Dodaj do ulubionych

koszt sukni

26.11.07, 09:38
ile byłybyscie w stanie wydac na wymarzona suknie?
ja znalazłam prawdziwa perłe, od której nie moge odewrac
oczu,widziałam juz te suknie na zywo,serce mocniej mi biło na jej
widok...i potem usłyszałam jej cene,to było jak kubeł zimnej wody....
moje pytanie: jaka kwote za wymarzona suknie uwazacie za rozsadna, a
powyzej jakiej sumy zaczyna sie juz fanaberia?
Obserwuj wątek
    • olimpia_b81 Re: koszt sukni 26.11.07, 09:52
      dziwne pytanie
      kogos stac na suknie za 10tys
      inny uwaza,ze wydac wiecej niz 1,5 tys to przesada bo to suknia na
      jeden dzien
      dla innych 1 tys to juz duzo
      kazdy ma inny stan portfela,inna wizje slubu/wesela i pytanie to
      jest chyba bez odpowiedzi
      • wika80 Re: koszt sukni 26.11.07, 10:06
        > dziwne pytanie
        pytanie nie jest dziwne

        > kogos stac na suknie za 10tys
        > inny uwaza,ze wydac wiecej niz 1,5 tys to przesada bo to suknia na
        > jeden dzien
        > dla innych 1 tys to juz duzo
        > kazdy ma inny stan portfela,inna wizje slubu/wesela i pytanie to
        > jest chyba bez odpowiedzi

        to nie jest odpowiedz na pytanie,a wystarczy napisac jaka według
        Ciebie cena za suknie jest do przyjecia, a jaka juz nie...ot co
        chciałabym wiedziec,ile mniej wiecej pieniedzy kobiety wydaja na
        swoje wymarzone suknie
        • olimpia_b81 Re: koszt sukni 26.11.07, 10:10
          wika80 napisała:

          > > dziwne pytanie
          > pytanie nie jest dziwne
          >
          > > kogos stac na suknie za 10tys
          > > inny uwaza,ze wydac wiecej niz 1,5 tys to przesada bo to suknia
          na
          > > jeden dzien
          > > dla innych 1 tys to juz duzo
          > > kazdy ma inny stan portfela,inna wizje slubu/wesela i pytanie to
          > > jest chyba bez odpowiedzi
          >
          > to nie jest odpowiedz na pytanie,a wystarczy napisac jaka według
          > Ciebie cena za suknie jest do przyjecia, a jaka juz nie...ot co
          > chciałabym wiedziec,ile mniej wiecej pieniedzy kobiety wydaja na
          > swoje wymarzone suknie



          to szukaj nadal odp
          moja odp: 700 zl na nowa
      • a1ma każdą ;) 26.11.07, 23:02
        Na szczęście moja wymarzona nie była droga wink
        Ale nie miałam ograniczonego budżetu na ten cel, chciałam po prostu pięknie
        wyglądać i dobrze się czuć.
    • kingadaw Re: koszt sukni 26.11.07, 10:14
      polecam Dom Mody Allegro.
      • mpthomas Re: koszt sukni 01.02.08, 18:27
        na moja pierwsza wymarzona bylam gotowa wydac 6000 (to okolo jedna pensja).
        ale mi sie odwidziala bo stwierdzialam ze jest za duza. nie kupilam jej nawet
        majac mozliwosc zamowic za 3.700.
        w koncu stanelo na tym, ze mam suknie szyta, za 2.500. wymarzxona? No owszem,
        zpbacyzmy jak uszyja, poki co istnieje tylko w marzeniachwink
    • iizabelaa Re: koszt sukni 26.11.07, 10:16
      Mohja wymarzona suknie też była dla mnie za droga, więc kupiłaM Ją ALE UżYWANą
      NA ALLEGRO smile
      • wika80 Re: koszt sukni 26.11.07, 10:27
        > Mohja wymarzona suknie też była dla mnie za droga, więc kupiłaM Ją
        ALE UżYWANą
        > NA ALLEGRO smile

        tak,tylko trzeba miec jeszcze dodatkowo ogromne szczescie,zeby
        znalezc ten model, w tym rozmiarze i zeby jeszcze wzrost podobny
        był sad
        • iizabelaa Re: koszt sukni 27.11.07, 07:37
          Wydaje mi się że coraz łatwiej jest coś znaleźć, bo coraz więcej dziewczyn
          sprzedaje kiecki, tylko trzeba trochę spędzić przed kompem smile
    • tygrysek2525 Re: koszt sukni 26.11.07, 10:23
      Ja też miała ten problem przed ślubem mierzyłam wiele pięknych sukni
      w Warszawie, mierzyłam nawet taką za 10 tyś pln, ale tylko sobie
      zmierzyłam a potem pojechałam do Ząbek i tam panie uszyły mi też
      śliczną niesztampową suknię z ręcznie zdobionego jedwabiu. W 2
      tysiącach zamknęłam się ze wszystkim (suknia, dodatki, bielizna,
      buty,). Pamiętaj, że jak suknia jest sprowadzana z innego kraju i
      wisi w salonie firmowym to musi kosztować.

      Moim zdaniem nie warto przesadzać bo to naprawdę jest na jeden dzień
      i nie miej złudzeń, że ją sprzedaż.
      Z moich obserwacji wynika, że nie ważne ile suknia kosztowała tylko
      czy jest dobrana do osoby (panny młodej) czy kolor jest odpowiedni,
      krój czy podkreśla zalety sylwetki itd, itp.
      Życzę udanego wyboru najważniejsze żebyś w sukni dobrze się czuła.

      "www.gosiatwardo.yoyo.pl/"
    • annamaria86 Re: koszt sukni 26.11.07, 10:55
      bylabym sklonna zaplacic 5000, moja suknia kosztuje 3700 :]
    • moniia27 Re: koszt sukni 26.11.07, 12:35
      hmmm ja za swoja suknie płace 1200 (uszycie) i w komplecie mam tren
      welon szal rekawiczki dodatki na szyje glowe bolerko. Czy jest
      wymarzona?? nie mialam wymarzonej..po prostu ogladalam strony
      internetowe ocenialam co mi sie podoba...poszlam do krawcowej do
      komisu.... ubralysmy podobna zastanowilam sie nad kilkoma
      wersjami... palce 1200 a po tym dniu oddaje..i nie martwi mnie to
      ze wisi i jej nie sprzedam. Chyba w zyciu nie dalabym za sukienke
      3000zl jak tu niektore dziewczyny kupuja...w madonnach la sposa czy
      inne. Ja tak naprawde w zadnym z tych salonow nie bylam....i nei
      zaluje... im wiecej sie chodzi przymierza wybiera tym wiekszy
      metlik... a wtedy i kase latwiej wydac. Po co...skoro za ta kase
      mozna miec co innego??? pozdrawiam monia
      • olimpia_b81 Re: koszt sukni 26.11.07, 12:55
        popieram w 100%!!!
        i w koncu i tak wiele panien ma podobne sukienki-co chwilke na forum
        ocenia sie te same sukienki a wydaly tysiace aby wygladac
        inaczej,wyjatkowo
      • wika80 Re: koszt sukni 26.11.07, 13:11
        im wiecej sie chodzi przymierza wybiera tym wiekszy
        > metlik... a wtedy i kase latwiej wydac. Po co...skoro za ta kase
        > mozna miec co innego???

        owszem,zgadzam sie smile
        ja mam problem tego typu, ze prawie zadna slubna sukienka mi sie nie
        podoba,bo kazda jest dla mnie robiona"na jedno kopyto",a te typowe
        suknie slubne sa dla mnie wrecz kiczowate..dlatego mam dylemat,
        wydac kase i czuc sie naprawde dobrze,czy...
        wiem,ze kase mozna wydac na tysiac innych sposobów,pomysłów by mi
        nie brakowało,to oczywiste...stad moj dylemat i sama siebie probuje
        przekonac,ze na sukience sie swiat nie konczy....ale z drugiej
        strony nie chce tego dnia wystapic w czyms, co mi sie do konca nie
        podoba uncertain
        • fruzia01 Re: koszt sukni 27.11.07, 11:07
          A co ci się podoba?
          Swoją drogą rozumiem Cię,po przymierzeniu pierwszych 5 sukienek już żadna
          następna nie była w stanie mnie zaskoczyć.
    • kulac Re: koszt sukni 26.11.07, 12:41
      Ja za swoją płacę 1500zł z dodatkami. Maksymalna kwota jaką bym
      zapłaciła to ok. 1800-1900 zł
    • listek_a Re: koszt sukni 26.11.07, 13:03
      Dla mnie rownowartość jednej wypłaty jest do przyjecia.
      • olgaaa1 Re: koszt sukni 26.11.07, 13:07
        ja byłabym skłonna dać do 5 tysięcy.
        Moja suknia kosztowała 3680zł więc starczy mi jeszcze na dodatki smile
        Poza tym rozumiem dziewczyny, ktore mówią, że dla nich wydanie
        takiej kasy na suknie, którą założy się jeden raz jest bezsensu, też
        tak uważałam, aż przekonała mnie mama i puki nie poszłam do salonu
        Madonna smile Poza tym nie ważna jest cena, ważne jest aby suknia
        podbała się Pannie Młodej.
      • azjak Re: koszt sukni 26.11.07, 22:58
        Wypłaty prezydenta, pielęgniarki czy Twojej? smile
        • fruzia01 Re: koszt sukni 27.11.07, 11:09
          swojej własnej - prezydent wtedy wyda wiecej niz pielegniarka; swoją drogą to
          calkiem rozsądne kryterium smile
    • dragonfly_80 Re: koszt sukni 26.11.07, 15:49
      ok. 8-9 tys. (z dodatkami)
      • augustowka4 masz Miradir 01.02.08, 15:41
        insteresuje się tą suknia więc czytam wszystko o niej, ale zastanawia mnie ta
        kwota o ktorej piszesz 9 tys. Przeciez ta sukienka w Madonnie kosztuje niecałe 4
        tys. zł chcesz 5 tys wydać na dodatki do sukni? czy jak? czy mi zła cene podali?
    • friedrich_beauty Re: koszt sukni 26.11.07, 18:36
      witam,
      sama jestem w dosc duzej rozterce, bo musze podjac podobna decyzjewink i to juz wkrotce
      wydaje mi sie, ze bardzo rozsadne jest stwierdzenie - jedna pensja miesieczna. no ale zostaja jeszcze dodadatkiwink
    • basia1125 Re: koszt sukni 26.11.07, 19:33
      Ja wiedzialam, że więcej niż 3 tys wydać nie chcę.
      A za swoją dalam 2300.

      Najchętniej bym wypożyczyla, ale jestem kobietą bardzo drobną i
      salony nie chcialy za bardzo się zgodzić na wypożyczenie mi sukni.
      Moglabym też uszyć, ale nie mieszkam w Polsce i balam się, że suknia
      będzie mi się szyla a mnie nie będzie na miejscu, żeby wybrać
      material, czy coś pozmieniać.
      Jasne, że podobaly mi się też sunie za 5tys, ale to już dla mnie za
      dużo.

      I zgadzam się z Wami dziewczyny: suknia ma pasować a nie chodzi o to
      ile kosztuje czy z jakiej jest kolekcji...

      • elle2006 Re: koszt sukni 26.11.07, 20:58
        Byłam w stanie wydać 2,5 z dodatkami. Zapłacę 1600. Sprzeczne uczucia, wiem że
        są suknie za 5, 6 tys i jeszcze droższe, więc przy nich moja jest "tania", ale i
        tak nigdy żadnego ubrania za 1600 bym nie kupiła, więc ta kwota jak na ubiór
        jednorazowy jest b.duża.
    • 1-monisia Re: koszt sukni 26.11.07, 21:04
      Wika ja szukam swojej wymarzonej narazie na necie pozniej poszukam
      po salonach i wybieram sie do krawcowej po taka. Wiem ze jest w
      stanie uszyc wszystko a ceny sa do 1400 zlsmile
    • ryszkowska Re: koszt sukni 26.11.07, 21:31
      max 8 tyś PLN.

      Zwróćcie uwagę na to czym różnią się najtańsze sukienki od tych
      drogich, a potem odpowiedzcie sobie na pytanie czego od sukienki
      oczekujecie. Jeśeli Wasza wymarzona ma mieć tylko oryginalny krój,
      to na pewno wśród tanich się coś znajdzie. Ale jeśli chcecie mieć
      świetny gatunkowo materiał, idealne wykończenie, żadnych
      niedociągnięć i pewność, że nic się nie rozleci, to raczej nie
      znajdziecie.

      • olimpia_b81 Re: koszt sukni 26.11.07, 23:10
        jesli komus zalezy znajdzie taniej,nie trzeba wydawac tysiacow na
        kiecke na jeden dzien
        np sprowadzi badz uszyje podobna
    • wika80 Re: koszt sukni 27.11.07, 08:26
      tak jak sie domyslałam zdania beda podzielone...ja ciagle bije sie z
      myslami (rozsadek vs. brak rozsadku ;])

      www.madonna.pl/pl/pronovias.php?s=camelia&nr=1 ta oto suknia
      zrobiła na mnie wrazenie i nad nia sie zastanawiam.
      szukajac sukni brałam pod uwage fason, ale tez materiał, nie
      podobaja mi sie typowe slubne sztywne sukienki na halkach,drutach
      czy jeszcze niewiadomo na czym,zadne gorsety nie wchodza w
      gre,koronki tez nie bardzo mi podchodza,kwiatki,marszczenia itd.
      ta jest zwiewna i subtelna i oczu od niej oderwac nie moge! smile
      ( i niewazne czy to pronovias czy suknia zupełnie no name,wybierajac
      nie kierowałam sie marka )
      • natall78 Re: koszt sukni 01.02.08, 20:13
        wika80, a mierzyłaś tą Camelię? Bo juz gdzieś pisałam że tego typu
        sukienki nie naddają się ani o centymetr, więc trzeba się liczyć
        zdość mocnym dopasowaneim tych rękawków (po kilku godzinach to wręcz
        boli). Niemniej nie widziałąm dokładnie tej sukienki na żywo - może
        coś wymyślono na ten odwieczny problem smile
        Do tej sukienki faktycznie musisz miec bardzo proporcjonalną
        sylwetkę i dłuuugie nogi (no i bius też nie za mały i nie za duży).
        No i jeszcze jedno - czy ona jest z szyfonu? Bo jeśli tak, to już
        jej potem nie wystwisz w komisie. Takie niestety najbardziej się
        niszczą sad
        Jeśli naprawdę Ci w niej dobrze to gratuluję, bo jest bardzo
        piękna smile
    • laupek Re: koszt sukni 27.11.07, 13:56
      Po moich wyprawach do salonow z sukniami zawuażaylam jedną rzecz.
      Wiekszosc tanich sukienek ktore przymierzalam byla zazwyczaj marnie
      wykonczona, mialy odprute nitki, koraliki, perełki, kwiatki,
      zazwyczaj byly malo wygodne. Poniwaz probowalam siedac w wiekszosci
      z nich, po wstaniu z krzesla okazywalo sie ze tyl jest fatalnie
      wygnieciony. Nie wyobrazam sobie ze wysiadam z ssamochodu pod
      kosciolem a moja suknia wyglada jak przyslowiowemu " psu z gardla
      wyjeta". Jesli znalazlabym ladna i tania sukienke, to bym ja kupila,
      ta na ktora sie zdecydowalam jest drozsza, ale na szczescie bede za
      nia placic w 3 ratach, wiec jakos mniej odczuje uszczerbek
      finansowy smile. Faktem jest, ze gdybym miala do wyboru dolozyc 2 tys
      do sukni czy te pieniadze przeznaczyc na podroz poslubna, to
      kupilabym tansza kreacje. Pamietaj ze ladnemu ladnie we wszystkim, a
      najwazniejsze abys Ty czula sie dobrze w swojej sukni.
      powodzenia!!
    • cotti Re: koszt sukni 27.11.07, 15:48
      Kiedy mój narzeczony kupował pierścionek zaręczynowy, poprosił o taki w średniej
      cenie.

      A jubiler spytał - czy średnia cena to dla pana 500 zł? 3000 zł? czy może 9000 zł?
      Wszystko zależy od Ciebie smile

      /a pierścionek mam najpiękniejszy na świecie smile/
      • natall78 Re: koszt sukni 01.02.08, 19:12
        O! I to jest temat gdzie muszę się wypowiedzieć smile O ile jeszcze nie
        pisałam wink
        Dla sprzedających ceną maksymalną w polskich salonach jest zazwyczaj
        6000PLN gdyż powyżej tej kwoty panie wsiadają do samolotu i lecą po
        sukienki do Londynu, Paryża itp. Dlatego naprawdę niewiele sukienek
        jest u nas droższych.
        Sama w salonie starałam się nie przekraczać ceny 3000PLN, gdyż
        wydawało mi się bez sensu sprowadzać kreacjie z identycznych tkanin,
        identycznie wykonane ale z inną etykietką wink
        Za prostą satynową kreację ceną rozsądną jest 1500zł. Z niewielkimi
        ozdobami z koralików lub kwiatów max 2000zł. Jeśli jednak suknia
        jest troszkę szersza (czyli materiału idzie b.dużo), z trenem,
        kilkoma warstwami materiału to nie da się tego zrobic taniej niż
        2500zł. Jesli do tego dodamy ręcznie robione kwiaty, przyszywane na
        całości recznie koraliki lub inne dekoracje wymagające bardzo dużego
        nakładu pracy to cena 3000zł.
        Na pewno odradzam szycie sukni wartej 3000zł u krawcowej, która
        oferuje się, że zrobi to za 1200zł. Widziałam już takie rękodzieło -
        fiszbiny jak w sukience wieczorowej za 200zł, koronka najtańsza
        możliwa, a kwiatki z pasmanterii wink) Byłabym w stanie zrozumieć
        jeśli ktoś zaproponuje uszycie sukni powiedzmy 25% taniej. No ale
        ten ktoś musiałby mieć ogromne doświadczenie w szyciu sukien wg
        wzoru. Zam taką osobę, wiem że poprostu ma w oczach formę sukni
        natychmiast, ale też jej własne kreacje są wymuskane poprostu.
        • emi_forever Re: koszt sukni 01.02.08, 19:38
          POdpisuje się pod NAtall.
          Całkowicie. Wystarczy wejsc na strony z komisami. dziewczyny często
          dołączają zdjecia oryginału i tego, co im uszyto... I to widać.
          Pozdr
    • agusia79d Re: koszt sukni 02.02.08, 05:24
      Powiem Ci tak: na razie wybieram suknie przez internet ( jestem poza
      Polska), dopiero za tydzien jade i bede mierzyc. Moja wybrana suknia
      kosztuje 4200zl, bardzo duzo, jak na kreacje na jedna noc, jesli
      jednak bedzie dla mnie idealna, to ja kupie. Mysle, ze bardziej
      chodzi o twoj stosunek do pieniedzy ( czy sama ja finansujesz, ew.
      narzeczony, czy tez rodzice) niz o to, co dla kogo jest duzo. Ja
      wychodze z zalozenia, ze slub mam zamiar brac raz w zyciu, i sama
      zarabiam pieniadze, ktore wydaje, wiec malo mnie interesuje co kto
      mysli o cenie mojej sukienki. Pozdrowienia.
    • aagatuss Re: koszt sukni 02.02.08, 10:23
      ja wybrałam sobie suknie za 3700, ale mama stwierdzila ze daje 3000 bo to akurat
      rozsadna w miare cena. Z bolem serca szukalam dalej i znalazlam suknie jeszcze
      piekniejsza za 2150. Ze wszystkimi dodatkami w 3000 sie wyrobie. I dodam suknia
      jest nowa, material sie nie gniecie, nitki nie odstaja i koraliki nie odpadaja.
      Salon w centrum Warszawy.
    • deczko Re: koszt sukni 02.02.08, 10:53
      Nie wiem ile ta sukienka kosztuje, ale wiem jedno. Suknie pronovias wygladaja
      najpiekniej na modelkach i wyretuszowanych zdjeciach.

      Ogladajac suknie pronovias (realne zdjecia) na allegro, mozna sie maksymalnie
      rozczarowac.
      Ja jeszcze ani razu sie nie zachwycilam zadna suknia pronovias, ktora widzialam
      na realnych zdjeciach.
      Cymbeline o wiele lepiej sie prezentuje w realu. smile
      Choc nie przepadam za ta firma, to jednak takie jest moje zdanie.
      • katarzyna821 Re: koszt sukni 02.02.08, 11:01
        ja przeznaczyłam na sukienkę ok 3000 zł, kupiłam za 2600 zł
      • natall78 Re: koszt sukni 02.02.08, 13:18
        deczko... masz rację niestety...
        I ja jak otwierałam salon to bardzo długo rozmawiałam z
        właścicielami salonów (mam kilka znajomych w Łodzi, W-wie i Gdyni)
        które suknie fakycznie na żywo są piękne (tak piękne jak w
        katalogach). Na pewno mogę polecić Agnes - tutaj salony wybierają
        kolekcję na podstwie specjalnie organizowanego pokazu na żywo, więc
        biorą to co na żywo cudnie się prezentuje. Katalog w tym przypadku
        to dodatek (i niespecjalnie poprawiają doń zdjęcia).
        Są też firmy, których zdjecia w ogóle nie pokazują jak piękne są
        suknie (na priv podam wiecej ale nei chcę tu jakiejś nadmiernej
        reklamy robić).
        wika80... zobacz co napisałam po Twoim postem z linkiem do
        sukienki smile
        • deczko O sukniach 03.02.08, 10:00
          natall78 napisała:

          > deczko... masz rację niestety...

          Ja pisze tylko to co zaobserwowalam.
          Wiekszosc producentow, owszem wstawia wyretuszowane zdjecia, ale nie do przesady
          tak jak to jest w pronovias. Wydluzanie i tak wychudzonej modelki i
          wyszczegolnianie koronki. A na zdjeciach slubnych, to ja tych misternych koronek
          nie widze. Panny mlode wygladaja bardzo ok, ale nie na tyle, zebym zapragnela
          miec taka suknie. Najzabawniejsze jest kiedy na allegro, zamiast realnych
          zdjec (mozna przeciez zaslonic oczy, uciac glowe) sprzedajaca wstawia zdjecie z
          katalogu. No tak, najlepiej uwierzyc w mit.

          Teraz jest moda na pronovias, tak jak kiedys byl szal na cymbeline.

          Mogalbym sie tu posluzyc linkiem, gdzie mozna zaobserwwac realny wyglad sukni,
          ale przeciez kazdy moze sobie popatrzec na oferty w allegro i porownac real ze
          zdjeciem z katalogu.
        • wika80 Re: koszt sukni 03.02.08, 22:37
          wątek sie rozwinął,ale ja w miedzyczasie zdecydowałam sie juz na
          inna sukienke smile(Agnes 1709,zupełnie inna,pokazałam ją w innym
          wątku )
          Camelie mierzyłam,owszem...prezentuje sie cudownie,ale zwyciezył
          zdrowy rozsadek,jednorazowa suknia za 8 tys to jednak fanaberia wink
    • kirke_7 Re: koszt sukni 02.02.08, 13:40
      2500. Kupuje za 2200 w tym mam 300zlotowy kupon na dodatki wiec sama suknia 1900.
      • paula2306 Re: koszt sukni 02.02.08, 14:44
        Ja zapłacę za moją suknię 3400. Finansuję ją sobie sama, więc
        niezależnie od tego za ile bym sobie znalazła suknię, nikt by mi nie
        robił wyrzutów, że za droga smile Uważam, że moja suknia jest w
        rozsądnej cenie tym bardziej, że w Madonnie kosztuje ona 400 więcej,
        więc zaoszczędziłam nieco big_grin
    • buczkowscy Re: koszt sukni 12.03.08, 17:37
      ja za swoją daję 2350zł i uważam że cena jest w miarę rozsądna, ale byłabym w stanei dac max 3 tys
      • kaamilka Re: koszt sukni 13.03.08, 12:37
        Max 3 tys. Tzn., że np. 3200 byś już nie wydała? Ja wymyśliłam
        sobie, że kupię tą, która mi się spodoba i będzie (moim zdaniem)
        warta tych pieniędzy. Bo suknie może kosztować 2tys., a ja nie
        dałaym za nią złamanego grosza, ale może też kosztować 5tys., a dla
        mnie będzie warta całego mojego majątku wink Ale tak jak ktoś
        wcześniej napisał - jedna pensja na sukienkę jest chyba ok.
    • kasiaaaa24 Re: koszt sukni 12.03.08, 22:48
      Moja z salonu 3600, a jak pytałam o szycie i prywatnej krawcowej, to
      za uszycie takiej samej powiedziała 2000, i uważam, że lepiej w tej
      sytuacji chyba kupić w salonie i mieć pewność, że będzie taka jak
      sobie wymarzyłam. I właśnie te 3600 to górna granica, bo z
      wszystkimi dodatkami zrobi się 4500.
      • m.dawid Re: koszt sukni 12.03.08, 23:05
        Ja swoja sukienke kupilam w komisie sukni slubnych w warszawie -
        lokalizacja malo prestizowa ale maja sukienki pronovias, la sposa,
        promessa, cymbeline, wszystkie znane marki - tylko w dobrym stanie -
        tylko wyprane i pachnace. Efekt: sukienka za ktora musialabym
        zaplacic 3000-3500 kosztowala mnie 1300 zł , welon ktory kosztowal w
        salonie młoda i moda 700 zł ( serio , serio....) kupilam za 150
        zł.
        nie widze sensu posiadania sukni "fabrycznie nowej" jesli jestem w
        stanie kupic idealna i wymazona duzo taniej - i nie chodzi o brak
        pieniedzy tylko o zwyczajny rozsadek... Kaske wole wydac na inne
        przyjemnoscismile
        • justynaaaa2 Re: koszt sukni 13.03.08, 12:31
          A możesz napisać gdzie jest ten komis o którym piszesz?
          Będę wdzięczna smile
          • m.dawid Re: koszt sukni 13.03.08, 15:38
            komis nazywa sie tomek i aga :www.suknieslubne.fr.pl/
            • justynaaaa2 Re: koszt sukni 13.03.08, 15:57
              Dzięki wielkie smile
    • marta.k85 Re: koszt sukni 13.03.08, 19:19
      Ja chciałam na samą sukienkę przeznaczyć ok. 2500zł. W salonie okazało się, że
      suknia jest na wyprzedaży i zamiast 2570 zapłaciłam 1470zł smile
      Tak więc z butami, welonem i bolerkiem kosztuje mnie 2000zł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka