Dodaj do ulubionych

jak zminimalizować wydatki?

03.01.08, 22:58
Po wstępnym przyjrzeniu się kilkunastu ofertom hoteli, zajazdów i
restauracji organizujących wesela, z których każdy ma cennik min 130
zł/os doszliśmy do wniosku, że chyba nas nie stać crying Gości weselnych
musi być ok 130, bo mamy duże rodziny i ta lista na prawde
obciachana jest do minimum. Do tego potrzebujemy zapewnić około 40
noclegów. Już się robi około 30 tys, a to dopiero początek.
Czy ktoś z Was ma doświadczenie z organizacją wesela "na własną
rękę" - nie wiem, np. w remizie strażackiej, z własną kucharką itd.
Czy wychodzi to faktycznie taniej?
Proszę o wszelkie porady. Wesele miałoby być w Krakowie lub bliskiej
okolicy.
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 przede wszystkim zmniejszyć liczbę gości 04.01.08, 00:17
      nie radzę za to bawic się w remizę i własne kucharki, bo sie
      zachechtasz na smierć, a wesele bedzie wyglądało lekko tandetnie.

      Lepiej juz zmieniejszyc liczbę gości, zamiast "orkiestry" dać dj'a,
      dać sobie spokój z wiejską chata i barem z drinkami itd. Sczerze
      mowiąc to sie nie da tak duzo naobcinać, no, chyba, że kosztem
      jakości.

      130 zł/osobe to nie jest wysoka cena za wesele
      • sylvia_b Re: przede wszystkim zmniejszyć liczbę gości 04.01.08, 00:26
        Tylko, że w tych lokalach gdzie jest 130/os juz nie ma wolnych
        terminow na ten rok sad
        A liczba gości już naprawdę zciachana do minimum...
        • kamelia04.08.2007 Re: przede wszystkim zmniejszyć liczbę gości 04.01.08, 00:32
          u mnie było 67 osób, u mojego brata 160 osób na weselu, więc
          ograniczyć się da.

          jeśli cie nie stac to nie porywaj sie z motyka na słonce, nie ma
          obowiazku urzadzania tak hucznego wesela,
          dziewczyny na forum robia wesela na 30 osób i tez jest miło.
        • koraa2 remiza nieee 04.01.08, 00:34
          absolutnie nie baw sie w remizy,bylam na takich weselach i wolalam
          sobie pospacerowac niz byc w takim miejscu.Nie wiem jak jest w
          Twojej okolicy ale w mojej te miejsca nie wyglada zbyt elegancko
          hm.1.Zrob wesele tylko dla najblizszej rodziny 2.Odlozcie na rok
          nastepny i zarezerwujcie dobre miejsce(my tak
          zrobilismy).Zorientujcie sie w okolicach ,nie koniecznie w centrum
          miasta a nawet poza nim,czasem lepiej wynajac autobus aby gosci
          zawiozl,moze to bedzie Ci sie lepiej kalkulowalo
        • mmmmarta Re: przede wszystkim zmniejszyć liczbę gości 04.01.08, 00:36
          Hmmm można zrezygnować z orkiestry, kamerzysty i fotografa. Puszczać
          muzykę z płyt a zdjęcia i tak zawsze na weselu ktoś robi,
          ewentualnie możecie poprosić kogoś kto poświęci Wam 20-30 minut i
          zrobi mini sesję...wśród tylu gości na pewno znajdzie się ktoś kto
          Wam takiej pomocy udzieli. Ja tak robiłam na ślubie przyjaciółki,
          wclae nie czułam się urażona, wiedziałam, że wesele to wydatek i nie
          widziałam problemu w zrobieniu im kilku zdjęć smile Orkiestra,
          kamerzytsa i fotograf to zaoszczędzenie od 3000 w górę! To już są
          jakieś pieniążki...poza tym już sama nie wiem na czym można ciąć
          wydatki poza oczywiście liczbą gości. Alkohol i tzw. stawka za osobę
          kosztują na weselu najwięcej - nie da się ukryć. Reszta kosztów to
          tzw. koszty stałe...ale możecie z narzeczonym wypożyczyć ubrania
          zamiast kupować, wiązankę wziąść z małej kwiaciarni zamiast dużej,
          znanej z centrum miasta. Hmmm co by tu jeszcze...jak mi się coś
          nasunie to podpowiem smile Oczywiście sami musicie zdecydować co jest
          dla Was najważniejsze. Nie każy chce rezygnować z fotografa,
          kamerzysty i orkiestry, szczególnie na tak dużą liczbę gości ale to
          wszystko zależy od Waszych potrzeb smile Serdecznie pozdrawiam!
          • koraa2 Re: przede wszystkim zmniejszyć liczbę gości 04.01.08, 00:38
            ja bym nie rezygnowala z fotografa i kamerzysty.POza tym zgadzam sie
            z przedmowczyniawink
    • sylvia_b Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 01:04
      Dzięki za wszelkie podpowiedzi. Czyli jednak lokal radzicie? A jaki
      jest koszt orkiestry, dja itp?
      • koraa2 Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 01:07
        u mnie w miescie jest za zespol 5 osobowy 2600 a dj 800
        • sylvia_b Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 01:08
          A Twoje miasto to?
          Dzięki
          • koraa2 Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 01:09
            na podkarpaciuwink
            • oliv2 na podkarpaciu? 04.01.08, 03:21
              to podpowiedz mi prosze jak znasz dobre zespoly.
              takie ktore nie polecasz tez, przynjamniej bede wiedziala kogo
              unikacsmile
              • izazdo osrodek wczasowy!!! 04.01.08, 09:49
                Zrob wesele w osrodku wczasowym. Znam miejsce nad morzem, gdzie za
                130 zl jest wesele, poprawiny i nocleg. Na podkarpaciu tez pewnie
                cos znajdziesz.
              • koraa2 Re: na podkarpaciu? 04.01.08, 12:27
                super to:CORTMAN,GREMLINS unikaj PARADZIUKI,SYSTEM,EDEN,MATISBAND
                • oliv2 do koraa2 04.01.08, 20:01
                  serdecznie Ci dziekuje, mozesz jeszcze mi napisac skad sa te zespoly
                  co polceasz, albo jakies namiary na nie?
    • suziliu Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 11:19
      Jesli chodzi o minimalizację wydatków - najpier winnaś określic
      jakim dokładnie budżetem dysponujesz. Bo bez tego nie jestes w
      stanie sensownie kontrolowac zarówno wydatków i jak i w ogólne
      rozplanowac podział kosztów.
      Na czym można zaoszcedzić ? tak jak dziewvzyny juz pisały:
      dj zamiast zespołu (ja za dj płaciłam ok 1800, a dobry zespół liczył
      sobie ok. 4-5 tys.) Jesli sie postarasz dj już za ok. 1000 zł
      tort - bez wymyslnych dekoracji ipt
      wiązanka - nie od najlepszej florystki w miescie
      fotograf - wybrać tańszego, zdecydować się na fotograga np. tylko na
      slubie (kościół) i plener, a w trakcie wesela liczyć na gosci..
      rezygnacja z kamerzysty (jesli dobrze wybierzecie fotografa i tak
      będzie piekna pamiatka)
      suknia - kupic uzywaną lub wypozyczyć
      zaproszenia - zrobić samemu itp.
      jesli chodzi o wybór restauracja/sala - ciężko doradzić, ja miałam
      restaurację, byłam pewna kosztów i tego że wesele bedzie właściwie
      przygotowane, zero stresu...
      Byc może dobrym pomysłem byłob ywesele w piatek zamiast w sobote,
      wtedy właściciele sal, dj, maja wiecej terminów wolnych i sa skłonni
      do negocjacji cen.
      • koraa2 Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 12:29
        nie jestem pewna co do wydatku na zaproszenia.Chcialam sama robic
        zaproszenia ale po analizie wyszlo ze duzo drozej mi wyjda te co
        sama bede robic niz gotowe,zaproszenia mozna juz kupic od 0.95 z
        koperta i wkladka z potwierdzeniem przybycia
    • sylvia_b Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 13:30
      Mamy przyjaciół fotografów i operatorów kamer, więc ten problem
      jakby nam odpada. Kumpel ma zespół, z którym grywa na weselach, więc
      tu cena nie będzie wygórowana. Chodziło mi raczej o koszty samego
      przyjęcia (w sensie sala+menu). Zastanawialiśmy się czy wynajęcie
      zwykłej sali (w domu ludowym, remizie itp) + cateringu lub kucharki
      nie wyniosłoby nas dużo taniej.
      • koraa2 Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 13:35
        pewnie tak ale duzym kosztem,bynajmniej dla mnie ogromnym.Moim
        zdaniem miejsce jak remiza itp to malo elegnackie miejsce
        • nati.82 Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 13:53
          Chyba powinnaś sie zastanowić, czy chcesz miec wesele dla tylu osób,
          ale byle by było, czy dla mniejszej ilości osób, aczkolwiek tak jak
          byś chciała, żeby było! Nie ma złotego środka, jesli brak funduszy,
          a tylu gości.
          • anna_23 Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 15:56
            A ja byłam na weselu w remizie i wcale nie było źle....Od wielu
            osób, które organizowały takie wesela tzn. z własnymi kucharkami i w
            miejscach tego typu, wiem, że taka impreza może się zwrócić. Przy
            cataringu nie ma szans. Więc uważam, że warto się zastanowić nad
            taką opcją. A gości faktycznie czasami nie da się okroić, i jak
            można porównywać swoje wesele i wesele brata?!
            Jeżeli tylko masz szansę załatwić fajne i niedrogie miejsce i masz
            sprawdzone kucharki, to się nawet nie zastanawiaj....
            • sylvia_b Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 16:42
              Najtańsza sala jaka znalazlam to 100zł/os. Druga- karczma, szalenie
              mi sie podoba 120 zł. Tyle, że 30 km od naszego miasta wiec dochodzi
              jeszcze nocleg bądz odwoz gosci. Nocleg i tak musimy zalatwic dla 40
              przyjezdnych osob. Ale jesli robilibysmy tam, to bedzie tego wiecej.
              Tez juz na dziesiata strone probowalismy skrocic liste. fakt, ze do
              tej ilosci doliczamy tez kilkoro dzieci i strasze ciotki, które byc
              może nie beda chcialy przyjechac. Ale z nikogo juz nie mozemy sami
              zrezygnowac. Z kogo niby? Chrzestnej? Babci? ktorejs z ciotek?
              Najblizszej psiapsiolki? Moze na weselu brata bylo mniej rodziny ze
              strony bratowej... Nie wiem..
              • inteligo7 Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 17:01
                nie slyszalam nigdy o czyms takim jak ODWOZ gosci po weselu.jesli to
                twoja najblizsza rodzina to owszem-zapewnic nocleg trzeba,ale jesli
                to ciocie, stryjeczne babcie etc czy znajomi to 30 km to nie koniec
                swiata! sa taksowki, autobusy i wlasne samochody.poza tym jak ktos
                wybiera sie na wesele to sam sie martwi raczej o to jak dojedzie o
                djedzie.chyba za bardzo sie przejmujesz drobiazgami.a nocleg na 40
                osob-czy nie mozesz ich przenocowac w domu u siebie,u rodziny w
                twoim miescie,etc?chyba kilka osob moze przespac sie w jednym pokoju-
                szczegolnie jesli to rodzina. chyba nie musisz im zapewniac
                5*luksusu.jesli nie mozesz na to przeznaczyc duzych pieniedzy-
                zapytaj ksiedza czy nie wynajmie pokoi na plebanii-tam zawsze sporo
                pokoi jest i nie sadze zeby ksiadz z ciebie zdarl pieniadze.a poza
                tym nie slyszalam o oszczedzaniu jesli chodzi o organizacje
                wesela,bo to jest raz w zyciu. zrezygnujesz z sali-to wraz z
                najblizsza rodzina spezisz wesele w kuchni dogladajac
                jedzenia,etc.remizy czy sale gimnastyczne po prostu nawet z nazwy
                nie sa salami weselnymi! jesli nie masz pieniedzy to nie ma co sie
                porywac na weselisko-zrob przyjecie dla najblizszych.
              • grisly Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 17:17
                - ZMNIEJSZYĆ LICZBĘ GOŚCI, myślę że jednak da się coś uciąć ze
                130osobowej listy, bo wychodzi 65 osób od 1 strony, a to wiecej niż
                babcie, psiapsiółka i rodzeństwo rodziców (dodam, że sama jestem w
                temacie, bo u siostry będzie ok. 140 os., a ja planuję ok 65-70 MAX.)
                -nie robić poprawin
                -nie wynajmować auta do ślubu, tylko pojechać
                własnym/wujka/świadkowej
                -skalkulować czy b. opłaca się robienie w sali, w której liczą
                130/140 zł/os, czy zrobienie gdzieś dalej, w sali za 100 zł/os + po
                prostu wynajęcie autokaru w tą i spowrotem (noclegi dla 40 os. też
                mogą być tańsze pod miastem)
                - sprawdzić czy sala nie narzuca korkowego i czy za dzieci, ew.
                zespół, fotografa itd płaci się 50% za jedzenie
                -suknia używana, odkupiona, a nie nowa
                -co do kamerzysty i fotografa, to chcesz wynająć znajomych i im
                zapłacić czy zaprosić ich na wesele i przyznać im rolę
                kamerzysty/fotografa, bo to 2 różne sprawy? nie wiadomo czy im się
                ten pomysł spodoba, może wyjść dziwnie... no, ale cóż Ty znasz ich
                lepiej.. (ja osobiście nie cierpię siebie nagrywanej na kamerę i
                chcę mieć tylko fotografa, można na to spojrzeć jak na redukcję
                kosztów smile) , ale chyba po prostu wybiorę lepszego fotografa, żeby
                mieć lepszą gwarancję niespaprania usługi..)
                - dj zamiast zespołu : po 1 dużo taniej, po 2 dopłacasz
                za "talerzyk" dla jednej osoby, a nie dla całego zespołu (co przy 5-
                6 os. x 130 zł jest już pewnego rodzaju oszczędnością)

                Jeśli mimo to nie dasz rady zmniejszyć kosztów odpowiednio do
                zasobności portfela, to oznacza że po prostu nie masz szans zrobić
                takiego wesela, żeby wszystkich zadowolić i nikt nie może się
                obrazić jeśli zaprosisz tego kogo chcesz na ślub, a poweselny OBIAD
                zrobisz dla NAPRAWDĘ najbliższe rodziny..
                Powodzenia!
    • m23s6 Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 17:17
      Moja siostra jak brała ślub to skorzystała z oferty organizacji wesela przez
      firmę. Było dużo gości, zminimalizowali koszty, a wesele było bardzo udane.
      Prowizję zapłaciła niedużą, i w sumie mniej wydała niż gdyby sama miała to
      organizować. Serdecznie polecam tą firmę. Piszcie na m.mallow@yahoo.co.uk.
      Chętnie odpiszę!
    • sylvia_b Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 19:06
      Uff, gosci ma byc 110, nie 130 (pierdyknelam sie w excelku - nie
      uwzględnił wcześniej wykreślonych i takie tam). Jesli chodzi o
      noclegi dla tych 40 osób to to są ludzi przyjezdni z daleka, nie
      wezma taksowki z przyjecia weselnego i nie wrocą nia do domu wink Po
      wstępnym kombinowaniu jak i gdzie ich rozlokowac wyszlo na to, ze
      trzeba jeszcze znalezc spanie dla 16 osob, a to juz nie problem.
      Tylko, ze mam wrażenie, że Wy mnie żle zrozumieliście. Nie chodziło
      mi o ciachanie kosztów stricte na dodatkowych rzeczach jak fotograf
      czy orkiestra, ale na tym głównym wydatku czyli imprezie.
      Zastanawialiśmy sie po prostu czy nie taniej byłoby wynajęcie
      jakiejś sali i kucharki i jakie to są ewentualnie koszty. czy sie
      kalkuluje. ale i tak wszystkim dzieki wink
      • malaniunia86 Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 20:48
        wynajmuj salę i kucharki , moje koleżanki też tak urządzały swoje
        wesela aby koszty były mniejsze , dekoracją sali też same z
        narzeczonymi i przyjaciółmi robili / napisy, balony/ i wyszło dużo
        taniej niż w restaracji i wesela były udane
    • bellagnos Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 21:51
      My robimy w sali w małym miasteczku, sala kosztuje ok 700 zł plus ok
      7 tysięcy jedzonko i kucharki. Myślę że z dekoracją będzie ok.
      Całość wesele obliczyliśmy wstępnie że wyniesie nas 18 tysięcy
      zakładamy 20 bez kamerzysty ale z fotografem.
      Uważam, że lepiej zrobić wesele na sali, niż okrajać listę gości.
      • sylvia_b Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 22:10
        Co to jest małe miasteczko?
        Na ile osób robicie weselicho?
        • sylvia_b Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 22:11
          Ok, juz wiem o co chodzi z tym małym miasteczkiem. Zasugerowałam się
          Krakowem i pomyślałam o miasteczku studenckim big_grinD
          Drugie pyt jak najbardziej aktualne smile
          • bellagnos Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 22:34
            Ja jestem z zielonej góry wink wstepnie ok 100 osób, ciocia zajmuje
            się organizają wesel od strony kucharzenia i nie poleca lokali bo
            się przepłaca.
            Ty jestem z Krakowa??
            • sylvia_b Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 22:40
              Tak, Kraków. I ceny menu w tutejszych restauracjach i domach
              weselnych mnie lekko przeraziły, ale sali do wynajęcia kompletnie
              nie kojarzę i nawet nie wiem jak szukać. Moje rodzeństwo też miało
              wesela z kucharkami, ale zupełnie gdzie indziej i daaaaaaaawno temu.
              Siostra 18 lat temu, co prawda w kawiarni, ale kucharka była nasza,
              brat w internacie na sali gimnastycznej w Bieszczadach i było
              super wink
              Ale teraz wydawało mi się, że wszyscy robią w lokalach. Przynajmniej
              wszystkie wesela, na których ostatnio byłam tak były organizowane.
    • 1-monisia Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 22:33
      Sama mam wesele na 120 osob i robie je sama i wcale nie uwazam by
      bylo to tandentne. Owszem jest wiecej wkladu wlasnego ale milo jest
      tez przygotowac sobie cos samemu. Organizujac wesele na wlasna reke
      trzeba liczyc na pomoc rodzicow bo to oni szczegolnie sie udzielaja.
      Na szczescie ja moge na swoich rodzicow liczyc ( moj brat mial
      wesele w sierp i wszystko bylo zooganizowane super) Uwazam iz koszty
      na pewno spadna organizujac samemu wesele. Zreszta w mojej rodzinie
      jest juz taka niepisana tradycja ze sami sobie organizujemy wesela i
      wszyscy sa zachwyceni i swietnie sie bawia.Szczerze bylam na
      weselach organizowanych przez lokale czy firmy i nie wiem co jest
      nie tak ale to nie jest to o czym marze. A moze to kwestia rodziny
      ktora umie sie dobrze bawic Wiec glowa do gory i pomysl o tym. Pozdr
      • malaniunia86 Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 22:39
        a co miasto ma do rzeczy małe czy duże? ja jestem z 3miasta i co ,
        nie wypada robić w wynajętej sali , bo obciach?
        • sylvia_b Re: jak zminimalizować wydatki? 04.01.08, 22:42
          Nie o to mi chodziło - przeczytaj jeszcze raz. Myślałam, że
          forumowiczka jest z Krakowa, a tu "miasteczko" mówi się na
          studenckie AGH.
          • m23s6 Re: jak zminimalizować wydatki? 05.01.08, 15:00
            Na Twój adres nie chcą dojść maile, ani z Yahoo!, ani z Gazeta.pl
            Zatem napiszę na forum. Firma z której usług korzystała moja siostra nazywa się
            Embeco z Warszawy, ale usługi świadczą na terenie całej Polski. Prowizja
            ustalana była indywidualnie i wyniosła 20%. Podaję numery telefonów do tej
            firmy: 022 8350964, 0607106658
    • kroplla Re: jak zminimalizować wydatki? 05.01.08, 18:17
      Proponuję zminimalizowac koszty ubioru panny mlodejsmile Mój kosztorys:
      - sukienka 180 zł.(szyta przez mamę koleżanki)
      - welon 50 zł. (Allegro)
      - dwie pary butów 190zł
      Plus
      - makijaż - prezent od koleżanki kosmetyczki
      - fryzjer (z próbną) - 100zł

      Śmialiśmy się, że jestem "najtańszą panną młodą na świecie"smile
      • sylvia_b Re: jak zminimalizować wydatki? 05.01.08, 18:40
        Welonu mieć nie będę, uczesze mnie koleżanka, a malować się będę
        sama smile
        Dodatkowe koszty mnie nie przerażają, chcę zminimalizować koszty
        przyjęcia. jeśli nie trzeba przepłacać to po co to robić. Jeśli się
        nie da inaczej to sie nie da i już. Nie mam doświadczenia. To będzie
        moje pierwsze wesele wink
        • vocativa Re: jak zminimalizować wydatki? 05.01.08, 19:26
          Sylvio_b,ja wesele będę miała na sali weselnej w wiosce koło
          Wrocławia.Podobnie jak Ty będziemy mieli około 110 gości.Za salę
          (klucz dostaję na tydzień od środy do środy i mogę sobie w między
          czasie robić w niej co chcewinkpłacę 1000zł.Za dekorację stołu obrusy
          świeczki serwetki i takie tam 450zł za dekorację reszty sali 600
          zł.Za pracę kucharki i kelnerów 2200 zł+20zł za każdą blachę ciasta
          (bo wypieki też u niej zamawiam.Trudno mi powiedzieć o ile to
          wyjdzie taniej w stosunku do restauracji bo jeszcze nie znam cen
          produktów,ale gdybym chciała robić w restauracji we Wrocławiu to bez
          ciast i alkocholi zapłaciłabym na dobry początek 15000 tysięcy.A ja
          mam nadzieję z wszystkim zmieścić się w 20000 tysiącachsmileA no u mnie
          dochodzą jeszcze busy do sali weselnej i z sali weselnej bo
          większość gości i ja też mieszka we Wrocławiusmile
          Pozdrawiam serdeczniesmile
          • anulka0as Re: jak zminimalizować wydatki? 09.01.08, 20:50
            vocativa moglabys mi cos wiecej napisac o tej sali tez jestem z
            wroclawia, pozdrawiam
            • vocativa Re: jak zminimalizować wydatki? 10.01.08, 00:37
              Anulka0as,sala znajduje się w Piotrkowiczkach(to jest taka mała
              wioseczka pomiędzy Wrocławiem a Trzebnicą). Przy sali jest kuchnia w
              tym samym budynku.Do dyspozycji są naczynia i sztućce na prawie 200
              osób.W sali są stoły i krzesła,które też podobno starczają na 200
              osób chociaż ja bym takiego tłumu w tej sali nie ryzykowała bo moim
              zdaniem to by juz było bardzo na ścisk.W sali jest też scena.Sala
              podobno niedawno przeszła remont-widziałam,że ma na przykład
              nowiutkie wyremontowane toaletywinkDaję Ci poniżej linka do zdjęć
              salismilePozdrawiamsmile
              www.wiszniamala.pl/oksir/galeria/Piotrkowiczki/index.html
              • vocativa Re: jak zminimalizować wydatki? 10.01.08, 00:41
                A zapomniałam jeszcze dodać,że przy sali jest jeszcze druga mała
                salka która jest w cenie wynajęcia dużej.My na przykład chyba
                wykorzystamy ją,żeby starsi goście mogli sobie tam odpoczać z dala
                od muzyki ,np.przy kawie i cieściesmile
    • bakis1 Re: jak zminimalizować wydatki? 05.01.08, 20:38
      hej,
      Po perwsze: nie przejmuj się tak bardzo wydatkami, bo to ma być
      najpięniejszy dzień Twojego życia, a nie ten, do którego dotarłaś z
      największymi nerwami. Poniżej kilka porad:
      1. Negocjuj ceny - zawsze coś tam opuszczą od ceny wyjściowej. My
      zaczęliśmy rozmowy od tego, że co druga butelka wódki i co drugi sok
      mają być kupione w restauracji - nie było korkowego. A jak
      powiedzieliśmy, że jesteśmy zdecydowani na wesele - tylko z tym
      kupowaniem alkoholu to nie bardzo - to skończyło się na tym, że po
      cenach "restauracyjnych" kupiliśmy dwie butelki wódki i kilka win.
      2. Sukienka - nie musi kosztować fortuny. Ja kupiłam z polskiej
      firmy Agnes i była piękna...suknia + dodatki kosztowały 2300. Za
      welon nie zapłciłam nic. Po prostu wspomniałam w czasie przymiarki,
      że sami finansujemy większość wydatków - nawet bez żadnych zamiarów
      negocjowania upustu. Panie nie wzięły kaski za welon-300 złsmile I na
      dodatek doszły do niego piękną koronkę. Wiem, że szycie sukienki
      wychodzi taniej. Mojemu Rafałowi kupiliśmy garnitur, koszulę, krawat
      w salonie Sunset Suits, ale nie w kąciku "ślubne", tylko wśród
      normalnych garniturów. Zapłaciliśmy nie tak dużo, a Mąż prezentował
      się doskonalesmile
      3. DJ, fotograf, kamarzysta - można znaleźć dobrych i niedrogich.
      Nie zapomnij o tym, że płacisz za takie usługi tylko zaliczki i to
      na prawdę nie są wielkie kwotu - od 100 do 300 zł. Resztę płacisz po
      weselu - a tam dostaniesz kilka kopertsmile
      3. Samochód - nie musisz wypożyczać, zawsze znajdzie się ktoś z
      rodziny czy przyjaciół. Albo pożycz nie z wypożyczalni tylko od
      jakiegoś fana starych aut - my takiego znaleźliśmy przypadkiem i od
      razu zakochaliśmy się w Citroenie z 1930 r. Cudny był! Kosztował nas
      900 pln, w wypożyczalni - minimum 1200.
      4. Fryzura, makijaż - nie musisz decydować się na renomowany salon.
      Możesz znaleźć świetne fryzjerki w pobliskim saloniku.
      5. Zaliczki, zaliczki - ja akurat płaciłam w restauracji "z góry",
      ale większość przyjmuje zaliczki, a reszta po.
      6. Koperty - wstydliwy temat....ja napiszę szczerze - na pytania co
      chcemy wprost odpowiadaliśmy, że mieszkamy razem dwa lata, więc
      prezent pt. "do domu" może nie być nietrafiony. Przyjaciele
      wiedzieli, że finnasujemy wesele sami, a rodzina dalsza chyba się
      domyśliłasmile Nie patrzyliśmy na Gości pod kątem kto ile da, nie
      dostaliśmy spektakularnych kopert, a zapłaciliśmy po ślubie za
      fotografa, kamarzystę, auto, DJa i jeszcze zostało. Zwrócił nam się
      koszt wynajęcia restauracji.
      7. Obrączki - marzą Ci się np. z dwukolorowego złota? nie przejmuj
      się cenami w salonach - tylko przejrzyj biżuterię. My z mojego
      zerwanego łańcuszka, obrączki po moim nieżyjącym Tacie i pierścionka
      bez oczka, który moja ciocia znalazła kiedyś w autobusie (sic)
      zrobiliśmy u złotnika piękne obrączki z łączonego złota. W Aparcie
      podobne kosztowały od 500 zł za sztukę, nasze kosztowały około 300
      zł obydiwe.
      8. Goście - pamiętaj, że nie wszyscy przychodzą. Nie zawsze mogą,
      nie zawsze mogą dojechać z daleka, czasem już zdrowie nie pozwoli. U
      nas zaprosiliśmy około 100 osób, a zjawiło się 74. Ważne jest to
      żeby wszystkich obdzwonić i dokładniem ustalić liczbę - nie ma sesnu
      płacić za puste miejsca.
      9. Alkohol - hurtownie, macra i inne miejsca mają tańszy i na
      dodatek przy dużym zakupie spuszcają z ceny. Nasz na wesele
      kosztował o 5 zł na butelce taniej niż w sklepie. Ale to załawiał
      mój Kochany Mąż, który jest świetnym handlowcemsmile
      10. Opłaty kościelne - nie daj się zwariować! Jak żądają od Ciebie
      jakiś niesamowitych pieniędzy - szukaj innego kościoła lub
      porozmwiaj z księdzem. Ja akurat nie miałam problemów z opłatami,
      były jakieś takie znośne np. za licencję na ślub (nie braliśmy
      slubu w rodzimych parafiach tylko na warszawskiej Starówce)
      zapłaciłam 100 zł, a słyszałam historie o 500 zł i więcej.
      Nasłuchałam się też, że ślub na Starówce to fortuna....tymczasem
      przesympatyczny ksiądz poprosił nas o 500 zł,a jak byśmy nie nieli
      to wziąłby i mniej...
      11. Winetki na stół, zaproszenia - możesz zrobić sama.
      I najważniejsze....to dzień, w którym mają spełnić się Twoje sny i
      marzenia. No i oczywiście Twojego Przyszłego Męża...więc powiedz
      czasem komuś ..nie...np. w kwestii iluś tam posiłków, których goście
      i tak nie zjedzą etc...

      Powodzenia!

      Basia

      P.S. Sorki, że tak się rozpisałam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka