moze sie w tym czasie wydarzyc!! A dwa to
        napiecie! Gdybym miala przez wiecej niz pol roku zastanawiac sie nad wzorkiem na
        serwetkach to bym sfiksowala. Kobiety opanujcie sie i przestancie nakrecac ten
        slubny interes! Tak ze wszystkim sie wyrobicie nawet organizujac slub w trzy
        miesiace. Zreszta z tego co wiem, to dokumenty z usc maja waznosc akurat 3 m-ce.
        PARANOJA I te głupkowate pytania w stylu ze sie panna wogole nie pyta serio,
        tylko w ten sposob chce pokazac ze sie do tego wczesnie zabrala, albo robi to
        tez wrazenie swiezo zareczonej, albo panny ktorej facet przebąknął wreszczie o
        ewentualnym slubie.
        • shellerka Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 11:44
          troche haotycznie, ale sie zirytowałambig_grin
        • dzidka-dwa do shellerka 30.08.07, 11:59
          słuchaj,nie chodzi o to ze ja chce przez ten rok kontemplować nad uroczystością.
          zapytałam z ciekawości,bo słyszałam ze salę właśnie rezerwuje sie z nawet 1,5
          rocznym wyprzedzeniem. Dla mnie tez to jest głupota i nakręcanie całego tego
          biznesu. ale co zrobić. a swoją drogą to ciekawi mnie kto rezerwuje sale na dwa
          lata przed slubiem? to chyba pary które są ze sobą od lat. chyba ze zaraz po
          zapoznaniu sie już rezerwują termin a najwyżej potem rezygnująsmile oczywiście
          żart,tez tego nie popieram. ze wszystkim innym nie zamierzam sie spieszyć.
    • salsa.loca Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 11:46
      ja sie wyrobiłam w 7 miesiecy od zareczyn, w 6 miesiecy od pierwszego telefonu w
      sprawie sali

      co Wy chcecie robi przez ten rok, ze zastanawiasz sie ze wystarczy?
      • salsa.loca Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 11:47
        "czy wystarczy" oczywiscie..
        • skarbun Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 12:40
          slub mielismy 18.o8.o7 r. smile
          w lutym bylismy u ksiedza w sprawie terminu, w marcu znalezlismy
          sale - czyli ze wszystkim wyrobilismy sie zaledwie pol roku smile

          a teraz z perspektywny poslubnej (echhh szkoda, ze juz PO... smile
          uwazam, ze robi sie glownie wiele halasu o nic i tak naprawde jest
          to bardziej mentalne, emocjonalne zaangazowanie, od strony
          organizacyjnej - tylko jesli sami sobie napytamy pracy
          jedno jest wazne - trzeba wiedziec, czego sie chce! bo jesli tego
          nie wiesz, nie masz pewnosci, to bedziesz 15 razy wszystko zmieniac
          i bedzie cie to meczyc i niepotrzebnie angazowac
          np. nasz slub i wesele bylo wyjazdowe (super polecam wyjazdy z
          przedluzeniem pobytu wspolnie z grupa gosci o kilka dni!) dosc
          daleko od domu i w zwiazku z tym musielismy w ciagu trzech
          kilkudniowych wyjazdow przed wszystko poustalac i pozalatwiac na
          miejscu - i to bylo super! musielismy podjac decyzje i zamknac
          temat, zeby niczego juz pozniej nie robic na telefon - i "problemy"
          mielismy z glowy! smile
          tak wiec moja rada - nakreslcie sobie ramy tego czego oczekujecie i
          co byscie chceili i tego sie trzymajcie
          smile
    • zosiaczek25 Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 12:55
      Na poczatek koniecznie zaklepac sale i oprawe muzyczna. I jezeli to ma byc slub
      koscielny, to upewnic sie czy potrzebne beda nauki przedmalzenskie i dowiedziec
      sie o terminy. A reszte wtedy na spokojnie mozna zalatwiac.
    • karmazyna Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 13:06
      no pewnie,ze tak!! my coprawda mamy ślub we wrześniu,za organizacje
      zabralisy się w marcu i w przeciagu 2 tygodni mielismy
      wszystko ,tj.salę,zespół,foto,video,kosciół zamówione. A kuzyn
      załatwił wszystko na 3 miesiace przed slubemsmile
    • felicity77 Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 15:46
      Witaj, ja też mam ślub za rok, a dokładnie za 11 m-cy.Najgorzej jest
      z salą, tu gdzie mieszkam są one dużo wcześniej rezerwowane.Ja z N.
      pojechałam w kwietniu i na przyszły rok jedyny wolny termin był
      właśnie ten w lipcu.Troche się wystraszyłam, że zapewne to samo może
      być z fotografem,dekoratorem itp., ale tak nie było.Nie martw się za
      bardzo,zacznijcie najpierw szukać sali, w której chcielibyście mieć
      wesele.Nauki mam już za sobą, bo akurat tak nam pasowało, ale tu też
      nie ma co się śpieszyć, bo możecie iść w kwietniu, w maju 2008 i też
      zdążycie.Głowa do góry!
    • tezromantyczka Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 16:09
      Rok to aż nadto. My załatwiliśmy wszystko w ciągu 5 miesięcy.
      • mycha0211 Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 17:25
        W zupełności wystarczy,tak jak kilka dziewczyn napisało najpierw
        sala a potem reszta,co do sali to:dokonując rezerwacji sali trzeba
        sprawdzić:
        -ile pomieści gości?
        -obsługę gości podczas wesela;kelnerki/kelnerzy?
        -dekoracja pomieszczeń:czy mamy zapewniony wystrój czy we własnym
        zakresie?
        -czy lkoal zapewnia oprawę muzyczną?
        -jak duży jest parkiet do tańca?
        -czy lokal zapewnia:tort,ciasta i szampana oraz alkohol
        -czy obsługa wesela:zespół,kamerzysta mają wydzielone miejsca(osobno)
        czy płaci sięza nich pełną cenę?
        -co stanie się z jedzeniem,które zostanie po przyjęciu?
    • kavainca Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 19:55
      ustalenia ustaleniami a rzeczywistość rzeczywistością....
      zacznijcie od sali, bo większości fajnych miesc zaoferują Wam
      kwiecień, pażdziernik a jeśli lato to 2009 - niestety.
      My zaczeliśmy w ten sposób, ale celowalismy w czerwiec co okazało
      sie mission imposible!!!!
      Dziwnym trafem podpisaliśmy umowę na w/w 30.08.08 ale tylko dlatego
      że miejsce jest stosunkowo drogie a włściciel (znajomy) przytrzymał
      nam termnin pare dni - nie dasz zaliczki, nie podpiszesz umowy - nie
      masz terminu - niestety tak dziala ten rynek
    • veeto1 Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 20:12
      Wyrobicie się całkiem spokojnie. Najpierw musicie znaleźć lokal,
      potem zaklepać kościół, DJ-a lub zespół, a reszta to już bułka z
      masłem. Mój syn też za rok i w zasadzie już wszystko jest załatwione.
      • arlets1 Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 20:29
        hehehheh my podpisaliśmy umowe z salą 21 sierpnia i nastepnie
        zaklepaliśmy terin w kościele pozniej z zespołem podpisaliśmy umowe
        z fotografem - nie mamy kamerzysty a ŚLUB w pażdzierniku 2007
        czyli .... dwa miesiace, nie powiem zeby było super łatwo mi ale
        jakos moze nam sie uda! twierdze nawet ze mozna wszystko
        zoorganizowac w dwa tygodnie i miec wymagane dokumenty np. z USC
        niestety u mnie dochodzi stres zwiazany i bieganina z powodu choroby
        taty - sporo czasu spedzamy po jezdzie za lekarzami po wizytach i na
        szukaniu pomocy! gdyby nie ta sytuacja wszystko bysmy mieli juz
        załatwione!
        zdecydowanie najgorzej jest z rezerwacja sali - nam sie trafił wolny
        termin - poczatkowo szukaliśmy na przyszły rok ale na czerwiec juz
        nic nie było(jezdzilismy w maju za sala)
        • olgaaa1 Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 21:14
          Sierpień to bardzo popularny miesiąc, wszystko zależy od miasta w
          którym mieszkasz. Nasz wszyscy straszyli, że trzeba wszystko rok
          wcześniej, bo później nic nie znajdziemy i szczerze mówiąc mieliśmy
          tylko problem z zespołem. Natomiast mój brat bierze ślub 13 września
          2008, przygotowania zaczeli w czerwcu i oni mieli już problem ze
          znalezieńiem fotografa i sali. Więc jeśli zależy ci na jakiejś sali,
          to warto wcześniej, aby mieć spokojną głowę
          • znow_wedrujemy Re: ślub za rok??!! 30.08.07, 21:20
            wg mnie zawsze coś się znajdzie, moja koleżanka w cztery miesiące
            załatwiła wszystko na 07.07.07, który podobno był tak oblegany
            • olkao Re: ślub za rok??!! 31.08.07, 11:14
              Nas też straszyli, że "co najmniej rok, a lepiej jeszcze więcej
              czasu zostawić sobie na załatwianie".
              A myśmy wszystko załatwili w pół roku "na luziku"wink bez stresu i
              nerwów... Nie wiem co bym przez ten rok miała robić i nawet trochę
              mnie przeraża, że aż tyle czasu miałabym się zajmować organizowaniem
              ślubu...
    • bea568 jesli wszystko dobrze zaplanujesz wystarczy 31.08.07, 12:52
      Zacznij od szukania sali (my rezerwowalismy 1rok i 4 mce przed
      slubem), nastepnie wodzirej albo orkiestra 1 rok przed.Nastepnie
      kamerzysta,fotograf, rezerwacja godziny mszy .Sukienka 5 mcy przed
      warto zaczac szukac,obraczki, 3 mce przed obraczki,kwiaty mc przed.
      Zycze powodzenia w przygotowaniach.
      • a.bc Re: jesli wszystko dobrze zaplanujesz wystarczy 31.08.07, 12:55
        My sie barujemy juz z tym wszystkim jakies 9 miesiecy został nam
        jeszce miesiac i szczerze powiem, ze mamy serdecznie dosyc, takie
        przeciąganie w czasie jest koszmarne
        Zatem decydujcie sie na szybki termin a potem spokojnie zacznijcie
        ze soba zyćsmile
    • mike2005 Re: ślub za rok??!! 01.09.07, 17:57
      dzidka-dwa napisała:

      > Witajcie drogie pannysmile
      > właśnie wczoraj z moim N. podjęliśmy decyzję,że weźmiemy ślub za rok. od dziś
      > dokładnie za rok - 30 sierpnia. początkowo była mowa o 2009 ale w zasadzie
      > czemu mamy czekać dwa lata.
      > I wlaśnie w tej sprawie mam do Was pytanie: myślicie że wyrobimy sie ze
      > wszystkim w rok?
      > W weekend zaczniemy szukać sali.pomóżcie,powiedzcie co robić najpierw.to nasz
      > pierwszy ślubsmile

      A co, myślałaś, że wszystkie przygotowania zajmują więcej? Przecież w tym czasie
      człowiek zdąży się rozejść kilka razy. Poza tym głupotą jest dla mnie wpadanie w
      gorączkę przedślubną i życie przez kilka(naście) miesięcy w ciągłym napięciu i
      denerwowanie się, czy aby na pewno wszystko zdąży się dopiąć na ostatni guzik.
      Nie lepiej podejść do tego wszystkiego na luzie? Przecież to ma być przyjemność,
      a nie kolejny stres w życiu...
      • kaz-oo Re: Prerost formy nad treścią 11.09.07, 08:27
        Zastanawiające, że czym bardziej wydłuża się ceremonia przygotowań do ślubu, tym
        statystycznie skraca się czas trwania małżeństwa. Mam nieodparte wrażenie, że
        fundujecie sobie (oczywiście nie wszystkie) piękne, wykwintne, super atrakcyjne
        i kosztowne opakowanie tyle, że bez zawartości. Taka tryumfalna brama do
        szybkiego rozwoduwink
        • talula19 Re: Prerost formy nad treścią 11.09.07, 10:10
          To chyba zapomniałaś po co jest czas narzeczeństwawink A ile on ma trwać , to już indywidualna sprawa kazdej pary... Dla niektórych to tylko czas na załatwienie wszystkiego do ślubu/wesela, dla innych czas dojrzewania do bycia małżeństwem i cieszenia się sobąwink
          Powiem przewrotnie, im krótszy czas przygotowań do ślubu, tym krótsze narzeczeństwowink
          • kaz-oo Re: Prerost formy nad treścią 11.09.07, 10:38
            Masz rację, narzeczeństwo powinno być czasem dojrzewania do bycia małżeństwem i
            właśnie ta dojrzałość powinna decydować o jego długości. Ale czytając to forum
            trudno oprzeć się wrażeniu, że czas narzeczeństwa wyznacza termin sali, a jego
            sensem głównym jest szycie sukni-bezy, obmyślanie wzoru winietek, dywagacje czy
            zaprosić ciocię Ziutę z wujkiem Gienkiem i jak upiąć czterometrowy welonwink
            A po weselu chowa się lekko nadszarpniętą bezę i zmięty welon do szafy, wyrzuca
            do kosza zużyte winietki, stara się nie myśleć o złośliwościach coioci Ziuty i
            pijanyn bełkocie wuja Gienia i chyłkiem przenosi się na forum młodych mężatek,
            aby wylać żale na wrednych teściów i leniwego mężą, który nie chce zapomnieć o
            kawalerskich nawykach. A przed ślubem był przecież zupełnie inny albo tylko tak
            się wydawało, bo przecież nie było czasu aby mu się za bardzo przyglądać, bo
            ważniejsza była sukni, welon, limuzyna i co powie na to wszystko ciocia Ziuta.wink
    • przytul.anka Re: ślub za rok??!! 11.09.07, 10:14
      załatwiając wszytko rok wcześniej będziecie mieli większy wybór co do:
      -sali
      -terminów w kościele/ usc
      - zespołu
      - fotografa/kamerzysty
      (Później większość tych dobrych i w miarę sensownych cenowo ma pozajmowane terminy)
      Reszta może być załatwiona później. Zamawiając zaproszenia, obrączki i wasze
      stroje weź pod uwagę, że sierpień to sezon ślubów, więc czas realizacji zamówień
      może znacznie się wydłużyć.

      Generalnie rok to tak w sam raz żeby wszystko na spokojnie przemyśleć i przygotować.

      Życzę bezstresowych przygotowań i pięknej pogody w dniu ślubusmile

      ps. co do kasiulkkaa- nie wiem co mnie bardziej denerwuje: jej komentarze na
      poziomie dna i metr mułu, czy te mądre inaczej które jej odpowiadają.CZERWONY
      KRZYżYK TWOIM SPRZYMIERZEńCEM W WALCE Z TOLLAMI
      • sierpniowa_julka Re: ślub za rok??!! 11.09.07, 11:11
        no terminu w USC nie załatwisz rok wcześniej!!!!
        • przytul.anka Re: ślub za rok??!! 11.09.07, 13:05
          sorki rozpędziłam sięsmile
    • renia30londek Re: ślub za rok??!! 11.09.07, 14:10
      witaj, milo mi cie poznac my tez mamy slub za rok 30 sierpnia, juz jakis miesiac
      temu zaczelismy zalatwiac ,kazdy nam mowi ze to dlugo, ale jak zaczelam
      przgledac oferty zaspolow, to te fajne sa juz pozajmowane, wiesz my robimy
      wszystko sami, sala zespol, kucharki - juz mamy sa juper pichcily u brata na
      weselu - sa sprawdzone, sala tez juz jest, a zespol jest trakcie podpisywania
      umowy, pozdrawiam moze bedziemy w kontakcie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka