Dodaj do ulubionych

dluuugi tren

10.04.08, 16:08
Pytanie moze wam sie wydac glupie i pewnie nawet jest hehe ale jak wiadomo,
przed slubem kazdemu troche odbija i panikuje przy najglupszych rzeczach.
Chodzi o moja kiecke, ktora co prawda fajna jest ale ma dosc dlugi ogon i
stwierdzilam ze bardzo ciezko bedzie na tym weselu wywijac, jesli zawsze
kawalek szmatki walesa sie za mna po podlodze.A nie chce zakladac kola i nie
chce rezygnowac z sukienki, czy ktos ma jakies pomysly jak sobie z tym
poradzic albo moze podobne doswiadczenia ? Z gory dziekuje za odp.
Obserwuj wątek
    • izazdo Re: dluuugi tren 10.04.08, 16:21
      a) podpiąć tren na pupie

      b) doszyć nitkę i zaczepić na palec

      c) przebrać sie miedzy slubem a weselem w inna sukienke.

      Innych rozwiazn nie widze.
    • madziaq Re: dluuugi tren 10.04.08, 16:23
      Przecież chyba wszystkie suknie mają treny podpinane? Nie da się tańczyć, jak
      się ciągną za tobą dwa metry materiału po podłodze, a nawet jak jakimś cudem się
      nie potkniesz to ktoś ci zaraz na to nadepnie i urwie. Nie mówiąc już, że za 5
      minut będzie brudne jak święta ziemia...
      • dunkelzahn Re: dluuugi tren 10.04.08, 17:57
        to nie sa znowuz dwa metry.to nawet pol metra nie jest, po prostu troche dluzsza
        jest z tylu, wiec tez nie sposob ja na palcu trzymac bo wtedy wszystko podnosi
        sie w gore. no nic,moze jeszcze do tego czasu wpadne na jakis sprytny pomysl,
        poki co dziekuje za odpowiedzi.
        • kaamilka Re: dluuugi tren 11.04.08, 11:44
          no to "dłuuugi tren" czy "nie znowu taki długi..."?
    • kamelia04.08.2007 Re: dluuugi tren 11.04.08, 11:41
      obciąć tren i tyle.
      zostaw sobie z 10 cm i tez będzie dobrze.
      Te podpięcie trenu tylko w wyjątkowych przypadkach wygląda dobrze, często robi
      sie kaczy kuper niestety.
      • abch1 Re: dluuugi tren 11.04.08, 14:34
        Ja miałam naprawdę długi tren i nie dałam się namówić na obcięcie, i nie żałuję.
        Na weselu był podwiązany i naprawdę nie przeszkadzał, nawet nie było widać, że jest.
        A na ślubie i sesji wyglądał pięknie, w drodze do samochodu miałam zaczepiony na
        palcu.
        Więc wszystko zalezy od tego jak sukienka jest uszyta i jak rozwiązali podpięcie.
        • kaamilka Re: dluuugi tren 11.04.08, 14:49
          Abch, coś Ty! Długi tren jest paskudny i upięty wygląda jak kaczy
          kuper! Przecież tak powiedziała kamelia! Nie ryzykuj tego, abyś
          usłyszała, że nie masz gustu, a nawet jeżeli masz to najwyżej
          prowincjonalny.


          smile
          • nati.82 Re: dluuugi tren 11.04.08, 14:56
            Miałam długi tren i z tym podpięciem to faktycznie różnie bywa. Poprosiłam Panie
            w salonie, żeby podpięcie było wystarczająco wysoko, by go później nie deptać,
            ale żeby nie zrobiło się na tyłku 5 warstw materiału.
          • aska90 Re: dluuugi tren 11.04.08, 15:51
            Kamilko, rozumiem, że poczułaś się dotknięta opiniami Kamelii na temat swojej
            sukni, ale tu wychodzi z ciebie piaskownica.
            • kaamilka Re: dluuugi tren 11.04.08, 16:03
              oj, nie... może dopiero ja niedawno wyszłam z piaskownicy...? Z
              resztą jak sama kamelia napisała, atakując kogoś należy spodziewać
              się riposty, więc się staram wink
              • aska90 Re: dluuugi tren 11.04.08, 16:09
                Kamelia zaatakowała cię w tym wątku? Nie zauważyłam.
                • kaamilka Re: dluuugi tren 11.04.08, 16:16
                  No proszę Cię... Jasne, że nie w tym. Ale mi tak na odcisk
                  nadepnęła, że cięzko mi nie robić takich osobistych wycieczek. Chyba
                  rozumiesz? Nie masz czegoś takiego w życiu, że nie możesz patrzeć na
                  jakąś osobę i liczenie do 10 nie wystarcza?
                  • aska90 Re: dluuugi tren 11.04.08, 16:40
                    Mam, musiałabym być świętą, żeby nie mieć. Ale wtedy sprawę załatwiam w cztery
                    oczy z zainteresowanym, a nie wyjeżdżam z aluzjami przy każdej okazji, kiedy
                    jesteśmy w większym gronie. Bo to jest dla mnie piaskownica. Ale to moje zdaniesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka