Dodaj do ulubionych

odwolanie slubu

13.04.08, 14:43
witam wszystkich

dwa miesiace temu kuzynka bedaca w zwiazku z narzeczonym od 7-miu lat zaprosila nas na slub i wesele, impreza z hukiem na 150 osob. Pozostaje 3 tygodnie do slubu i kuzynka powiadamia ze slub odwolany. Jako powod podaje sytuacje towarzysko-rodzinna ze strony narzeczonego i zadnych dalszych wyjasnien (a my nie pytamy) i twierdzi ze z narzeczonym nadal sie kochaja.

Z zona oczywiscie przyjelismy do wiadomosci wytlumaczenie, ale jakos ono do nas nie przemawia a tematu z kuzynka nie chcemy drazyc - na zasadzie: gdyby chciala powiedzialaby wiecej. Swoja droga nie umiem sobie wyobrazic sytuacji towarzysko-rodzinnej, ktora moglaby sie przyczynic do odwolania slubu. Macie jakies doswiadczenia?

pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • martina.15 Re: odwolanie slubu 13.04.08, 15:11
      ale w czym masz problem? bo mi sie wydaje ze po prostu jestescie strrrraszliwie
      ciekawi co takiego moglo sie stac

      a moze ktos bliski zachorowal/umarl- wy nie znacie tamtej rodziny wiec po co
      tlumaczyc cokolwiek?
      • kawa_cynamonowa Re: odwolanie slubu 13.04.08, 19:18
        martina.15 napisała:

        > ale w czym masz problem? bo mi sie wydaje ze po prostu jestescie strrrraszliwie
        > ciekawi co takiego moglo sie stac
        >
        > a moze ktos bliski zachorowal/umarl- wy nie znacie tamtej rodziny wiec po co
        > tlumaczyc cokolwiek?

        nie, nie mam problemu, bo slub odwolany z wystarczajacym wyprzedzeniem, ze podrozowac te 25 kilometrow jeszcze nie zaczelismy.

        A nie tyle mnie strrrasznie ciekawi ile martwi ze sie kuzynce plany zyciowe zawalily, bo odwolanie slubu to powazna sprawa. Czy to cos dziwnego?
    • kasiulkkaa Re: odwolanie slubu 13.04.08, 16:43
      Doszli do wniosku, że lepiej odwołać ślub, niż gościć tak wścibskich i
      plotkujących gości jak wy;p
      • sympatyczna1980 Re: odwolanie slubu 13.04.08, 22:38
        dla mnie to normalne ze ludzie sa ciekawi dlaczego slub odwolano. I nie wierze
        ze w takiej sytuacji dziewczyny tez nie chcialybyscie znac przyczyny.
        • kasiulkkaa Re: odwolanie slubu 13.04.08, 22:46
          Przyczyna została pytana.
          Nie zadowoliła cię? To przyjmij do wiadomości, że ludzie mogą odwołać ślub,
          stojąc przed ołtarzem i gucio innym do tego - ich życie, ich pieniądze, ich
          decyzja. Co najwyżej kawka z mężusiem mogliby się obrazić, że całe 25 kilometrów
          musieli jechać.
    • kulac Re: odwolanie slubu 13.04.08, 23:10
      Ciekawość ciekawością ale żeby od razu szukać odpowiedzi ma forum to już
      przegięcie. To ich sprawa, że odwołali i ich życie.
      Z takiej ciekawości to się robią później plotki, że młoda w ciąży, albo że ktoś
      za kogoś wychodzi dla kasy itp.
    • hanulllka Re: odwolanie slubu 13.04.08, 23:19
      Rozczarowany, że imprezy nie będzie?
      Mówi się trudno...
      Wyjaśnienie nie zadowala?
      Nie twój interes... nawet jeśli tłumaczenie do was nie przemawia... nadal nie
      twój interes
      Szukasz na forum wyjaśnienia? Odpowiedzi na dręczące cię pytanie - dlaczego?
      Tu go nie znajdziesz!
      • nati.82 Re: odwolanie slubu 14.04.08, 08:17
        Skąd my mamy wiedzieć,. dlaczego kuzynka odwołała ślub? Głupio ci ją pytać, ale
        już nie głupio gdybać na ten temat?
        • mozambique Re: odwolanie slubu 14.04.08, 10:42
          KAwo -
          czy zadowoliłaby cie wiaodmosc wysłana faxcem do wszystkich gosci ze
          slup odwołaby z powodu ze narzeczony zrobił na boku dziecko
          przyjaciólce narzeczonej a narzeczona byzkała sie na stole kuchennym
          z bratem narzeczonego ???

          po naszemu - nie twój interes !
          • kawa_cynamonowa Re: odwolanie slubu 14.04.08, 11:23
            dziekuje wszystkim przepieknie za szczere odpowiedzi.

            Co prawda liczylem na cos madrego ale widac ze zlosliwosc wziela gore ponad wszystkim wsrod naszych mlodych krajanek.

            Jest jeden dobry aspekt tego co napisalyscie - pozwala mi to lepiej zrozumiec dlaczego relacje rodzinne sie zalamuja. Zamiast spodziewac sie pomocy czy wsparcia od rodziny w trudnych chwilach od razu sadzicie ze motywy rodziny koncza sie wscibstwie, checi plot, czy zalu straconej darmowej wyzerki.

            Gratuluje chorego podejscia do zycia.
            • kasiulkkaa Re: odwolanie slubu 14.04.08, 11:31
              Kotek, a czy z twojej strony wyszedł choć CIEŃ chęci pomocy?
              Czy raczej wyjaśnienie zostało przyjęte, a potem udałeś się na forum szukać
              taniej sensacji?

              > Gratuluje chorego podejscia do zycia.
              Ja tam ci nie gratuluję, bo nie czego.
              • kasiulkkaa *nie ma czego n/t 14.04.08, 11:36
            • kamelia04.08.2007 Re: odwolanie slubu 14.04.08, 11:32
              kawa_cynamonowa napisała:

              > pozwala mi to lepiej zrozumiec d
              > laczego relacje rodzinne sie zalamuja. Zamiast spodziewac sie pomocy czy wsparc
              > ia od rodziny w trudnych chwilach od razu sadzicie ze motywy rodziny koncza sie
              > wscibstwie, checi plot, czy zalu straconej darmowej wyzerki.


              Teraz to już jest po ptakach. Trzeba było wyjść z propozycja pomocy jak byli
              jeszcze razem, albo jak podejmowała decyzje o odwołaniu slubu.

              Jak już klamka zapadła, to twoja "pomoc" to raczej chęć zaspokojenia ciekawości
              o tym co sie w ich sypialni działo.
            • nati.82 Re: odwolanie slubu 14.04.08, 11:33
              Liczyłeś na to, że będziemy na forum zastanawiać się nad relacjami rodzinnymi w
              twojej rodzinie? Może nad tymi relacjami zastanawiaj się sam - we własnej
              rodzinie - a nie na publicznym forum, bo u ciebie chyba właśnie wścibstwo wzięło
              górę, a nie chęć pomocy.
    • kamelia04.08.2007 Re: odwolanie slubu 14.04.08, 10:56
      -on ja bije
      -on ja zdradza
      -przyłapała go z koleżanką
      -okazało sie, że płaci alimenty 3 kobietom
      -w łóżku im przestało iść
      -on stał się impotentem...

      czy o taka wiedzę ci chodzi (zwłaszcza dwa ostatnie punkty)?
    • vickydt mega obciach 14.04.08, 12:36
      Twoje pytanie wygrało w konkursie na mistrzostwo obciachu.
      • kawa_cynamonowa Re: w finale 14.04.08, 15:32
        azeby zakonczyc te dyskusje, dziekuje przeserdecznym i przemilym paniom za wpisy. Nie ma to jak wymiana pogladow z kobietami, przez ktore nie przemawia zgorzknienie, frustracja i chec zgnojenia dyskutanta za wszelka cene i ktore nie sprowadzaja wszystkiego do rynsztoka.

        zycze milego dnia.
        • mallina Re: w finale 14.04.08, 15:54
          ale czego sie spodziewales?
          ze tutaj ktos bedzie wiedzial co sie stalo? przypuszczam, ze sam masz jakies
          podejrzenia i nie odbiegaja one od tych ktore tutaj zostaly wymienione..
          moze lepiej popytac wsrod rodziny, swojej cioci(mamy kuzynki)itd jesli sama
          kuzynka nie chce na ten temat rozmawiac.

          Twoje uzasadnienie drazenia tematu jest- wybacz - smieszne. Niesienie pomocy
          poprzez dyskusje na forum..
          na ma powodu bys sie tak unosil i obrazal osoby ktore sie wypowiedzialy w Twoim
          watku, niektore dosc delikatnie staraly sie Ci zasugerowac, ze pchasz sie tam
          gdzie Cie nikt nie prosi, ale Ty tego nie zrozumiales. Gdybys mial faktycznie
          dobra wiez z kuzynka, to na pewno zaspokoilaby Twoja ciekawosc.
        • vickydt Re: w finale 14.04.08, 20:28
          to nie nasze słowa są rynsztokiem a Wasze myśli. Na ślubie świat się nie
          zaczyna i nie kończy, na wścibskiej rodzince, co to "dla czyjegoś dobra" będą
          smarować domysły na forum-również. Martwi Cię, że nie biorą ślubu a powinno
          cieszyć, skoro mają wątpliwości i nie muszą potem brać rozwodu. To nie
          wiktoriańska Anglia, gdzie szczytem szczęścia był ślub. No ale widać w
          niektórych umysłach nic się od tego czasu nie zmieniło.
    • kreatywni Re: odwolanie slubu 14.04.08, 21:49
      W sumie mógłby być to ciekawy temat do dyskusji.
      Szkoda, że żadna ciekawa dyskusja się nie nawiązała.
      • vickydt Re: odwolanie slubu 15.04.08, 11:50
        tacy kreatywni a nie nawiązali ciekawej dyskusji. To może czas zmienić nicka?
    • michal_powolny12 Re: odwolanie slubu 15.04.08, 01:54
      Normalna rzecz, decyzja jakich wiele. A więzi rodzinne rozpadają się
      właśnie przez takie szpiegowanie.
      • melodyka Re: odwolanie slubu 15.04.08, 17:45
        hmmm, że tak powiem: samo życie.
        Tak jak ludzie się rozwodzą, tak samo
        odwołują śluby...
        Moja Mama ma koncepcję, że im dłużej
        ludzie są parą przed ślubem, tym częściej
        takie sytuacje, że zrywają tuż przed ślubem
        albo rozwodzą się przed ukończeniem pierwszego
        roku ślubu...- nie poparte żadnymi badaniamismile)) big_grin
        a może warto by takie badania przeprowadzić?smile
        ( w sytuacji autora wątku, para była 7 lat razem)
        Chyba nie ma tutaj reguły...
        Kawo, a brałeś pod uwagę, że może przesuną datę
        ślubu? Skoro odwołali, to może faktycznie coś
        się stało...ale skoro jak twierdzą, nadal się
        kochają, to może nie trzeba ich "skreślać"?
        hmm...
        • stworzenje Re: odwolanie slubu po 7 latach 13.05.08, 20:19
          podobna sytuacja w kregu moich przyjaciol,zaprosili nas na slub mial byc 9
          sierpnia 2008 i w grudniu sie rozstali,slub odwolany.Chodzili ze soba te 7 lat
          prawie.
        • ann.k Re: odwolanie slubu 13.05.08, 23:19
          Badań oczywiście nie ma na to żadnych, ale ja mam podobne obserwacje
          jak Twoja mama. Najmniej trwałe i najmniej udane są te małżeństwa,
          które mają za sobą tzw. przechodzone narzeczeństwo. Reguły nie ma tu
          żadnej, ale takie mam wnioski jak czytam różne fora i przyglądam się
          znajomym parom.
          • mojboze Re: odwolanie slubu 14.05.08, 10:35
            A ci, którzy nie przechodzili narzeczeństwa rozwodzą się odpowiednio po takim
            stażu w małżeństwie jak ci poprzedni w narzeczeństwie wink Nie, nie ma chyba
            takiej reguły, przynajmniej o niej nie słyszałam, a jestem po solidnych
            zajęciach z socjologii rodziny smile) Ale badania można by zrobić...

            Szkoda mi trochę kawy cynamonowej, strasznie dziewczyny ją/jego zjechały. Ja nie
            ukrywam, że też byłabym ciekawa, co się stało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka